Reklama

Chyba wszyscy mają przed oczami „dzielnych” lekarzy, pielęgniarki i ratowników, którzy w niewygodnych kombinezonach 24 godziny na dobę ratowali życie Polaków, z niewielką przerwą na spożycie pizzy. Te obrazki były Polakom pokazywane dzień i noc, każdy wyjazd karetki pogotowia, przynajmniej telewizyjny, odbywał się dokładnie w takim stroju, zespół od stóp do głów zapakowany w sterylny kombinezon. Profile społecznościowe wypełniły się zdjęciami i filmikami w kosmicznych strojach, co bardziej kreatywni pokazywali odparzenia na twarzach i pot cieknący spod gogli. Wszystko to miało służyć zapobieganiu „pandemii”, podobnie jak maseczki i przyłbice, chodź te ostatnie po roku okazały się nieskuteczne.

Całe grono „ekspertów” tłumaczyło, że taki reżim sanitarny i oporządzenie jest niezbędne, bo przecież łatwo sobie wyobrazić, jak ratownicy mogą przenosić wirusa do swoich rodzin, a rodziny dalej „ekstrapolować”. I wszystko było jasne, oczywiste oraz niepodważalne, dopóki nie wystartowały punkty typu drive thru i inne cudowne wynalazki, na przykład punkt szczepień w bytomskiej galerii Atrium Plejada. Na załączonym do felietonu zdjęciu widzimy zupełnie inny reżim sanitarny, bardzo podobny do tego, w którym przy obecności kamer „zaszczepił” się Cezary Pazura.

Reklama

Przypomnę, że ten aktor już trzeci raz dba o seniorów, za pierwszym razem „Bogdan (Czaruś) mówił bankowy”, reklamując jedno z największych oszustw w dziejach III RP, czyli OFE.

Bogdan mówi Bankowy reklama screen

Za drugim razem wciskał emerytom garnki za kilkadziesiąt tysięcy złotych, wystawiane na znanym portalu aukcyjnym za kilkaset złotych.

Cezary Pazura wspierał firmę Eco-Vital na Podkarpaciu

Trzeci raz reklamuje „szczepionki”, po czym już po pierwszej dawce i bez „zielonego paszportu” wylatuje na wakacje.

Edyta i Cezary Pazurowie na Malediwach. Oszczędzali na to

Przykład Pazury jest jednym z tysięcy absurdów pokazujących, że 90% akcji organizowanych wokół „pandemii” jest jedną wielka prymitywną socjotechniką, nie mającą nic wspólnego z biologią i medycyną. Wróćmy jednak do punktu szczepień w Atrium Plejada, bo to jest dopiero piramidalna paranoja ”pandemiczna”. Czy pamiętamy, że pierwsze punkty szczepień powstawały w szpitalach, dopiero potem doszły przychodnie, ale wyłącznie takie, które spełniały ostre wymogi sanitarne i medyczne? Dziś dowolny ratownik albo pielęgniarka może wynająć takie miejsce w galerii albo wziąć jakiegoś busa od szwagra i ma „Punkt szczepień”. Za szczepienie NFZ płaci 61,24 zł od głowy, oczywiście dotyczy to tylko i wyłącznie szczepień „kowidowych”. A teraz najlepsze! Wyżej opisany „Punkt szczepień” w bytomskiej galerii powstał, gdy galerie były zamknięte i miał przyśpieszyć ich otwarcie, przecież nikt rozsądny nie organizuje takiego punktu przy czynnej galerii, gdzie pojawiają się masy ludzi. Na pewno nikt? Otóż nie. Ten punkt będzie działał nadal, po otwarciu galerii, co zapowiedział organizator tego punktu, czyli samorząd bytomski. Gdy zapadła polityczna decyzja o powszechności szczepień, reżim sanitarny i wymogi medyczne, jakie pokazywano w TVN i telewizji Kurskiego poszły w kąt, teraz szerokimi wrotami otwiera się nowy etap „pandemicznej” prawdy.

Przy szczepieniu niepotrzebny jest lekarz, który miał podwójne zadanie, po pierwsze robił wywiad z pacjentem i oceniał, czy stan zdrowia pacjenta pozwala na szczepienie. Po drugie miał reagować na niepożądane objawy poszczepienne. W tej chwili te czynności wykonuje pielęgniarka albo ratownik i to nie w szpitalu, czy przychodni, ale w galerii handlowej albo w Trabancie kombi. Najnowszy pomysł Dworczyka i Morawieckiego jest taki, że mobilne punkty szczepień mają w miastach wojewódzkich łapać pacjentów z ulicy. Będzie to działać już w czasie majówki, potem „szczepo–busy” rozjadą się do miast powiatowych. Przypomnę, że od 15 maja już nie tylko kombinezonów nie będzie, ale i maseczek na zewnątrz. Tak wygląda „pandemia” jeśli się zdejmie z oczu medialne okulary.

Reklama

34 KOMENTARZE

    • “Unia jeszcze nie wie, jak spłaci setki miliardów pożyczonych na fundusz odbudowy.”

      Ciekawe czy Morawiecki będzie miał odwagę powiedzieć, że możemy nie dostać nic (tak się nastawia komisja europejska) ale będziemy prawdopodobnie spłacać długi “upadłych” Włoch, Hiszpanii i Francji?

  1. Ja trochę zmienię temat… raport NIK. Jestem pod wrażeniem dyscypliny w rządzie. Sasin, który był przeciwko i się nie podpisał, został (myślę że celowo) ubrany w odpowiedzialność. Powstawały memy, banknoty sasinowe, łomot w mediach. Jednym słowem, mimo że wylana została na niego cała tojtoja fekaliów, to gość nie pisnął i nie obciążył głównego machera.

  2. Skoro pierwsze dwa lockdowny kosztowały Polskę 450 miliardów, a nowe leopard 2A7 kosztuje 40 milionow (najbardziej wypasiony pakiet to koszt około 80 milionów),

    To kupując najdroższy możliwy pakiet mielibyśmy 5 tysięcy najnowszych leopardów w wersji 2A7. Ponieważ w brygadzie pancernej jest mniej niż 100 leopardów, za te pieniądze mielibyśmy

    50 brygad pancernych wyposażonych w najnowsze leopardy. czyli około 16 dywizji pancernych plus 4 obecnie istniejące. Jeśli chodzi o wojska lądowe – wystarczy żeby rozpierdolić wojska rosyjskie i niemieckie nacierające jednocześnie na Polskę.

    Dodam, że w ramach odszkodowań za II wojnę światową można było zmusić niemcy do transferu technologii wojennych do polskich i dostarczenie na koszt niemiec najlepszego sprzetu.

    • Pnieważ Knock.ou.4 wygląda i zachowuje się jak przybysz z bardzo odległej galaktyki, to może należy mu się porcja wiedzy, choćby na temat czegoś o nazwie Manifest z Ventotene będącego podstawą ideowo-programową miejsca do którego trafił, w którym, między innymi, jak byk stoi:

      1. O bezwarunkowym warunku postępu:
      „Pierwszym zadaniem, bez rozwiązania którego wszelki postęp będzie tylko złudzeniem, jest ostateczne zlikwidowanie granic dzielących Europę na suwerenne państwa.”

      2. I chyba najważniejszy fragment odnośnie sił zbrojnych:
      „Chodzi o stworzenie państwa federalnego, które stoi na własnych nogach i dysponuje europejską armią zamiast armii narodowych. Trzeba ostatecznie skończyć z gospodarczą samowystarczalnością, która stanowi kręgosłup totalitarnych reżimów. Potrzeba wystarczającej ilości organów i środków, żeby w poszczególnych państwach związkowych wprowadzić zarządzenia wydane w celu utrzymania porządku ogólnego”.

      Resztę mądrości, które spłodził Altiero Spinneli na spółkę z Ernesto Rossi można sobie wyguglować bądź wybingować, w zależności kto co preferuje.

      I jeszcze na koniec, jeśli ktoś nie jest świadomy, że likwidacja narodowej armii w Polsce już się dzieje:
      – W Brukseli 13 listopada 2017 roku 23 kraje podpisały list intencyjny tworzący PESCO, stałą strukturę obronną w UE.
      W imieniu Polski dokument podpisali ministrowie obrony Antoni Macierewicz i spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

  3. Idą czasy, kiedy szczepionka picera, oczywiście wszechstronnie przebadana, co to kiedyś -70 st.C, a od lutego ta sama już tylko -15, będzie dodawana do codziennego wydania Gapola i Wyborczej. Na ulotce instrukcja, jak sobie pierdyknąć w udo, i przede wszystkim kodem QR do zeskanowania. Rządzący układ rozpaczliwie potrzebuje powszechnego wyznania kowidowej wiary. Międzynarodowa szczepionkowa kenkarta ma być wprowadzona jeszcze przed wakacjami, a tu narodowy program leży i zaraz zacznął się pytania Kominternu, a co wy towarzysze, reakcjoniści jesteście?

    Za lat mojej edukacji był w obiegu powszechnie rozpoznawalny kod “kwity na węgiel”. Było to lewe zwolnienie lekarskie, możliwe na cokolwiek i na kiedykolwiek, umożliwiające wywinąć się z różnych szkolnych i życiowych opresji. Tym, co nie wiedzą dlaczego taka nazwa podpowiadam, że węgla normalnie nie szło kupić, tylko się załatwiało. Teraz idzie to samo w kwestii dziabania.

    Oczywiście, traktujemy to jako wyjście rezerwowe i na spokojnie, na razie niczego nie załatwiamy. Jeśli chcemy natrętów pozbyć się szybciej, to nie wystarczy widać, że to półgłówki, to dla nikogo nie jest tajenica, ale ma ze statystyk ma jasno wynikać, że sobie nie radzą. To muszą zobaczyć i nasi śpiący bracia i ich Wielki Brat.

  4. Koronofile z Wałbrzyszewa uchwaliły sobie obowiązek szczepiania, a lekko niezorientowane są chyba i może ktoś ich by uświadomił, na bazie jakich przepisów zostały przyjęte do użytkowania preparaty i do kiedy? Tak jak to im trzeba wytłumaczyć że to wciąż eksperyment medyczny, w którym SZCZEPIĄCY SIĘ NA EKSPERYMENTOWANIA ZGADZA I BIERZE NA SIEBIE CAŁĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ. I jeszcze taka uwaga. Do użytkowania wprowadzili to POLITYCY do spóły z PRAWNIKAMI i medialną nagonką POLITRUKÓW (zawody na literę P)!
    Za uchwałę niezgodną z najwyższym prawem RP to teoretycznie do tzw pierdela można iść, a teraz zakład robimy i stawiam orzechy przeciwko dolarom że nikogo za uchwałeczkę, nie tylko nie posadzą, ale nawet nie oskarżą, nikt nie oskarży, łącznie konfowymi polityłkami legalistami nielegalnego prawa.

    • Wszystko zmierza do przymusowego szczepienia, a właściwie przyjmowania prototypowego preparatu genetycznego, i dlatego Wałbrzych chce być w awangardzie postępu. Oczywiście tym postanowieniem radni podtarli sobie tylki konstytucją, ale kto by się teraz przejmował jakimś tam dawnym papierem. Nadchodzą nowe czasy, kiedy źródłem prawa jest konferencja prasowa, wywiad telewizyjny, prezentacja w Power Poincie czy opinia jakiegoś milicjanta.
      Jeszcze kilka tego typu “praworządnych” zagrywek i władze unijne będą miały świetny zbiór pretekstów, by odmówić Polsce przyznania środków z funduszu odbudowy i rozwoju.

      • A co jeśli za rok czy dwa ogłoszą, że śmiercionki są już dopuszczone do użytku, bo zakończono badania nad nimi? Oczywiście, że nasi ludobójcy od razu ruszą z przymusowymi wyszczepieniami bo mają od dawna przygotowaną taką ustawę, tylko co na to wolni ludzie?
        Przecież śmiercionki nadal będą takie same jak obecnie, czyli takie, które w Polsce już doprowadziły do śmierci 1121 osób (stopnop.com.pl).

      • W zasadzie to można powiedzieć, że “patriotyczny” PiS piecze w ten sposób dwie pieczenie i załatwia Polskę od razu na dwa sposoby. Eskimosi są znani z przebiegłości i trzeba niestety przyznać, że faktycznie w pełni na tą opinię zasługują.

        Przy okazji niezwykle znamienne, że od roku, gdy zaczęło się faktyczne rozwalanie systemu prawnego w Polsce, to wszyscy żarliwi “obrońcy Konstytucji” nagle zamilkli i poznikali. Zwracam na to uwagę gdyby jakimś cudem do kogoś jeszcze nie dotarło, że w rzeczywistości to wszystko to jest jedna i ta sama banda, a rola “patriotów” Kaczyńskim przypadła pewnie przez losowanie w Magdalence.

        • Napisałem to wczoraj gdzie indziej (nie zrobię reklamy więc nie podaję gdzie).
          Nie ma głupoty Tuskowych i Kaczorowych. To jest ta sama głupota, tylko inaczej ukierunkowana. Zarządzana przez tych samych pryncypałów. Nie ma przypadku że od 32 lat rządzą w Polsce ci którzy dogadali się w Magdalence. Oczywiście mają różne wizje i koncepcje działania, ale cel nadrzędny jest ten sam i jest on konsekwentnie realizowany.

        • Lukrecjo, ten rynek dopiero się rozwinie. Obecnie poddanie się szczepieniu stwarza jednak pewien kłopot. Trzeba gdzieś się umówić, dokądś pójść itd. Dobrym rozwiązaniem byłoby stworzenie “szczepionki” dystrybuowanej w formie autostrzykawki. Tak, jak obecnie sprzedawane są zestawy antywstrząsowe.
          Co do kwoty zaproponowanej przez fajerę to skoro każdy może szczepić to wystarczy, że w gronie znajomych zakupimy odpowiednią ilość dawek, a “zaszczepi” nas jedno z nic. Co nie?
          Boże, PRL nauczył nas takich technik przetrwania o których inni mogą tylko pomarzyć…

        • Kwit tu nie ma znaczenia. Co ci po kwicie sześć stóp pod ziemią? Paradoks kwitu jest taki że wydany może być (na razie nie rozwijam kto będzie to wydawał/aktualizował, acz jak ktoś myśli że ci co szczepi(aj)ą to ten ktoś jest w błędzie) szczepionemu, przetestowanemu tudzież ozdrowieńcowi albo chorującemu. Tyle że szczepiony może nadal zarażać a przetestowany może być w fazie gdzie wykrycie jeszcze nie jest możliwe. Sam “znak bestii” (jak pozornie religijni humanisty mówią) nie ma zupełnie powiązania ze stanem immunologicznym/chorobowym i bynajmniej nie wynika to z głupoty (no może trochę bo politycy czy prawnicy lotni czasem nie są i strasznie są emocjonalni), tylko z konkretnego planu kogoś kto to wykoncypował (albo raczej skopiował/ukradł – bo scenariusze podobne już w XIXw napisane były). \
          Co ciekawe, EuroKennkarte ratuje tzw UE (czymkolwiek ten twór jest) bo definitywnie poddaje regulacji przepływy ludzi, a tym samym również podaż towarów i usług.

          Dygresją – czym jest UE to do końca nie wiadomo. Ma aspiracje zostać państwem/federacją tylko ten plan umierł a obecnie UE nie jest ani unią państw (prędzej unią garści polityków) ani państwem a wymuszając prawa na mieszkańcach kontynentu jest właściwie okupantem z niejasnym przywództwem. Odświeżając pamięć, projekt UE z traktatem umarł chyba w trzech referendach a po nim traktat już samowolnie podpisywali politycy łamiąc ustawy/akty zasadnicze łącznie z prawem najwyższym w Polsce.
          Legalna za to zdaje się jest tzw Strefa Schengen. UE razem z obowiązującym tzw traktatem, nie ma umocowania w obywatelach większości państw poza osobistym i deklaratywnym przyzwoleniem części obywateli.

          Tak że EuroKennkarte bez umocowania medycznego i z umocowaniem politycznym ma zupełnie inny cel, pewnie nawet ratowanie tzw UE to tylko efekt uboczny. Nie uchroni turystycznego południa przed chorymi ani przed wirusem i to tym prawdziwym a nie “wytestowanym”. Za to Komuchen będą mogli decydować, kto może a kto nie opuszczać czworaki, ew korzystać z innych czworaków czy nawet jadła i napitki (no jeszcze mendyków – tak, tak), i zawsze się nieuków z dyplomami znajdzie dość, aby dostarczyć dowodów, a jak to nie zadziała to “jadziem na emocyje”.
          Chwilę po Wałbrzyszewie, publicznie, dyplomista/aparatczyk na H (skracam żeby nie pisać wulgaryzmów) już żężollił że on tez jest za przymusem.
          PRZYMUSEM! Ktoś czego nie rozumie?
          Nie przyszło im do głowy nawet, że są tacy i wielu ich, którzy wolą na modną chorobę (tę prawdziwą) zejść w trzy dni w męczarniach, niźli resztę życia męczyć się wielokrotnie bardziej z Nowym Zielonym Porządkiem Końca Świata i jego światłymi bezobjawowo przywódcami.

    • Sprawa uchwały samorządowej w Wałbrzychu jest boleśnie prosta. Wystarczy sobie przypomnieć, skąd posłem jest Dworczyk. Tak, tak, jest z okręgu wałbrzyskiego! No, i wszystko jasne. Dworczykowi i całej tej bandzie mocno się już pali pod d…, bo nazamawiali pierdyliardy berbeluchy, a ludzie tego nie chcą. Więc wymyślają wszelakie sztuczki, żeby tylko to ludziom wcisnąć. Ludzie się nie chcą szczepić? Towarzysze z Wałbrzycha, pomożecie?? No, to towarzysze pomogli. A że kompletnie bezprawnie i bezpodstawnie?? Przecież od ponad roku ta władza wszystko robi bezprawnie i bezpodstawnie. No i co im zrobicie, jak nie mają waszego płaszcza?

  5. Kto się zaszczepi bo chce albo musi?

    Muszą albo będą nakłaniani skutecznie :wszyscy mundurowi(wojsko, milicja, straż miejska, pożarna, graniczna, celnicy, itp. urzędnicy państwowi i samorządowi, pracownicy państwowych przedsiębiorstw, transport publiczny(koleje, autobusy, lotnictwo itp), lekarze, nauczyciele itp.

    Nie mają wyboru i zaszczepia się: pracujący za granicą i przyjeżdżający choć 1, 2 razy do roku do Polski, pracownicy transgraniczni, emigranci z państw ościennych mający polski pesel.(kwarantanny)

    polscy turyści lubiący odpoczywać za granicą (ok 20 mln ludzi co roku wyjeżdża nad ciepłe morza, w góry, zwiedzać.(kwarantanny)

    rodzice dzieci chodzących do żłobków, przedszkoli, szkół z uwagi na pakowanie ich z dziećmi na kwarantannę po wyjawieniu covida u kogokolwiek w tych instytucjach.

    Zaszczepią się także entuzjaści szczepionek i przestraszeni śmiercionośnym cov19.

    Kto się nie zaszczepi? antyszczepionkowcy “a priori” i ci co są sceptyczni co do właściwości szczepionek nowych.

    Grupy oczywiście przenikają się ale szacować można z dużym prawdopodobieństwem, że zaszczepionych zostanie ok 65%-70% dorosłej populacji a jak dojdą szczepienia dzieci to % tylko wzrośnie.

    Mile widziana polemika ale w oparciu o twarde dane z rocznika statystycznego i dane ze strony rejestracji na szczepienia o dostępnych terminach od dziś na pfizer, moderne, j&j (AZ nie warto podawać bo propagandowo jest to wyrób przegrany) np. z Warszawy i innych dużych miast.

  6. Pisowscy zdrajcy chcą się wykazać przed swoimi nadzorcami. Stąd te wzmożenia pod wezwaniem św. szprycy. Poza tym zawsze można podkręcić kowidiotów sugerując im, że dwie dawki nie wystarczą. Wyznawcy świrusa zgłoszą się z ochotą po kolejne porcje berbeluchy. Zaskoczył mnie Mag-Kwacz. Sądziłem, że sojusz z pierwszym pedrylem III RP skonsumuje w tajemnicy. Tymczasem Jarkacz nie kryje swej, że tak powiem, zażyłości z Robertem Biedroniem. Prezes uwiarygodnił pogłoski o jego, nazwijmy to, nietypowych upodobaniach seksualnych. Cóż pozostaje nam, tzn. garstce rozumnych, rozsianych w morzu motłochu z wypranymi mózgami? Uważam, że jedynie śmiech, czyli broń bezsilnych. Wracając do największego w dziejach eksperymentu medycznego, fałszywie określanego mianem masowych szczepień. Będzie trwał dopóki nie natrafi na zdecydowany opór, a na razie go na horyzoncie nie widać. To my, odmawiający udziału w tej odrażającej inżynierii społecznej, jesteśmy przezywani antyszczepionkowcami. Cokolwiek ten dziwaczny termin miałby oznaczać. Naprawdę żałosny poziom skutecznej propagandy kowidowej wynika z małej wiedzy i skrajnego upośledzenia emocjonalnego zdecydowanej większości dorosłych mieszkańców tzw. państw zachodnich.