„Zapracowali na holokaust”? Na jeden zapracowali, na drugi tyrają!

Prześlij dalej:

Tresura ma swoje zalety, ale też przypomina robotę sapera, wystarczy się raz pomylić i niekoniecznie lew odgryzie głowę, równie dobrze poradzi sobie zaszczuwany kundelek. Tresowanie i zaszczuwanie obrzydliwym nacjonalistycznym neologizmem „antysemityzm” trawa mniej więcej od lat 50-tych, bo wówczas narodziła się najnowsza odmiana żydowskiej wyniosłości – „holokaust”. Produkt jest rozprowadzany coraz agresywniej i coraz głośniej przekuwany na ciężki pieniądz, który finansuję politykę nienawiści do obcych, czyli gojów. O przedsiębiorstwie holokaust pisałem kilka razy, o indoktrynacji żydowską wyjątkowością na każdym poziomie życia zdarzało mi się pisać jeszcze częściej, ale stosunkowo rzadko przypominam, jak się moim zdaniem cała ta zabawa w drażnienie lwa i przerobionych na kundelków skończy. Będzie kiepsko, tyle mogę powiedzieć, a nawet zapewnić. Powtórka z fali nienawiści do Żydów już w tej chwili jest przesądzona i jedynie szuka sobie dogodnego czasu na przypływ. Przy tej skali poniewierania gojów, na drugi „holokaust” zapracuje sobie naród wybrany jeszcze w bieżącym stuleciu i śmiem podejrzewać, że w pierwszej, nie w drugiej połowie stulecia. Cykle żydowskie są nieubłagane i może rzeczywiście mamy do czynienia z wysłannikami Boga, którzy swoim losem pokazują całej ludzkości, gdzie znajdują się granice wyniosłości i upodlenia. Przesada zawsze towarzyszyła temu narodowi, który na żadnym kawałku ziemi nie zaznał spokoju, ponieważ po kilku godzinach gościny natychmiast brał się za wzburzanie niepokoju. Tak prosto się nie uda znieść klątwy nieuchronnego cyklu, więksi od Szymona Wiesenthala zapadali się pod murami jeszcze większych budowli, niż współczesne instytuty rozprowadzania propagandy i czeków. Co dziś brzmi nieprawdopodobnie dla jednych, śmiesznie dla drugich i mało naukowo dla trzecich, w swoim czasie wybrzmi tragicznie dla wszystkich.

Stanie się tak z bardzo prostej przyczyny, materiał się zmęczy, jeden głupi błąd, jedno lekceważenie, jeden moment nieuwagi wywołany nadętą pewnością siebie i nic nie zdoła powstrzymać tragedii. Przez tysiąclecia tak się sprawy układały i nie należy się spodziewać nieuzasadnionej odmiany, w końcu mówimy o narodzie, który od czterech tysięcy lat nie zmienił się ani na jotę, tak i los niezmiennym być musi. Mądry człowiek zastanowiłby się kilka razy zanim by kazał ściąć głowę posłańcowi niosącemu takie oto wieści: „Owe żydowskie bzdury i dane wzięte z sufitu o Żydach zamordowanych głównie przez polskich chłopów to właśnie projekcja zmierzająca do ukrycia największej żydowskiej tajemnicy. Otóż skala niemieckiej zbrodni była możliwa nie dzięki temu, "co się działo na obrzeżach Zagłady", lecz tylko dzięki aktywnemu udziałowi Żydów w procesie mordowania swojego narodu.” Niestety w całym, skąd innąd rozumnym narodzie, nie znalazł się jeden stanowczy, który zdołałby się przebić z tą przestrogą dla narodu. Co jakiś czas mądrzy Żydzi piszą i mówią, że idzie ku najgorszemu, że kto inny poszedł przez komin, a kto inny odcina od zbrodni kupony. Mądrzy Żydzi uprzedzają, że nadęte rozmiary lichwy, jakie rozmnożyły się w bankach centralnych, giełdach, dźwigniach forex i pozostałych ratingach zwiastują zgubę lichwiarzy. Gdzieniegdzie przebija się szept rozumny i ostrzegający, że ideologia wyjaławiania innych narodów obróci się przeciw twórcom nacjonalizmem, większym od żydowskiego samouwielbienia. Profesor Jasiewicz, odważny niczym Profesor Karski, bardzo prostymi słowy uprzedził przed zbliżającym się dramatem i tak samo jak Karski został wyśmiany i upokorzony.

Strony

14071 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

10 (liczba komentarzy)

  1. Kilkanaście lat temu czytałem u kogoś materiał przywieziony z USA, w którym jakiś ważny i jednocześnie mądry Żyd ostrzegał współbraci przed takim finałem, o którym Ty piszesz. Był przepojony troską, ale pisał bez większej nadziei, bo jako Żyd wiedział, że prędzej namówi wiatr, by przestał wiać, niż zawróci z raz obranej drogi innego Żyda, który zatracił się w łojeniu i gnojeniu gojów. 

    Pozdrawiam

  2. sami sa sobie winni, tylko ze chce miec takie same prawa czlowieka jak np najlepszy przyjaciel agitatora z czerskiej, ktory na panelu naukowym orzekl wine narodu polskiego za to ze hitler zrobil holocaust. A co jesli Jasiewicz nie wystraszy sie prokuratury powola mase swiadkow i zazada szybkiego procesu przed kamerami tv?

  3. z profesorem Jasiewiczem. Otóż tytuł "Żydzi sami sobie są winni" pochodził od dziennikarza, a nie od samego profesora.
    Zwolnienie go z funkcji kierownika zakładu Analiz Problemów Wschodnich PAN za rzekome wypowiedzi antysemickie jest tak skandaliczne, że aż nie chce dać się wiary.
    Kolejny raz okazuje się, że antysemityzm jest wyłącznie pałą na gojów i niczym innym. Ma rację MK, że zbiera im się koło pióra. I że nie będzie nikogo kto chciałby ich bronić.

  4. avatar

    zdoła powstrzymać tragedii.

    A wiecie , że mnie to wcale nie martwi a wręcz przeciwnie,
    jak tak sobie już siedzę i śmierdzę Mellerowi . . .
    Niczego dobrego wybrani.

  5. Nigdzie nie widziałem wpisu Żyda próbującego rozmawiać z gojami w internecie. To dosyć niepokojące.
    Mam kumpli ze szkoły, ale nie widuję ich od dziesiątek lat, są też ponoć jacyś w mojej rodzinie - zero kontaktów. Raz tylko jeden zadzwonił, ambasador zdajsie.
    Dziadek dawno nie żyje. No dupa blada.

  6. avatar

    koperkiem? A z czereśnią? No sam widzisz.

    PS  Podrzuć Coryllusowi, z sugestią wyszukania w google: "Stefano Battiston and James Glattfelder" :) 

  7. avatar

    Jak wyglądałaby historia Europy, a i Świata, gdyby holokaust się nie zdarzył. Reszta II wojny światowej w zasadzie bez zmian, dla uproszczenia. 
     
    Czas start. 

  8. Izrael by nie powstał, wprowadzenie i utrzymanie komuny w Polsce byłoby jeszcze prostsze. Polska byłaby w istocie państwem żydowskim (ok. 35 % "mniejszości"). Być może zyski z eksploatacji świata splywały by na tuteszy teren.

  9. avatar

    Gabiś w tle  :) ^ :)

    Wystarczy podpowiedzi?

  10. I pomyśleć, że sam przed laty ukąszony michnikowszczyną, toczyłem spory z polskim ciemnogrodem o to by do współudziału w tej zbrodni, przez samą swoją bezczynność się przyznali.
    Brakowało mi tej pamięci, nie widziałem niczego złego w tym, że tamta bezczynność to też jest nasza historia, nie tylko Powstanie Warszawskie i Monte Cassino. 
    Ale to nieustanne, nigdy nie zaspokojone roszczenie i orwelowskie podmienianie historii, w której  szmalcownik = Polak a Ci od drzewek, no tak byli, owszem, ale dlaczego nie wszyscy? A jesli nie wszyscy to są tylko wyjątkiem potwierdzającym regułę.
    Niby ci Polacy to tacy szlachetni, bohaterscy i dumni a tu wstydzić się trzeba i zagrabione oddawać, czcić ofiary Muzeum Żydów, wasze polskie ofiary, waszej polskiej nienawiści do żydów.
    Nie będziecie stawiać oficjalnych gości MŻP, jak to GWno rzygnęło, w kłopotliwej sytuacji, zmuszając ich do złożenia hołdu przed pomnikiem Sprawiedliwych Wśród Narodów, który miałby stanąć nieopodal MŻP.
    Dosyć zakałamywania historii, bo  przesada zawsze towarzyszyła temu narodowi, który na żadnym kawałku ziemi nie zaznał spokoju, ponieważ po kilku godzinach gościny natychmiast brał się za wzburzanie niepokoju.
    Basta, dosyć, starczy, wypier....ć ze swoimi mądrościami.
    To żydzi żydom zgotują ten los a wszyscy będą odwróceni.
    PS
    A może jednak zapisać się na tego FB?

  11. Strony