Zbigniew Ziobro – firmowy znak i błąd Jarosława Kaczyńskiego

Prześlij dalej:

Gdy w mediach zaczął się szum wokół zjednoczenia prawicy skreśliłem kilka sceptycznych zdań wokół tego projektu pisanego kijem na wodzie. Dziś bez większej satysfakcji odnotowuję, że miałem rację proponując dogadanie się z Gowinem i pozostawienie Ziobry, aż się wykrwawi razem ze swoją śmieszną kanapą. Niestety Jarosław Kaczyński jako sześćdziesięcioletni dżentelmen już nie zmieni swoich nawyków, politycznych również. W przypadku Tuska taka wpadka, jak fiasko rozmów tuż przed kongresem byłaby niemożliwa, ponieważ Tusk ma zupełnie inne podejście do czarowania publiki. Nigdy, ale to przenigdy Tusk nie ogłosiłby w mediach czegokolwiek, co wcześniej nie zostało zaklepane na zapleczu. Mieliśmy dziesiątki takich sytuacji, które potwierdzały jak bardzo w PO dba się o wizerunkowe efekty. Przed każdą nową sztuczką Tusk wręcz odwracał uwagę obserwatorów, marudził, wyrażał zwątpienie, a w szczytowej formie mówił, że osiągnięcie celu staje się prawie niemożliwe. W chwili rozstrzygnięcia wstępnie urobiona opinia publiczna nagle dostawała sensacyjną wiadomość. Tusk wyciągał dorodnego bielutkiego królika z kapelusza i mówiliśmy o wielkim sukcesie negocjacyjnym w postaci 300 miliardów, tudzież Jerzym Buzku w roli szefa parlamentu europejskiego. Kaczyński ze swoimi, pożal się Boże, doradcami robi dokładnie odwrotnie, najpierw trąbią o zjednoczeniu prawicy, potem się wykładają przy pierwszych negocjacjach. Czy mam pisać, co będzie dalej? Będzie jeszcze gorzej, parę godzin od pierwszej rozmowy zaczyna się to, czego polityka nie toleruje. Obie strony jeszcze przez zaciśnięte zęby, ale wylewają żale, tylko patrzeć jak „dyskusja” przeniesie się na „Tłitera” i blogi, gdzie pod pseudonimami i nazwiskami pojawią się pierwsze uśmieszki, złośliwości, potem kpiny i dalej poleci z górki. Efekt medialny dokumentnie się rozjechał, co więcej Tusk dostał do ręki trzy prezenty.

Strony

21648 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

25 (liczba komentarzy)

  1. Gdyby to zależało ode mnie, to zyzole nie powinni być brani w ogóle pod uwagę. Jedyny plus jaki widzę, to taki, żeby wyborcy zyzoli (te 3.9%) zobaczyli, jaki z Ziobry dupek.
    Gwarancje na piśmie? To przecież w jego drużynie wylądował Ludwik, który z Kaczorem spisał cyrograf. Potem się naigrawał, że wykiwał Prezesa. Czas, to jedyny pewny czynnik, czas płynie, a zyzolom coraz duszniej. Straszenie rozmowami z RN świadczy wyłącznie o głupocie Ziobry i braku argumentów. Na mój gust Ziobro walczy o dobre miejsca dla Kempy, Mularczyka i grabarza z Malborka, ojca pięciorga dzieci, nazwisko wypadło mi z pamięci.
    Nic z tego nie będzie. Pluli wtedy, za chwilę znowu zaczną pluć. Kij im w oko.

  2. avatar

    To jest jedna rzecz, ale druga jest ważniejsza. Takie numery robi się po cichu i ogłasza światu jako sukces albo się w ogóle nie zaczyna. Niestety nie pomyliłem się, w TVN Ziobro i Kaczyński na jedynce, w Polsacie siedzi Ziobro i gada z Gugałą. O dziwo Kraśko na razie cicho siedzi, ale z kolei Hofman będzie u Olejnik na pewno temat wróci. Bezsensowne działanie, zupełnie inaczej niż w przypadku Gowina, gdzie sprawy zostały ułożone właściwie.

    Edycja: Przepraszam Kraśko dał na "dwójkę".

  3. jest sezon, w Sopocie stonka najechała kurort w ilościach nie spotykanych od lat. Młodzi bawili się na Openerze, w sierpniu mistrzostwa siatkarzy w Ergo Arenie, kto by tam sobie głowę łamał Ziobrą czy Cymańskim. O Cymańskim słyszałem, że jego urobek w Malborku, kiedy był tamtejszym szefem PiS-u, to 6 osób. Ani chybi najbliższa rodzina. W ostatnich wyborach Tadziu ta Rączka dostał mniej głosów od Adamka. W październiku nie będzie czego zbierać.
    Załóżmy przez chwilę, że Kaczor znalazł odpowiedni moment żeby tych Judaszów przeczołgać w świetle jupiterów? No i co z tego, że Ziobro jest w TVN-ie? Nie czarujmy się, ani Wiertnicza, ani Czerska z afery taśmowej, póki co, nie zrobią żółtych pasków. 11 spadochroniarzy, Chazan, tematów mają od groma... A jak zabraknie to puszczą Kurskiego w ogródku.

  4. avatar

    Ziobro nikt się nie będzie przejmował, ale w niejednej knajpie i hotelowym pokoju w "wiadomościach" pokażą Kaczyńskiego, który "dzieli" i to jest pchanie się na afisz, bezsensowne. Od 19 do 20.30 we wszystkich serwisach temat numer jeden.

  5. jeden, jedyny moment kiedy to Kaczor w TVN-ie był przedstawiony w pozytywnym charakterze? A czy wie Pan, że TVN stracił 20% widowni, a Czerska 16% nakładu? Powoli, bo powoli, ale ta propaganda przestaje być strawna nawet dla leminga. Za tydzień nikt nie będzie pamiętał co powiedział Ziobro u Rymanowskiego, za miesiąc przestaną kojarzyć Cymańskiego i tak to będzie leciało. A my róbmy swoje, uszy do góry!
    :-P

  6. Ziobro jest tak marnym kąskiem, że lepiej dać sobie z nim spokój. Jedyne poważne ewentualne łączenie prawicy to PiS i KNP, ale chyba te obie prawice chcą doić różne grupy społeczne więc raczej nic z tego.
    Jedyny zysk przy targach z Ziobrem to jakieś zyski pijarowe i medialne, ale to wymaga smykałki do takich rzeczy.

  7. Ciągle się zastanawiam, dlaczego przy takiej kasie PIS nie weżmie do czarnej, telewizyjnej roboty, kogoś kto przypomina Bieleckiego lub Urbańskiego, ludzi otrzaskanych w tej branży, nie dających się zapędzić w kozi róg, nie gaworzą i nie klepią zdrowasiek. Z drętwym Błaszczakiem osiągną to, że nawet ja, zatwardziały  pisior w końcu w dniu wyborów zostanę w domu.
    To, że my pokorni wyborcy PIS tkwimy wiernie przy prezesie, to nasza czysta desperacja i chyba stanowi o tym jego wielkość w powierzchownej jego małości.

  8. Niech Kaczor robi co chce, byle by "nie wziął" władzy przed pokazaniem prawdziwego stanu państwa. I to pokazanie musi być przekonujące.
    A w przypadku SP wygląda mi to na wyłuskiwanie z tej kanapy w miarę dobrych ziaren i pozostawienie Z. Ziobry z Cymańskim sam na sam.

  9. Kempa? Sorry Winetou, ale niech ona firmuje zyzoli. Wróbel? Niech robi siarę u Rydzyka. Mularczyk? Przecież to przygłup. Patryk Jaki, jaki Patryk taki Jaki:-)
    Ja widzę miejsce dla Kowala (jest u Gowina) i Bielana (nie wiem u kogo jest). Reszta won z baru i do roboty.

  10. Też uważam, że cała ta kanapa jest do de, bo kanapy są do de. Ale Kurski może być przydatny  . Potrafi po peowsku odpyskować.No i był już raz ponownie przyjęty.

  11. Strony