Dlaczego Wipler nie tylko się przebił, ale trafił na czołówki?

Prześlij dalej:

Mam czyste sumienie jeśli chodzi o posła Wiplera, od początku uważałem, że władza kochana wraz z umiłowanymi mediami pokazywała tę sprawę tak tendencyjnie, jak to tylko możliwe i stałem po stronie poniewieranego obywatela. Tym bardziej przecieram oczy ze zdumienia, że nagle Wipler położony i skopany na chodniku stał się pierwszym prawdziwym przebojem kampanii wyborczej. Mam tyle bezczelności w sobie, aby uważać, że jako tako znam realia medialne, również od kuchni. Doświadczyłem licznych kontaktów z mediami i liczne przemilczenia mediów dotyczyły mojej działalności, wiem doskonale kiedy media chcą materiału i kiedy nie reagują na żadne rewelacje. Niewątpliwym skandalem jest: pobicie człowieka i postawienie pobitemu zarzutów, łgarstwa najwyższych urzędników państwowych, polityczna hucpa wokół całego zajścia. Tylko…, co ja gadam, aż te powody są dla mnie wystarczające, aby stwierdzić kto tutaj jest ofiarą, kto pokrzywdzonym. Sam Wipler ani mi wrogiem, ani przyjacielem, prawdę mówiąc jak na obrotowego karierowicza to w zasadzie trzyma, zwłaszcza intelektualny, poziom, niemniej jednej rzeczy pojąć nie mogę. Jakim cudem posłowi Wiplerowi udało się wskoczyć na top medialny w samym środku kampanii i w dodatku ta historia niesie za sobą potencjalne zagrożenie interesów poważnych ludzi. Zgoda, nagranie opublikowała jakaś bulwarówka, inni dziennikarze zapowiadali własne publikacje, zatem jakaś presja się pojawiła. Co z tego? Zachowując wszystkie proporcje sprawa Wiplera jest naprawdę mała w porównaniu ze sprawą Owsiaka na przykład, a tutaj zamilkły wszystkie bulwarówki, że o mediach głównego nurtu nie wspomnę. Zarzutu, że mi odbija i zazdroszczę Wiplerowi sławy z całą pewnością nie uniknę, ale też z jeszcze większą pewnością odsyłam zarzut w najciemniejszy zakamarek nie powiem czego. Zestawienie tych dwóch spraw nie jest motywowane osobistą ambicją lecz wiedzą zestawiającego. Co się takiego stało, że nagle na tydzień przed wyborami TVN i GW, de facto kręcąc bicz na własny zad, puszczają pobitego Wiplera od rana do nocy, tego samego Wiplera, z którego darto łacha?

Strony

29125 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

33 (liczba komentarzy)

  1. .

  2. a w Polsce to ważny dzień wykorzystywany przez "pasterzy" do mieszania w owczym kotle. Ciekawe co tym razem planują?

  3. To była przykrywka tego co miało nastąpić wieczorem w Sejmie. Główny wajchowy stwierdIł prawdopodobnie, że mniejsze zło nadmuchać sprawę Wiplera niż rozdmuchiwać sprawę Sikorskiego co dla PO bardziej szkodliwe

  4. Może to być sposób na wzbudzenie "pisowskiej nienawiści" do MPOlicji przed świętem 11 Listopada?
    Przecież  O N I  autentycznie teraz stoją tam, gdzie stało ZOMO.
    W mojej okolicy od kilku dni po ulicach pałętają się Spieszone Oddziały MPO (Milicja Platformy Obywatelskiej) w polowych, czarnych mundurach i  l e g i t y m u j ą  i  s p i s u j ą   przechodniów - dzisiaj np. o godz. 6:30 (rano!). Po co? Czy w celu zawarcia Przyjaźni Obywatelskiej?

  5. 1. "Wipler to co prawda prawica, ale normalna". Odbieramy głosy PiS-owi, a z KNP sobie poradzimy, co najwyżej damy tekę wiceministra lub dwóch.
    2. "Wipler łapie wiatr w żagle i robi ze sprawy dużą zadymę, a 11/11 pacyfikujemy sytuację i pokazujemy, kto rządzi". Same plusy - zero tek ministerialnych do spłaty, przypominamy maluczkim kto rządzi. A za rozróbę wsadzamy nie polityka KNP, lecz byłego posła PiS ("a mówiliśmy, że PiS jest nieobliczalny").

  6. Maksjan dziś powiedział, że pod koniec przyszłego tygodnia NPW poda wyniki ekspertyzy blach z pancernej brzozy. Będzie informacja, że te zawiasy z castoramy włożone przez ruskich 13 kwietnia (lub 14 - nie pamiętam co do dnia) w kikut to rzecz jasna części tupolewa. Podkreślam - pod koniec przyszłego tygodnia, a więc NPW w tym temacie będzie kłamać 13, 14 lub 15 listopada, aby na świeżo ludzie przypomnieli sobie "pisowskich szaleńców smoleńskich" tuż przed wyborami. NPW może to zrobić w czasie ciszy wyborczej 15 w sobotę, bo ich ta sprawa (a jakże) nie dotyczy (tzn. nigdzie nie jest napisane, że prokuratura ma siedzieć cicho w dniu ciszy wyborczej).
    To będzie punkt drugi, bo pierwszym punktem będzie 11.11 i zaplanowana zadyma w Krakowie - tak tak, w tym roku rozpierducha będzie pod Wawelem a nie w stolicy, bo tam będzie Kaczor. Maksjan, Szeląg, Wójcik plus 11 listopada - to dwa pewne punkty przyszłego tygodnia.

  7. Być może poszukanie odpowiedzi na okoliczności zaktywizowania Pana Stonogi rzuci nieco światła na sprawę posla Wiplera...?

    A może cała tajemnica kryje się w społecznych efektach działalności Stonogi? Stonoga udowodnił słabość państwa, dodał odwagi dziennikarzom a żaden 'wajchowy' nie zdążył zareagować?

  8. Również uważam, że Internet wiele zmienia w temacie. Jest ciśnienie podskórne w systemie. Nagranie uzyskały jednak tabloidy te "oficjalne" a one idą na sensację bez większego oglądania się na skutki. Oczywiście za bardzo w politykę nie wejdą, ale sprawa Wiplera taka polityczna nie jest.
    Bandyckie działania policji są coraz bardziej odczuwalne przez ludzi, zwłaszcza w małych miastach, na wsiach. Można to łatwo zauważyć w Internecie. Nie tylko w tym co robi Stonoga.
    Nawet taki ugładzony "Państwo w państwie" jest coraz ostrzejszy.
    Na ulice już nie wydją tylko górnicy, pielęgniarki czy nauczyciele.
    Na ulice wychodzą przedsiębiorcy, ci drobni - protest 07.11 w Warszawie.
    A tego to się już tak łatwo nie wytłumaczy.
    Natomiast mimo wszystko porównywanie jakiś słówek Sikorskiego czy sprawy Owsiaka {kwestie, które interesują ludzi "wybiórczo"} do jednak czegoś, co rusza większośc ludzi, zwłaszcza młodych, czyli zachowania policji, nie ma sensu.

  9. Wyglada na to , że potrzebna jest promocja Wiplera albo korwinowców. Potrzeba odebrać głosy niezadowolonych i zbuntowanch od PISu. Prawdopodobnie zlecono sondaż. I nie wyglada to za wspaniale dla PO. Nie można w niskończoność chwalić Ewkę bo nie ma za co. Czy Wipler to nie kandydat w Warszawie? Bo może tylko chodzi o odebranie glosów niezadowolonych Warszawiaków?

  10. Dla mnie dość oczywiste jest, że ktoś doszedł do wniosku iż Sasinowi za mocno urosło. Temu komuś z analizy wynikło, że pompując Wiplera bardziej ugodzi się w Sasina niż w Hankę.

  11. Strony