Prześlij dalej:

Po konflikcie z Piotrem Dudą, Kukiz rzuca wszystkie majdany i wiece związkowe, by związać się z dolnośląskimi baronami samorządowymi, wiecznymi działaczami „bezpartyjnymi”, którzy od 15 lat zaliczają kolejne komitety. Od tego miejsca zaczyna się kariera jeszcze nie istniejącego Ruchu Kukiza i samego marionetkowego przywódcy starej kliki. Rzutem na taśmie pod koniec sierpnia 2014 roku, na dwa miesiące przed wyborami samorządowymi, powstaje KW Bezpartyjni Samorządowcy. Bezpartyjność i „ruchowość społeczna” to są znaki firmowe tego towarzystwa, które od zawsze posiadało legitymacje kilku partii, a spora część od lat 90-tych żyje z kasy podatnika. Bezpartyjni Samorządowcy wywodzą się z byłego Komitetu Rafała Dutkiewicza, który opuścili po tym jak Dutkiewicz postanowił pójść na wybory razem z PO. Członkowie założyciele KW Bezpartyjni Samorządowcy to: Robert Raczyński, prezydent Lubina, Piotr Roman, prezydent Bolesławca i Patryk Wild, dolnośląski radny wojewódzki. Paweł Kukiz, jak na lokalnego działacza JOW przystało, rezygnuje z zameldowania na Opolszczyźnie, gdzie mieszka od 52 lat i zostaje Wrocławianinem. Trafia na 14 miejsce listy KW Bezpartyjni Samorządowcy i zostaje radnym. Proszę zapamiętać ten model JOW w pigułce, bo to jest właśnie projekt macherów stojących za Kukizem. Za kasę lokalnych klik urządzonych w miejskich spółkach wystawia się artystę spadochroniarza, którego gawiedź zna z TV, potem melduje w wybranym mieście i tak się „walczy z systemem” przejmując okręg po okręgu. Z całego KW Bezpartyjni Samorządowcy do dolnośląskiego sejmiku wojewódzkiego trafia 4 radnych: Patryk Wild, Aldona Wiktorska-Święcka, Paweł Kukiz, Tymoteusz Myrda. Dodatkowo ponownie prezydentami zostają Robert Raczyński w Lubinie i Piotr Roman w Bolesławcu.

Czas przedstawić całe towarzystwo, które ponoć nie ma nic wspólnego z 25 latami przy korycie, te „nowe twarze”, tę młodość nie uwikłaną w partyjniactwo i przede wszystkim tych samodzielnych, co to ich wódz nie wybiera. Gdy nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że ktoś musiał za to zapłacić i na tym zarobić. Zacznijmy zatem od wybranych sponsorów KW Bezpartyjni Samorządowcy, którzy na początek zrobili z Kukiza radnego i proponuje zwrócić uwagę na bardzo charakterystyczne prawidłowości publiczno-rodzinno-biznesowe:

1. Tadeusz Kielan, Lubin – 25 000,00 zł – (Wójt Gminy Lubin, wcześniej Wiceprezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Lubinie)

2. Jarosław Wantuła, Lubin – 25 000,00 zł, (obecny Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Lubinie)

3. Ryszard Zubko, Szprotawa – 25 000,00 zł (członek zarządu Powiatu Lubińskiego)

4. Edward Siwak, Lubin – 25 000,00 zł (Prezes zarządu MPO sp. z o.o.)

5. Artur Dubiński, Lubin – 25 000,00 zł (były prezes Lubińskiej Spółki Inwestycyjnej. Wiceprezes Lubina 2006)

6. Lech Dłubała, Lubin – 25 000,00 zł (Doradca Wójta Tadeusza Kielana i Sekretarz Miasta Lubina, członek rady nadzorczej Mundo)

7. Marek Dłubała, Szklary Górne – 25 000,00 zł (syn Lecha, wiceprezes Regionalnego Centrum Sportu, zarządzającego halą sportową),

8. Witold Kulesza, Lubin – 25 000,00 zł (Prezes MKS Zagłębie Lubin)

9. Andrzej Górzyński i Górzyńska Teresa, Lubin – 5 000,00 zł (Przewodniczący Rady Miasta Lubina)

10. Andrzej Pudełko, Legnica – 25 000,00 zł (Naczelnik wydziału kultury i oświaty w Urzędzie Miejskim)

Strony

Źródło foto: 
589945 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

61 (liczba komentarzy)

  1. doskonale - brawo mk...
    jak z epoki ganiania ju-urka
    cymes

  2. Matka Kurka to wielki talent! Podkreślam podziwu godną umiejętność dogłębnej analizy "fenomenu" Kukiza i ustalenie istoty jego wyborczego sukcesu.

    Dla mnie najważniejszym jest spostrzeżenie MK, że za Kukizem stoją "dolnośląscy baronowie samorządowi, wieczni działacze "bezpartyjni", którzy od 15 lat zaliczają kolejne komitety".
    Pozwolę sobie dokonać ekstrapolacji tego spostrzeżenia na całą Polskę, gdyż nie tylko ja obserwuję tendencję budowy struktur samorzadowych wszystkich szczebli w całym kraju właśnie w oparciu o wiecznych i "bezpartyjnych" działaczy samorzadowych, i o dziwo, zawsze sprzyjajacych PO.
    Dla mnie się teraz stało oczywiste, że ci działacze i ich sponsorzy są już gotowi do stworzenia regionalnych i krajowych struktur tzw. Ruchu Kukiza.

    JOW-y to pretekst i wydmuszka na użytek jesiennych wyborów parlamentarnych w celu uzyskania "legalnego" finansowania m. in. kampanni kukizowych struktur z budżetu państwa w wysokości ok. 100 mln zł, gdyż tyle ma kosztować zapowiadane, a moim zdaniem, bezsensowne przedsięwziecie referendalne w/s JOW, które ma się odbyć przed dniem wyborów, czyli w czasie kampanii wyborczej(!). Moim zdaniem zanosi sie na wielki przekręt zwłaszcza, że w państwowej kasie rzekomo brakuje pieniędzy.

  3. Szacunek za katorżniczą pracę, Matko Kurko, Chwała Bogu zespołową, bo samemu  babrać  się w takim goownie to dopust boży.
    Zestaw okołokukizowych nazwisk i postaci zatrważa i doskonale koresponduje z mym określeniem "prowincjonalny kurwa i złodziej", które to indywidua powinno na zawsze przegonić się od jakiejkolwiek polityki, nawet w skali sołectwa.

  4. I sie rozlalo :)
    Na S24 linki i nawet tekst w calosci juz kraza... 
    Bedzie sie dzialo.... Sobota, niedziela...

  5. Jak się narodził "antysytemowy" 

     
    Popraw, proszę. 
    Niby nic wielkiego, ale jak się linkuje i cytuje, to muszę poprawiać, a nie każdemu się chce. 
    Mnie się chce, bo to ważne zdanie.  
    Bez obrazy.  Pozdrawiam Serdecznie!

  6. Bardzo potrzebna porcja realnego obrazu bohatera ostatnich dni p.Kukiza,
    którego nigdy nie uważałem za kogoś poważnego,ale ta publikacja
    całkowicie pozbawiła mnie złudzeń w sposób "doszczętny".
    Jestem za to b.wdzięczny p.Piotrowi,czemu dałem wyraz wspierając blog drobną darowizną,
    do czego innych także będę namawiał.Tak trzymać.

  7. za Kukizem to w detalach to wszystko robi znacznie większe wrażenie. Czy Kukiz może być aż takim idiotą, żeby tego nie wiedzieć? Chyba nie, a jeśli jest to tym bardziej go to dyskwalifikuje, bo chyba będzie tym bardziej łatwą do kontrolowania marionetką. Zdecydowanie trudno jest mi na dzień dzisiejszy wierzyć w jakiekolwiek intencje poza dopchaniem się do koryta. Wali w PO, bo to go moze tu i teraz wynieść do parlamentu, ale najwyraźnej nie wynika to z jego przekonań (o ile w ogóle takowe ma) tylko z aktualnej koniunktury. Walenie w PO stało się modne, świetna metoda, aby przykryć rzeczywiste intencje. To co robi aktuanie Kukiz to ewidentnie dzialanie w interesach wszystkich swoich sponsorów.

    Niemniej jednak jako niepoprawny optymista dostrzegam pewną możliwość, że sprawa im się rypnie. Trzeba będzie ułozyć listy wyborcze i idę o zakład, że ci wielcy zwolennicy JOWów pięknie skoczą sobie do oczu, żeby dostać "jedynki". Sprytnie poukrywani dotąd cwaniacy będą musieli wyjść z cienia. Czar Kukiza może prysnąć równie łatwo jak się pojawił no i oby prysł...

  8. avatar

    1. Już zaczynają się obrońcy Kukiza wydurniać, że system chce go zniszczyć itp. (pewnie będzie na  PIS ;))

    2. Podane przez Ciebie nazwiska nie są powszechnie znane dlatego te informację mogą być najwyżej ostrzeżeniem dla PIS, zwykłych ludzi od Kukiza może być  trudno odciągnąć w ten sposób  (patrz wyżej)

    3. Wierzę, że to dopiero początek i prędzej czy później uda się tę wiedzę skrystalizować  na tyle, że przemówi do tych do których powinna.

  9. avatar

    to JOW & Kukiz zdają się mieć solidne szanse spuszczenia klasy tfu do kibla, + Kret oczywiście.
    Znaczy, PoPis zdaje się mieć jedną odpowiedź, zakładając swobodę wyboru oczywiście.

  10. Znaczy że twoim zdaniem Kukiz przy wsparciu Jagiełły, Guziała i paru innych szemranych typów, którzy wczesniej udzielali się w PO i czasem w PIS ma solidne szanse na zmianę systemu...  Które używki działają tak dobrze? Może sam bym spróbował ;-)

  11. Strony