Fantomowa noga stołu wuja Sama a sprawa Polska, Cz. VI. Widziały gały co brały, czyli jest super

Prześlij dalej:

GPW w Europie Środkowo-Wschodniej. Gdzie jest jej miejsce? Najwyższa kapitalizacja i wartość obrotów, a do tego największa liczba spółek – o warszawskiej giełdzie, choć daleko jej do parkietu w Londynie, spokojnie można mówić, że już stała się finansowym centrum Europy Środkowo-Wschodniej. Chcemy być giełdą pierwszego wyboru dla inwestorów i emitentów w Europie Środkowo-Wschodniej, to główny cel naszej zaktualizowanej strategii do 2020 roku – stwierdził podczas ostatniej prezentacji wyników kwartalnych nowy prezes GPW, Paweł Tamborski.

Która giełda ma najwięcej spółek?

Zaktualizowana strategia GPW zakłada, że w ciągu najbliższych 6 lat giełda stanie się silnym, finansowym centrum Europy Środkowo-Wschodniej, m.in. dzięki płynnemu rynkowi akcji, a do tego rozwiniętemu rynkowi obligacji oraz instrumentów pochodnych. Plan jest ambitny, zważywszy m.in. na fakt, że zarząd GPW chce, by w 2020 r. tylko na rynku głównym było notowanych 550 firm.

Jednak jeżeli porównamy GPW z pozostałymi parkietami regionu, to okaże się, że już w tej chwili polski parkiet może pochwalić się największą liczbą spółek. Na rynku podstawowym i równoległym jest notowanych prawie 420 przedsiębiorstw. Jeżeli dołożymy do tego rynek New Connect, to ta liczba sięgnie 900. Jak można wnioskować z danych Federacji Europejskich Giełd Papierów Wartościowych (FESE), taki wynik stawia Warszawę na pierwszym miejscu w regionie.

Porównując giełdy Europy Środkowo-Wschodniej, warto zwrócić uwagę na ich całkowitą kapitalizację oraz wartość obrotów. Również w tym przypadku GPW pozostaje liderem. W ostatnim dniu października kapitalizacja spółek notowanych w Warszawie sięgnęła 150 mld euro. To prawie 2 razy więcej niż w przypadku drugiej w kolejności giełdy wiedeńskiej.

Można zastanawiać się, czemu dla szefostwa giełd najważniejsza jest ilość notowanych na parkiecie spółek. Nie wiem, czy chodzi o wszelkie opłaty za dopuszczenie do obrotu, prowizje, itp..  korzyści, ale chyba nie, bo to samo w sobie byłoby kuriozalne. Sądzę, że chodzi o tzw. "bicie piany" poprzez propogandowe udowadnianie rządzących (jakichkolwiek, bo tak jest zawsze), że " Polska rośnie w siłę, a ludziom żyje się dostatniej" (Edward Gierek w czystej postaci) Tylko tyle, że dzieje się tak kosztem ludzkich pieniędzy. 

 

Reasumując, śmialo można postawić tezę, że wejśce na giełdę przez wiele spółek to okazja do sprzedaży przez właścicieli spółki akcji po kosmicznych cenach "inwestorom" swoich akcji (oczywiście, będą wśród kupujących  OFE, bo co za problem dla zarządzającego wydać nie swoją kasę na akcje, których jakość jest żadna (nie stawiam tezy, że sprzedaje je kumpel, ny niee byc posądzonym o bezzasadne oskarżenia) a nie dzielenie się z kimkolwiek zyskiem, Dla potwierdzenia tej tezy (nie o kumplach,lecz o bezsensie wchodzenia na giełdę przez dobrą firmę). fragmenty innego artykułu, który jest niezmiernie ciekawy. Streszczę go bardzo krótko. Zdaniem autora sensowność starania się o notowania spółki akcyjnej na giełdzie dla dobrej, wzrostowej spółki to nieporozumienie. Elita polskiego biznesu jest według niego poza rynkiem publicznym, bo ten niewiele daje, a stwarza liczne uciążliwości i ryzyka. Do tego dochodzą ryzyko utraty kontroli, odsłaniania się przed konkurencją czy niewłaściwej wyceny, która zniekształca obraz spółki i utrudnia pozyskiwanie kapitału. [4]

Strony

Źródło foto: 
22159 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Marek Meissner

Autor artykułu: Marek Meissner

1 (liczba komentarzy)

  1. Dla mnie to jest w ogóle dziwne że takie firmy windykacyjne mają rację bytu to znaczy że potrafią na siebie zarobić. Dłużnicy obecnie znają swoje prawa dzięki zwłaszcza internetowi w którym roi się od serwisów z poradami dla dłużników. Prawie każdy już wie na przykład o przedawnieniu. Ponadto, znacznie wzrosła skuteczność egzekucji komorniczych a to głównie dzięki wprowadzeniu nowelizacji dotyczącej egzekucji z rachunków bankowych, odbywa się obecnie bez wcześniejszgo powiadomienia dłużnika: http://windykacje.info.pl/2017/10/zajecie-rachunku-bankowego-bez-wczesniejszego-powiadomienia/  Ponadto, mnóstwo wierzycieli samodzielnie kieruje proste pozwy wygodnie poprzez e-sąd. Biorąc wszystko do kupy dziwi to, że takie i inne firmy windykacyjne dalej działają i tak naprawdę nie wiadomo, o co w tym chodzi. Tym bardziej że zwykle są to niskie długi kupowane w pakietach w tysiącach sztuk (każda to inny dłużnik) gdzie nie ma mowy o windykacji terenowej, bo się nie opłaca. 

  2. Strony