Fantomowa noga stołu Wuja Sama i pozostałe gliniane, czyli największy przekręt w dziejach ludzkości cz. II

Prześlij dalej:

Ów pierwszy pieniądz w rozumieniu zaprezentowanym powyżej pojawił się w Chinach  ok. 3000 lat temu. Nazwano go towarowym , a to z racji tego, że zapłata odbywała się właśnie przy pomocy towaru. Jako pierwszy służyły noże i motyki. Jeszcze mała dygresja - może bardziej właściwe byłoby skłonić się do opinii części znawcow tematu, którzy skłaniają się do określenia go mianem protoplasty pieniądza. Pieniądz ten posiadał już  jednak swą wspominaną a najistotniejszą cechę - możliwość przechowywania oraz zapłaty w dowolnej chwili. W Mezopotamii z kolei wykształcił się podobny system, z tym że oparty na zbożu. W starożytnym Egipcie używano jako towaru zboża, paciorków, herbaty, muszelek, a nawet haczyków wędkarskich. W basenie Morza Śródziemnego w wymianie towarowej szczególne znaczenie uzyskały pręty żelaza - idealny półfabrykat pozwalający na wykonanie całej gamy wartościowych przedmiotów, począwszy od broni, przez narzędzia, po ozdobne przedmioty. Ślady handlu, który bazował właśnie na żelaznych prętach pozostały do dziś w języku -greckie słowo "drachma" oznaczało w bezpośrednim tłumaczeniu tyle co "garść" i odnosiło się do określonej liczby żelaznych prętów, które właśnie dało się zmieścić w garści. Z  czasem żelazo zostało zastąpione przez droższe kruszce, a postać pręta zastąpiła znacznie wygodniejsza forma krążka.

Ten fakt możemy uznać za początek ery monet. Wybiegając naprzód, dodajmy jeszcze, że opisywany „pieniądz towarowy” istniał jeszcze długie lata - w późniejszym czasie jako środków wymiany używano przeróżnych towarów - w kolonialnej Wirginii tytoniu, w Indiach cukru, gwoździ w Szkocji, oraz soli w Abisynii, ale także i w naszym kraju. Nie bez przyczyny po dziś dzień funkcjonuje  u nas powiedzenie, że ktoś „zapłacił za coś jak za sól”, lub „słono”.  

            Wreacamy do naszego krążka z metali już droższych kruszców niż żelazo. Najstarsze takie zachowane monety pochodzą z Lydii (region w Azji Mniejszej na terenie dzisiejszej Turcji). Były bite od ok. 610 r. p.n.e. ze stopu srebra oraz złota, zwanego elektrum i nie miały jeszcze regularnego kształtu. Były obrobioną na płasko bryłką z wybitym na niej wizerunkiem lwa. Przy okazji należy zaznaczyć, że koncepcję pieniądza w takiej formie nieslusznie przypisuje się Fenicjaniom. Monety kruszcowe miały oczywiście cechy wspólne z pieniądzem towarowym, według części badaczy oraz ekonomistów są tak naprawdę jego odmianą. Wydaje się to zasadne - moneta wykonana z kruszczu posiada wartość identyczną jak srebro czy zloto w formie bryłek czy okruchów o tej samej masie. To właśnie moneta kruszcowa była podstawą wszystkich kolejnych systemów walutowych cywilizacji zachodniej. Oraz złoto i srebro, już raczej nie jako stop.

            Te właśnie dwa metale, zwane szlachetnymi z racji ich cech,  stały się już prawdziwym pieniądzem.  Oba są łatwo zbywalne, ze względu na swoje walory dekoracyjne i estetyczne cieszą się dużym popytem, a poza tym  posiadają  inną cechę, jaką jest łatwość w obróbce. niezbędnych właściwości. I takie pozostały po dziś dzień. Choć niezwykle rzadko bywają środkiem płatniczym, wyparte przez inne. Papierowe banknoty. Zresztą, wyparte bezzasadnie oraz niesłusznie,  by nie rzecz oszukańczo. Można by określić to mianem zamachu na zdrowy rozsądek nas, zmuszanych do trzymania tych papierków w portfelu.

Strony

Źródło foto: 
12247 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Marek Meissner

Autor artykułu: Marek Meissner