Reklama

Pamięta czytelnik taką głośną i nieco zabawną sprawę szyfranta Zielonki?

Pamięta czytelnik taką głośną i nieco zabawną sprawę szyfranta Zielonki? Nie dziwię się, kto by te wszystkie sprawy spamiętał jeśli nie musi. Redakcja niestety musi gdyż amatorsko para się zawodowym redagowaniem.

Pokrótce sprawa wyglądała tak, ze polskim służbom specjalnym z pola widzenia zniknął szyfrant Zielonka, a zaginięcie odnotowano dopiero wtedy jak małżonka zgłosiła. Potem zaginęła również małżonka, też pracownica tych samych służb, tyle że ponoć cywilnie parzyła kawę, czy też przepisywała jakieś formularze. Pewnie myśli czytelnik, że się sprawa wyjaśniła i stąd pomysł na zredagowanie dobrych wieści? Nic podobnego szyfranta jak nie było tak nie ma, zapadł się pod ziemię i to niewiadomo jaką, w sensie czy polska, czy zagraniczna? Redakcja tak sobie myśli, że z jednej strony to fatalnie, że szyfrant Zielonka przepadł polskim służbom i dobrze o służbach przepadnięcie nie świadczy.

Z drugiej strony można pogratulować polskim służbom, że wyszkolili takiego agenta, którego sami nie mogą odnaleźć. Kiedyś na religii redakcja dręczyła księdza takim dyżurnym pytaniem: „Jeśli Pan Bóg może wszystko, to czy może stworzyć taki kamień, którego nie jest w stanie podnieść?”. Ksiądz się strasznie denerwował i miotał w interpretacjach, tymczasem odpowiedź jest prosta. Pan Bóg nie, ale polskie służby specjalne nie takie rzeczy potrafią stworzyć i nie unieść.

Reklama
Poprzedni artykułMiler o tym jak skończy Tusk
Następny artykułNie udało się odwołać ministra finansów
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

2 KOMENTARZE

  1. Ja Hrabini
    Alo czyja sie zdzwoniłła do MON
    Przeciż wyraźni gadam mon a nie moon. To chiba pani była si z ksienżyca urwałła.
    Boguś Kielich? Na zdrowi Boguś …
    Ministrzy co ja wam gadałla klatki w wszyskich województwach na tegu Czerwonke mnieli być wstawiony
    i przynenta zielona sałata ,tak ? A wy co zamniast dolców to wy rzeczywiści ogrodowom dali. Patałachi ot co !
    Boguś jeszczy jedna rada ,jak bedzi pan te patriotyczny
    Katiusze od Ruskich kupował to naj pan pamnięta….
    Co ? Donyk panu obcion był ? Ja pierdziu asz tyli sałaty, tfu dolców …..

  2. Ja Hrabini
    Alo czyja sie zdzwoniłła do MON
    Przeciż wyraźni gadam mon a nie moon. To chiba pani była si z ksienżyca urwałła.
    Boguś Kielich? Na zdrowi Boguś …
    Ministrzy co ja wam gadałla klatki w wszyskich województwach na tegu Czerwonke mnieli być wstawiony
    i przynenta zielona sałata ,tak ? A wy co zamniast dolców to wy rzeczywiści ogrodowom dali. Patałachi ot co !
    Boguś jeszczy jedna rada ,jak bedzi pan te patriotyczny
    Katiusze od Ruskich kupował to naj pan pamnięta….
    Co ? Donyk panu obcion był ? Ja pierdziu asz tyli sałaty, tfu dolców …..