Yes, We Can

Prześlij dalej:

Podziękowania dla: https://futrzak.wordpress.com/2016/12/20/w-jaki-sposob-trump-wygral-wybory/#more-8901

################################################################

Poniższy tekst jest nieautoryzowanym tłumaczeniem artykułu z Das Magazin.
Tłumaczenie: Paweł Wesołowski.
Dodatkowe materiały:
* prezentacja firmy Cambridge Analytica
* wywiad z Michałem Kosińskim.

Ponieważ temat jest bardzo ważny, a zarazem jakoś raczej przemilczany w polskich mediach, uprasza się o linkowanie i rozpowszechnianie :)

**********************************************************************************

Ja tylko pokazałem, że bomba istnieje.

Psycholog Michał Kosiński opracował metodę drobiazgowej analizy ludzi na podstawie ich zachowań na Facebooku i w ten sposób pomógł Donaldowi Trumpowi w zwycięstwie.

Das Magazin N°48 – 3. Dezember 2016

9 listopada około godziny 8:30 rano Michał Kosiński budzi się w Hotelu Zurich Sunnehus. 34-letni naukowiec przybył na wykład do centrum ryzyka ETH (Politechnika Federalna w Zurychu), na sesję o zagrożeniach ze strony Big Data i ze strony tak zwanej rewolucji cyfrowej. Takie wykłady Kosiński wygłasza wszędzie na świecie. Jest on wiodącym ekspertem w dziedzinie psychometrii, napędzanej danymi gałęzi psychologii. Kiedy rano włącza telewizor, widzi, że bomba wybuchła: W przeciwieństwie do prognoz ze wszystkich wiodących sondaży, Donald J. Trump został wybrany.

Kosiński przez długi czas obserwuje uroczystości z okazji zwycięstwa Trumpa oraz wyniki wyborów z poszczególnych stanów. Domyśla się, że wynik może mieć coś wspólnego z jego badaniami. Następnie bierze głęboki oddech i wyłącza telewizor.

Tego samego dnia pewna dotychczas prawie nieznana brytyjska firma z siedzibą w Londynie wysyła komunikat prasowy: „ Jesteśmy zadowoleni, że nasze rewolucyjne podejście do komunikacji opartej na danych uczyniło fundamentalny wkład do zwycięstwa Donalda Trumpa” cytując Alexandra Jamesa Ashburnera Nixa. Nix jest brytyjczykim, czterdziestojednolatkiem i CEO firmy Cambridge Analytica. Zawsze pojawia się w garniturze skrojonym na miarę, markowych okularach i ma starannie zaczesane, lekko falujące blond włosy.

Zamyślony Kosiński, zadbany Nix, szeroko się uśmiechający Trump – jeden umożliwił cyfrową rewolucję, drugi ją przeprowadził, a trzeci odniósł z niej korzyści.

 

Jak niebezpieczne są Big Data?

Strony

12342 liczba odsłon
Obrazek użytkownika cmss

Autor artykułu: cmss

50 (liczba komentarzy)

  1. avatar

  2. Z tego widać, że nad nową metodą wygrywania wyborów ubolewa lewactwo, które dostało w d. Weźmy takie bio autora zamieszczone przy ostatnim linkowanym txt:

    "Kulturoznawca, dziennikarz i publicysta Dziennika Opinii Krytyki Politycznej. Absolwent MISH na Uniwersytecie Wrocławskim, studiował Gender Studies w IBL PAN i nauki politycznej na Uniwersytecie Północnej Karoliny w USA. Publikował m.in w magazynie "Dissent", "Rzeczpospolitej", "Dzienniku Gazecie Prawnej". Za publikacje o tajnych więzieniach CIA w Polsce był w 2015 roku nominowany do nagrody dziennikarskiej Grand Press. "

    Ten pan jest cały "dżender". Tak dobrze mu szło, a się okazało, że Trump mając mało pieniędzy na kampanię, dzięki metodom naukowym mógł je pozyskać i efektywnie spożytkować - za mniej więcej. samo to w sobie może nie być takie złe, jeżeli Trump i jego ludzie nie "przekręcą" swoich wyborców - a to już kwestia możliwości rozliczania na bieżąco władzy. Artykuł b.ciekawy - dzięki.

     

  3. avatar

    - Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta.
    - Kto wygrał świętuje z matkami, ojcami i kuzynami zwycięstwa.
    - Kto przegrał żuje i szuka dlaczego a i  kto i gdzie zawinił.  

    Imo, nie załapałeś istoty. Po prostu 'polowanie na lisa' rozpoczęto, jako że już wiadomo, że 'lis' istnieje. 

  4. W zasadzie ten cały wywód sprowadza się do starej zasady znanej chyba nawet neandertalczkom - aby mijać nieznajomego z prawej strony.

  5. avatar

    ? Wyjaśnisz? Angole, dla przykładu, lewostronny ruch preferują.

  6. avatar

    Większość ludzi jest praworęczna, więc miecz upina przy lewym boku, bo tylko tak go można sprawnie dobyć. W związku z tym na konia wsiada się od końskiej lewej strony, a swojej prawej, bo w strzemię wkłada się lewą nogę, a prawą zarzuca się nad końskim grzbietem, więc miecz u lewego boku nie przeszkadza. Więc i jazda lewą stroną jest prawidłowa, logiczna i uświęcone tradycją.

    Potem miecze wyszły z użycia, leworęcznych, czyli mańkutów inaczej zwanych szmajami przestano przemocą sprowadzać na praworęczność, i wtedy wszystko się pokićkało.

    Co do artykułu, moja wiedza jest za mała, aby go tak od razu zrozumieć, ale wyczuwam coś groźnego.

  7. avatar

    Chyba szmajostwo nie ma płci, i leworęczna kobieta bedzie tak samo. Chyba, że Środa albo Szczuka coś wymyślą.

    W Rodzinie Addamsów była scena w której Morticia została poddana torturom. Słychać jej jęk ekstatyczny w potem mówi z uznaniem "You've done this before", na polski przetłumaczone "Masz wprawę"

  8. avatar

    Morticia jednak miała pewną frajdę, od teraz wyborcy na wybory a'la rzeczony szczur a i z analogicznym rezultatem tuptają.

    Jeżeli się chwilę zastanowić nad praktyką polityczną 'in statu nascendi' to zaczyna być jeszcze ciekawiej.

  9. avatar

    Te szczurki też, jak sądzę, miałay jakąś wyrafinowaną frajdę, bo inaczej nie powtarzały by doświadczenia. Na marginesie, to powinny stanąć pomniki szczurów i myszy laboratoryjnych na głównym placu w każdym mieście uniweryteckim.

    Istotnie, "Jeżeli się chwilę zastanowić nad praktyką polityczną 'in statu nascendi' to zaczyna być jeszcze ciekawiej."

  10. Strony