Prześlij dalej:

W tych dniach Zbigniew Boniek „rozkochał” w sobie kibiców od Lecha Poznań po Legię Warszawa, podejmując decyzję, że w ostatniej kolejce ekstraklasy na żadnym stadionie nie będzie weryfikacji wideo, czyli słynnego VAR. Boniek nawarzył sobie bigosu i będzie musiał zjeść go sam, a przy okazji spytać sommeliera, czy wino od Kurskiego nada się do tej potrawy. Podobne dylematy ma od wczoraj opozycja, która niczym „karp Millera” prosiła się o Wigilię. Trzeba mieć naprawdę mało wyobraźni i bardzo dużo bezczelności, aby będąc Platformą Obywatelską robić kampanię samorządową pod hasłem „Oni okradli Polskę”. Wczorajsza kontra Kaczyńskiego była prawym prostym, wielkiej finezji tu nie ma, ale cios jest oczywiście nokautujący.

Wszystko prawda i widać to po rozpaczliwych reakcjach opozycji, jednak sprawa ma swoje drugie dno, w mojej ocenie ważniejsze. Między wierszami Kaczyński wysłał sporo komunikatów do własnej partii i otoczenia. Po pierwsze i najbardziej czytelnie przekazał informację działaczom, że kto się pod obniżką uposażeń nie podpisze, ten wylatuje z list wyborczych. Jest to bardzo ważna cześć wypowiedzi, ponieważ świadczy o tym, że w PiS jedności i wielkiego entuzjazmu dla tej decyzji nie ma. Po drugie Kaczyński od dawna uprzedzał swoich kolegów i koleżanki, żeby się pilnowali, ale jak widać słabo został wysłuchany i nagrody rządowe narobiły partii najwięcej szkód od dwóch lat. Po trzecie tajemnicą poliszynela jest to, że partyjne doły PiS składają się z ludzi, których można położyć na półce z napisem „średnia jakość moralna i intelektualna”. Nie jest to ocena gołosłowna, wystarczy przypomnieć radnych i posłów PiS, którzy mają sprawy karne za awantury rodzinne, czy lokalnego barona senatora Koguta. Po czwarte wykluczenie z list wyborczych dotyczy „przystawek”, zwłaszcza Gowina, któremu się zaczęło wydawać, że jest znaczącym koalicjantem.

Strony

Źródło foto: 
23935 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

16 (liczba komentarzy)

  1. No i został Duda ze swoim wetem jak Himilsbach z tym angielskim, nie przymierzając.

    To mi się najbardziej spodobało. Bardzo znamienna jest absolutna cisza w tej sprawie w mediach "niepokornych", temat nagle znikł.

  2. avatar

  3. Przez kieszeń ,do mózgu ,takie proste i działa na każdego ...

  4. avatar

    Hej

    tak ciekawa jest w tym wszystkim sprawa pani premier Szydło. Czy premie dla ministrów to był kalkulowany sprzeciw wobec prezesa, czy były one przyznane za zgodą prezesa Kaczyńskiego. Jezeli były za zgodą prezesa Kaczyńskiego, (co suberuje "pokaż pazurki") to znaczy, że została wystawiona, bo zbytnio urosła. Tak więc prezes Kaczyński zgrał bardzo solidną kartę i sądzę że nie da się już tego odrobić. Popularność pani premier była bardzo duża, a czy się utrzyma teraz , wątpię. Szkoda bo to jest  typ FIGHTERA i ani prezydent, ani premier, ani nikt w rządzien, nie maja tej charyzmy.

    widz?

  5. Cóz Kaczyński mógł mieć do zgody na premie, czy nagrody, były w funduszu wynagrodzeń RM więc je po prostu skonsumowano, wiara w to, że Kaczyński kontroluje wszystko od kart kredytowych po fundusz wynagrodzeń RM, spółek Skarbu Państwa, prezydenta, wybory, sondaże, TVP, Gowina, Ziobro, Kukiza moim zdaniem świadczy o przypisywaniu mu mocy, której nie posiada i posadać nie może. Tak jak nie ma pojęcia co w imieniu PIS dzieje się na najniższych szczeblach partyjnych, a niektórych to kompletnie powaliło, np. w PP S.A. do Rady Nadzorczej jako przedstawiciele pracowników startują dwaj dyrektororzy RS, działacze związkowi :), chyba z ustawową ochroną?

  6. avatar

    jeszcze jedno . Trafna uwaga dotycząca zaplecza PISu.

    widz?

  7. avatar

    To raczej w języku współczesnym opisana ludzka kondycja po grzechu pierworodnym. Różnica pomiędzy PiS a PO (i szeszej liberałami) polega na tym, że w pierwszym przypadku to nie jest akceptowane (szkoła klasyczna) a w drugim jest normą.

  8. Ustawa tzw. degradacyjna ma wartośc symboliczną, pewnie dla wielu znaczącą, ale nie przesądza raczej o realnych oczekiwaniach wyborców. 

  9. avatar

    Tymczasem na Bibule pojawił się przedruk z Matki Kurki!

    Wszystkie kłamstwa Andrzeja Dudy na temat ustawy degradacyjnej

  10. 6-8 tys. netto to ma kadra kierownicza w prywatnej firmie 50 osobowej ,polskiej,w 40 tys. mieście.Tyle wstępu. Garnitury raz kiedyś przy okazji ważnych gości. Zapomniałam o służbowych tsamochodach,telefonach i duperelach w postaci kwartalnych premii ale to już dla wszystkich pracowników. Najniższa pensja po okresie próbnym 2300 netto. Srednie wykształcenie pracowników to od liceum wzwyż.Ruch Kaczyńskiego nie przemawia do mnie w sposób szczególny oprócz tego,że to zemsta za wrzask w sprawie premii,które się należały jak psu micha.Uregulować to trzeba pensje ministrów aby opłaciło się tam pracować i nie kombinować po bokach.Kto zrobił badania,że wyborcy PISu to idioci  i każą robić ministrom  za pensję kierownika produkcji czy marketu. Kaczyński wk.. wszystkich i tyle tego. Co do reszty tzw. pokrzywdzonych to śmiech na sali bo Ci potrafią sobie radzić co pokazuje Adamkiewicz i inni. Beata Szydło miała prawo dać premie i właściwy ruch to ponieść wynagrodzenie  a premie  dawać za wyjątkowe osiągnięcia. Tak się składa ,że akurat 2 lata B.Szydło były wyjątkowe.

  11. Strony