Prześlij dalej:

A to się porobiło, prawda? Tak działa desperacja połączona z niemocą. Kierownictwo stacji na wskroś przesiąkniętej radziecką myślą propagandową przygotowało wczoraj swój główny serwis „informacyjny” według kryteriów, które nie jednemu opuściły szczęki. Na tak zwanej „jedynce” Fakty TVN dały sukcesy polskich lekkoatletów na Mistrzostwach Świata. „Dwójki” nie pamiętam i to już jest wielka sensacja, przecież zostało 4 dni do wyborów i „materiały” TVN w takim okresie zawsze zapadały w pamięć. Gdzieś tam w środku było coś o konwencji PiS, całkiem obiektywnie, aż przyszedł czas na obszerną laurkę dla niegdysiejszych: „faszystów”, „nazistów” i „gości urodzin Hitlera”.

Tak, TVN wystawił laurkę „Konfederacji” i choćbyś człowieku postawił przed ekranem telewizora mikroskop atomowy, to nie znajdziesz tam jednego złego słowa, czy ostrzeżenia. Zupełnie inni „narodowcy”, grzeczni, ładnie ubrani, jak to się kiedyś mówiło „cywilizowana prawica”. Ani słowa o tym, że Korwin drwił z niepełnosprawnych i bronił Hitlera, ani pół zdania o powszechnym „żydożerstwie” i polowaniu na „kebabów”. Chłopcy i dziewczęta narodowcy wyglądali niczym pary w „Tańcu z gwiazdami”, brakowało im tylko flag europejskich i transparentu: „Chrońmy puszczę”. W tej ostatniej kwestii muszę dodać, że było blisko, o zdrowym powietrzu padło jedno zdanie. O co tutaj chodzi, od razu zapyta ktoś, kto chociaż pobieżnie zna TVN i „narodowców”. Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o politykę. Wyczerpał się limit możliwości propagandowych, co więcej dotychczasowe działania przyniosły odwrotny skutek, no to sięgnięto do głębokich rezerw.

Oczywiście, że cała ta desperacka akcja jest próbą odebrania głosów PiS na rzecz „Konfederacji”. Tęgie socjologiczne głowy takie, jak Markiewicz i Krzemiński podpowiedziały TVN, że w tej chwili gra toczy się o to, aby PiS nie zdobył samodzielnej władzy, o czym może zdecydować 2-3% strata elektoratu. Pytanie kto miałby PiS odebrać te procenty? POKO i „Lewica” na pewno nie, „ZSL-Kukiz raczej jest skubany przez PiS, to pozostają „faszyści”. Nieźle pomyślane? Idealnie, jak na ekspertów TVN przystało, wrzucili do maszyny losującej to, co im pasuje, pominęli to, co nie pasuje i mają wynik. Przepływ elektoratu na linii PiS Konfederacja o 2-3%, to jest proszę Państwa cud nad urną i ponad 50% skok poparcia dla ekstremalnej kanapy politycznej, a to dopiero pierwsza przeszkoda.

Wystarczy wejść do Internetu i zobaczyć kto jest największym wrogiem „narodowców” i to wcale nie POKO, Biedroń i nawet LGBT, największymi „socjalistami”, „żydami” i „zdrajcami” jest PiS. Elektorat PiS jest nazywany pelikanami, zresztą ze wzajemnością, bo po drugiej stronie są „onuce”. Przejście do obozu wroga się zdarza, ale teza TVN jest taka, że elektoraty PiS i „Konfederacji” są do siebie zbliżone, a to już bardzo śmieszne i klasyczne dla „ekspertów”. Podobnych śmieszności jest znacznie więcej, mnie się do wszystkich zwyczajnie nie chce sięgać, dlatego wyróżnię ostatnią istotną. Sam TVN to gwarancja porażki rozpaczliwej akcji. Dla wyborcy PiS TVN jest wyznacznikiem kłamstwa i manipulacji. Jaka będzie reakcja tych wyborców na laurkę TVN dla „Konfederacji?

Strony

Źródło foto: 
26638 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

14 (liczba komentarzy)

  1. Fajni ludzie z Konfederacji już dzisiaj wpływają ożywczo na polską scenę polityczną.

    Marsze Wolności, to nie Konfederacja! 

  2. TVN to nie tylko telewizja - to przede wsystkim stan umysłu.

    Promocja Konfederatów spowoduje przede wszystkim (a może wyłącznie) przepływ elektoratu PO-KO do Lewicy - na tym etapie historycznym to sumie dobrze - szybciej to Koko Cośtam zniknie ze sceny.

  3. avatar

    W TVN puścili "Mad Max pod Kopułą Gromu (1985)".

    Co mieli na myśli?

  4. Miałem iść i na PiS głosować, co robiłem od zawsze. Miarka się jednak przelała. Jak mam głosować na kretynów, którzy zwalniają z podatku od Nagrody Nobla p. Tokarczuk? Czy myślą, że przestanie na nich pluć? Że przestaną pluć na Polskę? Kretyni i szkoda mojego głosu. Przeciwnuków nie przekonają, a dotychczasowych zwolenników wielu stracą.

  5. Strony