Reklama

Prawie wszyscy są zachwyceni. Cuda jednak się dzieją tak jak Tusk obiecywał, choć plakaty PISu bardzo się dystansują od możliwości cudów kreowania.

Matka triumfuje – on cudu nie widzi, on widzi jaja na twardo pewnego polityka i pieje z zachwytu jak to samiec kurzy o poranku a potem jeszcze kilka razy po zdziobaniu paru kurek ze stadka żerującego na podwórku. On cud przewidział, on cud wyprorokował i sprowokował.

Spadała, spadała wartość lepszego pieniądza wypieranego przez gorszy, osłabiało się ruchem zmienno-deprymującym a krasnoludki siedziały jak mysz pod miotłą. Nic cudu nie zapowiadało. Mówiło się o nie interweniowaniu, twardo obstawało się przy ERMie i zmianie grzywny na czerwonego w roku igrców piłkarskich.

Aż tu nagle…

Delikatnie i z pewną taką nieśmiałością wilcze oko pogroziło spekulantom – na wszystkich palcach w łapie pokazał ilu grzywien za czerwonego królestwo bronić będzie.
A potem tryumfalnie ze skarbca wysupłano czerwońców nie za wiele i na oczach gawiedzi machnięto czarodziejską różdżką. I się podniosło, wiatr w liść dmuchnął i uniósł go ku niebu. Cud, cud prawdziwy.
Można było piękny spektakl w parlamencie uczynić, można było w starej stolicy przyjąć rycerstwo sojusznicze i olśnić mądrością a cudami znakomitymi.
A gawiedź z otwartymi gębami patrzyła z podziwem, a gryzipiórki gęsich piór nie mogli nastarczyć by cuda na pergaminie utrwalać.
———————-

Ja nie wierzę, ja niedowiarkiem jestem. W cały ten cud nie wierzę. Fantasy lubię, ale nie w politycznym wydaniu. To był po prostu spektakl dla taktycznych potrzeb rządu. Do jakiego stopnia kontrolowany, nie wiem, ale na pewno w jakimś stopniu kontrolowany. Kto chce niech się cieszy, niech się serca krzepią, to zdrowe. Ale ja sobie stoję z boku i patrzę ze smutnym uśmieszkiem.

Reklama
Poprzedni artykułTak się gra jak się przeciwnikowi nie pozwala!!!
Następny artykułWykrakalim?

18 KOMENTARZE

  1. Zawsze proszę i nigdy się nie
    Zawsze proszę i nigdy się nie mogę doprosić, aby czytać to co napisane, wtedy się nie wymyśla tego co na papierze nie stało. Jeśli miałbym w sobie więcej megalomani niż mam, to porównałbym się z pisaniem do Himilsbacha, w każdym razie nie do Joysa. Naprawdę piszę językiem prostego człowieka i nie mogę wyjść z podziwu jak tak proste zdania można przekształcić w tak zawiłe i nie moje teorie. Cieszyłem się i triumfowałem z powodu przełamania bełkotu spekulanckiego, sprofanowania świętych złodziejskich zaklęć, które stosuję jako element gry. Co się mówi, a co się nie mówi, żeby nie obrazić złodzieja. Cieszy mnie to ogromnie, że już można powiedzieć złodziej, nie inwestorzy i nie ma z tego powodu krachu na rynku, bo się ?inwestorzy? obrażą. A co do spekulacji to absolutnie nie wierzę, że to koniec, złodziej złodziejstwo ma we krwi, mówię tylko, że teraz będzie złodziejowi trudniej. Nie wiem też, czy nie wymyśli nowego sposobu, jak znam złodzieja to pewnie o niczym innym nie myśli. Tylko tyle chciałem powiedzieć dziś i wczoraj również.

    PS Nigdy nie dziobie pierwszy. Można sprawdzić.

  2. Zawsze proszę i nigdy się nie
    Zawsze proszę i nigdy się nie mogę doprosić, aby czytać to co napisane, wtedy się nie wymyśla tego co na papierze nie stało. Jeśli miałbym w sobie więcej megalomani niż mam, to porównałbym się z pisaniem do Himilsbacha, w każdym razie nie do Joysa. Naprawdę piszę językiem prostego człowieka i nie mogę wyjść z podziwu jak tak proste zdania można przekształcić w tak zawiłe i nie moje teorie. Cieszyłem się i triumfowałem z powodu przełamania bełkotu spekulanckiego, sprofanowania świętych złodziejskich zaklęć, które stosuję jako element gry. Co się mówi, a co się nie mówi, żeby nie obrazić złodzieja. Cieszy mnie to ogromnie, że już można powiedzieć złodziej, nie inwestorzy i nie ma z tego powodu krachu na rynku, bo się ?inwestorzy? obrażą. A co do spekulacji to absolutnie nie wierzę, że to koniec, złodziej złodziejstwo ma we krwi, mówię tylko, że teraz będzie złodziejowi trudniej. Nie wiem też, czy nie wymyśli nowego sposobu, jak znam złodzieja to pewnie o niczym innym nie myśli. Tylko tyle chciałem powiedzieć dziś i wczoraj również.

    PS Nigdy nie dziobie pierwszy. Można sprawdzić.

  3. Zawsze proszę i nigdy się nie
    Zawsze proszę i nigdy się nie mogę doprosić, aby czytać to co napisane, wtedy się nie wymyśla tego co na papierze nie stało. Jeśli miałbym w sobie więcej megalomani niż mam, to porównałbym się z pisaniem do Himilsbacha, w każdym razie nie do Joysa. Naprawdę piszę językiem prostego człowieka i nie mogę wyjść z podziwu jak tak proste zdania można przekształcić w tak zawiłe i nie moje teorie. Cieszyłem się i triumfowałem z powodu przełamania bełkotu spekulanckiego, sprofanowania świętych złodziejskich zaklęć, które stosuję jako element gry. Co się mówi, a co się nie mówi, żeby nie obrazić złodzieja. Cieszy mnie to ogromnie, że już można powiedzieć złodziej, nie inwestorzy i nie ma z tego powodu krachu na rynku, bo się ?inwestorzy? obrażą. A co do spekulacji to absolutnie nie wierzę, że to koniec, złodziej złodziejstwo ma we krwi, mówię tylko, że teraz będzie złodziejowi trudniej. Nie wiem też, czy nie wymyśli nowego sposobu, jak znam złodzieja to pewnie o niczym innym nie myśli. Tylko tyle chciałem powiedzieć dziś i wczoraj również.

    PS Nigdy nie dziobie pierwszy. Można sprawdzić.

  4. Zawsze proszę i nigdy się nie
    Zawsze proszę i nigdy się nie mogę doprosić, aby czytać to co napisane, wtedy się nie wymyśla tego co na papierze nie stało. Jeśli miałbym w sobie więcej megalomani niż mam, to porównałbym się z pisaniem do Himilsbacha, w każdym razie nie do Joysa. Naprawdę piszę językiem prostego człowieka i nie mogę wyjść z podziwu jak tak proste zdania można przekształcić w tak zawiłe i nie moje teorie. Cieszyłem się i triumfowałem z powodu przełamania bełkotu spekulanckiego, sprofanowania świętych złodziejskich zaklęć, które stosuję jako element gry. Co się mówi, a co się nie mówi, żeby nie obrazić złodzieja. Cieszy mnie to ogromnie, że już można powiedzieć złodziej, nie inwestorzy i nie ma z tego powodu krachu na rynku, bo się ?inwestorzy? obrażą. A co do spekulacji to absolutnie nie wierzę, że to koniec, złodziej złodziejstwo ma we krwi, mówię tylko, że teraz będzie złodziejowi trudniej. Nie wiem też, czy nie wymyśli nowego sposobu, jak znam złodzieja to pewnie o niczym innym nie myśli. Tylko tyle chciałem powiedzieć dziś i wczoraj również.

    PS Nigdy nie dziobie pierwszy. Można sprawdzić.

  5. Zawsze proszę i nigdy się nie
    Zawsze proszę i nigdy się nie mogę doprosić, aby czytać to co napisane, wtedy się nie wymyśla tego co na papierze nie stało. Jeśli miałbym w sobie więcej megalomani niż mam, to porównałbym się z pisaniem do Himilsbacha, w każdym razie nie do Joysa. Naprawdę piszę językiem prostego człowieka i nie mogę wyjść z podziwu jak tak proste zdania można przekształcić w tak zawiłe i nie moje teorie. Cieszyłem się i triumfowałem z powodu przełamania bełkotu spekulanckiego, sprofanowania świętych złodziejskich zaklęć, które stosuję jako element gry. Co się mówi, a co się nie mówi, żeby nie obrazić złodzieja. Cieszy mnie to ogromnie, że już można powiedzieć złodziej, nie inwestorzy i nie ma z tego powodu krachu na rynku, bo się ?inwestorzy? obrażą. A co do spekulacji to absolutnie nie wierzę, że to koniec, złodziej złodziejstwo ma we krwi, mówię tylko, że teraz będzie złodziejowi trudniej. Nie wiem też, czy nie wymyśli nowego sposobu, jak znam złodzieja to pewnie o niczym innym nie myśli. Tylko tyle chciałem powiedzieć dziś i wczoraj również.

    PS Nigdy nie dziobie pierwszy. Można sprawdzić.

  6. Zawsze proszę i nigdy się nie
    Zawsze proszę i nigdy się nie mogę doprosić, aby czytać to co napisane, wtedy się nie wymyśla tego co na papierze nie stało. Jeśli miałbym w sobie więcej megalomani niż mam, to porównałbym się z pisaniem do Himilsbacha, w każdym razie nie do Joysa. Naprawdę piszę językiem prostego człowieka i nie mogę wyjść z podziwu jak tak proste zdania można przekształcić w tak zawiłe i nie moje teorie. Cieszyłem się i triumfowałem z powodu przełamania bełkotu spekulanckiego, sprofanowania świętych złodziejskich zaklęć, które stosuję jako element gry. Co się mówi, a co się nie mówi, żeby nie obrazić złodzieja. Cieszy mnie to ogromnie, że już można powiedzieć złodziej, nie inwestorzy i nie ma z tego powodu krachu na rynku, bo się ?inwestorzy? obrażą. A co do spekulacji to absolutnie nie wierzę, że to koniec, złodziej złodziejstwo ma we krwi, mówię tylko, że teraz będzie złodziejowi trudniej. Nie wiem też, czy nie wymyśli nowego sposobu, jak znam złodzieja to pewnie o niczym innym nie myśli. Tylko tyle chciałem powiedzieć dziś i wczoraj również.

    PS Nigdy nie dziobie pierwszy. Można sprawdzić.

  7. Zawsze proszę i nigdy się nie
    Zawsze proszę i nigdy się nie mogę doprosić, aby czytać to co napisane, wtedy się nie wymyśla tego co na papierze nie stało. Jeśli miałbym w sobie więcej megalomani niż mam, to porównałbym się z pisaniem do Himilsbacha, w każdym razie nie do Joysa. Naprawdę piszę językiem prostego człowieka i nie mogę wyjść z podziwu jak tak proste zdania można przekształcić w tak zawiłe i nie moje teorie. Cieszyłem się i triumfowałem z powodu przełamania bełkotu spekulanckiego, sprofanowania świętych złodziejskich zaklęć, które stosuję jako element gry. Co się mówi, a co się nie mówi, żeby nie obrazić złodzieja. Cieszy mnie to ogromnie, że już można powiedzieć złodziej, nie inwestorzy i nie ma z tego powodu krachu na rynku, bo się ?inwestorzy? obrażą. A co do spekulacji to absolutnie nie wierzę, że to koniec, złodziej złodziejstwo ma we krwi, mówię tylko, że teraz będzie złodziejowi trudniej. Nie wiem też, czy nie wymyśli nowego sposobu, jak znam złodzieja to pewnie o niczym innym nie myśli. Tylko tyle chciałem powiedzieć dziś i wczoraj również.

    PS Nigdy nie dziobie pierwszy. Można sprawdzić.

  8. Zawsze proszę i nigdy się nie
    Zawsze proszę i nigdy się nie mogę doprosić, aby czytać to co napisane, wtedy się nie wymyśla tego co na papierze nie stało. Jeśli miałbym w sobie więcej megalomani niż mam, to porównałbym się z pisaniem do Himilsbacha, w każdym razie nie do Joysa. Naprawdę piszę językiem prostego człowieka i nie mogę wyjść z podziwu jak tak proste zdania można przekształcić w tak zawiłe i nie moje teorie. Cieszyłem się i triumfowałem z powodu przełamania bełkotu spekulanckiego, sprofanowania świętych złodziejskich zaklęć, które stosuję jako element gry. Co się mówi, a co się nie mówi, żeby nie obrazić złodzieja. Cieszy mnie to ogromnie, że już można powiedzieć złodziej, nie inwestorzy i nie ma z tego powodu krachu na rynku, bo się ?inwestorzy? obrażą. A co do spekulacji to absolutnie nie wierzę, że to koniec, złodziej złodziejstwo ma we krwi, mówię tylko, że teraz będzie złodziejowi trudniej. Nie wiem też, czy nie wymyśli nowego sposobu, jak znam złodzieja to pewnie o niczym innym nie myśli. Tylko tyle chciałem powiedzieć dziś i wczoraj również.

    PS Nigdy nie dziobie pierwszy. Można sprawdzić.

  9. Zawsze proszę i nigdy się nie
    Zawsze proszę i nigdy się nie mogę doprosić, aby czytać to co napisane, wtedy się nie wymyśla tego co na papierze nie stało. Jeśli miałbym w sobie więcej megalomani niż mam, to porównałbym się z pisaniem do Himilsbacha, w każdym razie nie do Joysa. Naprawdę piszę językiem prostego człowieka i nie mogę wyjść z podziwu jak tak proste zdania można przekształcić w tak zawiłe i nie moje teorie. Cieszyłem się i triumfowałem z powodu przełamania bełkotu spekulanckiego, sprofanowania świętych złodziejskich zaklęć, które stosuję jako element gry. Co się mówi, a co się nie mówi, żeby nie obrazić złodzieja. Cieszy mnie to ogromnie, że już można powiedzieć złodziej, nie inwestorzy i nie ma z tego powodu krachu na rynku, bo się ?inwestorzy? obrażą. A co do spekulacji to absolutnie nie wierzę, że to koniec, złodziej złodziejstwo ma we krwi, mówię tylko, że teraz będzie złodziejowi trudniej. Nie wiem też, czy nie wymyśli nowego sposobu, jak znam złodzieja to pewnie o niczym innym nie myśli. Tylko tyle chciałem powiedzieć dziś i wczoraj również.

    PS Nigdy nie dziobie pierwszy. Można sprawdzić.