Znów „polskie piekiełko”, nie Mordek, ale Juda, a poza tym Wildstein też Żyd!

Prześlij dalej:

Rozbawiłem się setnie, bo rzadko co mnie bawi bardziej niż homilie w wykonaniu wyznawców dwóch bożków: nihilizmu i relatywizmu. Cały katalog „wartości” zwala się na glebę jak domek z kart, gdy tylko tknąć świętych żywotów żydowskich, które święte są z genetycznej i nacjonalistycznej zasady. Podobne skecze zwykle przebiegają według jednego scenariusza, a mianowicie kpiny ze „spisków żydowskich” i tego wypchanego po brzegi arsenału dyżurnych dowcipów o masonach i cyklistach. Andrzej Morozowski przeskoczył sztampę i poleciał dalej niż Małysz, jakże pięknym argumentem – Wildstein też jest Żydem i jego starzy również byli komuchami. Kto nie wierzy, że doszło do takiej spowiedzi Morozowskiego, może sprawdzić słowo po słowie w wiadomej gazecie, która rzecz jasna z cyklistami i masonami nie ma nic wspólnego. Ubaw po pachy i już na starcie trzeba sobie postawić dwa pytania. Skąd, na miły Bóg, Mrozowski wie kim byli rodzice Wildsteina, skoro jest to przedstawiciel wyższej kultury lewicowej, gardzącej, brzydzącej się i zwalczającej haniebny proceder grzebania w genach? Skąd pan nihilista relatywny wie, że jakiś tam prawicowy oszołom jest Żydem i w dodatku nie takim zwykłym, ale genetyczną żydokomuną? Drugie pytanie jest jeszcze ciekawsze. Czy takie zachowanie, no dobra jestem Żydem, ale Wildstein to też Żyd, nie definiuje przypadkiem pana Mrozowskiego jednym znanym słowem – szmalcownik? Na mój rozum definiuje i to jak w Mordkę strzelił, przecież Morozowski zakapował Wildsteina dla kasy, dla obrony swojej pozycji zawodowej. Dwie „typowo polskie” cechy zebrały się w redaktorze Mrozowskim, obie bardzo brzydkie: grzebanie w życiorysach i szmalcownictwo”.

Ciągnąc występ kabaretowy i serię bolesnych pytań warto się zastanowić nad jeszcze jedną ciekawostką. Niezwykle mnie interesuje, czy w razie podkręcenia polityki miłości do poziomu sadyzmu, pan Morozowski przechowa pana Wildsteina w stodole? Czy też będzie pan Morozowski niczym ta hołota z najbardziej tępymi gębami, jakie udało się charakteryzatorowi w „Pokłosiu” upudrować, z którą biedny Maciej Stuhr musiał walczyć, aż mu „pejsy wypadły”? Dobrze, pożartowaliśmy sobie, a teraz poważnie i jeszcze raz o normalności, którą się usiłuje zatłuc szowinizmem, w tym wypadku żydowskim. Problem, jaki mają Polacy z panem Morozowskim, nie wynika z faktu, że dziadek Morozowskiego był Juda, który spłodził Mordechaja albo też odwrotnie. Problem polega na tym, że pan Morozowski swego czasu dostał od kolegów redaktorów po garbie „typowo polską zawiścią i małostkowością”, gdy zrobił reportaż z kolegą Sekielskim o tym jak minister Drzewiecki pił szampana i tłukł żonę w USA. Problem polega na tym, że pan Morozowski rozpływał się w ohydnych frazesach, powtarzanych za żydowskim nacjonalistą Grossem i razem z nim zrzucał grzechy nie ojców na dzieci, ale pradziadów na prawnuków metaforycznie podpalających stodołę w Jedwabnem. Gdy się pan Morozowski rozpływał, zaraz dodawał: „my Polacy, powinniśmy spojrzeć w lustro i rozliczyć się z mroczną przeszłością”. Takie, stare jak świat, problemy mam z panem Morozowskim, Wojewódzkim i całą resztą, która czuje się Polakami, o ile Polaków jest okazja zgnoić i natychmiast zasłaniają się żydostwem, gdy się spotykają z krytyką. Poważny, w ostatnim wieku, prawie nierozstrzygalny problem.

Strony

19467 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

17 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Marca 68 i wszystkim tym, którzy się tymi samymi pociągami zabrali ,,do Izraela"(ale wysiedli w Berlinie,Wiedniu i Monachium), że zanim Gnom zdjął ,,Dziadów" z afisza a Dejmkowi przyszedł do głowy taki dziwny pomysł, najmłodszy generał ludowego wojska - kazał ściągnąć spodnie.
    A dokładnie oficerom 3 Korpusu WOPK w Bydgoszczy - ściągnął Jaruzelski spodnie a później napletki.Szukał i tępił Żyda  jak prawdziwy SS-man, jak SD-man , jak gestapowiec, tyle, że w ruskim szynelu zamiast służbowej skóry. 
    To tak - gwoli przypomnienia.Zanim nas przerobią, za pieniądze Axel Springer, na jedynych sprawców II Wojny, Holocaustu i Hiroszimy.

  2. W wersji skrajnie optymistycznej oni uważają się za stoprocentowych polaków, a swoje pochodzenie traktują jako drobną ciekawostkę bez najmniejszego znaczenia.
    Wersja realistyczna wygląda tak jak Twoja, biedacy sami nie wiedzą kim są, i zależnie od sytuacji wybierają co im akurat pasuje.
    To się chyba nazywa "moralność sytuacyjna", czy jakoś tak.

  3. avatar

    i starego polskiego Żyda, który się zabrał w 1968 z ,,Żydami do Syjamu", Opowiedział mi rzewną historyjkę a prawda okazała się taka : UB-owiec któremu się paliło pod tyłkiem, bo nie zdołał się wydostać ,,po linii partyjnej ani resortowej" z małego miasteczka, gdzie wszyscy znali jego przeszłość. Ten drobny przykład pokazuje, że mogą żyć pośród największych wrogów. I podawać wódkę starym SS-manom. Autentyczne!

  4. U mnie w okolicy wyjechał lekarz, fryzjer, szewc, a cwana ubecja niestety została. Dzieci posłali do Moskwy na studia.

  5. avatar

    Mnich podszedł do mistrza Joshu i poprosił:

    "Właśnie wstąpiłem do klasztoru. Proszę poucz mnie." 


     
    Joshu spytał: "Czy zjadłeś już swój posiłek?" 
     
    Mnich odparł: "Tak, zjadłem." 
     
    Joshu rzekł: "Więc umyj swoje miski." 

     

    Słysząc to mnich doznał oświecenia. 

  6. avatar

    czemu ja Pana komentarze mogę zrozumieć najprędzej w miesiąc. Pan pisze z tamtej strony platoniczej jaskini :)

  7. avatar

    :)

  8. MK....gratuluję  świetnego  uwidocznienia/nauocznienia/wskazania  w  artykule/rozprawce.
    ------
    a tu link opisujący ,... przede wszystkim  określonego  się  człowieka;-) i  jakże  nadzwyczajnego  w tym  co  robił, ..jak  żył... jak  się  reprezentował ,    za  co  moje  największe  uklony..;-)

  9. a   oto  ten   link
    http://www.medu...

  10. avatar

    Można powiedzieć tylko jedno, my Polacy cieszymy się , że w końcu ktoś z braci starszych zaczyna sprawować funkcję Głównego Ornitologa Kraju i poruszać skórką w wiadomym dla braci miejscu.
    Wstyd przed ujawnieniem pochodzenia całkowicie zaciemnił obraz przekroju społeczeństwa w Polsce ale dzięki morozowskim wszystko się zmieni.
    Choć powiem , ze tego wstydu nie rozumiem.
    Przecież bracia są wspaniałym narodem, narodem zwyczajnych porządnych kupców dla których sprzedaż Chrystusa, innego brata , goja czy wielbłąda to identyczny geszeft, tak mają w genach i tak pozostanie.
    Żydzi od czasu zakończenia wojny wiele zrobili dla Polaków i Polski, ileż to nieodpłatnych pochówków załatwili po 1945 roku, jaki dobrobyt stworzyli po 1981 roku 
    http://kokos.salon24.pl/371560,sensacja-w-programie-pospieszalskiego
    a ich miłość do Polaków jest wprost powalajaca
    http://www.rodaknet.com/rp_art_3275_czytelnia_lysiak_tasmy_geremka.htm.
    Za serdeczne gesty i działania trzeba podziękować tyle, że trzeba wiedzieć komu a dzięki ornitologowi wiedzieć będziemy.
    Z drugiej strony to koryto zaczyna się kurczyć a marzec zbliżać.
    Tylko nie dajmy się wpuścić w maliny antysemityzmu jak 45 lat temu.
    Wracając do Wildsteina nie wiem co w jego głowie siedzi ale wrażenie jest takie, że więcej pożytku z jednego Wildsteina niż ze wszystkich morozowskich TVN-u.
    Wildstein chyba ma tu ojczyznę.

  11. Strony