Fantomowa noga stołu wuja Sama a sprawa Polska, Cz. VI. Widziały gały co brały, czyli jest super

Prześlij dalej:

Zaś słowa premiera, wicepremiera, ministra, prezesa giełdy itp... itd..., że gospodarka rozwija się, bezroocie maleje zaś zarobki rosną, a wzrosty na giełdzie są tego najlepszym dowodem, czyli generalnie "jest super", można skwitować stwierdzeniem, że to ich pobożne życzenia bo tak naprawdę fundamenty naszej gospodarki nie mają nic do rzeczy. Za wzrosty lub spadki na naszej giełdzie odpowiada wyłącznie kuninktura ogólnoświatowa w danej chwili, a ta jest pochodną amerykańskiej. Czy więc tego chcemy czy nie, nasze indeksy zawsze będą powielać zachowania indeksów Wuja Sama. Jesteśmy zakładnikami tego, co dzieje się w gospodarce USA. Koniec, kropka. 

A tam nie dzieje się dziś najlepiej. Codzienne zmiany indeksów Dow Jones czy  Nasdaq po kilkaset punktów nie wróżą dobrze na przyszłość. Doświadczeni gracze, jak np. Art. Cashin, weteran rynku z kilkudziesięcioletnim stażem,  dyrektor zarządzający UBS na parkiecie nowojorskim, przepowiada „krwawą łaźnię”.  Czy  się zrealizuje, nie wiem. Tak czy tak, jedna z nóg stołu Wuja Sama chwieje się bardzo niebezpiecznie.

Strony

Źródło foto: 
19045 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Marek Meissner

Autor artykułu: Marek Meissner

1 (liczba komentarzy)

  1. Dla mnie to jest w ogóle dziwne że takie firmy windykacyjne mają rację bytu to znaczy że potrafią na siebie zarobić. Dłużnicy obecnie znają swoje prawa dzięki zwłaszcza internetowi w którym roi się od serwisów z poradami dla dłużników. Prawie każdy już wie na przykład o przedawnieniu. Ponadto, znacznie wzrosła skuteczność egzekucji komorniczych a to głównie dzięki wprowadzeniu nowelizacji dotyczącej egzekucji z rachunków bankowych, odbywa się obecnie bez wcześniejszgo powiadomienia dłużnika: http://windykacje.info.pl/2017/10/zajecie-rachunku-bankowego-bez-wczesniejszego-powiadomienia/  Ponadto, mnóstwo wierzycieli samodzielnie kieruje proste pozwy wygodnie poprzez e-sąd. Biorąc wszystko do kupy dziwi to, że takie i inne firmy windykacyjne dalej działają i tak naprawdę nie wiadomo, o co w tym chodzi. Tym bardziej że zwykle są to niskie długi kupowane w pakietach w tysiącach sztuk (każda to inny dłużnik) gdzie nie ma mowy o windykacji terenowej, bo się nie opłaca. 

  2. Strony