Reklama

Po Internecie fruwa wiele deklaracji i opisów kont społecznościowych. Mnie najbardziej bawią te z frazą: „nie toleruję chamstwa”, „za chamstwo banuję”. Proszę sobie w wolnej chwili zrobić małą wycieczkę po takich kontach i gwarantuję, że niemal 100% z nich należą do ostatnich chamów. Drugą wizytówka to: ”brzydzę się hipokryzją” albo „hejt stop”, w zależności jaką przyjmiemy metodologię badania projekcji. Ze mną Szanowni Państwo jest tak, że z chamstwem i „hejtem” nie walczyłem nigdy, bo rzeczywiście nic mnie tak nie brzydzi, jak hipokryzja i to tyle tytułem wstępu.

Co do sedna, fakty mają się następująco. Wszyscy, bez najmniejszego wyjątku, używają ostrych sformułowań w przestrzeni publicznej, dotyczy to absolutnie każdej barykady politycznej. Wyborcy PiS nieustannie rzucają lemingami, idiotami zmanipulowanymi przez TVN, tęczowymi pedałami, volksdeutschami, a ostatnio na topie są ruskie onuce. Czy to jest „język pogardy”? No językiem miłości i dyplomacji na pewno to nie jest. Wobec wyborców PiS padają równie mocne i jeszcze gorsze określenia, ale czymś szczególnym się wyróżniają. Inwektywy i agresja do wyborców PiS są ukierunkowane: religijnie, rasistowsko, w odniesieniu do statusu materialnego i poziomu wykształcenia. Przy zachowaniu wszelkich obiektywnych ocen, które przedstawiłem powyżej, uczciwy obserwator polskiej sceny politycznej przyzna, że szyderstwo z wyborców PiS ma wymiar unikatowy.

Doprecyzuję o co dokładnie chodzi, a chodzi o: „typowych katolików”, „typowych Polaczków”, „pijanych żebraków żyjących z socjalu”, „ciemnogród bez szkoły”. Prawda, że żaden inny elektorat nie jest w ten sposób traktowany, chociaż wiadomo, że w elektoracie PiS znajdziemy wszystkie warstwy społeczne, poziomy wykształcenia i nawet ateistów. Faktem jest, że PiS rzeczywiście nie wstydzi się „prostych ludzi”, nie gardzi biedotą i prowincją, co siłą rzeczy skutkuje pozyskiwaniem elektoratu w tych grupach społecznych. Do kogo ci Polacy mają pójść, do tych, którzy traktują ich jak motłoch, do tych, którzy ich szmacą ze względu na narodowość i wyznawaną wiarę? Wiadomym jest, że człowiek ucieka tam gdzie czuje się bezpieczny i ma poczucie własnej wartości. Zatem nie jest tak, że na PiS głosuje „ciemnogród” i biedota, bo PiS to partia ciemniaków i biedaków, ale jest tak, że poniewierane grupy społeczne jedynie przez PiS zostały potraktowane jak pełnowartościowi Polacy.

Przyjmując wskazane okoliczności i kryteria pogardy, co nieskromnie uznaję za wybitnie trafną analizę, musimy też przyjąć, że taki rodzaj pogardy ma postać systemowego upadlania, a nie spontanicznego wyrażania emocji. Gnoi się sporą… Ba! Zdecydowanie największą cześć społeczeństwa ze względu na to kim są i jacy są, a dopiero potem ze wzglądu na preferencje polityczne. Co ważne, żadna z cech: niższe wykształcenie, ubóstwo, przynależność narodowa i religijna, nigdzie w „cywilizowanym świecie” nie jest uznawana za powód do wyrażania pogardy. Wręcz przeciwnie, są to pewne tabu, których się nie dotyka, w imię tolerancji i współczucia. Jeszcze bardziej rygorystycznie wygląda to w świecie polityki. Prawdę mówiąc nie znam jakiegokolwiek polityka, czy partii politycznej w „zachodnim kraju”, poniewierających biedotę i tak zwanych „prostych ludzi”. Naturalnie mam na myśli byty polityczne aspirujące do zdobycia władzy, nie koloryt no poziomie „Partii trolli”.

Jak się dobrze przyjrzeć, ów „fenomen” występuje wyłącznie w Polsce, gdzie partia niegdyś sprawująca władzę i w tej chwili aspirująca do przejęcia władzy, wraz ze swoim zapleczem „intelektualnym” i medialnym, gnoi większość Polaków i na tym buduje polityczną tożsamość. No właśnie, czy buduje, czy budowała? Budowała i będzie budować, pomimo chwilowej refleksji wywołanej tylko i wyłącznie klęską wyborczą. Szukając przyczyn porażki PO z GW i TVN słusznie w końcu zauważyli, że jedną z podstawowych przyczyn jest pogarda wobec większości elektoratu, co zamyka drogę do zwycięstwa. Jednak ich problem polega na tym, że kodu kulturowego i genetycznego nie zmienią. Natura nie pozwoli na sztuczne okazywanie szacunku ludziom, którymi gardzili i gardzą od kilku pokoleń. Nie pomogą żadne apele i cenzurowanie pogardy, to się wszystko za chwilę skończy jeszcze większą falą nienawiści, która będzie narastać z każdym dniem przybliżającym termin wyborów.

Reklama

38 KOMENTARZE

  1. Przykłady:

    Przykłady:

    Aktor który zmienił nazwisko z polskiego na niemieckie, żeby zrobić karierę i który nic nie zdobył dla Polski, mową nienawiści zażądał od Zofii Klepackiej, żeby oddała medale mistrzostw świata i olimpiady, które ciężką pracą i talentem zdobyła dla Polski.

    Aktorka która co roku w zaciszu gabinetu władzy dostaje 5 mln dotacji na swoj biznes i w zamian mówi to co władza chce, zamierza uczyć Polakow co to "wolność". 

  2. Przykłady:

    Przykłady:

    Aktor który zmienił nazwisko z polskiego na niemieckie, żeby zrobić karierę i który nic nie zdobył dla Polski, mową nienawiści zażądał od Zofii Klepackiej, żeby oddała medale mistrzostw świata i olimpiady, które ciężką pracą i talentem zdobyła dla Polski.

    Aktorka która co roku w zaciszu gabinetu władzy dostaje 5 mln dotacji na swoj biznes i w zamian mówi to co władza chce, zamierza uczyć Polakow co to "wolność". 

  3. Oczywiście,że to wkurzające

    Oczywiście,że to wkurzające ale wolę to niż poprawność polityczną . Przynajmniej jest pełna jasność co do poziomu umysłowego tzw.elit. Poprawność polityczna to  bardziej wyrafinowana forma pogardy a nasze tzw.elity wyrafinowane nie są. To prostacy  aż boli.Jak się przypomni jazgot po słowach ,że ……..oni stoją tam gdzie stało ZOMO…..no właśnie.Tyle,że do ZOMO nie szło się na ochotnika a teraz lezą dobrowolnie,zadowoleni jak świnie w błocie ,że zacytuję klasyka. Matrix reaktywacja

  4. Oczywiście,że to wkurzające

    Oczywiście,że to wkurzające ale wolę to niż poprawność polityczną . Przynajmniej jest pełna jasność co do poziomu umysłowego tzw.elit. Poprawność polityczna to  bardziej wyrafinowana forma pogardy a nasze tzw.elity wyrafinowane nie są. To prostacy  aż boli.Jak się przypomni jazgot po słowach ,że ……..oni stoją tam gdzie stało ZOMO…..no właśnie.Tyle,że do ZOMO nie szło się na ochotnika a teraz lezą dobrowolnie,zadowoleni jak świnie w błocie ,że zacytuję klasyka. Matrix reaktywacja

  5. Najlepszą bronią na siewców

    Najlepszą bronią na siewców pogardy dla zwykłego człowieka jest dokładne przyjrzenie się ich życiorysom. Wtedy okazuje się że piewca europejskości jest pomkiem sołdatów, którzy przyjechali na ruskich tankach, osoba krytykująca wykształcenie wyborców PiSu sama skończyła edukację na podstawówce a inna, krytykująca zaściankowość mieszkańców Polski powiatowej, sama pochodzi z zapadłej wsi.

    Dużo wskazuje na to, że owi siewcy pogardy nienawidzą sami siebie lub swoich korzeni i rodzin. Z takimi nie warto polemizować, trzeba ich walić prosto w twarz – ich własnymi życiorysami.

  6. Najlepszą bronią na siewców

    Najlepszą bronią na siewców pogardy dla zwykłego człowieka jest dokładne przyjrzenie się ich życiorysom. Wtedy okazuje się że piewca europejskości jest pomkiem sołdatów, którzy przyjechali na ruskich tankach, osoba krytykująca wykształcenie wyborców PiSu sama skończyła edukację na podstawówce a inna, krytykująca zaściankowość mieszkańców Polski powiatowej, sama pochodzi z zapadłej wsi.

    Dużo wskazuje na to, że owi siewcy pogardy nienawidzą sami siebie lub swoich korzeni i rodzin. Z takimi nie warto polemizować, trzeba ich walić prosto w twarz – ich własnymi życiorysami.

  7. pogarda żydo-komuny wobec

    pogarda żydo-komuny wobec wszystkiego co Polskie jest jakby wyssana z mlekiem. Również ci z UB i co zrobili kariery w PRL-u. No i te nieszczęsne omamione lemingi co chca być Europejczykami. MK ma racje; atak pogaardy na Polską Tradycję i Kościół ma i bedzie miał jeszcze bardziej charakter opętania

  8. pogarda żydo-komuny wobec

    pogarda żydo-komuny wobec wszystkiego co Polskie jest jakby wyssana z mlekiem. Również ci z UB i co zrobili kariery w PRL-u. No i te nieszczęsne omamione lemingi co chca być Europejczykami. MK ma racje; atak pogaardy na Polską Tradycję i Kościół ma i bedzie miał jeszcze bardziej charakter opętania

  9. Szef klubu CDU został przez

    Szef klubu CDU został przez CDU wybrany na szefa niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego, ale parlament to zatwierdził więc jest demokracja.

    Szefowa austriackiego TK została przez Prezydenta Austrii wskazana jako nowy kanclerz Austrii, ale parlament to zatwierdził więc jest demokracja.

    Gdyby minister Ziobro został wybrany przez parlament na Prezesa Sądu Najwyższego…. parlament nie ma tu nic do gadania, ambasada Niemiec się nie zgodziła.

  10. Szef klubu CDU został przez

    Szef klubu CDU został przez CDU wybrany na szefa niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego, ale parlament to zatwierdził więc jest demokracja.

    Szefowa austriackiego TK została przez Prezydenta Austrii wskazana jako nowy kanclerz Austrii, ale parlament to zatwierdził więc jest demokracja.

    Gdyby minister Ziobro został wybrany przez parlament na Prezesa Sądu Najwyższego…. parlament nie ma tu nic do gadania, ambasada Niemiec się nie zgodziła.

      • Ja też mogę sobie pisać do

        Ja też mogę sobie pisać do PMM i co z tego ? Pisać każdy może, jeden lepiej, a drugi gorzej.

        Senatorowie USA to sobie mogą co najwyżej korespondować z Marszałkiem Senatu RP Karczewskim, wymieniając pocztówki świąteczne.

        Jakież to groteskowe, dokładnie jak nasza antypolska, zaprzedana i najgłupsza opozycja świata.

        Część tych senatorów USA to taka PO z nowośmieszną i kod, której się wydaje, że może coś zdziałać za plecami administracji Trumpa. Tam są tacy sami, jak: szajbus-wielgus, róża schlezwig holstein, czaskoski, budka-gomułka, boni, etc. Zaprzedani żydowstwu usaelskiemu, szkielety, bez serc i bez ducha, albo i też sami oni.

        W latach 1960-81 dostali prawem międzynarodowym wynegocjowane zadośćuczynienie od komunistów PRL i nie dostaną jednego grosza ponadto, co zostało wielokrotnie zadeklarowane obecnie przez PJK. 

      • Ja też mogę sobie pisać do

        Ja też mogę sobie pisać do PMM i co z tego ? Pisać każdy może, jeden lepiej, a drugi gorzej.

        Senatorowie USA to sobie mogą co najwyżej korespondować z Marszałkiem Senatu RP Karczewskim, wymieniając pocztówki świąteczne.

        Jakież to groteskowe, dokładnie jak nasza antypolska, zaprzedana i najgłupsza opozycja świata.

        Część tych senatorów USA to taka PO z nowośmieszną i kod, której się wydaje, że może coś zdziałać za plecami administracji Trumpa. Tam są tacy sami, jak: szajbus-wielgus, róża schlezwig holstein, czaskoski, budka-gomułka, boni, etc. Zaprzedani żydowstwu usaelskiemu, szkielety, bez serc i bez ducha, albo i też sami oni.

        W latach 1960-81 dostali prawem międzynarodowym wynegocjowane zadośćuczynienie od komunistów PRL i nie dostaną jednego grosza ponadto, co zostało wielokrotnie zadeklarowane obecnie przez PJK. 

  11. Bardzo podoba mi się to, że

    Bardzo podoba mi się to, że Autor nie używa wprowadzonych przez salon i łżeelity słów 'fake news' czy 'hejt'. Przecież te słowa wzięte z języka poprawności politycznej, o nie przez wszystkich zrozumiałej etymologii, mają swoje stare, dobrze w języku polskim zdefiniowane synonimy (kłamstwo i nienawiść). Używając polskich słów od razu wiemy z czym mamy do czynienia. 

    Ktoś obrzucający ludzi wyzwiskami nie jest żadnym hejterem, a niepanującym nad swoimi emocjami nienawistnikiem, a fejk njus to też nie jest jakaś niewinna wiadomość, a po prostu próba oszustwa, czyli kłamstwo. Parę lat temu Gieremek wymyślił bardziej rodzimą i równie delikatną nazwę tego typu, a mianowicie 'fakt prasowy', czyli coś co jeden 'dziennikarz' np. z 'El Pais' wyssał ze swego brudnego hiszpańskiego palca, by mogli się tym w dezinformowaniu swoich czytelników posłużyć funkcjonariusze postępu z 'La Republica' czy rodzimego dziennika z Czerskiej. Oczywiście Czerska mogła się rewanżować podobnymi 'rewelacjami' swoim hiszpańskim czy włoskim kolegom kreując w taki sam sposób nowy obraz świata – fałszywy, ale za to zgodny z prowadzoną przez postępactwo na danym etapie kampanią ideologiczną.

    Nie wiem dlaczego tzw. prawa strona z taką łatwością przystaje na takie bynajmniej nie niewinne neologizmy. Mówmy w sposób prosty, precyzyjny i zrozumiały.

  12. Bardzo podoba mi się to, że

    Bardzo podoba mi się to, że Autor nie używa wprowadzonych przez salon i łżeelity słów 'fake news' czy 'hejt'. Przecież te słowa wzięte z języka poprawności politycznej, o nie przez wszystkich zrozumiałej etymologii, mają swoje stare, dobrze w języku polskim zdefiniowane synonimy (kłamstwo i nienawiść). Używając polskich słów od razu wiemy z czym mamy do czynienia. 

    Ktoś obrzucający ludzi wyzwiskami nie jest żadnym hejterem, a niepanującym nad swoimi emocjami nienawistnikiem, a fejk njus to też nie jest jakaś niewinna wiadomość, a po prostu próba oszustwa, czyli kłamstwo. Parę lat temu Gieremek wymyślił bardziej rodzimą i równie delikatną nazwę tego typu, a mianowicie 'fakt prasowy', czyli coś co jeden 'dziennikarz' np. z 'El Pais' wyssał ze swego brudnego hiszpańskiego palca, by mogli się tym w dezinformowaniu swoich czytelników posłużyć funkcjonariusze postępu z 'La Republica' czy rodzimego dziennika z Czerskiej. Oczywiście Czerska mogła się rewanżować podobnymi 'rewelacjami' swoim hiszpańskim czy włoskim kolegom kreując w taki sam sposób nowy obraz świata – fałszywy, ale za to zgodny z prowadzoną przez postępactwo na danym etapie kampanią ideologiczną.

    Nie wiem dlaczego tzw. prawa strona z taką łatwością przystaje na takie bynajmniej nie niewinne neologizmy. Mówmy w sposób prosty, precyzyjny i zrozumiały.

  13. Nie chce bronic tych sQ**

    Nie chce bronic tych sQ***synskich, polskich ( czy rzeczywiscie polskich?) celebrytow, ale musze Wam powiedzic, ze te "celebrytskie" scierwa wszedzie sa jednakowe!

    Wsrod amerykanskich celebrytow znajdzie sie moze tylko paru porzadnych ludzi, a cala reszta to wyzute  z moralnosci scierwa – sodomici! 

  14. Nie chce bronic tych sQ**

    Nie chce bronic tych sQ***synskich, polskich ( czy rzeczywiscie polskich?) celebrytow, ale musze Wam powiedzic, ze te "celebrytskie" scierwa wszedzie sa jednakowe!

    Wsrod amerykanskich celebrytow znajdzie sie moze tylko paru porzadnych ludzi, a cala reszta to wyzute  z moralnosci scierwa – sodomici! 

  15. Wydaje mi się, że ślad tej

    Wydaje mi się, że ślad tej pogardy wobec "pospolitaków" z Rzeczypospolitej da się wywieść. Gdzieś tam od pojęcia sarmaty, który nie chciał wspólnego rodowodu z chłopem a nawet i zaściankiem. Jeśli uważacie, że to za daleko to szukając blisko mamy tych Rumkowskich i ich sowieckich naśladowców z PRL. Zmuszonych władać tymi "warchołami" na zlecenie Kremla. Nomenklatura odcinała się od zapiekłego w oporze społeczeństwa. Osierocona w „pierestrojce” szukała gorączkowo innych klamek i je znalazła. Bo pomysł zwrócenia się do tego ciemnego ludu przerażał "jelity" zbyt mocno. Klamki i pieniadze są . . . . ale bagnetów do spacyfikowania tłuszczy już zbrakło. Nahaj finansowy jakoś się nie sprawdził. Szklane paciorki mediów ludzie przejrzeli. Modni celebryci i działacze zgrali. Ludzie trochę się dorobili, rozejrzeli po świecie. I zapytali jak to możliwe, że dając tak wiele otrzymują od „celebrujących władzę i wpływy” takie ochłapy. Do tego tak bardzo podlane pogardą. Społeczeństwo zrobiło się harde i podniosło głowę. Duma z Polskości i niezgoda na bezwstydną grabież zrobiła resztę. Dzielnie Polaków i szczucie mediów na aktualnie postawionych do kąta działało jakiś czas. Ale w tym kącie stali już prawie wszyscy. Teraz pan ekonom w szoku! Bunt w czworakach! Polskości im się zachciało! Uczciwości! Poszanowania swojego i publicznego interesu. A to wieś i wstyd jest przecież! Takie to nienowoczesne i nieeuropejskie. Uważaj PIS-ie na kiełki arogancji wobec maluczkich! Bo to może być zabójcze! Jeśli na to się nie powoli to wiele pięknych spraw może się wydarzyć.

  16. Wydaje mi się, że ślad tej

    Wydaje mi się, że ślad tej pogardy wobec "pospolitaków" z Rzeczypospolitej da się wywieść. Gdzieś tam od pojęcia sarmaty, który nie chciał wspólnego rodowodu z chłopem a nawet i zaściankiem. Jeśli uważacie, że to za daleko to szukając blisko mamy tych Rumkowskich i ich sowieckich naśladowców z PRL. Zmuszonych władać tymi "warchołami" na zlecenie Kremla. Nomenklatura odcinała się od zapiekłego w oporze społeczeństwa. Osierocona w „pierestrojce” szukała gorączkowo innych klamek i je znalazła. Bo pomysł zwrócenia się do tego ciemnego ludu przerażał "jelity" zbyt mocno. Klamki i pieniadze są . . . . ale bagnetów do spacyfikowania tłuszczy już zbrakło. Nahaj finansowy jakoś się nie sprawdził. Szklane paciorki mediów ludzie przejrzeli. Modni celebryci i działacze zgrali. Ludzie trochę się dorobili, rozejrzeli po świecie. I zapytali jak to możliwe, że dając tak wiele otrzymują od „celebrujących władzę i wpływy” takie ochłapy. Do tego tak bardzo podlane pogardą. Społeczeństwo zrobiło się harde i podniosło głowę. Duma z Polskości i niezgoda na bezwstydną grabież zrobiła resztę. Dzielnie Polaków i szczucie mediów na aktualnie postawionych do kąta działało jakiś czas. Ale w tym kącie stali już prawie wszyscy. Teraz pan ekonom w szoku! Bunt w czworakach! Polskości im się zachciało! Uczciwości! Poszanowania swojego i publicznego interesu. A to wieś i wstyd jest przecież! Takie to nienowoczesne i nieeuropejskie. Uważaj PIS-ie na kiełki arogancji wobec maluczkich! Bo to może być zabójcze! Jeśli na to się nie powoli to wiele pięknych spraw może się wydarzyć.