Czy to robota ruskich agentów? Czy Tusk się skończył?

Prześlij dalej:

A nie mówiłem, że Bronek wkracza do akcji! Z jednej strony Tusk dostał wstydliwymi aferami, z drugiej padła deklaracja: "teraz ja i moi ludzie będziemy straszyli PiS". No, ale po kolei. Na pierwsze pytanie, przy całym szacunku dla wszelkiej maści „oszołomów”, odpowiem zdecydowanie i będzie to zdecydowane NIE. Ciekawe jest jednak, że w tej sprawie zgadzają się najwięksi krytycy Tuska i sam Tusk, zgoda jest nawet szersza, bo „niepokorni” bronią tezy, którą głosi TVN i GW. Nie wierzę w żadną ruską akcję, choćby dlatego, że Tusk wrzucił tę bajeczkę, aby ugrać swoje, ale też mam inne argumenty. Szantażowanie Donalda jest robotą tak łatwą, że nie potrzeba taśm prawdy i innych cudów na kiju. Obojętnie, czy Niemcy, czy Ruscy, jeśli chcą coś od Donalda uzyskać, po prostu sobie to biorą i tyle. Z uporem maniaka twierdzę, że mamy do czynienia albo z wojną frakcyjną w PO albo ze zmianą warty, chociaż nie wykluczam, że wszystko zaczęło się od przypadku. Ludzie o przeciwnym osądzie uważają, że jedyny zdolny do przemeblowania PO i sceny politycznej, czyli Bronisław Komarowski, ma za mało rozumu i polotu, aby się za takie historie brać. Po pierwsze wyprostujmy pewien mit, może i Komorowski nie zna zasad poprawnej pisowni, ale to nie jest przypadek, że w polityce zajmował najwyższe urzędy. Po drugie, nazbyt inteligentny nigdy nie zostałby liderem czegokolwiek, bo tak się marionetek nie rekrutuje. Po trzecie mam wrażenie, że nieprecyzyjnie mogłem coś napisać, ewentualnie część recenzentów nie uważnie czyta. Nigdy nie postawiłem hipotezy, że Komorowski wyjdzie z pałacu i będzie budował nową partię, następnie wymieni na wszystkich stanowiskach Tuska. To oczywisty i polityczny absurd. Komorowski natomiast może i wręcz będzie musiał zbudować sobie stałe polityczne zaplecze i w ten sposób dochodzimy do pytania drugiego. Wiem, że to pewien rytuał, samo pytanie trąca religią, a udzielanie odpowiedzi brzmi niczym modlitwa, niemniej popełnię mały obrząd i odpowiem. Moim zdaniem Tusk się definitywnie kończy jako lider PO i premier tym bardziej. Co nie znaczy, że zwłaszcza na stołku szefa PO nastąpi wymiana. Twierdzę tylko i aż tyle, że Tusk jakiego znaliśmy przestał istnieć. Jego pozycja w PO uległa zapaści, przestał być szefem na miarę ambicji partii władzy. Premierostwo odpłynęło mu jeszcze bardziej.

Strony

30361 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

43 (liczba komentarzy)

  1. Tak mnie kiedyś naszło, czy "zmieni" swoje poglądy. Generalnie on kocha Rosję, pewnie tak jak i Komorowski... więc... no właśnie.

  2. avatar

    Z powodów historyczno-polityczno-kulturowych trudno znależć takiego - a taki jest potrzebny i znaleziony być musi - który artykułować będzie wyrazy szczerej sympatii.

  3. avatar

    JKM kocha Rosję, i kocha ją tym mocniej im dalej jest ona oddalona od granic Polski. Proszę przytaczać wypowiedzi Korwina a nie interpretacje "Stokrotki", Gugały, Lisa, Kraśki, Czajkowskiej, czy innych funkcjonariuszy.
    Osobiście myślę że JKM poglądów nie zmieni, zwróci jednak uwagę na jakże trafną ocenę ministra Sienkiewicza dotyczącą Państwowych Inwestycji Regionalnych.
    Powiem więcej. Korwin twierdzi że oni tam wszyscy kradną, ale to jeszcze nie jest najgorsze. Najgorsze jest to, że to czego nikt nie ukradł, zostaje zmarnowane! A minister był łaskaw nazwać skalę tego marnotrawstwa lapidarnym: "chuj dupa i kamieni kupa".
    Czy wypada mieć wątpliwości, co do kompetencji ministra Sienkiewicza?

  4. zbytniej wulgarności!

  5. avatar

    Przyznam, że nic mnie tak nie podnieca jak myśl, że będę mógł osobiście zadać kilka pytań Korwinowi. Czekam na jego wizyte na wyspach. Kamere mam i ewentualny skandal poleci do sieci.

  6. Korwina od 7 lat... i nie, nie, nie. Ten człowiek idealnie kreuje wizję świata marzeń - głównie dla młodych i przedsiębiorców, teraz każdemu młodemu marzy się firma. Że nie wspomnę o tabunach bezrobotnych urzędników, księgowych i tych bez wykształcenia i innych, kiedy by doszedł do władzy. Pewnie dalej trzeba będzie jechać za granicę.

    Niestety jego słowa o kochaniu Rosji z dala od naszych granic... Mam co do tego spore wątpliwości. On jest generalnie zachwycony Rosją, zawsze był. 

    Coś ucichł ostatnio - czyżby już liczył pieniążki z tej znienawidzonej uni ?

  7. Dzisiaj wieją z Polski gdzie pieprz rośnie tłumy młodych ludzi ponieważ Państwo utworzyło ponad milion miejsc pracy dla księgowych i urzędników.
    W serwisie Youtube można obejrzeć dzieło zatytułowane "Strach i bul dupy' (komortografia oryginału): rozmowa ze zbolałymi bezrobotnymi europarlamentarzystami (odprawy po 150 i 300 tysięcy złotych). Pani exposłanka Senyszyn z zawiścią wspomina odprawy w wielkim biznesie ("wielomilionowe").
    Korwin-Mikke zrobił takie kuku czworgu pieszczochów systemu. Zrobi milionowi? Przyklasnę. Ostatecznie z byłych Państwowych Gospodarstw Rolnych wywalono na strukturalne bezrobocie państwowych kmiotków bez szczególnych ceregieli (próbowałem poznać liczbę tej "popegeerowskiej ludożery" jak mawia pan Ziemkiewicz, ale nikogo to nie trapiło i nikt nie policzył).

  8. że Tusk i Komorowski sklejeni są smoleńskim klejem na śmierć i życie. Dzisiejsze pohukiwania Gajowego w sopockim parku nad dębem 25-lecia pokazały, że nie ma on nic do zaoferowania, poza pustosłowiem. 
    Dużo, a może wszystko, zależy od tego czy będą kolejne taśmy, te z Bieńkowską, Wojtunikiem, Grasiem. Obawiam się, że to są tylko pogłoski, aby jeszcze bardziej zaciemnić sprawę. Gdyby były i miały wypłynąć, to panowie K. i T. już mogą sobie szykować szczoteczki, ciepłe swetry i cebulę. Pan K. ma w tym wprawę, wszak był już raz internowany, w luksusowych warunkach z przepustkami włącznie.

  9. przypominam - raz "prezydent może gdzieś polecieć " i dwa, coś o czym się mniej mówi lub jest to mniej znane  - Bul Komoruski wrzucił w sieć swój list kondolencyjny z okazji Smoleńska - bodajże 3 godziny przed wypadkiem. Ten facet to jest ładny misiu do obwożenia po jarmarkach, pod warunkiem, ze nikt mu nie każe powiedzieć lub zrobić czegoś samodzielnie. On jest tak  głupi, że aż niebezpieczny. To że dali mu dwa dni czasu, by nauczył się czytać teksta z okazji afery - znaczyć nie musi nic i tak zabrać głos musiał. Jeżeli faktycznie ktoś na niego stawia - więcej niż jako łapkę na muchy  to znaczy ze są bardzo zdesperowani.  
    ps. Właśnie, nim PO sie rozpączkuje, powinno się zadbać o tych wszystkich od tęcz i parad. Bo jak na razie to po stronie antyreżimowej mamy system monopartyjny. Nie jest to mądre

  10. obywatel Bronisław K. ma dużo zalet, bo od 25 lat robi postępującą karierę uwieńczoną żyrandolami. Faktycznie ma w tym dużo racji. Ale jako 62-letni osobnik przypominam sobie z PeeReLu, jacy to osobnicy robili karierę dzięki PZPR. Pyskacze, intryganci, nieroby, oportuniści. Towarzysze Winniccy i Szmaciaki. Trzeba pamiętać, że za Gajowym stoi WSI i nie można tego lekceważyć. Nie dam sobie uciąć małego palca, że Smoleńsk został wymyślony właśnie w okolicach Gajowego.
    Przy okazji:

  11. Strony