Prześlij dalej:

Z nowym rokiem nowym krokiem i takim trochę tyłem do przodu, poszedł PiS na spotkanie w wyborcami. A poważnie mówiąc, bo sprawa jest poważna, gołym okiem widać, że rząd Morawieckiego jest zupełnie inny niż rząd Beaty Szydło. Który lepszy? Tego jeszcze nie mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, mogę natomiast jednoznacznie stwierdzić, że poprzedni rząd mnie uspakajał, obecny zastanawia. Zmiana kursu rządu Morawieckiego dotyczy głównie polityki zagranicznej i zresztą tak został ten zwrot zdefiniowany. Zaprzęgamy świeże konie do nowego etapu, żeby otworzyć oczy europejskim niedowiarkom.

W praktyce nowy minister spraw zagranicznych bardziej przypomina Olechowskiego, czy Skubiszewskiego niż popularnego Waszcza. Myślę, że dopiero teraz wielu krytyków Waszczykowskiego zobaczyło, co to jest miękka polityka zagraniczna. Jacka Czaputowicza da się podsumować bardzo krótko – wieczny urzędnik, od 1998 roku, który podobał się wszystkim partiom i wszystkim rządom. Cóż więcej dodać, dla każdego obserwatora polskiej polityki ta nota mówi wszystko. No i mamy pierwsze efekty wymiany kadrowej. Niemcy usłyszały, że polskie żądania reparacyjne to taka publicystyka i nie ma się czego bać. Europa też została pogłaskana po głowie i poklepana po. Coraz częściej chodzą ułagodzone komunikaty z obozu PiS, że przyjęcie 500 sierotek z Aleppo najmniejszej krzywdy Ojczyźnie ukochanej nie zrobi.

Patrząc na to wszystko człowiek ma prawo się podrapać po głowie, a co bardziej nerwowi już zaczynają krzyczeć, że mamy drugą Unię Wolności. Sam też nie ukrywam, że błądzę jak dziecko we mgle i nie wiem, czy to jest strategia, czy też biała flaga. Jednak jest parę okoliczności, które wpływają na mnie kojąco. Niespecjalnie zmienił się kurs niemieckiej polityki, o ile w ogóle się zmienił. Poprawy nastrojów nie widać i taki sygnał oznaczać może tylko dwie rzeczy, albo Polska złożyła propozycję „brukselskim elitom”, że będzie teraz grzeczna i pokorna, tylko nikt w to nie uwierzył, albo nie było żadnych nowych porozumień, co napawa optymizmem. Inna ważna przesłanka to brak szkodliwych czynów. Gadanie i nowa retoryka rządu PiS wzbudzają lęki, ale jeśli chodzi o czyny nic złego się nie wydarzyło. Nie sprzedaje się fabryk, nie podpisuje lewych kontraktów, nie bierze milionowych łapówek i nikt nie proponuje pozbycia się rusofobii.

Takie poskładanie przesłanek, okoliczności i znaków na niebie, daje obraz dość klarowny, mimo wszystko ciągle poruszamy się tylko i wyłącznie w sferze interpretacji. Jak jest naprawdę będzie widać dopiero za jakieś pół roku. W tym czasie Polskę czeka kilka kluczowych wydarzeń. Po pierwsze wybory samorządowe i z uporem maniaka powtarzam, jak cholernie ważne są to wybory. Niebotyczna kasa ciągle płynie do lewych biznesów PO i PSL. Po drugie zaklepano ustawy sądowe i chodzi o to, żeby temat zamknąć, a dopóki będzie to przedmiotem wojny z Unią Europejską, paliwo opozycji się nie wyczerpie. Gdyby PiS udawaniem fajnych europejskich Polaków, udało się załatwić te dwie arcyważne sprawy, to wówczas opozycji naprawdę pozostałby sznur i gałąź. Jedyna, czyli ulica i zagranica sypie się jak domek z kart po przegranych wyborach samorządowych i po wyciszeniu sporu z UE.

Taka jest stawka i wypada jeszcze do tego dodać jednoznaczne sygnały dla twardego elektoratu, które posyła posłanka Pawłowicz i sam Jarosław Kaczyński. Na spokojnie patrząc wydaje się, że nie mamy do czynienia z Unią Wolności. Przypomina to raczej model polityczny stosowany przez Orbana, twardo się stawiać, ale też dogadywać i odpuszczać tam, gdzie to nic lub niewiele kosztuje. Dodawanie otuchy to moja specjalność i z tą intencją popełniłem dzisiejszy felieton, co nie znaczy, że tracę czujność. Paniki nie ma sensu wprowadzać, brak danych do takich zachowań, ale pilnować i sprawdzać, to patriotyczny obowiązek.

Źródło foto: 
6
13565 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

12 (liczba komentarzy)

  1. Będę większym pesymistą od Gospodarza. To co robi teraz PiS to nie taktyka - to odwrót. Dobra zmiana chyba już została pogrzebana. W rządzie są dziwni ludzie, których nie wybraliśmy i których byśmy nigdy nie wybrali (np.Jacek "Biała Flaga" Czaputowicz i Jadwiga" Nie Wjedziesz Już Do Centrum" Emilewicz). Trwają czystki w Lasach Państwowych i TVP. Wydaje się że jest to zbyt wielka cena za poparcie ustaw sądowych. Jarosław Kaczyński coś tam deklaruje, ale wygląda na to, że jego słowa przestały mieć dawne znaczenie. Czyli powoli wracamy do tego, co było....

  2. I czystka w MON - Kownacki odwołany.

  3. w MON brak wiceministrów od ciężkiej pracy. Wiceminister Dworczyk, który wyglądał na pracowitego i rozgarniętego., odszedł z MON, a nowi przez rok będą się uczyć. Chyba że ktoś będzie miał dobrą rękę do kadr...

  4. Wydarzenia ostatnich tygodni wiele osób odebralo bardzo mylnie i cały czas jest manipulowana, że to jest taka taktyka itd. Zmiana "kursu" jednak nastąpiła i to wyraźnie. W którym kierunku? Kto to wie? Ale liczę nato to, że MK nam to powie?

  5. "W praktyce nowy minister spraw zagranicznych bardziej przypomina Olechowskiego, czy Skubiszewskiego niż popularnego Waszcza."

    Waszczykowski nie był TW. 

    Dlatego to on powinien być wzorcem dla  nowego ministra spraw zagranicznych, a nie zdrajcy 'Must' i 'Kosk'.

     
     
    G
    M
    T
     
     
    Detect languageAfrikaansAlbanianArabicArmenianAzerbaijaniBasqueBelarusianBengaliBosnianBulgarianCatalanCebuanoChichewaChinese (Simplified)Chinese (Traditional)CroatianCzechDanishDutchEnglishEsperantoEstonianFilipinoFinnishFrenchGalicianGeorgianGermanGreekGujaratiHaitian CreoleHausaHebrewHindiHmongHungarianIcelandicIgboIndonesianIrishItalianJapaneseJavaneseKannadaKazakhKhmerKoreanLaoLatinLatvianLithuanianMacedonianMalagasyMalayMalayalamMalteseMaoriMarathiMongolianMyanmar (Burmese)NepaliNorwegianPersianPolishPortuguesePunjabiRomanianRussianSerbianSesothoSinhalaSlovakSlovenianSomaliSpanishSundaneseSwahiliSwedishTajikTamilTeluguThaiTurkishUkrainianUrduUzbekVietnameseWelshYiddishYorubaZulu
     

    AfrikaansAlbanianArabicArmenianAzerbaijaniBasqueBelarusianBengaliBosnianBulgarianCatalanCebuanoChichewaChinese (Simplified)Chinese (Traditional)CroatianCzechDanishDutchEnglishEsperantoEstonianFilipinoFinnishFrenchGalicianGeorgianGermanGreekGujaratiHaitian CreoleHausaHebrewHindiHmongHungarianIcelandicIgboIndonesianIrishItalianJapaneseJavaneseKannadaKazakhKhmerKoreanLaoLatinLatvianLithuanianMacedonianMalagasyMalayMalayalamMalteseMaoriMarathiMongolianMyanmar (Burmese)NepaliNorwegianPersianPolishPortuguesePunjabiRomanianRussianSerbianSesothoSinhalaSlovakSlovenianSomaliSpanishSundaneseSwahiliSwedishTajikTamilTeluguThaiTurkishUkrainianUrduUzbekVietnameseWelshYiddishYorubaZulu

     
     
     
     
     
     
     
     
     
    Text-to-speech function is limited to 200 characters
     
     

    Options : History : Feedback : DonateClose

  6. Jeżeli Waszczykowski był słabym ministrem, to co teraz będzie?

  7. Kontrowersje sledze od jakiegoś czasu, dlaczego pewne osoby znikają?

  8. ...

    prawdopodobnie objęła ich rekonstrukcja  ;)

     

     

  9. avatar

    Może po prostu nie komentują codziennie ;)

  10. avatar

    Jakoś trudno uwierzyć, że przejęcie rządu przez opcję radziecko-chińską jest wybitnym planem JK, który to cofając się ma zaatakować aortę przeciwnika.  Raczej może się co najwyżej poodszczekiwać w tym momencie

  11. Minął czas "dobrej zmiany", przyszła pora na destrukcję. Kury obronily Koguta, Czaputowicz nie chce być Ławrowem, nawet Kaczyński nie kimi tego co się zaczęło dziać.

    /e/   Najbardziej irytuje mnie ta... "senacka lubnauer", która nie potrafi zarządzać nawet kurnikiem, a podobno marzy o rządzeniu Warszawą.

  12. Dobra zmiana?

    https://wiadomo...