Reklama

Ze wszystkich stron masowo pojawiają się rozmaite analizy ukraińskiego buntu i przyszło mi do głowy, że warto spojrzeć na Ukrainę zupełnie inaczej niż się dotąd patrzyło. Czy w Polsce jest możliwa taka skala i forma protestu, czego naturalnie Polsce nie życzę i nawet odpukuję, żeby nie wywoływać wilka z lasu. Stawiam sobie jedynie socjologiczne pytanie i natychmiast odpowiadam dlaczego Polski i Ukrainy porównać się nie da. Rezonans był taki, że do dziś dudni mi w uszach przewodnie hasło władzy ludowej w wersji europejskiej: „faszyzujący awanturnicy, opozycja pozaustrojowa”. Ze wszystkich szczekaczek płynęła złowieszcza wizja „podpalania Polski”, która była reakcją władzy i trzymających z władzą na składanie kwiatów, palenie zniczy i parę transparentów z niepoprawnymi politycznie hasłami. W głowach autokratów i kacyków nie siedzę, ale jestem przekonany, że o takiej dupowatej „faszyzującej, pozaustrojowej opozycji”, która nie tylko kamieniem nie rzuci, ale i papierki posprząta po sobie, marzy każdy władca, na każdym tronie. Niepostrzeżenie stało się coś niespotykanego w historii ludzkości, udało się narodowi sprzedać bajeczkę o pokojowym, wzorcowym rozwiązywaniu konfliktów społecznych. Bajka powstała pod koniec PRL, w czasach Solidarności, która przyjęła jako zasadę protest pokojowy, bez wywoływania zamieszek ulicznych i innych rewolucji. Z pozoru nie ma nic złego w podobnym podejściu do sprawy, po tragicznych wydarzeniach w roku 1970, gdy ruski generał pierwszy raz zaczął strzelać do ludzi, liderzy ówczesnej pozaustrojowej opozycji poszli za radą Jacka Kuronia: „Nie palcie komitetów, budujcie własne”. Obawiam się, że poszli zbyt dosłownie i rzeczywiście nie spalono ani jednego komitetu, za to powstały nowe komitety, czyli dokładnie taka sama wersja demokracji ludowej. Za wieloma humanitarnymi zawołaniami trup ściele się gęsto i pokojowa strategia Solidarności nie przyniosła najmniejszych pozytywnych skutków.

W latach osiemdziesiątych ruski generał strzelał po raz drugi do ludzi, którzy nie podpalili żadnego komitetu. W latach dziewięćdziesiątych „pokojowo przekazano władzę”, to znaczy dawni bandyci zamienili ministerstwa na banki, „trzynastki” na akcje, Radiokomitet na „wolne media”, natomiast pokornej opozycji pozwolono startować w wyborach. Współcześnie Polska na jotę nie odbiega o wypracowanego „pokojowego” modelu, poza jedną różnicą – przykręcono śrubę upupienia. Jeszcze za czasów schyłkowego generała w dobrym tonie było ścigać się z ZOMO, malować po murach brzydkie słowa podsumowujące władzę i jechać po Ruskich ile wlezie. Dziś nie do pomyślenia, aby się bronić przed policjantem kopiącym demonstranta w głowę, niszczyć elewacje odnowione za środki europejskie i obrażać demokratycznie wybranego prezydenta Putina. Policjant dostaje medal za to, że się spocił, a jedno słowo w kierunku Rosji Radzieckiej, przez władzę ludową jest mniej więcej tak traktowane, jak żart z towarzysza Stalina w czasach, gdy Katowice nazywały się Stalinogród. Nie mówię o represjach i więzieniach, chociaż i tutaj bywa ciekawie, ale o medialnym potępieniu w stylu Polskiej Kroniki Filmowej pokazującej szpiegów imperializmu, reakcjonistów, spekulantów i bikiniarzy, jako główne źródło nędzy i problemów ludowej ojczyzny. A wszystko dzięki bajce o pokojowym rozwiązywaniu konfliktów, która w wersji oryginalnej brzmi następująco. Był sobie bardzo grzeczny Kopciuszek, harował w pocie czoła, a zapłatę otrzymywał rózgą, suchym chlebem i wodą. Macocha widząc Kopciuszka usiłującego złapać oddech chwytała za pogrzebacz i wybijała Kopciuszkowi zęby. Płakała poczciwa nieboga w kąciku, zbierając zęby z podłogi, ale cały czas sobie powtarzała: „muszę poprawić swój byt pokojowo” i o to kur..a, drogi dzieci, macosze, wilkowi i wszystkim czerwonym krasnoludkom od zawsze chodziło.

Reklama

Dobry Kopciuszek, to Kopciuszek nastawiony pokojowo albo taki, który donosi na inne Kopciuszki i w nagrodę siedzi w nowym komitecie. Czas najwyższy przestać opowiadać bajki napisane przez generałów PRL wzorujących się na bajkopisarzach z KGB, bo to są bajki z dobrym zakończenia dla macochy, wilka i czerwonych krasnoludków, nie dla Kopciuszków. Proponuję inną bajkę z zupełnie innym zakończeniem… „wtem do komitetu wpadł leśniczy i zastrzelił wilka, potem rozpruł mu brzuch i wyjął wszystkie pożarte fabryki, stocznie, nadzieje i miliardy”. Nie ma takiej władzy na świecie, która by się nie zeszmaciła i nie oblała krwią, jeśli ma świadomość, że największą karą za dowolną zbrodnie będzie pokojowe przeniesienie z fotela ministra na fotel prezesa banku. Nikomu tak się nie należy rozprucie brzucha, jak władzy obecnej i broń Boże nie namawiam, żeby do władzy strzelać, po prostu gorąco namawiam, by w razie potrzeby ruszyć jak Ukraińcy na Majdan, a nie jak staruszki i grzeczna młodzież spacerowała po Krakowskim Przedmieściu. Upupieni „pokojową” dyscypliną Rodacy, nie budujcie własnych TVN-ów…

Reklama

86 KOMENTARZE

  1. Mam podobne obserwacje
    Tak, masz rację, Matka Kurka. Ukraincy są dobrze zorganizowani, stworzyli militarną strukturę na majdanie, oczywiście nie ad hoc, ale myslę, że latami to tworzyli. W akcjach w Kijowie brały udział "sotnie" porządnie numerowane. Godna podziwu jest odwaga tych ludzi. 
    W Polsce propaganda zrobiła wodę z mózgów, spokojni skądinąd ludzie potepiali tego, co sie bronił przed bandytą-policjantem, osłaniając głowę. "Bo może on coś zrobił?". Troglodyci i łajdacy dyktuja nam historię i teraźniejszość. Nawiasem mówiąc, tzw. przełom 1989 roku był krwawy. To były rytualne mordy na księżach. Suchowolec, Niedzielak, Zych. Ks. Zych – zwłoki znaleziono 11 lipca 1989. 19 lipca sowiecka szmata Jaruzelski został prezydentem PRLu-Bis. Zgineło więcej ludzi w latach 1990., ale skoro spektakularne mordy na ksieżach zostały zatuszowane (także i na Popiełuszce), to mordy na innych tez nie zostały wyjasnione. Przydałoby sie trochę sprawiedliwości, i szubienice dla morderców.

  2. Mam podobne obserwacje
    Tak, masz rację, Matka Kurka. Ukraincy są dobrze zorganizowani, stworzyli militarną strukturę na majdanie, oczywiście nie ad hoc, ale myslę, że latami to tworzyli. W akcjach w Kijowie brały udział "sotnie" porządnie numerowane. Godna podziwu jest odwaga tych ludzi. 
    W Polsce propaganda zrobiła wodę z mózgów, spokojni skądinąd ludzie potepiali tego, co sie bronił przed bandytą-policjantem, osłaniając głowę. "Bo może on coś zrobił?". Troglodyci i łajdacy dyktuja nam historię i teraźniejszość. Nawiasem mówiąc, tzw. przełom 1989 roku był krwawy. To były rytualne mordy na księżach. Suchowolec, Niedzielak, Zych. Ks. Zych – zwłoki znaleziono 11 lipca 1989. 19 lipca sowiecka szmata Jaruzelski został prezydentem PRLu-Bis. Zgineło więcej ludzi w latach 1990., ale skoro spektakularne mordy na ksieżach zostały zatuszowane (także i na Popiełuszce), to mordy na innych tez nie zostały wyjasnione. Przydałoby sie trochę sprawiedliwości, i szubienice dla morderców.

  3. Myślę, że z Ukrainą to dopiero półmetek
    Nie wydaje mi się żeby ci ludzie z Majdanu mogli zaakceptować ten zgniły kompromis narzucony przez tego ciula o mentalności damskiego boksera Sikorskiego przy pomocy Putina i Merkel.
    Nie wydaje mi się żeby po tym co sami widzieliśmy na Majdanie ktokolwiek mógłby traktować serio tego bandytę Janukowycza. Taki numer to nie z Ukraińcami.
    Cieszę się ze złotego medalu Ukrainy:-P To takie piękne widzieć jak ruskie biorą w dupę…

  4. Myślę, że z Ukrainą to dopiero półmetek
    Nie wydaje mi się żeby ci ludzie z Majdanu mogli zaakceptować ten zgniły kompromis narzucony przez tego ciula o mentalności damskiego boksera Sikorskiego przy pomocy Putina i Merkel.
    Nie wydaje mi się żeby po tym co sami widzieliśmy na Majdanie ktokolwiek mógłby traktować serio tego bandytę Janukowycza. Taki numer to nie z Ukraińcami.
    Cieszę się ze złotego medalu Ukrainy:-P To takie piękne widzieć jak ruskie biorą w dupę…

  5. Niestety,
    daje o sobie znac efekt grubej kreski i cwiercwiecze dzialalnosci towarzysza Michnika i spolki. Daja o sobie znac podwaliny ustrojowe wypracowane w znoju u trudzie przy okraglym stole. Brak rozliczen, ubytek towarzyszy na gorze zostal uzupelniony nie calkiem nowymi towarzyszami z sasiedztwa, a mysmy, znaczy hmmm, ja, bilem radosnie w lapki i cieszylem sie, ze wreszcie idzie nowe. Przyszlo nowe jak stare, jak z piosenki The Who, przyszlo i sie rozgoscilo. Jesli sie bractwa nie rozliczy, a mowie o starym i nowym bractwie, to budowa czegokolwiek i tak zakonczy sie na tym samym. Zasady gry sa gowniane to i promuja gowno, nie ma sie czemu dziwic. A zmienic zasad gry w pokojowy sposob… hmmm, nie przypominam sobie a takim cudzie, zeby byl wilk syty i Manchester City. Poza tym dla zasady zly musi zebrac po tylku zeby na przyszlosc nauka byla. Z czego jak dla mnie wniosek jeden, bez takiego Majdanu ani rusz, ale w koncu bylaby to oznaka "spoleczenstwa obywatelskiego bioracego sprawy w swoje rece"… Namawiac nikt nawet nie smie, ale policzmy, ile w Polsce ludzi zginelo/zmarlo/przedwczesnie rozstalo sie tym swiatem dzieki wspolnej dzialalnosci wladzy PRL/PRL bis? I nie mowie tylko o zabitych (zamach czy nie 96 osob w samolocie wyzionelo ducha co najmniej przez niedopatrzenie, eufemistycznie to nazywajac), o zwyklych bo w szpitalu nie bylo miejsca, bo 1200 renty i oszczedza babcia na czym sie da, na poczatek na sobie. Taki Polski Majdan wiele by wyjasnil, a co najmniej duzo mogl wyprostowac…

  6. Niestety,
    daje o sobie znac efekt grubej kreski i cwiercwiecze dzialalnosci towarzysza Michnika i spolki. Daja o sobie znac podwaliny ustrojowe wypracowane w znoju u trudzie przy okraglym stole. Brak rozliczen, ubytek towarzyszy na gorze zostal uzupelniony nie calkiem nowymi towarzyszami z sasiedztwa, a mysmy, znaczy hmmm, ja, bilem radosnie w lapki i cieszylem sie, ze wreszcie idzie nowe. Przyszlo nowe jak stare, jak z piosenki The Who, przyszlo i sie rozgoscilo. Jesli sie bractwa nie rozliczy, a mowie o starym i nowym bractwie, to budowa czegokolwiek i tak zakonczy sie na tym samym. Zasady gry sa gowniane to i promuja gowno, nie ma sie czemu dziwic. A zmienic zasad gry w pokojowy sposob… hmmm, nie przypominam sobie a takim cudzie, zeby byl wilk syty i Manchester City. Poza tym dla zasady zly musi zebrac po tylku zeby na przyszlosc nauka byla. Z czego jak dla mnie wniosek jeden, bez takiego Majdanu ani rusz, ale w koncu bylaby to oznaka "spoleczenstwa obywatelskiego bioracego sprawy w swoje rece"… Namawiac nikt nawet nie smie, ale policzmy, ile w Polsce ludzi zginelo/zmarlo/przedwczesnie rozstalo sie tym swiatem dzieki wspolnej dzialalnosci wladzy PRL/PRL bis? I nie mowie tylko o zabitych (zamach czy nie 96 osob w samolocie wyzionelo ducha co najmniej przez niedopatrzenie, eufemistycznie to nazywajac), o zwyklych bo w szpitalu nie bylo miejsca, bo 1200 renty i oszczedza babcia na czym sie da, na poczatek na sobie. Taki Polski Majdan wiele by wyjasnil, a co najmniej duzo mogl wyprostowac…


  7. mozna smialo zalozyc, ze to wszystko to tylko pic na wode i maslanka
    majdan zyje i dziala za czyjes 'piniondzzzzze' (pytanie: za czyje?)
    nic tu uklady, podpisy, demokracja sracja…

    uwidim skazal sljepoj…
    albo
    seeing is believing

    PS
    MK, ales mi wczoraj 'wyciol'… jak przy okraglym stole

    serdecznosci
    a

    • Prawdę mówiąc męczą mnie
      Prawdę mówiąc męczą mnie takie dyżurne diagnozy. Oczywiście, że pierwsze rozruchy mogły być inspirowane i pewnie były, nawet na 100% były, ale przy podobnych akcjach łatwo sie kijem odwinąć. Nie sądzę, żeby ktokolwiek to teraz kontrolował, to już jest psychologia tłumu. Zainspirować można grupką kilkudziesięciu, ale tysięcy z różnych stron nie sponsoruje tajemniczy sponsor. Mamy przykład z własnego podwórka. Marsz Niepodległości miał co najmniej trzy przygotowane prowokacje, a na końcu jeden ruch Kaczora sprawił, że cały ten bajzel musiał zeżreć Tusk. Nie warto się posługiwać takimi kalkami przy każdej zadymie. Służby przy podobnych zadymach zawsze są obecne i ze wszystkich strony, ale to nie znaczy, że tłum nie może się wyrwać spod kontroli – wyrwał się, bo gdyby było inaczej Putin już by otwierał szampana, a najwyraźniej jego człowiek dostaje w zad i raczej z tego nie wyjdzie cało.

      • Jeszcze trzeba będzie się męczyć
        Tytuł z New York Times: 

        Violence in Ukraine Creates Deepening Clash Between East and West

        Przemoc na Ukrainie prowadzi do pogłębiającego się zderzenia wschodu z zachodem.

        W treści o tym, że walka idzie o kontrolę nad Ukrainą.

      • Mylisz sie
        Jego czlowiek wlasnie przejmuje sterowanie. Na razie wyluskal przy pomocy cwierkacza przywodcow i postawil przeciw woli tch na placu. Nastepny etap to dezorganizacja ludzi a jak sie nie uda to przejechanie czolgami po majdanie a jak splynie woda i krew to wytluczenie przywodcow (bo w rosji nie bylo i nie bedzie idei kooptacji). Ale to dopiero za jakis miesiac. W miedzyczasie wymysli sie powod albo masowego samobojce.
        Kurko – nie masz racji do do zdolnosci samoorganizacji tlumu. Przeciez wiesz ze wystarczy sredniej klasy spec i za dwa dni rzuca sie sobie do gardel.
        IMHO Putin jesli lubi szampana to wyslal po niego tankowiec. W sumie odzyskanie za jednym zamachem wszystkich 'bliskich zagranic' i zeszmacenie zachodu to warte uczczenia. Trzeba miec nadzieje ze wypije to sam i jak smok peknie… Ale to tylko w bajkach…
        Ta zabawa nie jest o Ukraine. To poczatek koncowki szachowej. O calosc.

    • jak najbardziej,
      tym niemniej niejeden "Ruski" zginal od kalacha i niejeden amerykanin od M16… Istota w tym wypadku jest sam ruch i swiadomosc ludzi, ze oni moga cos zmienic, ze od nich zalezy ich przyszlosc, przynajmniej w niewielkim stopniu. Jaka jest nasza swiadomosc wplywu na ogolny los kraju widac po frekwencji wyborczej. Tego tym ludziom nie odbierzesz, a przynajmniej nie tak szybko.
      Pamietam swoja dawna rozmowe z pewnym Chorwatem, ktory nie mogl wyjsc ze zdumienia, ze dopuscilismy w Polsce powrot komuszkow do wladzy. Potrzasal glowa i caly czas twirdzil, ze maja po domach wystarczajaco duzo broni zeby u nich sie to nie powtorzylo. Byl to rok 1997 i wedy mu uwierzylem. Nie zrozum mnie zle, nie chodzi mi o pochwale Chorwatow czy ich sposobu rozwiazywania konfliktow. Chodzi mi o to, ze jesli narod juz sie ruszy i skonsoliduje jest w stanie osiagnac bardzo wiele, a to, ze w gre wchodza czyjes partykuralne interesy jest naturalnie wazne, ale nie gra w tym wypadku chyba najistotniejszej roli. Zobacz, ile czasu dziala towarzysz Michnik, a ludzi w marszu niepodleglosci raczej po mojemu przybywa, a nie ubywa. Jesli ludzie, ktorzy juz tyle przeszli poczuja sie oszukani stac ich bedzie na to, zeby na tym Majdanie siedziec do konca lata. Juz i tak przetrwali najgorsze, bo pierwsza pacyfikacje na taka skale. Nastepna moze byc gorsza, ale nie zrobi juz takiego wrazenia, tama pekla.

        • nie zrozumiales o co chodzi,
          ok, Twoje na wierzchu…
          Tylko ta metoda to lepiej nic nie robic, bo i po co. Ale dzieki temu wiem, jak mysli dzisiejszy czlowiek.
          Na wszeli wypadek jednak wytlumacze: jak sie ludzie wkur… i sie rusza to przez pewien czas Ci, co nabroili musza byc ostrozni bo moga zebrac. Czesc zbierze i wtedy pijawek jest troche mniej, a te, co sa pija nie tak bardzo bo boja sie, ze zbiora od jeszcze nerwowego ludu. W tym przypadku opowiesc o zolnierzu zganiajacym muchy z rany towarzysza jest nietrafiona, bo muchy maja okreslony apetyt, a ELYTY nigdy nie zaspokoja apetytu.
          Rozumujac w ten sposob wszystkie powstania byly bezsensowne, bo nie udalo sie odzyskac dzieki nim niepodleglosci. Problem w tym, ze gdyby nie powstania, 90% narodu po 123 latach pewnie nawet by nie mowila po polsku, albo nawet gorzej, bylaby po prostu innym narodem. Chcesz, to akceptuj rzeczywistosc, ale nie namawiaj i nie znichecaj innych do dzialania, jakiegokolwiek dzialania.

          • @Milo
            chyba zrozumialem brak zrozumienia u tege chwata chorwata,
            ktory w danej chwili nic nie musial,
            oprocz chwalenia sie ze svaki muz ima pusku kod kuce… (oni tacy sa zawsze)
            i tylko do tego sie odnioslem

            moze pisz wiecej ad rem zamiast ad personam

            ps 123 to moj ulubiony numer buta historii

            serdecznosci
            a


  8. mozna smialo zalozyc, ze to wszystko to tylko pic na wode i maslanka
    majdan zyje i dziala za czyjes 'piniondzzzzze' (pytanie: za czyje?)
    nic tu uklady, podpisy, demokracja sracja…

    uwidim skazal sljepoj…
    albo
    seeing is believing

    PS
    MK, ales mi wczoraj 'wyciol'… jak przy okraglym stole

    serdecznosci
    a

    • Prawdę mówiąc męczą mnie
      Prawdę mówiąc męczą mnie takie dyżurne diagnozy. Oczywiście, że pierwsze rozruchy mogły być inspirowane i pewnie były, nawet na 100% były, ale przy podobnych akcjach łatwo sie kijem odwinąć. Nie sądzę, żeby ktokolwiek to teraz kontrolował, to już jest psychologia tłumu. Zainspirować można grupką kilkudziesięciu, ale tysięcy z różnych stron nie sponsoruje tajemniczy sponsor. Mamy przykład z własnego podwórka. Marsz Niepodległości miał co najmniej trzy przygotowane prowokacje, a na końcu jeden ruch Kaczora sprawił, że cały ten bajzel musiał zeżreć Tusk. Nie warto się posługiwać takimi kalkami przy każdej zadymie. Służby przy podobnych zadymach zawsze są obecne i ze wszystkich strony, ale to nie znaczy, że tłum nie może się wyrwać spod kontroli – wyrwał się, bo gdyby było inaczej Putin już by otwierał szampana, a najwyraźniej jego człowiek dostaje w zad i raczej z tego nie wyjdzie cało.

      • Jeszcze trzeba będzie się męczyć
        Tytuł z New York Times: 

        Violence in Ukraine Creates Deepening Clash Between East and West

        Przemoc na Ukrainie prowadzi do pogłębiającego się zderzenia wschodu z zachodem.

        W treści o tym, że walka idzie o kontrolę nad Ukrainą.

      • Mylisz sie
        Jego czlowiek wlasnie przejmuje sterowanie. Na razie wyluskal przy pomocy cwierkacza przywodcow i postawil przeciw woli tch na placu. Nastepny etap to dezorganizacja ludzi a jak sie nie uda to przejechanie czolgami po majdanie a jak splynie woda i krew to wytluczenie przywodcow (bo w rosji nie bylo i nie bedzie idei kooptacji). Ale to dopiero za jakis miesiac. W miedzyczasie wymysli sie powod albo masowego samobojce.
        Kurko – nie masz racji do do zdolnosci samoorganizacji tlumu. Przeciez wiesz ze wystarczy sredniej klasy spec i za dwa dni rzuca sie sobie do gardel.
        IMHO Putin jesli lubi szampana to wyslal po niego tankowiec. W sumie odzyskanie za jednym zamachem wszystkich 'bliskich zagranic' i zeszmacenie zachodu to warte uczczenia. Trzeba miec nadzieje ze wypije to sam i jak smok peknie… Ale to tylko w bajkach…
        Ta zabawa nie jest o Ukraine. To poczatek koncowki szachowej. O calosc.

    • jak najbardziej,
      tym niemniej niejeden "Ruski" zginal od kalacha i niejeden amerykanin od M16… Istota w tym wypadku jest sam ruch i swiadomosc ludzi, ze oni moga cos zmienic, ze od nich zalezy ich przyszlosc, przynajmniej w niewielkim stopniu. Jaka jest nasza swiadomosc wplywu na ogolny los kraju widac po frekwencji wyborczej. Tego tym ludziom nie odbierzesz, a przynajmniej nie tak szybko.
      Pamietam swoja dawna rozmowe z pewnym Chorwatem, ktory nie mogl wyjsc ze zdumienia, ze dopuscilismy w Polsce powrot komuszkow do wladzy. Potrzasal glowa i caly czas twirdzil, ze maja po domach wystarczajaco duzo broni zeby u nich sie to nie powtorzylo. Byl to rok 1997 i wedy mu uwierzylem. Nie zrozum mnie zle, nie chodzi mi o pochwale Chorwatow czy ich sposobu rozwiazywania konfliktow. Chodzi mi o to, ze jesli narod juz sie ruszy i skonsoliduje jest w stanie osiagnac bardzo wiele, a to, ze w gre wchodza czyjes partykuralne interesy jest naturalnie wazne, ale nie gra w tym wypadku chyba najistotniejszej roli. Zobacz, ile czasu dziala towarzysz Michnik, a ludzi w marszu niepodleglosci raczej po mojemu przybywa, a nie ubywa. Jesli ludzie, ktorzy juz tyle przeszli poczuja sie oszukani stac ich bedzie na to, zeby na tym Majdanie siedziec do konca lata. Juz i tak przetrwali najgorsze, bo pierwsza pacyfikacje na taka skale. Nastepna moze byc gorsza, ale nie zrobi juz takiego wrazenia, tama pekla.

        • nie zrozumiales o co chodzi,
          ok, Twoje na wierzchu…
          Tylko ta metoda to lepiej nic nie robic, bo i po co. Ale dzieki temu wiem, jak mysli dzisiejszy czlowiek.
          Na wszeli wypadek jednak wytlumacze: jak sie ludzie wkur… i sie rusza to przez pewien czas Ci, co nabroili musza byc ostrozni bo moga zebrac. Czesc zbierze i wtedy pijawek jest troche mniej, a te, co sa pija nie tak bardzo bo boja sie, ze zbiora od jeszcze nerwowego ludu. W tym przypadku opowiesc o zolnierzu zganiajacym muchy z rany towarzysza jest nietrafiona, bo muchy maja okreslony apetyt, a ELYTY nigdy nie zaspokoja apetytu.
          Rozumujac w ten sposob wszystkie powstania byly bezsensowne, bo nie udalo sie odzyskac dzieki nim niepodleglosci. Problem w tym, ze gdyby nie powstania, 90% narodu po 123 latach pewnie nawet by nie mowila po polsku, albo nawet gorzej, bylaby po prostu innym narodem. Chcesz, to akceptuj rzeczywistosc, ale nie namawiaj i nie znichecaj innych do dzialania, jakiegokolwiek dzialania.

          • @Milo
            chyba zrozumialem brak zrozumienia u tege chwata chorwata,
            ktory w danej chwili nic nie musial,
            oprocz chwalenia sie ze svaki muz ima pusku kod kuce… (oni tacy sa zawsze)
            i tylko do tego sie odnioslem

            moze pisz wiecej ad rem zamiast ad personam

            ps 123 to moj ulubiony numer buta historii

            serdecznosci
            a

  9. Bunt ludowy?
    Jakoś ciągle nie mogę zaakceptować tezy, że Ukraińcy ot tak sami z siebie się zbuntowali, wyszli na majdan i wojują sobie o demokrację (sic!). A za czyje pieniądze tyle już czasu obozują (mają opał, jedzenie itp., itd.) w Kijowie i paru innych miejscach? Kto im przynajmniej obiecał (a może nawet dawał gwarancje), że pracy nie stracą, że rodziny nie będą turbowane? Skądś pieniądze, zaopatrzenie i obietnice muszą płynąć, pytanie skąd.
    A tak w ogóle, to czy możliwe jest wskazanie choćby jednej rewolucji czy innej społecznej ruchawki, która nie miałaby poważnego, zwykle zewnętrznego, odpowiednio umocowanego inicjatora?

    • Takie pieprzenie dla
      Takie pieprzenie dla pieprzenia. Skąd pieniądze? Nie pomyslałeś że tam jest równiez wiele osób bez pracy? Zwykła solidarnośc ludzka, tak jak do więzienia przemycane są różne rzeczy, jedzenie itp. Solidarność ludzka. Faktem jest że było opłacanych troli na specjalne zyczenie. Zwykle jest tak, a było podobnie u nas że zwykli ludzie walczyli a teraz klepią biedę, bo władza ich wydupczyła. Myslisz że w latach 80 ludzie sobie nie pomagali z czystego serca? Taki tłum wiadomo jest wykorzystywany i prawdopodobnie będzie tak na Ukrainie. Nawet gdy się to zakończy Ukraińcy nie przejdą trudnej przemiany, ze zwykłego braku cierpliwości. Liczą tak jak my że po przemianie w 89 od razu kraj mlekiem i miodem popłynie. 
      Obraz bedzie tak jak u nas po 89, wejda banksterzy, rząd obieca, i bedzie obiecywał jak u nas. Taki jest system kapitalizmu. Wstzrykna trochę kasy, pouwalaja przemysł, i wybudują sobie własne (obozy) zakłady pracy. Ukraińcy zachłysną się jak my komórkami i innymi bzdetami zachodnimi a ich przemysł sprowadzi się do sianokosów. No i oczywiście wybudują tysiące marketów, by był zbyt na ich produkty……hehe. 

      • konkretów proszę
        Antyquariusz, a po co o tym "pieprzeniu", wolałbym jakieś konkretne argumenty. A tak, to niby co, bezrobotni poszli na majdan, bo tam jest jedzenie? 
        Ja nie należałem do tych, którzy liczyli na to, że po okrągłym stole to "miód i mleko".

        • Sorki, nie chciałem Ciebie
          Sorki, nie chciałem Ciebie urazic, tam masz syf totalny, bieda, korupcja a Ukraińcy nie chcą do Rosji. Wystarczy. To że u nas na każdym kroku okradają, nikt dupska nie ruszy. Ano tak, jakieś głupie ale najważniejsze ACTA, oooo, to jest problem nr 1 i wtedy trzeba demonstrować. Podobnie było w Bośni,i Hercegowinie, nawet nikt w czosnkowych mediach się dłużej nie wypowiedział. Tam też ktoś stał za tłumami ludzi? A może już sami ludzie nie mają swojego rozumu. 

          • Nie czuję się urażony.
            Nie czuję się urażony, chodziło mi tylko o to, by się argumentami merytorycznymi posługiwać. Wiem, jest tam, można powiedzieć fatalnie. Czy Ukraińcy nie chcą do Rosji? Skąd to mamy wiedzieć? Oficjalne wyniki badań, przed majdanem, mówiły o przewadze zwolenników Rosji. A że u nas dupy nie ruszą? Nie jestem pewien, ot choćby obecność wielu osób na tej stronie świadczy o czym innym, a jest wiele innych stron, wiele różnych inicjatyw. Odruchy sprzeciwu nie muszą być w postaci ulicznej walki. Pomówienie o tym wymagałoby osobnego wątku. Bośnia i okolice, toż to przecież robota niemiecka i nie należy oczekiwać, że mendia główne będą o tym informować rzetelnie. Na Ukrainie inspiracją niewątpliwie byli Amerykanie. Nuland (ta od "fuck the EU") w grudniu powiedziała, że USA są gotowe zainwestować 5 mld USD by Ukraina miała dobry rząd, a w swojej słynnej rozmowie instruowała ambasadora amerykańskiego kto ma być w nowych władzach Ukrainy. Ot i co. 
            A co do własnego rozumu, nikt go nie ma, kto poddaje się masowemu oddziaływaniu propagandy codziennej. Obejrzałem filmik z ukraińską zwyciężczynią ichniej wersji programu mam talent. Oniemiałem, było to mini przedstawienie historii wielkiej wojny ojczyźnianej, żołnierz, dziewczyna, wojna, sowieckie pieśni bojowe, cmentarz, sam Stalin by z pewnością klaskał. Filmik sprzed 2 lat, publiczność ze łzami w oczach: www.youtube.com/watch?v=Jf2V4JcGmC0

      • Temat jak u przedmowcy…
        To chyba nie do konca samo sie to utrzymuje. Wystarczy zerknac na wyposazenie. Dobre wyposazenie sceny, walky-talky, sprzet naglosniajacy, zespoly, konferansjerzy, 'aktywisci' – to za darmo sie nie robi. Helmy ''szwaby' i to nowe kewlarowe a nie postsowiecka blacha. Kamizelki z wkladkami – chyba amerykanskie ale nie sowieckie. To tez rzadko lezy w sklepie na rogu w wyprzedazy. Ktos zainwestowal… I nie koniecznie ktos z zachodu – jesli to czarna operacja to sprzet zwykle nie z kraju pochodzenia platnika.
        Co do skutkow koncowych – tak sie stac moze ale nie musi. Moze byc i tak ze zmiana nastapi nagle a skutki beda nie do cofniecia. Powiedzmy takie czechy na turbodoladowaniu. Wtedy byc moze maja szanse ale tylko byc moze. Szanse na to obstawialbym jak szanse na szostke w lotku.
        Nie maja wlasnych liderow a samorzutni beda ubijani -snajperzy a pozniej nieznani sprawcy i masowi samobojcy – ale raczej nieznani sprawcy – ukrainskie sluzby sa dobre w wypadkach z TIRami, sowieckie jak nie zechca pokazuchy odwalic to beda ataki 'chuliganow' i 'wspolnikow od brudnych interesow'. Z liderow kto przezyje to albo swiety odporny na kule albo bolek.
        Czy my mamy szanse? Przy cwierkajacym dyplomacie co robi za tlumacza?

  10. Bunt ludowy?
    Jakoś ciągle nie mogę zaakceptować tezy, że Ukraińcy ot tak sami z siebie się zbuntowali, wyszli na majdan i wojują sobie o demokrację (sic!). A za czyje pieniądze tyle już czasu obozują (mają opał, jedzenie itp., itd.) w Kijowie i paru innych miejscach? Kto im przynajmniej obiecał (a może nawet dawał gwarancje), że pracy nie stracą, że rodziny nie będą turbowane? Skądś pieniądze, zaopatrzenie i obietnice muszą płynąć, pytanie skąd.
    A tak w ogóle, to czy możliwe jest wskazanie choćby jednej rewolucji czy innej społecznej ruchawki, która nie miałaby poważnego, zwykle zewnętrznego, odpowiednio umocowanego inicjatora?

    • Takie pieprzenie dla
      Takie pieprzenie dla pieprzenia. Skąd pieniądze? Nie pomyslałeś że tam jest równiez wiele osób bez pracy? Zwykła solidarnośc ludzka, tak jak do więzienia przemycane są różne rzeczy, jedzenie itp. Solidarność ludzka. Faktem jest że było opłacanych troli na specjalne zyczenie. Zwykle jest tak, a było podobnie u nas że zwykli ludzie walczyli a teraz klepią biedę, bo władza ich wydupczyła. Myslisz że w latach 80 ludzie sobie nie pomagali z czystego serca? Taki tłum wiadomo jest wykorzystywany i prawdopodobnie będzie tak na Ukrainie. Nawet gdy się to zakończy Ukraińcy nie przejdą trudnej przemiany, ze zwykłego braku cierpliwości. Liczą tak jak my że po przemianie w 89 od razu kraj mlekiem i miodem popłynie. 
      Obraz bedzie tak jak u nas po 89, wejda banksterzy, rząd obieca, i bedzie obiecywał jak u nas. Taki jest system kapitalizmu. Wstzrykna trochę kasy, pouwalaja przemysł, i wybudują sobie własne (obozy) zakłady pracy. Ukraińcy zachłysną się jak my komórkami i innymi bzdetami zachodnimi a ich przemysł sprowadzi się do sianokosów. No i oczywiście wybudują tysiące marketów, by był zbyt na ich produkty……hehe. 

      • konkretów proszę
        Antyquariusz, a po co o tym "pieprzeniu", wolałbym jakieś konkretne argumenty. A tak, to niby co, bezrobotni poszli na majdan, bo tam jest jedzenie? 
        Ja nie należałem do tych, którzy liczyli na to, że po okrągłym stole to "miód i mleko".

        • Sorki, nie chciałem Ciebie
          Sorki, nie chciałem Ciebie urazic, tam masz syf totalny, bieda, korupcja a Ukraińcy nie chcą do Rosji. Wystarczy. To że u nas na każdym kroku okradają, nikt dupska nie ruszy. Ano tak, jakieś głupie ale najważniejsze ACTA, oooo, to jest problem nr 1 i wtedy trzeba demonstrować. Podobnie było w Bośni,i Hercegowinie, nawet nikt w czosnkowych mediach się dłużej nie wypowiedział. Tam też ktoś stał za tłumami ludzi? A może już sami ludzie nie mają swojego rozumu. 

          • Nie czuję się urażony.
            Nie czuję się urażony, chodziło mi tylko o to, by się argumentami merytorycznymi posługiwać. Wiem, jest tam, można powiedzieć fatalnie. Czy Ukraińcy nie chcą do Rosji? Skąd to mamy wiedzieć? Oficjalne wyniki badań, przed majdanem, mówiły o przewadze zwolenników Rosji. A że u nas dupy nie ruszą? Nie jestem pewien, ot choćby obecność wielu osób na tej stronie świadczy o czym innym, a jest wiele innych stron, wiele różnych inicjatyw. Odruchy sprzeciwu nie muszą być w postaci ulicznej walki. Pomówienie o tym wymagałoby osobnego wątku. Bośnia i okolice, toż to przecież robota niemiecka i nie należy oczekiwać, że mendia główne będą o tym informować rzetelnie. Na Ukrainie inspiracją niewątpliwie byli Amerykanie. Nuland (ta od "fuck the EU") w grudniu powiedziała, że USA są gotowe zainwestować 5 mld USD by Ukraina miała dobry rząd, a w swojej słynnej rozmowie instruowała ambasadora amerykańskiego kto ma być w nowych władzach Ukrainy. Ot i co. 
            A co do własnego rozumu, nikt go nie ma, kto poddaje się masowemu oddziaływaniu propagandy codziennej. Obejrzałem filmik z ukraińską zwyciężczynią ichniej wersji programu mam talent. Oniemiałem, było to mini przedstawienie historii wielkiej wojny ojczyźnianej, żołnierz, dziewczyna, wojna, sowieckie pieśni bojowe, cmentarz, sam Stalin by z pewnością klaskał. Filmik sprzed 2 lat, publiczność ze łzami w oczach: www.youtube.com/watch?v=Jf2V4JcGmC0

      • Temat jak u przedmowcy…
        To chyba nie do konca samo sie to utrzymuje. Wystarczy zerknac na wyposazenie. Dobre wyposazenie sceny, walky-talky, sprzet naglosniajacy, zespoly, konferansjerzy, 'aktywisci' – to za darmo sie nie robi. Helmy ''szwaby' i to nowe kewlarowe a nie postsowiecka blacha. Kamizelki z wkladkami – chyba amerykanskie ale nie sowieckie. To tez rzadko lezy w sklepie na rogu w wyprzedazy. Ktos zainwestowal… I nie koniecznie ktos z zachodu – jesli to czarna operacja to sprzet zwykle nie z kraju pochodzenia platnika.
        Co do skutkow koncowych – tak sie stac moze ale nie musi. Moze byc i tak ze zmiana nastapi nagle a skutki beda nie do cofniecia. Powiedzmy takie czechy na turbodoladowaniu. Wtedy byc moze maja szanse ale tylko byc moze. Szanse na to obstawialbym jak szanse na szostke w lotku.
        Nie maja wlasnych liderow a samorzutni beda ubijani -snajperzy a pozniej nieznani sprawcy i masowi samobojcy – ale raczej nieznani sprawcy – ukrainskie sluzby sa dobre w wypadkach z TIRami, sowieckie jak nie zechca pokazuchy odwalic to beda ataki 'chuliganow' i 'wspolnikow od brudnych interesow'. Z liderow kto przezyje to albo swiety odporny na kule albo bolek.
        Czy my mamy szanse? Przy cwierkajacym dyplomacie co robi za tlumacza?

  11. Oczywiście, że Polaków było stać na Majdan.
    Piszę było, bo mam na myśli pokolenie sprzed stanu wojennego, wtedy wszystko było możliwe, a teraz?
    Ktoś musi to zorganizować, kto? Maxymalnie dostaniesz dwa tygodnie urlopu i później co? Koniec rewolucjonowania. Duża grupa potencjalnych "oporników" wybrała emigrację miast eliminacji systemu. Bezrobotni muszą chodzic do urzędów się podpisywać, bo nie dostaną zasiłku, Ci bez zasiłku muszą pilnować śmietników, bo jak nie, to za chwilę, teren przejmą inni, związki zawodowe są tak prowadzone, aby góra przy wydatnej pomocy mało świadomych dołów, brała co miesiąc te ponad 10 patyków, a zakładowi działacze nie stracili ustawowej ochrony prawnej ich stołków, urzednicy…nie to nosens, prywaciarze…kolejny bezsens. System jest dobrze zabezpieczony. Pewien znajomy powiedział, że Polak ruszy cztery litery dopiero wtedy, jak nie będzie miał co do gara wrzucić. A system pracuje na zasadzie"…za mało by żyć, za wiele by umierać….

    • Tak jakby pokoleniu sprzed stanu wojennego
      chodziło o co innego niż ceny żarcia 😉 A potem o co innego jak tego żarcia dostępność …
      Odpowiednik "młodych, wykształconych, z dużego miasta" chciał się obkupić …
      A ta garstka idealistów – taki procent i teraz się znajdzie …
      O robienie rozpierduchy łatwiej bo wilczego biletu na robotę nie dostaniesz … Problem w nastawieniu- po latach pieprzenia, że "świat na nas patrzy" dostaliśmy tej choroby nieruchawości tyłka o której tu mowa. Bo "świat na nas patrzy" – na to mam zawsze w zanadrzu historyjkę z Anglii albo Francji o zamieszkach przy byle okazji, rozruchach, dla samego ruchania itp. Jak mi jakiś wuj nachapany bzdurami z WSI24 chrzani o dramatycznym przebiegu Marszu Niepodległości to mu zasuwam dane z sylwestra w Paryżu (1000 samochodów spalonych, kilka lat temu kilka tysięcy, policja jest dumna, że się zmniejsza).  
      Trzeba budzić ludzi. 

  12. Oczywiście, że Polaków było stać na Majdan.
    Piszę było, bo mam na myśli pokolenie sprzed stanu wojennego, wtedy wszystko było możliwe, a teraz?
    Ktoś musi to zorganizować, kto? Maxymalnie dostaniesz dwa tygodnie urlopu i później co? Koniec rewolucjonowania. Duża grupa potencjalnych "oporników" wybrała emigrację miast eliminacji systemu. Bezrobotni muszą chodzic do urzędów się podpisywać, bo nie dostaną zasiłku, Ci bez zasiłku muszą pilnować śmietników, bo jak nie, to za chwilę, teren przejmą inni, związki zawodowe są tak prowadzone, aby góra przy wydatnej pomocy mało świadomych dołów, brała co miesiąc te ponad 10 patyków, a zakładowi działacze nie stracili ustawowej ochrony prawnej ich stołków, urzednicy…nie to nosens, prywaciarze…kolejny bezsens. System jest dobrze zabezpieczony. Pewien znajomy powiedział, że Polak ruszy cztery litery dopiero wtedy, jak nie będzie miał co do gara wrzucić. A system pracuje na zasadzie"…za mało by żyć, za wiele by umierać….

    • Tak jakby pokoleniu sprzed stanu wojennego
      chodziło o co innego niż ceny żarcia 😉 A potem o co innego jak tego żarcia dostępność …
      Odpowiednik "młodych, wykształconych, z dużego miasta" chciał się obkupić …
      A ta garstka idealistów – taki procent i teraz się znajdzie …
      O robienie rozpierduchy łatwiej bo wilczego biletu na robotę nie dostaniesz … Problem w nastawieniu- po latach pieprzenia, że "świat na nas patrzy" dostaliśmy tej choroby nieruchawości tyłka o której tu mowa. Bo "świat na nas patrzy" – na to mam zawsze w zanadrzu historyjkę z Anglii albo Francji o zamieszkach przy byle okazji, rozruchach, dla samego ruchania itp. Jak mi jakiś wuj nachapany bzdurami z WSI24 chrzani o dramatycznym przebiegu Marszu Niepodległości to mu zasuwam dane z sylwestra w Paryżu (1000 samochodów spalonych, kilka lat temu kilka tysięcy, policja jest dumna, że się zmniejsza).  
      Trzeba budzić ludzi. 

  13. Zanim zaczął się upadek Tuska, gdy tylko napisałem cokolwiek na
    forum Onetu przeciw PO i rudemu cudakowi to dostawałem kupę minusów. Od jakiegoś czasu wszyscy jadą po Tusku i za wpisy antytuskowe dostaje się plusy.

    Jedna rzecz się nie zmieniła. I w 2007, i w 2011 i dziś,  gdy napiszę cokolwiek o tym że Rosja to nasz największy wróg, albo niepochlebnym słowem nazwę Putina, to konsekwentnie i stabilnie mam same, albo znakomitą większość minusów. Ciekawe, nie?

    • Wajchowy
      Wajchowy pilnuje. Tusk ma zjazd w rozkladzie. Nie wiadomo na 100% kto bedzie nastepca. Mocno promuja lewizne z nadzieja na rozgrywke PO-PZPR w koncowce. Szykuja cos duzego na PIS – i to nie bedzie biezaczka – z nadzieja za uruchomienie jakiegos mechanizmu totalnej eliminacji. O dziwo chyba chca zalatwic za jednym zamachem ziobrystow chociaz nie wiem po co chca to laczyc.  IMHO sa przewidywalni jak trybuna ludu. Nie wiadomo tylko co wydumali.

  14. Zanim zaczął się upadek Tuska, gdy tylko napisałem cokolwiek na
    forum Onetu przeciw PO i rudemu cudakowi to dostawałem kupę minusów. Od jakiegoś czasu wszyscy jadą po Tusku i za wpisy antytuskowe dostaje się plusy.

    Jedna rzecz się nie zmieniła. I w 2007, i w 2011 i dziś,  gdy napiszę cokolwiek o tym że Rosja to nasz największy wróg, albo niepochlebnym słowem nazwę Putina, to konsekwentnie i stabilnie mam same, albo znakomitą większość minusów. Ciekawe, nie?

    • Wajchowy
      Wajchowy pilnuje. Tusk ma zjazd w rozkladzie. Nie wiadomo na 100% kto bedzie nastepca. Mocno promuja lewizne z nadzieja na rozgrywke PO-PZPR w koncowce. Szykuja cos duzego na PIS – i to nie bedzie biezaczka – z nadzieja za uruchomienie jakiegos mechanizmu totalnej eliminacji. O dziwo chyba chca zalatwic za jednym zamachem ziobrystow chociaz nie wiem po co chca to laczyc.  IMHO sa przewidywalni jak trybuna ludu. Nie wiadomo tylko co wydumali.

  15. Dzień do Berek.
    Faktem jest, że polska rewolucja została zakneblowana okrągłym stołem, a wszelkie podchwytliwe pytania i akcje dekomunizacyjne pacyfikowane były słowami o zwierzęcej nienawiści, ciemnogrodem i oszołomstwem oraz ofiarami, których nie było dzięki ludziom honoru i mądrym, nowym elitom. 
    Bruderszaft tych elit z ludźmi honoru przy okrągłym stole i machloje pod tym stołem to fundament III PRL i osłona rugowania nienormalności polskości.
    Okrągły stół, podobnie zresztą jak WOŚPamięci, prezentowany jest jako światowe osiągnięcie rodzącej się w Polsce demokracji. Dziwne jest tylko, że świat jakoś nie chce korzystać z tych patentów 🙂  Dlatego też Polska jest  jeszcze przed Majdanem. I przed Orbánizacją.

    Tymczasem prezes TVP Juliusz Braun ma rewolucyjny pomysł jak wyrolować PiS z bezpłatnych spotów w TVP 1 i 2 :
    >>TVP nie chce pokazywać w głównych stacjach – Jedynce i Dwójce – spotów partii w czasie kampanii wyborczej. Chce je przenieść do TVP Info – pisze "Gazeta Wyborcza".

    Jak przypomina "GW", spoty partyjne TVP musi nadawać bezpłatnie przed każdymi wyborami 

    Z taką prośbą zwróciła się do o KRRiT, a ta ogłosiła konsultacje społeczne, w ramach których każda instytucja i osoba może przesłać do 5 marca opinię na ten temat. Decyzję Rada podejmie po zapoznaniu się z nimi.

    Jak przypomina "GW", promocyjne spoty partyjne TVP musi nadawać bezpłatnie przed każdymi wyborami jako część swej misji. Przed majowymi eurowyborami ma pokazać 12 godz. spotów i to w najlepszym czasie antenowym, między godziną 17 a 23. A w tym roku czekają nas jeszcze wybory samorządowe.

    Gazeta pisze o dwóch powodach przesunięcia partyjnych reklamówek do TVP Info. Pierwszym ma być chęć odblokowania czasu na materiały, za które zapłacą reklamodawcy, a drugim, zwiększony zasięg kanału informacyjnego TVP dzięki cyfryzacji.

    Jednak, jak podkreśla "Wyborcza", "dwa główne programy telewizji publicznej mają zdecydowanie większą widownię niż TVP Info". I dlatego politycy wolą Jedynkę i Dwójkę i część z nich już oprotestowała propozycję zmian<<.

    http://tiny.pl/qjzj6

  16. Dzień do Berek.
    Faktem jest, że polska rewolucja została zakneblowana okrągłym stołem, a wszelkie podchwytliwe pytania i akcje dekomunizacyjne pacyfikowane były słowami o zwierzęcej nienawiści, ciemnogrodem i oszołomstwem oraz ofiarami, których nie było dzięki ludziom honoru i mądrym, nowym elitom. 
    Bruderszaft tych elit z ludźmi honoru przy okrągłym stole i machloje pod tym stołem to fundament III PRL i osłona rugowania nienormalności polskości.
    Okrągły stół, podobnie zresztą jak WOŚPamięci, prezentowany jest jako światowe osiągnięcie rodzącej się w Polsce demokracji. Dziwne jest tylko, że świat jakoś nie chce korzystać z tych patentów 🙂  Dlatego też Polska jest  jeszcze przed Majdanem. I przed Orbánizacją.

    Tymczasem prezes TVP Juliusz Braun ma rewolucyjny pomysł jak wyrolować PiS z bezpłatnych spotów w TVP 1 i 2 :
    >>TVP nie chce pokazywać w głównych stacjach – Jedynce i Dwójce – spotów partii w czasie kampanii wyborczej. Chce je przenieść do TVP Info – pisze "Gazeta Wyborcza".

    Jak przypomina "GW", spoty partyjne TVP musi nadawać bezpłatnie przed każdymi wyborami 

    Z taką prośbą zwróciła się do o KRRiT, a ta ogłosiła konsultacje społeczne, w ramach których każda instytucja i osoba może przesłać do 5 marca opinię na ten temat. Decyzję Rada podejmie po zapoznaniu się z nimi.

    Jak przypomina "GW", promocyjne spoty partyjne TVP musi nadawać bezpłatnie przed każdymi wyborami jako część swej misji. Przed majowymi eurowyborami ma pokazać 12 godz. spotów i to w najlepszym czasie antenowym, między godziną 17 a 23. A w tym roku czekają nas jeszcze wybory samorządowe.

    Gazeta pisze o dwóch powodach przesunięcia partyjnych reklamówek do TVP Info. Pierwszym ma być chęć odblokowania czasu na materiały, za które zapłacą reklamodawcy, a drugim, zwiększony zasięg kanału informacyjnego TVP dzięki cyfryzacji.

    Jednak, jak podkreśla "Wyborcza", "dwa główne programy telewizji publicznej mają zdecydowanie większą widownię niż TVP Info". I dlatego politycy wolą Jedynkę i Dwójkę i część z nich już oprotestowała propozycję zmian<<.

    http://tiny.pl/qjzj6

  17. Na Majdan szły góry pięniedzy
     i tony emocjonalnej propagandy. Niestety nie wierzę we władzę ludu i tak samo nie wierzę w rewolucjonistów bez wiktu, najwyżej uwierzę we frajerów podpuszczonych przez kogoś, którego na oczy niewidzieli i na uszy nie słyszeli.
    Sukces Majdanu to kilkadziesiąt trupów oraz porozumienie mafii, tej z Zachodu i tej ze Wschodu. Porozumienie na podział łupów, czyli ziemi, zadłużenia mieszkańców na jakieś kredyty dożywotnie. Ta ze Wschodu została zmuszona, żeby się trochę podzielić.
    Krakowskie Przedmieście to chyba jedyne, prawdziwe oddolne wyrażenie sprzeciwu wobec władzy. Dlatego zostało zduszone. Bo wszyscy aspirujący do władzy, łącznie z PIS-em, nie chcą by coś oddolnie się formowało. Gdyby tam tyle kasy i promocji zostało wpompowane, sam Rysio Kalisz by się nawrócił i Jaguara zamienił na Fokusa, przynajmniej na jakiś czas.
    Tak to widzę.

  18. Na Majdan szły góry pięniedzy
     i tony emocjonalnej propagandy. Niestety nie wierzę we władzę ludu i tak samo nie wierzę w rewolucjonistów bez wiktu, najwyżej uwierzę we frajerów podpuszczonych przez kogoś, którego na oczy niewidzieli i na uszy nie słyszeli.
    Sukces Majdanu to kilkadziesiąt trupów oraz porozumienie mafii, tej z Zachodu i tej ze Wschodu. Porozumienie na podział łupów, czyli ziemi, zadłużenia mieszkańców na jakieś kredyty dożywotnie. Ta ze Wschodu została zmuszona, żeby się trochę podzielić.
    Krakowskie Przedmieście to chyba jedyne, prawdziwe oddolne wyrażenie sprzeciwu wobec władzy. Dlatego zostało zduszone. Bo wszyscy aspirujący do władzy, łącznie z PIS-em, nie chcą by coś oddolnie się formowało. Gdyby tam tyle kasy i promocji zostało wpompowane, sam Rysio Kalisz by się nawrócił i Jaguara zamienił na Fokusa, przynajmniej na jakiś czas.
    Tak to widzę.

  19. “świeże groby zawsze wzruszą”
    Tak sobie myślę, że Napoleon, dla przykładu, spuściłby kilka bombek kulkowych  i za mordę. Uzasadnienie oczywiste raczej.

    Stoły zamiast kulek umożliwiają "taktykę salami" przy założeniu, że nie jest się starą pizdą w sam raz  na trenerkę fitness, przyznaję to było mocne założenie i stąd nasze obecne problemy.

  20. “świeże groby zawsze wzruszą”
    Tak sobie myślę, że Napoleon, dla przykładu, spuściłby kilka bombek kulkowych  i za mordę. Uzasadnienie oczywiste raczej.

    Stoły zamiast kulek umożliwiają "taktykę salami" przy założeniu, że nie jest się starą pizdą w sam raz  na trenerkę fitness, przyznaję to było mocne założenie i stąd nasze obecne problemy.

  21. Troche literatury SF
    Ponizej umieszczony tekst napisal/wyglosil ktos trzezwy i nie pod wplywem – to cytat z cytatu z gazowni. Jakby ktos mial jeszcze jakies kawalki Socjopolitical fiction to konkurencja ustawiona jest ostro:

    – To porozumienie jest najważniejsze dla Ukrainy, bo póki co skończyło się zabijanie – powiedział Radosław Sikorski. – To jeszcze nie sukces, ale szansa na sukces – dodał. Minister spraw zagranicznych podkreślił, że osiągnięte na Ukrainie porozumienie "zostało okupione straszliwym kosztem".
    – Porozumienie jest wynikiem wieloletnich zabiegów prezydenta Polski i tytanicznej pracy premiera Donalda Tuska – stwierdził Radosław Sikorski. – Dzięki niej z jednej strony Polska była autorem inicjatywy, która wzmacniała szanse europejskie Ukrainy, a z drugiej premier trzymał rękę na pulsie sankcji – dodał minister.

  22. Troche literatury SF
    Ponizej umieszczony tekst napisal/wyglosil ktos trzezwy i nie pod wplywem – to cytat z cytatu z gazowni. Jakby ktos mial jeszcze jakies kawalki Socjopolitical fiction to konkurencja ustawiona jest ostro:

    – To porozumienie jest najważniejsze dla Ukrainy, bo póki co skończyło się zabijanie – powiedział Radosław Sikorski. – To jeszcze nie sukces, ale szansa na sukces – dodał. Minister spraw zagranicznych podkreślił, że osiągnięte na Ukrainie porozumienie "zostało okupione straszliwym kosztem".
    – Porozumienie jest wynikiem wieloletnich zabiegów prezydenta Polski i tytanicznej pracy premiera Donalda Tuska – stwierdził Radosław Sikorski. – Dzięki niej z jednej strony Polska była autorem inicjatywy, która wzmacniała szanse europejskie Ukrainy, a z drugiej premier trzymał rękę na pulsie sankcji – dodał minister.

  23. Dopóty dzban wodę nosi, dopóki…..
    Ja myślę, że to nie jest takie proste. Faktem jest, że za każdą rewolucją ktoś stoi i to "wspomaga". Jednak w każdej rewolucji jest czynnik nieprzewidywalności, który może rozwalić każdy plan. Faktem jest też to, że czym naród bardziej poczuje bogactwo, tym bardziej gnuśnieje. Wyobraźcie sobie takie prostesty we Francji lub Niemczech. Ukraina jeszcze nie zgnuśniała i tam ludziom się chce, bo za nimi tylko ściana i w sumie nie mają do stracenia żadnych standartów, co to je ma Niemiec lub Francuz i nawett Polak, choćby z Biedronki. Trzeba pamiętać, że tam bardzo silny jest ruch nacjonaliztyczny, co dla nas nie jest zbyt dobrą wiadomością, ale przy dobrych wiatrach może podziałac na nas motywująco. Ruchawka na Ukrainie nie jest dobra dla nikogo, bo pokazuje, że można brać sprawy w swoje ręce,  a w szczególności dla Putina. Myślę, że my przeceniamy jego siłę. ON też ma problemy. Ostatni raport ichniejszego GUS-u pokazał, jak wygląda kraj oparty na surowcach, dochody spadają, IO ich wydrenowała, a przy okazji pokazała ludziom skalę korupcji, itp. Dodatkowo niespokojne południe, Chiny z boku, które podają rękę, ale jak będzie trzeba, to zrobią swoje. Rosja, to pasożyt, który sam niewiele wytwarza, a żeby żyć musi znaleźć żywiciela. I go szuka. Dlatego jest tak agresywna. Utrata Ukrainy, to początek końca. Co do Sikorskiego…. on żadnych punktów nie zbija. Tak, jak Tusk. To tylko lans pożytecznego idioty. Zachód ich klepie po plecach, ale do złoba nie dopuści, bo kto wpuszcza do spiżarni zdrajców Zdradzili swoich, zdradzi i nas. Dlatego takich ludzi się wyciska i wypluwa na śmietnik historii. Popatrzcie na Marcinkiewicza, GS go wykorzystał i kim jest teraz Kazio? Tylko mężem Isabel. Wbrew pozorom ludzie w Polsce zaczynaja patrzeć i wysuwać wnioski. Jak ktoś napisał, przed nami jeszcze Majdan i Orbanizacja. 

  24. Dopóty dzban wodę nosi, dopóki…..
    Ja myślę, że to nie jest takie proste. Faktem jest, że za każdą rewolucją ktoś stoi i to "wspomaga". Jednak w każdej rewolucji jest czynnik nieprzewidywalności, który może rozwalić każdy plan. Faktem jest też to, że czym naród bardziej poczuje bogactwo, tym bardziej gnuśnieje. Wyobraźcie sobie takie prostesty we Francji lub Niemczech. Ukraina jeszcze nie zgnuśniała i tam ludziom się chce, bo za nimi tylko ściana i w sumie nie mają do stracenia żadnych standartów, co to je ma Niemiec lub Francuz i nawett Polak, choćby z Biedronki. Trzeba pamiętać, że tam bardzo silny jest ruch nacjonaliztyczny, co dla nas nie jest zbyt dobrą wiadomością, ale przy dobrych wiatrach może podziałac na nas motywująco. Ruchawka na Ukrainie nie jest dobra dla nikogo, bo pokazuje, że można brać sprawy w swoje ręce,  a w szczególności dla Putina. Myślę, że my przeceniamy jego siłę. ON też ma problemy. Ostatni raport ichniejszego GUS-u pokazał, jak wygląda kraj oparty na surowcach, dochody spadają, IO ich wydrenowała, a przy okazji pokazała ludziom skalę korupcji, itp. Dodatkowo niespokojne południe, Chiny z boku, które podają rękę, ale jak będzie trzeba, to zrobią swoje. Rosja, to pasożyt, który sam niewiele wytwarza, a żeby żyć musi znaleźć żywiciela. I go szuka. Dlatego jest tak agresywna. Utrata Ukrainy, to początek końca. Co do Sikorskiego…. on żadnych punktów nie zbija. Tak, jak Tusk. To tylko lans pożytecznego idioty. Zachód ich klepie po plecach, ale do złoba nie dopuści, bo kto wpuszcza do spiżarni zdrajców Zdradzili swoich, zdradzi i nas. Dlatego takich ludzi się wyciska i wypluwa na śmietnik historii. Popatrzcie na Marcinkiewicza, GS go wykorzystał i kim jest teraz Kazio? Tylko mężem Isabel. Wbrew pozorom ludzie w Polsce zaczynaja patrzeć i wysuwać wnioski. Jak ktoś napisał, przed nami jeszcze Majdan i Orbanizacja. 

    • James B. Glattfelder
      "The Glattfelder video suggests that 40% of the world's economy is controlled by perhaps 147 people; & 50% to 60% of the world's economy is controlled by 737 people. I assume that the group of 737 includes the group of 147 people. That being based upon a combination of stock ownership, other forms of ownership, & power/influence. That means that the whole shebang is controlled by 0.01% of the top 1% of the world's wealthiest people. I guess Warren Gates & Bill Buffet make that list."

    • James B. Glattfelder
      "The Glattfelder video suggests that 40% of the world's economy is controlled by perhaps 147 people; & 50% to 60% of the world's economy is controlled by 737 people. I assume that the group of 737 includes the group of 147 people. That being based upon a combination of stock ownership, other forms of ownership, & power/influence. That means that the whole shebang is controlled by 0.01% of the top 1% of the world's wealthiest people. I guess Warren Gates & Bill Buffet make that list."