Określenie „jak z Barei” jest nieludzko eksploatowane dlatego wesprę je innym równie często używanym „jak z Mrożka”. Konferencja Tuska, na której miała się rozwiązać zagadka profanacji „Hej Jude” popełnionej przez śpiewającego Donalda, połączyła Mrożka i Bareję z czego wyszły jaja nie do wytrzymania. Na wielkim ekranie pojawiła się znana prezenterka PRL, Edyta Wojtczak i pożyczyła z okazji Nowego Roku „kolorowego życia”. Zaraz po Wojtczak mieliśmy rewię peerelowskiej mody, panowie w wielkich czapach ze sztucznego futra, baby zakładające na bazarze gacie, techniką przesuwania gaci pod spódnicą. Wszystko razem na tle siermięgi popeerelowskiej i nagle ciach – od 2004 do 2014 niech się mury pną do góry, niech kominy mają pion, słowem „10 świetlnych lat w Unii Europejskiej”. Po prezentacji premierzyca Bieńkowska objęła wzrokiem „ponurych” dziennikarzy i zapytała, co się z nimi dzieje, przecież było jasno pokazane i powiedziane, że teraz jest wesoło. Uniwersalny przekaz, do wykorzystania pod każdą szerokością geograficzną, Hindusi mogliby pokazać ręczną riksze, potem przeskoczyć 10 lat i wśród fajerwerków uwiecznić chińską rikszę napędzaną silnikiem spalinowym. Chińczycy dla odmiany filmują ebonitowy telefon na korbę, by w finale pokazać podrobionego iPhona. Ludzie radzieccy zaczynają do Moskwicza i kończą na najnowszym Migu. No i co? Czyż nie wesoło się zrobiło na całej kuli ziemskiej, tylko ponurzy dziennikarze popsuli sukces propagandy, bo to już nawet nie jest propaganda sukcesu. W przeciwieństwie do dziennikarzy mnie po projekcji przeszły dreszcze, podobnie jak premierzycę Bieńkowską. Pomyślałem sobie, że marzenia stają się faktem, Tusk najwyraźniej stracił nie tylko kontakt z rzeczywistością, ale postradał ten legendarny „słuch społeczny”. Ciężko mi powiedzieć, czy dziennikarze rzeczywiście byli ponurzy, czy może raczej najzwyczajniej w świecie zażenowani. Stawiałbym zdecydowanie na to drugie, ponieważ powodów do żenady było kilka.

Jak rozumiem Tusk wymyślił sobie pocztówkę z nowoczesnej Polski i dla kontrastu sięgnął do ciemnogrodu, żeby pokazać zabiedzonego konia szarpiącego zdezelowaną furę. Klasyka gatunku, taka była ta nasza biedna Polska „obciachowa”, a teraz patrzcie co się porobiło, aluminium ze szkłem strzeliło pod same chmury. „Może i to była dobra koncepcja”, żeby znów zacytować kawałek z Barei, ale ten kot przebrany za zająca zgodnie z życzeniem reżysera zaczął się odszczekiwać. Cała zabawa tkwi w rzeczy dość oczywistej, otóż wykpiona biedota pokazana na filmie nadal biega po bazarach i lumpexach, żeby coś na grzbiet zarzucić, tymczasem pan Donald siedząc w aluminiowo-szklanych domach fałszuje sobie piosenki. Gorzej. Niejeden dziennikarz „słoik” rozpoznał wśród peerelowskiej biedoty swojego ojca, matkę, ciotkę, babcię, a może nawet siebie samego. Wbrew nadziejom Bieńkowskiej, że dziennikarze nie są reprezentatywną grupą, efekt żenady został podsumowany przez najbardziej reprezentatywną grupę. Jeśli biegający na pasku funkcjonariusze spuścili wzrok i uszy po sobie, to trudno mieć nadzieję, że Polacy po prostu się nie wku..ią widząc, że ktoś znów sobie robi z nich jaja.

Psychologicznie nic tu się nie układa, propagandowy filmik przypomina wizytę bogatej ciotki, która nie zdejmując futra z norek, non stop nawija jakim drogim jeździ Ferrari i kiedy wymieni włoskie kafelki na marmury. Po wystąpieniu ciocia dobija krewniaków, którym się właśnie rozkraczyła 15 letnia Fiesta, rutynowym pytaniem: „A co wy tacy smutni? Co u was słychać?”.Tusk najwyraźniej zjada własny ogon, nic głupszego wymyślić się nie da, no chyba, że spot był skierowany do zatrudnionej w administracji elity, która na konferencji robiła za tło. Polaków bez dwóch zdań przejdą ciarki, ale z zupełnie innych powodów, mnie na przykład przypomniały się bazary i szarzyzna PRL, na którą nałożono fasadę. Od środka nic się nie zmieniło, modlitwa by w tym miesiącu do pierwszego było krócej, nadal się niesie od Odry po Bug. Tusk w roli bogatej ciotki podniósł ciśnienie zagonionym w codziennej szarzyźnie, a na koniec ustami Bieńkowskiej zadał durne pytanie „A co wy tacy ponurzy?”. Ciekawe, który „Misiek” wpadł na tak genialny pomysł, żeby ze spotu PO zrobić jednocześnie ramotę i czerwoną płachtę na elektorat? Jeśli się przyzna złożę mu szczere podziękowania, bo to dzieło doskonale odświeża pamięć Polaków o tym, jak żyli i jak się niewiele w ich życiu nie zmieniło.

64 KOMENTARZE

  1. Optymista z Pana Panie Piotrze
    Spot dla ludzi myslacych to gniot i zenada. Ale PDT zna swoj "Target Wyborczy".
    Wiekszosc z niego to urzednicy i ich rodziny oraz znajomi krolika z firm i firemek oplatajacych nie-rzad PDT. Oni wiedza ze odejscie PO to klopot bo trzeba by nowe uklady zalatwiac nie mowiac o tym ze ktos nie znajacy sie na 'ukladach' moze zaczac robic kolo zyci. Do tego dochodzi gromada OMC liberalow i libertynow. W sumie nie mniej niz 20%. Do tego dochodzi PSLD i rozne palikmioty oraz korwinisci ktorzy w sumie maja min nascie procent. Jak obszyl wiekszosc sejmowa. O pomocy w jej uzyskaniu ze strony 'serwerow' nie ma co mowic bo to oczywiste.
    Na razie niestety nie widze realnych dzialan chocby na rzecz kontroli wyborow co napawa mnie z jednej strony przerazeniem a z drugiej bojaznia Boza podobnie gdy widzi sie motocykliste gnajacego 200 na godzine po miescie w okolicy szkoly podstawowej.
    Skoro nie jestesmy w stanie skontrolowac wyborow to jak odpluskwimy biura i urzedy?

  2. Optymista z Pana Panie Piotrze
    Spot dla ludzi myslacych to gniot i zenada. Ale PDT zna swoj "Target Wyborczy".
    Wiekszosc z niego to urzednicy i ich rodziny oraz znajomi krolika z firm i firemek oplatajacych nie-rzad PDT. Oni wiedza ze odejscie PO to klopot bo trzeba by nowe uklady zalatwiac nie mowiac o tym ze ktos nie znajacy sie na 'ukladach' moze zaczac robic kolo zyci. Do tego dochodzi gromada OMC liberalow i libertynow. W sumie nie mniej niz 20%. Do tego dochodzi PSLD i rozne palikmioty oraz korwinisci ktorzy w sumie maja min nascie procent. Jak obszyl wiekszosc sejmowa. O pomocy w jej uzyskaniu ze strony 'serwerow' nie ma co mowic bo to oczywiste.
    Na razie niestety nie widze realnych dzialan chocby na rzecz kontroli wyborow co napawa mnie z jednej strony przerazeniem a z drugiej bojaznia Boza podobnie gdy widzi sie motocykliste gnajacego 200 na godzine po miescie w okolicy szkoly podstawowej.
    Skoro nie jestesmy w stanie skontrolowac wyborow to jak odpluskwimy biura i urzedy?

  3. “Niestety. Premierowi towarzyszyła jego zastępczyni Elżbieta Bie

    Ponura wizja, ponura emisja.

    Premierzyca to kultowa postać, jej wpadki odwracają uwagę od wpadek szefa. Dlatego jest niezastąpiona, bo Donald już się nie zmieni w sukces.

    ciekawe czy po pierwszym szefie eurokampanii który został zdenazyfikowany i drugim który sam się rozjechał, Donald postawi na trzeciego czy dociągnie tą chabetą do mety.

  4. “Niestety. Premierowi towarzyszyła jego zastępczyni Elżbieta Bie

    Ponura wizja, ponura emisja.

    Premierzyca to kultowa postać, jej wpadki odwracają uwagę od wpadek szefa. Dlatego jest niezastąpiona, bo Donald już się nie zmieni w sukces.

    ciekawe czy po pierwszym szefie eurokampanii który został zdenazyfikowany i drugim który sam się rozjechał, Donald postawi na trzeciego czy dociągnie tą chabetą do mety.

  5. Aby zrozumiec pewne
    Aby zrozumiec pewne mechanizmy posluze sie jedna z zasad obowiazujacych w handlu. Czlowiek zrobi prawie wszystko, aby nie stracic tego, co juz ma, za to malo kto zrobi cos, jest moze polepszyc swoj byt, ale musi wlozyc w to wysilek. Dlatego doswiadczony handlowiec nie opowiada o korzysciach, jakie klient doswiadczy, jesli  kupi jego produkty. On opowiada o tym, ile straci, jak ich nie wprowadzi. Jak spadnie jego status, bo chocby konkurencja bedzie je miala. To samo robi Tusk, on opowiada, glosujcie na mnie, bo moze popelniam bledy, ale jak wejdzie Kaczynski, to dopiero zobaczycie, jak wam sie nedznie bedzie zylo. Kaczynski mowi o tym, ze bedzie jeszcze lepiej, ale trzeba poniesc wysilek. Malo komu sie to chce, bo przeciez jest jeszcze na piwo i kielbache z biedry. Tak to niestety dziala, tu nie ma miejsca na prowizorke,  Zamienili sie miejscami. 

  6. Aby zrozumiec pewne
    Aby zrozumiec pewne mechanizmy posluze sie jedna z zasad obowiazujacych w handlu. Czlowiek zrobi prawie wszystko, aby nie stracic tego, co juz ma, za to malo kto zrobi cos, jest moze polepszyc swoj byt, ale musi wlozyc w to wysilek. Dlatego doswiadczony handlowiec nie opowiada o korzysciach, jakie klient doswiadczy, jesli  kupi jego produkty. On opowiada o tym, ile straci, jak ich nie wprowadzi. Jak spadnie jego status, bo chocby konkurencja bedzie je miala. To samo robi Tusk, on opowiada, glosujcie na mnie, bo moze popelniam bledy, ale jak wejdzie Kaczynski, to dopiero zobaczycie, jak wam sie nedznie bedzie zylo. Kaczynski mowi o tym, ze bedzie jeszcze lepiej, ale trzeba poniesc wysilek. Malo komu sie to chce, bo przeciez jest jeszcze na piwo i kielbache z biedry. Tak to niestety dziala, tu nie ma miejsca na prowizorke,  Zamienili sie miejscami. 

  7. Zostawmy na chwile wszelkie
    Zostawmy na chwile wszelkie animozje by odcedzic kartoszki i spojrzmy na to w wezszym gronie, ale w szerszym aspekcie. Jak na mie wychodzi na to, ze ostatniemi czasy nasililo sie robienie z Prime Mistera i jego dworu… idiotow. Cedzac dalej kartoszki zauwazono, ze jakies sily wyzsze doszly w koncu do wniosku, ze Slonce Peru dogasa, a wrecz wylaniac sie zaczyna karzel czerwony, ktory moze buchnac czyms wiecej nizli czerwienia. Ten kartoszek nawet z Tabasco juz przestaje przez gardlo przechodzic. Ni ch.ja, bedzie po nim czarna dziura. Pytanie ile i ze stron jakich podklada nam sie kolejne reakcyjne karly czerwone? Obawiam sie, ze jedynie jakis silny, oddolny RUCH SPOLECZNY moze z tym powalczyc i temu bagnu sie przeciwstawic. Bo to, co pcha sie wciaz do "wyborow" (kogo? czego?), to ta sama sieczka g.wniana istniejaca od wkroczenia czerwonoarmiejcow na tereny Polski po IIWS. Ile bedziemy sie jeszcze klaniac tej bandzie mappetow na postronkach "swiatowej" finansjery. Trzeba zaczac od tego, ze Narodowy Bank Polski jest tak narodowy, jak FED I FEDEX federalne. A prosciej, po prostu niestety nie nalezy do Polski i Polakow, a jest jedynie intendentura zarzadzajaca reguly duszenia spoleczenswta monetarno-finansowo-rynkowo-ekono-blablabla  DOZWOLONE (przez kogo? i dla czego? i komu? i czmu?) na terenie Polski. Patrzymy na fasade, nie widzimy nic wiecej poza aktorami. A rezyserka juz jest w trakcie zmiany obsady, w szczegolnosci rol glownych. Sie bedzie dzialo. Jak zwykle kosztem naszym. Powszednim…

    A wacpanne "Sorry, ale taki mamy klimat" przeszly dreszcze gdyz mikrofon mial zwarcie na masie, a ze kobita ma naturalny odruch glebszego sklaniania sie przy tego typu ksztaltach oblych, to i pokopalo. Jak tego ptaszka, co do gniazdka wlecial…

    PS Ze wzruszeniem wspominam "Siema komuszki" na onym necie lata temu. I przypadkiem wpadlem na twoj trop. Obecnie MK CZYTAM cie wacpan od ok. roku  i wielkie zmiany, widze, u was zaszly (napedzasz moje slowotworstwo). Mniej ognia lecz wiecej przejrzystosci/przenikliwosci wasc masz teraz w sobie. Z Sea Wolfem w tej przestrzeni bylo by jeszcze ciekawiej.

    Pzdr

  8. Zostawmy na chwile wszelkie
    Zostawmy na chwile wszelkie animozje by odcedzic kartoszki i spojrzmy na to w wezszym gronie, ale w szerszym aspekcie. Jak na mie wychodzi na to, ze ostatniemi czasy nasililo sie robienie z Prime Mistera i jego dworu… idiotow. Cedzac dalej kartoszki zauwazono, ze jakies sily wyzsze doszly w koncu do wniosku, ze Slonce Peru dogasa, a wrecz wylaniac sie zaczyna karzel czerwony, ktory moze buchnac czyms wiecej nizli czerwienia. Ten kartoszek nawet z Tabasco juz przestaje przez gardlo przechodzic. Ni ch.ja, bedzie po nim czarna dziura. Pytanie ile i ze stron jakich podklada nam sie kolejne reakcyjne karly czerwone? Obawiam sie, ze jedynie jakis silny, oddolny RUCH SPOLECZNY moze z tym powalczyc i temu bagnu sie przeciwstawic. Bo to, co pcha sie wciaz do "wyborow" (kogo? czego?), to ta sama sieczka g.wniana istniejaca od wkroczenia czerwonoarmiejcow na tereny Polski po IIWS. Ile bedziemy sie jeszcze klaniac tej bandzie mappetow na postronkach "swiatowej" finansjery. Trzeba zaczac od tego, ze Narodowy Bank Polski jest tak narodowy, jak FED I FEDEX federalne. A prosciej, po prostu niestety nie nalezy do Polski i Polakow, a jest jedynie intendentura zarzadzajaca reguly duszenia spoleczenswta monetarno-finansowo-rynkowo-ekono-blablabla  DOZWOLONE (przez kogo? i dla czego? i komu? i czmu?) na terenie Polski. Patrzymy na fasade, nie widzimy nic wiecej poza aktorami. A rezyserka juz jest w trakcie zmiany obsady, w szczegolnosci rol glownych. Sie bedzie dzialo. Jak zwykle kosztem naszym. Powszednim…

    A wacpanne "Sorry, ale taki mamy klimat" przeszly dreszcze gdyz mikrofon mial zwarcie na masie, a ze kobita ma naturalny odruch glebszego sklaniania sie przy tego typu ksztaltach oblych, to i pokopalo. Jak tego ptaszka, co do gniazdka wlecial…

    PS Ze wzruszeniem wspominam "Siema komuszki" na onym necie lata temu. I przypadkiem wpadlem na twoj trop. Obecnie MK CZYTAM cie wacpan od ok. roku  i wielkie zmiany, widze, u was zaszly (napedzasz moje slowotworstwo). Mniej ognia lecz wiecej przejrzystosci/przenikliwosci wasc masz teraz w sobie. Z Sea Wolfem w tej przestrzeni bylo by jeszcze ciekawiej.

    Pzdr

  9. Woodstock w spocie
    Nie wiem czy Pan zauważył, ale w reklamie pojawiają się dwa ujęcia Przystanku Woostock (sam Owsiak o tym mówił w swoim programie radiowym w Trójce). Skoro według Grasia każdy fragment klipu wymagał zakupu licencji, to i "święty Jerzy" dostał swoją działkę. Tym chętniej we wspomnianym programie przekonywał młodzież do słuszności koncepcji filmiku.
    Tutaj potwierdzenie z innej wypowiedzi:
    http://www.polskieradio.pl/7/1691/Artykul/1107430,Przystanek-Woodstock-sektorowka-i-polskie-przemiany-Mamy-z-czego-byc-dumni-

    Pozdrawiam!

  10. Woodstock w spocie
    Nie wiem czy Pan zauważył, ale w reklamie pojawiają się dwa ujęcia Przystanku Woostock (sam Owsiak o tym mówił w swoim programie radiowym w Trójce). Skoro według Grasia każdy fragment klipu wymagał zakupu licencji, to i "święty Jerzy" dostał swoją działkę. Tym chętniej we wspomnianym programie przekonywał młodzież do słuszności koncepcji filmiku.
    Tutaj potwierdzenie z innej wypowiedzi:
    http://www.polskieradio.pl/7/1691/Artykul/1107430,Przystanek-Woodstock-sektorowka-i-polskie-przemiany-Mamy-z-czego-byc-dumni-

    Pozdrawiam!