Reklama

Różne konkursy są na świecie.

Różne konkursy są na świecie. Można na przykład ustrzelić różę w wesołym miasteczku. Wygrać zestaw nierdzewnych garnków, z gwarancją nierdzewności na 3 miesiące, choćby w Pani Domu, albo Przyjaciółce zdrapując odpowiednie pola.

Można w Bingo wygrać, czy w inne lotto. Jak się komu nudzi to sobie może coś wygrać na fujarce, albo w kasynie Ryśka. Gdy kto zdolny może wygrać Wiktora, tudzież innego Bursztynowego Słowika, ale można też coś dostać za darmo i to do niedawna nie byleco. Można za darmo dostać Nagrodę Nobla, a jeśli nie za dramo to co najwyżej za to, że jest się czarnym. No może przesadziła redakcja. Taki zwykły czarnuch to nie dostanie Nobla, Nobla dostaje Afroamerykanin za to, że kiedyś będzie grzeczny, czyli pokojowy.

Za to dostanie, że może nie wyśle wojsk do Afganistanu i może nie wywoła nowej wojny z Iranem. Pokojowy Nobel idzie z duchem czasów, odpowiada na współczesne wyzwania, stał się nagrodą profetyczną, prewencyjną, a nawet resocjalizującą. Teraz taki co dostał na zaś, będzie czuł się zobowiązany, żeby w polu odrobić. Pokojowy Nobel to nagroda obrotowa, za każdym razem gdy będzie przyznawany, Nobel właściwy, czyli Alfred, będzie obracał się w grobie ruchem przeciwnym do wskazówek zegara. Takie to się zrobiły porządki na tym świecie, że dziś prestiż od zdrapki rożni się tylko kolorem skóry, okładki rzecz jasna, najmocniej redakcja przeprasza za te zalążki rasizmu.

Reklama
Poprzedni artykułJa to pierdzielę, Bronek będzie preziem
Następny artykułPolska – państwo, które ma w dupie swoich obywateli, cz. II
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

4 KOMENTARZE