Agresja, przemoc fizyczna i bandyckie metody Jerzego Owsiaka!

Prześlij dalej:

Witam,
na swoim blogu pisał Pan, że zbiera różne informacje o świętym Jurku.
Mogę opowiedzieć pewną historię która mi się przydarzyła kiedy znalazłem się przed jego obliczem.
W 2005 roku zdarzyło mi się być na Przystanku Woodstock, jako usprawiedliwienie mogę dodać, że miałem wtedy 17 lat. Wynikła wtedy taka sytuacja, że z kolegami nieco nabroiliśmy, chodziło o lekkie pobicie jednego osobnika, innego uczestnika. Wyglądało to tak, że został pogoniony przez pole namiotowe i dostał nieco mocniejszego klapsa. Nie było to nic chwalebnego, ale wydarzyło się, w tym wieku miewa się różne głupie pomysły. Kiedy uznaliśmy sprawę za zakończoną, po jakimś czasie pod parasole obok stoisk z piwem przyjechał niebieski patrol (w odróżnieniu od czerwonego, to wynajęta firma ochroniarska i raczej nie wyglądają jak niedożywieni studenci). Był z nimi również ten wyżej wspomniany który został uderzony. Wskazał na mnie więc dosyć sprawnie zostałem zakuty, i wrzucony do jakiegoś minivana czy tego typu auta na pakę z tyłu. Leżało tam już kilku innych, nie mam pojęcia za co. W każdym bądź razie wrzucali jednego na drugim, oczywiście kajdanki na nadgarstkach maksymalnie zaciśnięte co przy dużym ścisku i innym facecie na plecach było średnio przyjemne. Przy okazji oprócz mnie został zatrzymany inny chłopak, zupełnie przypadkowo, co się z nim później stało nie mam pojęcia.
W końcu wywieźli nas na zaplecze całej imprezy do swojego namiotu który miał chyba pełnić rolę miejsca przesłuchań. Tam mnie całkiem przyjemnie stłukli, wyrwali kolczyki z uszu i rzucili twarzą do ziemi.
Teoretycznie sprawa powinna się zakończyć i mógłbym wylecieć z imprezy lub trafić na komendę. Sprawa się jednak skomplikowała ponieważ ochroniarze (ciągle niebieski patrol) kiedy już kazali mi usiąść na ziemi stwierdzili, że znaleźli przy mnie narkotyki i pokazali małą torebkę strunową z lekko pomarańczowym proszkiem. W tym czasie w namiocie zjawił się sam Jurek, zapytał jedynie ile mam lat. Dwa razy się upewniał czy na pewno mam 17 lat po czym się ucieszył i stwierdził, że "przynajmniej odpowiem jak dorosły".
Następnie spisanie danych i przekazanie policji, noc w areszcie, wyrok pół roku w zawieszeniu na trzy lata i 600 zł grzywny.

Nie miałbym do nikogo pretensji gdyby te narkotyki, amfetamina, mogły być znalezione przy mnie. Nie ma takiej możliwości. Oczywiście nie miałem na to żadnych dowodów (stąd też chcąc niechcąc przyznałem się do winy na komisariacie, zresztą nie miałem wtedy pojęcia jak z tego wybrnąć, dodatkowo dowiedziałem się, że zostali poinformowani rodzice, przeszukanie w domu itd.). Nigdy żadnych narkotyków przy sobie nie miałem, nie zażywałem ich ja ani żadna z osób z którymi tam byłem i tego jestem pewien. Na komisariacie oczywiście robiono mi test, wynik był negatywny. Na znalezionej torebce nie było żadnych odcisków palców.
Szczerze mówiąc nie mam pojęcia dlaczego ta sprawa tak się potoczyła, czy ochroniarze chcieli sobie podnieść statystykę, czy pomysł tego typu metod poszedł z góry (na samej imprezie Owsiak w swoich przemówieniach co jakiś czas mówi ilu do tej pory zatrzymano dilerów na PW).

W historię oczywiście nie musi Pan wierzyć bo to tylko moje słowa, a o tym jakim bucem jest Owsiak nie muszę przekonywać. Jednak skoro Pan zbiera różne informacje postanowiłem dorzucić coś od siebie. Na marginesie dodam, że na komisariacie w Kostrzynie dowiedziałem się, że ze mną i tak nie było źle bo wcześniej przywieźli chłopaka ze złamaną nogą i jasno zasugerowali, że wiedzą co tamtejsza ochrona robi.

Strony

42678 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

32 (liczba komentarzy)

  1. myslal, ze jest bogiem, nietykalnym, ze MK zamknie usta wyrokiem skazujacym i zrobi mu kartoteke.
    Mam nadzieje, ze poznamy skale nieprawdidlowosci i naduzyc tego komunistycznego tworu z Owsiakiem na czele. Trzeba tylko wytrwale o tym pisac przytaczajac fakty i liczby zeby ludzi wyleczyc z mitomanii wielkiego filantropa. Filantrop to jest Bill Gates :  sam sie dorobil majatku a teraz zajmuje sie dobroczynnoscia z tego co wypracowal, ale Owsiak ktory wyciaga lape po cudze..? i jeszcze wyrzuca dziennikarza ktory zadaje pytania o uczciwosc?. 
    Piotrze, dokoncz to!, Juz cieszysz sie szacunkiem calej prawicy, kazdego uczciwego Polaka.

    ps. zachecam do linkowania tego blogu, zwlaszcza teraz w kontekscie majacej sie odbyc WOSP. Portal zyska wyzsza klikalnosc a MK wieksza sile razenia czytany przez jeszcze wiecej osob.

  2. Płyń pod prąd - Test :)

  3. Strony