Żydzi i Polacy, roszczenie na życzenie i Broniarz...

Prześlij dalej:

Na dziś prognozy pogody dla Polski są dość zróżnicowane, od przelotnych opadów (z przedwojennych odpadów), aż do oberwania się (jak w banku) chmury. Tymczasem mżawka ożywiająca zdawałoby się wymarłe historyczną zimą zapomnienia powoduje pewną ruchliwość ludzi i rządów. Nadchodzą pierwsze wybory i decyzje, jakie partyjne okrycia przywdziać, komu zaufać, czyje logo poprzeć swoimi wyborami. Krajowi synoptycy przewidują utrzymanie się umiarkowanej pogody w okolicach gór okrągłostołowych, z małymi podtopieniami dużych połaci platform, które mimo wzmocnienia zielonym nawozem i nowoczesnymi wspornikami mogą jednak skończyć w ulubionym miejscu lidera naszej najbardziej dynamicznej pory roku.

Andrzej Mleczko https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS8bfO52BkbAirpsrzXd-iqAOuswl84DRqnCOvgfWLKDY3NBo2iZw

Rząd tym razem jest piewcą globalnego ocieplenia (będzie dobrze, a może jeszcze lepiej!), a opozycja obstaje przy bliżej nieokreślonych zmianach klimatycznych (damy popalić rządowi!). Na politycznej scenie nawet już tańczą świnie i krowy, którym rząd dorzucił siana wydojonego z wyborców. Pamiętam taki dowcip (być może grafika Mleczki?) krążący za późnego Gierka, kiedy faceci z telewizyjnej pogodynki, aby uściślić swoją prognozę pogody dzwonili do jakiejś tam babci (chyba Zarubiny?) dociekliwie pytając gdzie ją teraz łamie w kościach. I dopiero według geografii bólów babci Zarubiny ogłaszali i zapowiadali ulewę, wiatry porywiste, bądź niebo czyste...

Wiedziony podobnym instynktem chcąc udoskonalić moją wiedzę o tym co i jak w polskiej polityce piszczy zadzwoniłem i ja do mego przyjaciela z czasów studenckich, z którym z niejednego kotła w trudnych chwilach wyjadaliśmy nadzieję,  również dzieląc się nią z resztą studenckiej braci. Przyjaciel mój jest ekonomicznie dojrzały, nie jest też polityczną papugą, a swój imponujący barwny pióropusz nie zawdzięcza żadnym politycznym układom, ale bardziej swojej inteligencji i biznesowemu zmysłowi. W dawnych latach zawsze był po stronie prawdy i rozsądku stąd mój pomysł aby zasięgnąć jego opinii na temat dzisiejszej sytuacji w Kraju.

Kumpel jest zdania, że podobnie jak to już w naszej historii bywało, sytuacja jest podła i w dużej części wynika z geopolityki, która ma wielki wpływ na możliwości i tempo zmian w Polsce nawet przy dobrych chęciach polityków, ale trzymamy się dobrze. Kierunek wschodni, po cięciu cesarskim  (czy carskim) Reagana będąc poligonem buforowych przepychanek rosyjsko-amerykańskich jest dla nas nieczynny, choć nakłada na nas kosztowną i niewdzięczną rolę pośrednika (dotacje i migracje). Kierunek zachodni, który swego czasu wybraliśmy, kiedy jeszcze mniej pachniał socjalizmem, zwodzeni mirażem dobrobytu, dziś grozi nam utratą narodowej, kulturowej i religijnej tożsamości i tradycyjnych polskich wartości. Słowem sowicie dotowana pyszna trucizna…

Strony

Źródło foto: 
9158 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.