Reklama

Nie tak dawno dziękowałem Korwinowi Mikke, któremu się wyrwało, że nie ma wyjścia i musi wspierać neutralny blog Matki Kurki, ale teraz chyba przyznaję rację tym co proponowali, aby tę łaskę posłać w

Nie tak dawno dziękowałem Korwinowi Mikke, któremu się wyrwało, że nie ma wyjścia i musi wspierać neutralny blog Matki Kurki, ale teraz chyba przyznaję rację tym co proponowali, aby tę łaskę posłać w diabły. Wiem, że to tylko zabawa, tylko mnie się takie zabawy nie podobają. Popatrzyłem sobie z ciekawości jak sobie radzą blogi młodych pisarzy i szlag mnie trafił od pierwszego rzutu okiem. Oto 14 letni działacz UPR wisi dumnie na pierwszym miejscu, oczywiście wysiłkiem i talentem zdobył laur, nie głosami Korwina Mikke. Skojarzenie mam naprawdę, fatalne i totalitarne. Co lub kto na litość boską może 14 letniemu chłopakowi prać mózg na tyle, żeby ten na ścianie zamiast znanych aktorów i piłkarzy wieszał sobie flagę UPR. To nie jest normalne, to mi pachnie chłopcami z pochodniami, albo zwartymi szeregami młodzieży w czerwonych chustach.

Dla mnie nie jedna granica, ale wszystkie granice zostały przez pana Korwina przekroczone. I nie przyjmuję argumentów, że to dojrzałość mieć ugruntowane poglądy polityczne w tym wieku, bo to są poglądy partyjne przede wszystkim, a po drugie nie tylko media piorą mózgi, niszowe partyjki również. Boję się myśleć co wyrośnie z takiego blogera, któremu partia UPR zapewnia partyjne głosy i w ten sposób pokazuje, jak się czegoś w życiu dorobić. Trzymaj z partią mały, a daleko w życiu zajdziesz. Treść żołądka zbiera mi się w przełyku i nie chcę tego tak zostawić. Mam propozycję, wybierzmy uczciwie, nie musze Wam tłumaczyć co to znaczy, wśród blogów młodych autorów ten jeden najlepszy i zagłosujmy na niego. Wielu z Was pytało, czy będziemy coś robić poza pisaniem, czy to się jakoś przełoży na życie społeczne, mamy okazję zrobić rzecz małą, a jednocześnie wielką. Pokażmy tym co za 10 lat będą budować nam lepsze jutro, że tylko najlepsi mają szansę na laur nie partyjni ulubieńcy. Proszę przejrzyjcie blogi młodych autorów i wskażcie ten, który podoba się Wam najbardziej. Takich rzeczy jak Korwin Mikke robi tym młodym ludziom boję się ogromnie i nie zamierzam się temu biernie przyglądać.

Polecam www.lawendowy-guzik.blog.onet.pl J02923 treść, numer 7144

Reklama

222 KOMENTARZE

  1. hmmm
    jako stary UPRowiec muszę zgodzić się w pełni z tym co pisze kurak, mało tego ja to nawet poczytałem, ten blog tego chłopca i albo chłopiec jest nad wiek rozwinięty albo ktoś to pisze za niego. Jedno jest pewne, każdy kto ma choć trochę poczucia przyzwoitości powinien wysłać smsa na jakiś inny blog

    • Nie chcę nikogo krzywdzić,
      Nie chcę nikogo krzywdzić, nie wiem kto to pisze i mam nadzieję, że nie ten chłopiec, to by było bardziej smutne. Mnie nie chodzi nawet o to, kto i jak pisze, ale jak wygrywa. Mały twierdzi, że jest twardziel i ma za mało lat dlatego startuje wśród 12 letnich poetek. Paranoja. Mnie rzadko co rusza, z kategorii “bidule”, ale to mnie rusza, że jakaś małolata pisze sobie coś od siebie dla innych i dostaje w tyłek od pioniera. Podałem link do bloga, który wydaje mi się ciekawy, najciekawszy w tej 10.

  2. hmmm
    jako stary UPRowiec muszę zgodzić się w pełni z tym co pisze kurak, mało tego ja to nawet poczytałem, ten blog tego chłopca i albo chłopiec jest nad wiek rozwinięty albo ktoś to pisze za niego. Jedno jest pewne, każdy kto ma choć trochę poczucia przyzwoitości powinien wysłać smsa na jakiś inny blog

    • Nie chcę nikogo krzywdzić,
      Nie chcę nikogo krzywdzić, nie wiem kto to pisze i mam nadzieję, że nie ten chłopiec, to by było bardziej smutne. Mnie nie chodzi nawet o to, kto i jak pisze, ale jak wygrywa. Mały twierdzi, że jest twardziel i ma za mało lat dlatego startuje wśród 12 letnich poetek. Paranoja. Mnie rzadko co rusza, z kategorii “bidule”, ale to mnie rusza, że jakaś małolata pisze sobie coś od siebie dla innych i dostaje w tyłek od pioniera. Podałem link do bloga, który wydaje mi się ciekawy, najciekawszy w tej 10.

  3. hmmm
    jako stary UPRowiec muszę zgodzić się w pełni z tym co pisze kurak, mało tego ja to nawet poczytałem, ten blog tego chłopca i albo chłopiec jest nad wiek rozwinięty albo ktoś to pisze za niego. Jedno jest pewne, każdy kto ma choć trochę poczucia przyzwoitości powinien wysłać smsa na jakiś inny blog

    • Nie chcę nikogo krzywdzić,
      Nie chcę nikogo krzywdzić, nie wiem kto to pisze i mam nadzieję, że nie ten chłopiec, to by było bardziej smutne. Mnie nie chodzi nawet o to, kto i jak pisze, ale jak wygrywa. Mały twierdzi, że jest twardziel i ma za mało lat dlatego startuje wśród 12 letnich poetek. Paranoja. Mnie rzadko co rusza, z kategorii “bidule”, ale to mnie rusza, że jakaś małolata pisze sobie coś od siebie dla innych i dostaje w tyłek od pioniera. Podałem link do bloga, który wydaje mi się ciekawy, najciekawszy w tej 10.

  4. hmmm
    jako stary UPRowiec muszę zgodzić się w pełni z tym co pisze kurak, mało tego ja to nawet poczytałem, ten blog tego chłopca i albo chłopiec jest nad wiek rozwinięty albo ktoś to pisze za niego. Jedno jest pewne, każdy kto ma choć trochę poczucia przyzwoitości powinien wysłać smsa na jakiś inny blog

    • Nie chcę nikogo krzywdzić,
      Nie chcę nikogo krzywdzić, nie wiem kto to pisze i mam nadzieję, że nie ten chłopiec, to by było bardziej smutne. Mnie nie chodzi nawet o to, kto i jak pisze, ale jak wygrywa. Mały twierdzi, że jest twardziel i ma za mało lat dlatego startuje wśród 12 letnich poetek. Paranoja. Mnie rzadko co rusza, z kategorii “bidule”, ale to mnie rusza, że jakaś małolata pisze sobie coś od siebie dla innych i dostaje w tyłek od pioniera. Podałem link do bloga, który wydaje mi się ciekawy, najciekawszy w tej 10.

  5. hmmm
    jako stary UPRowiec muszę zgodzić się w pełni z tym co pisze kurak, mało tego ja to nawet poczytałem, ten blog tego chłopca i albo chłopiec jest nad wiek rozwinięty albo ktoś to pisze za niego. Jedno jest pewne, każdy kto ma choć trochę poczucia przyzwoitości powinien wysłać smsa na jakiś inny blog

    • Nie chcę nikogo krzywdzić,
      Nie chcę nikogo krzywdzić, nie wiem kto to pisze i mam nadzieję, że nie ten chłopiec, to by było bardziej smutne. Mnie nie chodzi nawet o to, kto i jak pisze, ale jak wygrywa. Mały twierdzi, że jest twardziel i ma za mało lat dlatego startuje wśród 12 letnich poetek. Paranoja. Mnie rzadko co rusza, z kategorii “bidule”, ale to mnie rusza, że jakaś małolata pisze sobie coś od siebie dla innych i dostaje w tyłek od pioniera. Podałem link do bloga, który wydaje mi się ciekawy, najciekawszy w tej 10.

  6. hmmm
    jako stary UPRowiec muszę zgodzić się w pełni z tym co pisze kurak, mało tego ja to nawet poczytałem, ten blog tego chłopca i albo chłopiec jest nad wiek rozwinięty albo ktoś to pisze za niego. Jedno jest pewne, każdy kto ma choć trochę poczucia przyzwoitości powinien wysłać smsa na jakiś inny blog

    • Nie chcę nikogo krzywdzić,
      Nie chcę nikogo krzywdzić, nie wiem kto to pisze i mam nadzieję, że nie ten chłopiec, to by było bardziej smutne. Mnie nie chodzi nawet o to, kto i jak pisze, ale jak wygrywa. Mały twierdzi, że jest twardziel i ma za mało lat dlatego startuje wśród 12 letnich poetek. Paranoja. Mnie rzadko co rusza, z kategorii “bidule”, ale to mnie rusza, że jakaś małolata pisze sobie coś od siebie dla innych i dostaje w tyłek od pioniera. Podałem link do bloga, który wydaje mi się ciekawy, najciekawszy w tej 10.

  7. To jest kategoria teen, a nie junacy maszerują
    Piszą sobie małolaty i myślą sobie o tym co ich otacza, uczą się tego. A ten “kolo” faktycznie jest dobry, na moje oko, aż za dobry, to stary koń, który już dostał receptę na życie w partyjnej broszurze. Mną to wstrząsa. Zgoda, te teksty są dojrzałe, wręcz kombatanckie i to mnie przeraża właśnie. Też przejrzałem blogi i nie wybrałem “taty”, chociaż ja się takim blogom nie dziwię, nie są to rzeczy lekkie, chociaż wiadomo, że z drugiej strony zwracające uwagę. Przejrzałem i stawiam na 12 latkę, piszącą całkiem nieźle http://www.lawendowy-guzik.blog.onet.pl Przekonał mnie ten fragment:

    “Nawiązując do wczorajszej notatki i komentarzy pod nią, świadczących, że rzeczywiście wiele osób chętnie przeczytałoby post bardziej… hm… osobisty, o mnie – postanowiłam nie czekać i napisać go. Mam nadzieję, iż temat, który chcę poruszyć, Was zainteresuje, że z chęcią (tak, jak pisaliście – i nie tylko Wy) przeczytacie notatkę. Mam nadzieję, że ten kawałek mojego życia opisany poniżej zaciekawi Was i zaintryguje…

    W moim przypadku należałoby powiedzieć, że wszystko od początku było jasne. Wiadomo było, że będzie tak, a nie inaczej. Wiedziałam już jako zaledwie kilkuletnie dziecko, do czego zamierzam dążyć i gdzie dojść. Nawet, jeśli nie potrafiłam sprecyzować dokładnie swoich pragnień z racji wieku, zawsze na pytanie :”Kim chcesz zostać w przyszłości”? odpowiadałam:”Pisarką.” Nie wyobrażałam sobie i nie wyobrażam do dzisiaj innej opcji. Uwielbiam to. Uwielbiam poprzez napisane słowa, z pozoru tak nietrwałe i nieważne, wyrażać całą siebie – emocje, przeżycia, uczucia i spostrzeżenia. Inaczej mówiąc – to, czego tak często nie potrafię wyrazić wprost. Nierzadko moje prawdziwe myśli trzeba odczytywać z kartek zeszytu z opowiadaniem mojego autorstwa. Ale moje pisanie to nie tylko ja – to też Wy, oni i cały świat. Piszę o wszystkim, co mnie uszczęśliwia, cieszy, intryguje, a czasami nawet przeraża. Podobno poprzez sztukę każdy z nas choć minimalnie może zmienić otaczający go świat. Ja to robię. Wiem, że wielu rzeczy nie zmienię nigdy i nikt ich nie zmieni, jednak kiedy swoje myśli przedstawię w tak szczery i prawdziwy sposób, że aż ” za serce chwyta” – jest mi lżej. Może “dotrę” choć do paru osób?”

  8. To jest kategoria teen, a nie junacy maszerują
    Piszą sobie małolaty i myślą sobie o tym co ich otacza, uczą się tego. A ten “kolo” faktycznie jest dobry, na moje oko, aż za dobry, to stary koń, który już dostał receptę na życie w partyjnej broszurze. Mną to wstrząsa. Zgoda, te teksty są dojrzałe, wręcz kombatanckie i to mnie przeraża właśnie. Też przejrzałem blogi i nie wybrałem “taty”, chociaż ja się takim blogom nie dziwię, nie są to rzeczy lekkie, chociaż wiadomo, że z drugiej strony zwracające uwagę. Przejrzałem i stawiam na 12 latkę, piszącą całkiem nieźle http://www.lawendowy-guzik.blog.onet.pl Przekonał mnie ten fragment:

    “Nawiązując do wczorajszej notatki i komentarzy pod nią, świadczących, że rzeczywiście wiele osób chętnie przeczytałoby post bardziej… hm… osobisty, o mnie – postanowiłam nie czekać i napisać go. Mam nadzieję, iż temat, który chcę poruszyć, Was zainteresuje, że z chęcią (tak, jak pisaliście – i nie tylko Wy) przeczytacie notatkę. Mam nadzieję, że ten kawałek mojego życia opisany poniżej zaciekawi Was i zaintryguje…

    W moim przypadku należałoby powiedzieć, że wszystko od początku było jasne. Wiadomo było, że będzie tak, a nie inaczej. Wiedziałam już jako zaledwie kilkuletnie dziecko, do czego zamierzam dążyć i gdzie dojść. Nawet, jeśli nie potrafiłam sprecyzować dokładnie swoich pragnień z racji wieku, zawsze na pytanie :”Kim chcesz zostać w przyszłości”? odpowiadałam:”Pisarką.” Nie wyobrażałam sobie i nie wyobrażam do dzisiaj innej opcji. Uwielbiam to. Uwielbiam poprzez napisane słowa, z pozoru tak nietrwałe i nieważne, wyrażać całą siebie – emocje, przeżycia, uczucia i spostrzeżenia. Inaczej mówiąc – to, czego tak często nie potrafię wyrazić wprost. Nierzadko moje prawdziwe myśli trzeba odczytywać z kartek zeszytu z opowiadaniem mojego autorstwa. Ale moje pisanie to nie tylko ja – to też Wy, oni i cały świat. Piszę o wszystkim, co mnie uszczęśliwia, cieszy, intryguje, a czasami nawet przeraża. Podobno poprzez sztukę każdy z nas choć minimalnie może zmienić otaczający go świat. Ja to robię. Wiem, że wielu rzeczy nie zmienię nigdy i nikt ich nie zmieni, jednak kiedy swoje myśli przedstawię w tak szczery i prawdziwy sposób, że aż ” za serce chwyta” – jest mi lżej. Może “dotrę” choć do paru osób?”

  9. To jest kategoria teen, a nie junacy maszerują
    Piszą sobie małolaty i myślą sobie o tym co ich otacza, uczą się tego. A ten “kolo” faktycznie jest dobry, na moje oko, aż za dobry, to stary koń, który już dostał receptę na życie w partyjnej broszurze. Mną to wstrząsa. Zgoda, te teksty są dojrzałe, wręcz kombatanckie i to mnie przeraża właśnie. Też przejrzałem blogi i nie wybrałem “taty”, chociaż ja się takim blogom nie dziwię, nie są to rzeczy lekkie, chociaż wiadomo, że z drugiej strony zwracające uwagę. Przejrzałem i stawiam na 12 latkę, piszącą całkiem nieźle http://www.lawendowy-guzik.blog.onet.pl Przekonał mnie ten fragment:

    “Nawiązując do wczorajszej notatki i komentarzy pod nią, świadczących, że rzeczywiście wiele osób chętnie przeczytałoby post bardziej… hm… osobisty, o mnie – postanowiłam nie czekać i napisać go. Mam nadzieję, iż temat, który chcę poruszyć, Was zainteresuje, że z chęcią (tak, jak pisaliście – i nie tylko Wy) przeczytacie notatkę. Mam nadzieję, że ten kawałek mojego życia opisany poniżej zaciekawi Was i zaintryguje…

    W moim przypadku należałoby powiedzieć, że wszystko od początku było jasne. Wiadomo było, że będzie tak, a nie inaczej. Wiedziałam już jako zaledwie kilkuletnie dziecko, do czego zamierzam dążyć i gdzie dojść. Nawet, jeśli nie potrafiłam sprecyzować dokładnie swoich pragnień z racji wieku, zawsze na pytanie :”Kim chcesz zostać w przyszłości”? odpowiadałam:”Pisarką.” Nie wyobrażałam sobie i nie wyobrażam do dzisiaj innej opcji. Uwielbiam to. Uwielbiam poprzez napisane słowa, z pozoru tak nietrwałe i nieważne, wyrażać całą siebie – emocje, przeżycia, uczucia i spostrzeżenia. Inaczej mówiąc – to, czego tak często nie potrafię wyrazić wprost. Nierzadko moje prawdziwe myśli trzeba odczytywać z kartek zeszytu z opowiadaniem mojego autorstwa. Ale moje pisanie to nie tylko ja – to też Wy, oni i cały świat. Piszę o wszystkim, co mnie uszczęśliwia, cieszy, intryguje, a czasami nawet przeraża. Podobno poprzez sztukę każdy z nas choć minimalnie może zmienić otaczający go świat. Ja to robię. Wiem, że wielu rzeczy nie zmienię nigdy i nikt ich nie zmieni, jednak kiedy swoje myśli przedstawię w tak szczery i prawdziwy sposób, że aż ” za serce chwyta” – jest mi lżej. Może “dotrę” choć do paru osób?”

  10. To jest kategoria teen, a nie junacy maszerują
    Piszą sobie małolaty i myślą sobie o tym co ich otacza, uczą się tego. A ten “kolo” faktycznie jest dobry, na moje oko, aż za dobry, to stary koń, który już dostał receptę na życie w partyjnej broszurze. Mną to wstrząsa. Zgoda, te teksty są dojrzałe, wręcz kombatanckie i to mnie przeraża właśnie. Też przejrzałem blogi i nie wybrałem “taty”, chociaż ja się takim blogom nie dziwię, nie są to rzeczy lekkie, chociaż wiadomo, że z drugiej strony zwracające uwagę. Przejrzałem i stawiam na 12 latkę, piszącą całkiem nieźle http://www.lawendowy-guzik.blog.onet.pl Przekonał mnie ten fragment:

    “Nawiązując do wczorajszej notatki i komentarzy pod nią, świadczących, że rzeczywiście wiele osób chętnie przeczytałoby post bardziej… hm… osobisty, o mnie – postanowiłam nie czekać i napisać go. Mam nadzieję, iż temat, który chcę poruszyć, Was zainteresuje, że z chęcią (tak, jak pisaliście – i nie tylko Wy) przeczytacie notatkę. Mam nadzieję, że ten kawałek mojego życia opisany poniżej zaciekawi Was i zaintryguje…

    W moim przypadku należałoby powiedzieć, że wszystko od początku było jasne. Wiadomo było, że będzie tak, a nie inaczej. Wiedziałam już jako zaledwie kilkuletnie dziecko, do czego zamierzam dążyć i gdzie dojść. Nawet, jeśli nie potrafiłam sprecyzować dokładnie swoich pragnień z racji wieku, zawsze na pytanie :”Kim chcesz zostać w przyszłości”? odpowiadałam:”Pisarką.” Nie wyobrażałam sobie i nie wyobrażam do dzisiaj innej opcji. Uwielbiam to. Uwielbiam poprzez napisane słowa, z pozoru tak nietrwałe i nieważne, wyrażać całą siebie – emocje, przeżycia, uczucia i spostrzeżenia. Inaczej mówiąc – to, czego tak często nie potrafię wyrazić wprost. Nierzadko moje prawdziwe myśli trzeba odczytywać z kartek zeszytu z opowiadaniem mojego autorstwa. Ale moje pisanie to nie tylko ja – to też Wy, oni i cały świat. Piszę o wszystkim, co mnie uszczęśliwia, cieszy, intryguje, a czasami nawet przeraża. Podobno poprzez sztukę każdy z nas choć minimalnie może zmienić otaczający go świat. Ja to robię. Wiem, że wielu rzeczy nie zmienię nigdy i nikt ich nie zmieni, jednak kiedy swoje myśli przedstawię w tak szczery i prawdziwy sposób, że aż ” za serce chwyta” – jest mi lżej. Może “dotrę” choć do paru osób?”

  11. To jest kategoria teen, a nie junacy maszerują
    Piszą sobie małolaty i myślą sobie o tym co ich otacza, uczą się tego. A ten “kolo” faktycznie jest dobry, na moje oko, aż za dobry, to stary koń, który już dostał receptę na życie w partyjnej broszurze. Mną to wstrząsa. Zgoda, te teksty są dojrzałe, wręcz kombatanckie i to mnie przeraża właśnie. Też przejrzałem blogi i nie wybrałem “taty”, chociaż ja się takim blogom nie dziwię, nie są to rzeczy lekkie, chociaż wiadomo, że z drugiej strony zwracające uwagę. Przejrzałem i stawiam na 12 latkę, piszącą całkiem nieźle http://www.lawendowy-guzik.blog.onet.pl Przekonał mnie ten fragment:

    “Nawiązując do wczorajszej notatki i komentarzy pod nią, świadczących, że rzeczywiście wiele osób chętnie przeczytałoby post bardziej… hm… osobisty, o mnie – postanowiłam nie czekać i napisać go. Mam nadzieję, iż temat, który chcę poruszyć, Was zainteresuje, że z chęcią (tak, jak pisaliście – i nie tylko Wy) przeczytacie notatkę. Mam nadzieję, że ten kawałek mojego życia opisany poniżej zaciekawi Was i zaintryguje…

    W moim przypadku należałoby powiedzieć, że wszystko od początku było jasne. Wiadomo było, że będzie tak, a nie inaczej. Wiedziałam już jako zaledwie kilkuletnie dziecko, do czego zamierzam dążyć i gdzie dojść. Nawet, jeśli nie potrafiłam sprecyzować dokładnie swoich pragnień z racji wieku, zawsze na pytanie :”Kim chcesz zostać w przyszłości”? odpowiadałam:”Pisarką.” Nie wyobrażałam sobie i nie wyobrażam do dzisiaj innej opcji. Uwielbiam to. Uwielbiam poprzez napisane słowa, z pozoru tak nietrwałe i nieważne, wyrażać całą siebie – emocje, przeżycia, uczucia i spostrzeżenia. Inaczej mówiąc – to, czego tak często nie potrafię wyrazić wprost. Nierzadko moje prawdziwe myśli trzeba odczytywać z kartek zeszytu z opowiadaniem mojego autorstwa. Ale moje pisanie to nie tylko ja – to też Wy, oni i cały świat. Piszę o wszystkim, co mnie uszczęśliwia, cieszy, intryguje, a czasami nawet przeraża. Podobno poprzez sztukę każdy z nas choć minimalnie może zmienić otaczający go świat. Ja to robię. Wiem, że wielu rzeczy nie zmienię nigdy i nikt ich nie zmieni, jednak kiedy swoje myśli przedstawię w tak szczery i prawdziwy sposób, że aż ” za serce chwyta” – jest mi lżej. Może “dotrę” choć do paru osób?”

  12. To jest kategoria teen, a nie junacy maszerują
    Piszą sobie małolaty i myślą sobie o tym co ich otacza, uczą się tego. A ten “kolo” faktycznie jest dobry, na moje oko, aż za dobry, to stary koń, który już dostał receptę na życie w partyjnej broszurze. Mną to wstrząsa. Zgoda, te teksty są dojrzałe, wręcz kombatanckie i to mnie przeraża właśnie. Też przejrzałem blogi i nie wybrałem “taty”, chociaż ja się takim blogom nie dziwię, nie są to rzeczy lekkie, chociaż wiadomo, że z drugiej strony zwracające uwagę. Przejrzałem i stawiam na 12 latkę, piszącą całkiem nieźle http://www.lawendowy-guzik.blog.onet.pl Przekonał mnie ten fragment:

    “Nawiązując do wczorajszej notatki i komentarzy pod nią, świadczących, że rzeczywiście wiele osób chętnie przeczytałoby post bardziej… hm… osobisty, o mnie – postanowiłam nie czekać i napisać go. Mam nadzieję, iż temat, który chcę poruszyć, Was zainteresuje, że z chęcią (tak, jak pisaliście – i nie tylko Wy) przeczytacie notatkę. Mam nadzieję, że ten kawałek mojego życia opisany poniżej zaciekawi Was i zaintryguje…

    W moim przypadku należałoby powiedzieć, że wszystko od początku było jasne. Wiadomo było, że będzie tak, a nie inaczej. Wiedziałam już jako zaledwie kilkuletnie dziecko, do czego zamierzam dążyć i gdzie dojść. Nawet, jeśli nie potrafiłam sprecyzować dokładnie swoich pragnień z racji wieku, zawsze na pytanie :”Kim chcesz zostać w przyszłości”? odpowiadałam:”Pisarką.” Nie wyobrażałam sobie i nie wyobrażam do dzisiaj innej opcji. Uwielbiam to. Uwielbiam poprzez napisane słowa, z pozoru tak nietrwałe i nieważne, wyrażać całą siebie – emocje, przeżycia, uczucia i spostrzeżenia. Inaczej mówiąc – to, czego tak często nie potrafię wyrazić wprost. Nierzadko moje prawdziwe myśli trzeba odczytywać z kartek zeszytu z opowiadaniem mojego autorstwa. Ale moje pisanie to nie tylko ja – to też Wy, oni i cały świat. Piszę o wszystkim, co mnie uszczęśliwia, cieszy, intryguje, a czasami nawet przeraża. Podobno poprzez sztukę każdy z nas choć minimalnie może zmienić otaczający go świat. Ja to robię. Wiem, że wielu rzeczy nie zmienię nigdy i nikt ich nie zmieni, jednak kiedy swoje myśli przedstawię w tak szczery i prawdziwy sposób, że aż ” za serce chwyta” – jest mi lżej. Może “dotrę” choć do paru osób?”

  13. Korwin
    Korwin to bardzo ładne hasło herb czy jakieś zawołanie !
    Janusz MIKKE HERBU KORWIN ( nie mam zamiaru szukać co jest herbem korwin czy mikke)
    Ale czy warto!
    Wystarczy do jego każdej wypowiedzi dodawać “życiorys jego własny” i wszystko powinno być jasne…
    Nasza wyborcza młodzież nie ma zielonego pojęcia kto to jest JKM chociaż napewno wie i zna symbol JP II.
    Wystarczy nie wspominać a umrze śmiercią naturalną..
    “Panie świeć nad jego śmieszną duszą”
    Śmieszną !Bo i on jest już tylko śmieszny…

  14. Korwin
    Korwin to bardzo ładne hasło herb czy jakieś zawołanie !
    Janusz MIKKE HERBU KORWIN ( nie mam zamiaru szukać co jest herbem korwin czy mikke)
    Ale czy warto!
    Wystarczy do jego każdej wypowiedzi dodawać “życiorys jego własny” i wszystko powinno być jasne…
    Nasza wyborcza młodzież nie ma zielonego pojęcia kto to jest JKM chociaż napewno wie i zna symbol JP II.
    Wystarczy nie wspominać a umrze śmiercią naturalną..
    “Panie świeć nad jego śmieszną duszą”
    Śmieszną !Bo i on jest już tylko śmieszny…

  15. Korwin
    Korwin to bardzo ładne hasło herb czy jakieś zawołanie !
    Janusz MIKKE HERBU KORWIN ( nie mam zamiaru szukać co jest herbem korwin czy mikke)
    Ale czy warto!
    Wystarczy do jego każdej wypowiedzi dodawać “życiorys jego własny” i wszystko powinno być jasne…
    Nasza wyborcza młodzież nie ma zielonego pojęcia kto to jest JKM chociaż napewno wie i zna symbol JP II.
    Wystarczy nie wspominać a umrze śmiercią naturalną..
    “Panie świeć nad jego śmieszną duszą”
    Śmieszną !Bo i on jest już tylko śmieszny…

  16. Korwin
    Korwin to bardzo ładne hasło herb czy jakieś zawołanie !
    Janusz MIKKE HERBU KORWIN ( nie mam zamiaru szukać co jest herbem korwin czy mikke)
    Ale czy warto!
    Wystarczy do jego każdej wypowiedzi dodawać “życiorys jego własny” i wszystko powinno być jasne…
    Nasza wyborcza młodzież nie ma zielonego pojęcia kto to jest JKM chociaż napewno wie i zna symbol JP II.
    Wystarczy nie wspominać a umrze śmiercią naturalną..
    “Panie świeć nad jego śmieszną duszą”
    Śmieszną !Bo i on jest już tylko śmieszny…

  17. Korwin
    Korwin to bardzo ładne hasło herb czy jakieś zawołanie !
    Janusz MIKKE HERBU KORWIN ( nie mam zamiaru szukać co jest herbem korwin czy mikke)
    Ale czy warto!
    Wystarczy do jego każdej wypowiedzi dodawać “życiorys jego własny” i wszystko powinno być jasne…
    Nasza wyborcza młodzież nie ma zielonego pojęcia kto to jest JKM chociaż napewno wie i zna symbol JP II.
    Wystarczy nie wspominać a umrze śmiercią naturalną..
    “Panie świeć nad jego śmieszną duszą”
    Śmieszną !Bo i on jest już tylko śmieszny…

  18. Korwin
    Korwin to bardzo ładne hasło herb czy jakieś zawołanie !
    Janusz MIKKE HERBU KORWIN ( nie mam zamiaru szukać co jest herbem korwin czy mikke)
    Ale czy warto!
    Wystarczy do jego każdej wypowiedzi dodawać “życiorys jego własny” i wszystko powinno być jasne…
    Nasza wyborcza młodzież nie ma zielonego pojęcia kto to jest JKM chociaż napewno wie i zna symbol JP II.
    Wystarczy nie wspominać a umrze śmiercią naturalną..
    “Panie świeć nad jego śmieszną duszą”
    Śmieszną !Bo i on jest już tylko śmieszny…

  19. Stłukłem
    Stłukłem lustro a ty znowu wylazłeś????
    Podaję ci mój całkiem prywatny adres kamjer@o2.pl
    Chcesz sobie ulzyć to proszę bardzo…
    Zapraszam!
    Ale u Kuraka Jesteś spalony i wszyscy cię wyjeb.ą …
    Nawet cybernetycznie!
    PISOWA ŁAJZO, ANTKU EMIGRANCIE I WY WSZYSTKIE PALANTY UWAŻAJĄCE ŻE JA TERAZ SIEDZĘ I PIJĘ PIWO A NIC MNIE NIE OBCHODZI LOS KRAJU
    WSZYSTKIE ANTKI TO SĄ TYLKO ANTKI…
    POSZUKAJ SOBIE W PRZESZŁOSCI…
    ANTEK TO BYŁO BLUŹNIERSTWO DLA POLAKA A TYM BARDZIEJ GDY BYŁ ON BOSY!

  20. Stłukłem
    Stłukłem lustro a ty znowu wylazłeś????
    Podaję ci mój całkiem prywatny adres kamjer@o2.pl
    Chcesz sobie ulzyć to proszę bardzo…
    Zapraszam!
    Ale u Kuraka Jesteś spalony i wszyscy cię wyjeb.ą …
    Nawet cybernetycznie!
    PISOWA ŁAJZO, ANTKU EMIGRANCIE I WY WSZYSTKIE PALANTY UWAŻAJĄCE ŻE JA TERAZ SIEDZĘ I PIJĘ PIWO A NIC MNIE NIE OBCHODZI LOS KRAJU
    WSZYSTKIE ANTKI TO SĄ TYLKO ANTKI…
    POSZUKAJ SOBIE W PRZESZŁOSCI…
    ANTEK TO BYŁO BLUŹNIERSTWO DLA POLAKA A TYM BARDZIEJ GDY BYŁ ON BOSY!

  21. Stłukłem
    Stłukłem lustro a ty znowu wylazłeś????
    Podaję ci mój całkiem prywatny adres kamjer@o2.pl
    Chcesz sobie ulzyć to proszę bardzo…
    Zapraszam!
    Ale u Kuraka Jesteś spalony i wszyscy cię wyjeb.ą …
    Nawet cybernetycznie!
    PISOWA ŁAJZO, ANTKU EMIGRANCIE I WY WSZYSTKIE PALANTY UWAŻAJĄCE ŻE JA TERAZ SIEDZĘ I PIJĘ PIWO A NIC MNIE NIE OBCHODZI LOS KRAJU
    WSZYSTKIE ANTKI TO SĄ TYLKO ANTKI…
    POSZUKAJ SOBIE W PRZESZŁOSCI…
    ANTEK TO BYŁO BLUŹNIERSTWO DLA POLAKA A TYM BARDZIEJ GDY BYŁ ON BOSY!

  22. Stłukłem
    Stłukłem lustro a ty znowu wylazłeś????
    Podaję ci mój całkiem prywatny adres kamjer@o2.pl
    Chcesz sobie ulzyć to proszę bardzo…
    Zapraszam!
    Ale u Kuraka Jesteś spalony i wszyscy cię wyjeb.ą …
    Nawet cybernetycznie!
    PISOWA ŁAJZO, ANTKU EMIGRANCIE I WY WSZYSTKIE PALANTY UWAŻAJĄCE ŻE JA TERAZ SIEDZĘ I PIJĘ PIWO A NIC MNIE NIE OBCHODZI LOS KRAJU
    WSZYSTKIE ANTKI TO SĄ TYLKO ANTKI…
    POSZUKAJ SOBIE W PRZESZŁOSCI…
    ANTEK TO BYŁO BLUŹNIERSTWO DLA POLAKA A TYM BARDZIEJ GDY BYŁ ON BOSY!

  23. Stłukłem
    Stłukłem lustro a ty znowu wylazłeś????
    Podaję ci mój całkiem prywatny adres kamjer@o2.pl
    Chcesz sobie ulzyć to proszę bardzo…
    Zapraszam!
    Ale u Kuraka Jesteś spalony i wszyscy cię wyjeb.ą …
    Nawet cybernetycznie!
    PISOWA ŁAJZO, ANTKU EMIGRANCIE I WY WSZYSTKIE PALANTY UWAŻAJĄCE ŻE JA TERAZ SIEDZĘ I PIJĘ PIWO A NIC MNIE NIE OBCHODZI LOS KRAJU
    WSZYSTKIE ANTKI TO SĄ TYLKO ANTKI…
    POSZUKAJ SOBIE W PRZESZŁOSCI…
    ANTEK TO BYŁO BLUŹNIERSTWO DLA POLAKA A TYM BARDZIEJ GDY BYŁ ON BOSY!

  24. Stłukłem
    Stłukłem lustro a ty znowu wylazłeś????
    Podaję ci mój całkiem prywatny adres kamjer@o2.pl
    Chcesz sobie ulzyć to proszę bardzo…
    Zapraszam!
    Ale u Kuraka Jesteś spalony i wszyscy cię wyjeb.ą …
    Nawet cybernetycznie!
    PISOWA ŁAJZO, ANTKU EMIGRANCIE I WY WSZYSTKIE PALANTY UWAŻAJĄCE ŻE JA TERAZ SIEDZĘ I PIJĘ PIWO A NIC MNIE NIE OBCHODZI LOS KRAJU
    WSZYSTKIE ANTKI TO SĄ TYLKO ANTKI…
    POSZUKAJ SOBIE W PRZESZŁOSCI…
    ANTEK TO BYŁO BLUŹNIERSTWO DLA POLAKA A TYM BARDZIEJ GDY BYŁ ON BOSY!

  25. Korwin 1 % Mikke. Jest bez wątpienia oryginałem.
    Często wysnuwa ciekawe spostrzeżenia. Jest naprawdę niebanalny. Do miana polityka nie powinien startować. Brak mu empatii. Najchętniej udusił by tych, którym się nie powiodło w życiu.
    1% powinno pozostać na zawsze jego wizytówką, no i nowym herbem.

  26. Korwin 1 % Mikke. Jest bez wątpienia oryginałem.
    Często wysnuwa ciekawe spostrzeżenia. Jest naprawdę niebanalny. Do miana polityka nie powinien startować. Brak mu empatii. Najchętniej udusił by tych, którym się nie powiodło w życiu.
    1% powinno pozostać na zawsze jego wizytówką, no i nowym herbem.

  27. Korwin 1 % Mikke. Jest bez wątpienia oryginałem.
    Często wysnuwa ciekawe spostrzeżenia. Jest naprawdę niebanalny. Do miana polityka nie powinien startować. Brak mu empatii. Najchętniej udusił by tych, którym się nie powiodło w życiu.
    1% powinno pozostać na zawsze jego wizytówką, no i nowym herbem.

  28. Korwin 1 % Mikke. Jest bez wątpienia oryginałem.
    Często wysnuwa ciekawe spostrzeżenia. Jest naprawdę niebanalny. Do miana polityka nie powinien startować. Brak mu empatii. Najchętniej udusił by tych, którym się nie powiodło w życiu.
    1% powinno pozostać na zawsze jego wizytówką, no i nowym herbem.

  29. Korwin 1 % Mikke. Jest bez wątpienia oryginałem.
    Często wysnuwa ciekawe spostrzeżenia. Jest naprawdę niebanalny. Do miana polityka nie powinien startować. Brak mu empatii. Najchętniej udusił by tych, którym się nie powiodło w życiu.
    1% powinno pozostać na zawsze jego wizytówką, no i nowym herbem.

  30. Korwin 1 % Mikke. Jest bez wątpienia oryginałem.
    Często wysnuwa ciekawe spostrzeżenia. Jest naprawdę niebanalny. Do miana polityka nie powinien startować. Brak mu empatii. Najchętniej udusił by tych, którym się nie powiodło w życiu.
    1% powinno pozostać na zawsze jego wizytówką, no i nowym herbem.

  31. no cóż natomiast junak z UPR jest spontaniczny
    i nie ma żadnych problemów życiowych, partia załatwi mu podium i panią bibliotekarkę jak podskoczy junakowi. Daj spokój, proszę Cię. Czasami człowiek tak bardzo chce być oryginalny w swoich osadach, że zapomina o czymś co jest trochę wstydliwym określeniem “przyzwoitość”.

  32. no cóż natomiast junak z UPR jest spontaniczny
    i nie ma żadnych problemów życiowych, partia załatwi mu podium i panią bibliotekarkę jak podskoczy junakowi. Daj spokój, proszę Cię. Czasami człowiek tak bardzo chce być oryginalny w swoich osadach, że zapomina o czymś co jest trochę wstydliwym określeniem “przyzwoitość”.

  33. no cóż natomiast junak z UPR jest spontaniczny
    i nie ma żadnych problemów życiowych, partia załatwi mu podium i panią bibliotekarkę jak podskoczy junakowi. Daj spokój, proszę Cię. Czasami człowiek tak bardzo chce być oryginalny w swoich osadach, że zapomina o czymś co jest trochę wstydliwym określeniem “przyzwoitość”.

  34. no cóż natomiast junak z UPR jest spontaniczny
    i nie ma żadnych problemów życiowych, partia załatwi mu podium i panią bibliotekarkę jak podskoczy junakowi. Daj spokój, proszę Cię. Czasami człowiek tak bardzo chce być oryginalny w swoich osadach, że zapomina o czymś co jest trochę wstydliwym określeniem “przyzwoitość”.

  35. no cóż natomiast junak z UPR jest spontaniczny
    i nie ma żadnych problemów życiowych, partia załatwi mu podium i panią bibliotekarkę jak podskoczy junakowi. Daj spokój, proszę Cię. Czasami człowiek tak bardzo chce być oryginalny w swoich osadach, że zapomina o czymś co jest trochę wstydliwym określeniem “przyzwoitość”.

  36. no cóż natomiast junak z UPR jest spontaniczny
    i nie ma żadnych problemów życiowych, partia załatwi mu podium i panią bibliotekarkę jak podskoczy junakowi. Daj spokój, proszę Cię. Czasami człowiek tak bardzo chce być oryginalny w swoich osadach, że zapomina o czymś co jest trochę wstydliwym określeniem “przyzwoitość”.

  37. Nie!
    Żaden Korwin a nawet Mikke nie powinien się podłączać do tego interesu…
    To nie jest jego poziom…
    Ja czytam cię od conajmniej kilkunastu lat ( Boże jak ten czas leci)
    Ale ten facet – przegrany polityk???
    Po co on tu jest potrzebny??
    Bogaty, znany w tzw. wielkim świecie?
    Niech sobie pisze!
    Każdy może.
    Ja też
    Ale niech to robi na normalnych zasadach twojej strony!!

  38. Nie!
    Żaden Korwin a nawet Mikke nie powinien się podłączać do tego interesu…
    To nie jest jego poziom…
    Ja czytam cię od conajmniej kilkunastu lat ( Boże jak ten czas leci)
    Ale ten facet – przegrany polityk???
    Po co on tu jest potrzebny??
    Bogaty, znany w tzw. wielkim świecie?
    Niech sobie pisze!
    Każdy może.
    Ja też
    Ale niech to robi na normalnych zasadach twojej strony!!

  39. Nie!
    Żaden Korwin a nawet Mikke nie powinien się podłączać do tego interesu…
    To nie jest jego poziom…
    Ja czytam cię od conajmniej kilkunastu lat ( Boże jak ten czas leci)
    Ale ten facet – przegrany polityk???
    Po co on tu jest potrzebny??
    Bogaty, znany w tzw. wielkim świecie?
    Niech sobie pisze!
    Każdy może.
    Ja też
    Ale niech to robi na normalnych zasadach twojej strony!!

  40. Nie!
    Żaden Korwin a nawet Mikke nie powinien się podłączać do tego interesu…
    To nie jest jego poziom…
    Ja czytam cię od conajmniej kilkunastu lat ( Boże jak ten czas leci)
    Ale ten facet – przegrany polityk???
    Po co on tu jest potrzebny??
    Bogaty, znany w tzw. wielkim świecie?
    Niech sobie pisze!
    Każdy może.
    Ja też
    Ale niech to robi na normalnych zasadach twojej strony!!

  41. Nie!
    Żaden Korwin a nawet Mikke nie powinien się podłączać do tego interesu…
    To nie jest jego poziom…
    Ja czytam cię od conajmniej kilkunastu lat ( Boże jak ten czas leci)
    Ale ten facet – przegrany polityk???
    Po co on tu jest potrzebny??
    Bogaty, znany w tzw. wielkim świecie?
    Niech sobie pisze!
    Każdy może.
    Ja też
    Ale niech to robi na normalnych zasadach twojej strony!!

  42. Nie!
    Żaden Korwin a nawet Mikke nie powinien się podłączać do tego interesu…
    To nie jest jego poziom…
    Ja czytam cię od conajmniej kilkunastu lat ( Boże jak ten czas leci)
    Ale ten facet – przegrany polityk???
    Po co on tu jest potrzebny??
    Bogaty, znany w tzw. wielkim świecie?
    Niech sobie pisze!
    Każdy może.
    Ja też
    Ale niech to robi na normalnych zasadach twojej strony!!

  43. Ja zadałem sobie trud i
    Ja zadałem sobie trud i przeczytałem, oczywiście we fragmentach, blogi i wcale nie uważam, że robię to samo. Dla Korwina kryterium jest mięso partyjne, dla mnie jakość. Nagradzam jakość tekstu młodej Panny i iona niczego nie dostała za darmo, dostałą za pracę. Popieram jakość i samodzielne myślenie, a nie partyjną flagę. Polska to jest kraj wiecznie nieadekwatnych “analogii”. Nawet kał jest podobny do czekolady jak się bardzo chce znaleźć podobieństwa. Nie wiedzę cienia podobieństwa miezy tym co robi Mikke i co robię ja, nawet półcienia.

  44. Ja zadałem sobie trud i
    Ja zadałem sobie trud i przeczytałem, oczywiście we fragmentach, blogi i wcale nie uważam, że robię to samo. Dla Korwina kryterium jest mięso partyjne, dla mnie jakość. Nagradzam jakość tekstu młodej Panny i iona niczego nie dostała za darmo, dostałą za pracę. Popieram jakość i samodzielne myślenie, a nie partyjną flagę. Polska to jest kraj wiecznie nieadekwatnych “analogii”. Nawet kał jest podobny do czekolady jak się bardzo chce znaleźć podobieństwa. Nie wiedzę cienia podobieństwa miezy tym co robi Mikke i co robię ja, nawet półcienia.

  45. Ja zadałem sobie trud i
    Ja zadałem sobie trud i przeczytałem, oczywiście we fragmentach, blogi i wcale nie uważam, że robię to samo. Dla Korwina kryterium jest mięso partyjne, dla mnie jakość. Nagradzam jakość tekstu młodej Panny i iona niczego nie dostała za darmo, dostałą za pracę. Popieram jakość i samodzielne myślenie, a nie partyjną flagę. Polska to jest kraj wiecznie nieadekwatnych “analogii”. Nawet kał jest podobny do czekolady jak się bardzo chce znaleźć podobieństwa. Nie wiedzę cienia podobieństwa miezy tym co robi Mikke i co robię ja, nawet półcienia.

  46. Ja zadałem sobie trud i
    Ja zadałem sobie trud i przeczytałem, oczywiście we fragmentach, blogi i wcale nie uważam, że robię to samo. Dla Korwina kryterium jest mięso partyjne, dla mnie jakość. Nagradzam jakość tekstu młodej Panny i iona niczego nie dostała za darmo, dostałą za pracę. Popieram jakość i samodzielne myślenie, a nie partyjną flagę. Polska to jest kraj wiecznie nieadekwatnych “analogii”. Nawet kał jest podobny do czekolady jak się bardzo chce znaleźć podobieństwa. Nie wiedzę cienia podobieństwa miezy tym co robi Mikke i co robię ja, nawet półcienia.

  47. Ja zadałem sobie trud i
    Ja zadałem sobie trud i przeczytałem, oczywiście we fragmentach, blogi i wcale nie uważam, że robię to samo. Dla Korwina kryterium jest mięso partyjne, dla mnie jakość. Nagradzam jakość tekstu młodej Panny i iona niczego nie dostała za darmo, dostałą za pracę. Popieram jakość i samodzielne myślenie, a nie partyjną flagę. Polska to jest kraj wiecznie nieadekwatnych “analogii”. Nawet kał jest podobny do czekolady jak się bardzo chce znaleźć podobieństwa. Nie wiedzę cienia podobieństwa miezy tym co robi Mikke i co robię ja, nawet półcienia.

  48. Ja zadałem sobie trud i
    Ja zadałem sobie trud i przeczytałem, oczywiście we fragmentach, blogi i wcale nie uważam, że robię to samo. Dla Korwina kryterium jest mięso partyjne, dla mnie jakość. Nagradzam jakość tekstu młodej Panny i iona niczego nie dostała za darmo, dostałą za pracę. Popieram jakość i samodzielne myślenie, a nie partyjną flagę. Polska to jest kraj wiecznie nieadekwatnych “analogii”. Nawet kał jest podobny do czekolady jak się bardzo chce znaleźć podobieństwa. Nie wiedzę cienia podobieństwa miezy tym co robi Mikke i co robię ja, nawet półcienia.

  49. Panie kolego, zgadzam się z
    Panie kolego, zgadzam się z większością, że nie masz tu nic do powiedzenia. Raz cię wsparłem, bo akurat coś niepopularnego powiedziałaś, ale to nie jest efekt twojego myślenia, klepiesz swoje mantry aż przykro patrzeć i tylko czasem coś przypadkiem powiesz do rzeczy. Dla mnie to ty równie dobrze możesz być abonentem GW jak i Naszego Dziennika, myślał samodzielnie nigdy nie będziesz, Bozia nie dała ci tego talentu.

  50. Panie kolego, zgadzam się z
    Panie kolego, zgadzam się z większością, że nie masz tu nic do powiedzenia. Raz cię wsparłem, bo akurat coś niepopularnego powiedziałaś, ale to nie jest efekt twojego myślenia, klepiesz swoje mantry aż przykro patrzeć i tylko czasem coś przypadkiem powiesz do rzeczy. Dla mnie to ty równie dobrze możesz być abonentem GW jak i Naszego Dziennika, myślał samodzielnie nigdy nie będziesz, Bozia nie dała ci tego talentu.

  51. Panie kolego, zgadzam się z
    Panie kolego, zgadzam się z większością, że nie masz tu nic do powiedzenia. Raz cię wsparłem, bo akurat coś niepopularnego powiedziałaś, ale to nie jest efekt twojego myślenia, klepiesz swoje mantry aż przykro patrzeć i tylko czasem coś przypadkiem powiesz do rzeczy. Dla mnie to ty równie dobrze możesz być abonentem GW jak i Naszego Dziennika, myślał samodzielnie nigdy nie będziesz, Bozia nie dała ci tego talentu.

  52. Panie kolego, zgadzam się z
    Panie kolego, zgadzam się z większością, że nie masz tu nic do powiedzenia. Raz cię wsparłem, bo akurat coś niepopularnego powiedziałaś, ale to nie jest efekt twojego myślenia, klepiesz swoje mantry aż przykro patrzeć i tylko czasem coś przypadkiem powiesz do rzeczy. Dla mnie to ty równie dobrze możesz być abonentem GW jak i Naszego Dziennika, myślał samodzielnie nigdy nie będziesz, Bozia nie dała ci tego talentu.

  53. Panie kolego, zgadzam się z
    Panie kolego, zgadzam się z większością, że nie masz tu nic do powiedzenia. Raz cię wsparłem, bo akurat coś niepopularnego powiedziałaś, ale to nie jest efekt twojego myślenia, klepiesz swoje mantry aż przykro patrzeć i tylko czasem coś przypadkiem powiesz do rzeczy. Dla mnie to ty równie dobrze możesz być abonentem GW jak i Naszego Dziennika, myślał samodzielnie nigdy nie będziesz, Bozia nie dała ci tego talentu.

  54. Panie kolego, zgadzam się z
    Panie kolego, zgadzam się z większością, że nie masz tu nic do powiedzenia. Raz cię wsparłem, bo akurat coś niepopularnego powiedziałaś, ale to nie jest efekt twojego myślenia, klepiesz swoje mantry aż przykro patrzeć i tylko czasem coś przypadkiem powiesz do rzeczy. Dla mnie to ty równie dobrze możesz być abonentem GW jak i Naszego Dziennika, myślał samodzielnie nigdy nie będziesz, Bozia nie dała ci tego talentu.

  55. Cóż, dla niektórych szczytem szczęścia i kariery
    jest zostać przydupasem wodza. Wtedy taki wielbiciel wodzunia JKM, wodzunia-prezesunia, wodzunia-dyrektora nie musi myśleć samodzielnie – wystarczy wypełniać rozkazy, a już ludzki pan pogłaszcze swojego pieska (czasem przykopie, w końcu to jego prawo, przecie karmi).
    Lawendowy dostał mój głos. Ale uwaga: drugi znak w kodzie to zero a nie duże “o”

  56. Cóż, dla niektórych szczytem szczęścia i kariery
    jest zostać przydupasem wodza. Wtedy taki wielbiciel wodzunia JKM, wodzunia-prezesunia, wodzunia-dyrektora nie musi myśleć samodzielnie – wystarczy wypełniać rozkazy, a już ludzki pan pogłaszcze swojego pieska (czasem przykopie, w końcu to jego prawo, przecie karmi).
    Lawendowy dostał mój głos. Ale uwaga: drugi znak w kodzie to zero a nie duże “o”

  57. Cóż, dla niektórych szczytem szczęścia i kariery
    jest zostać przydupasem wodza. Wtedy taki wielbiciel wodzunia JKM, wodzunia-prezesunia, wodzunia-dyrektora nie musi myśleć samodzielnie – wystarczy wypełniać rozkazy, a już ludzki pan pogłaszcze swojego pieska (czasem przykopie, w końcu to jego prawo, przecie karmi).
    Lawendowy dostał mój głos. Ale uwaga: drugi znak w kodzie to zero a nie duże “o”

  58. Cóż, dla niektórych szczytem szczęścia i kariery
    jest zostać przydupasem wodza. Wtedy taki wielbiciel wodzunia JKM, wodzunia-prezesunia, wodzunia-dyrektora nie musi myśleć samodzielnie – wystarczy wypełniać rozkazy, a już ludzki pan pogłaszcze swojego pieska (czasem przykopie, w końcu to jego prawo, przecie karmi).
    Lawendowy dostał mój głos. Ale uwaga: drugi znak w kodzie to zero a nie duże “o”

  59. Cóż, dla niektórych szczytem szczęścia i kariery
    jest zostać przydupasem wodza. Wtedy taki wielbiciel wodzunia JKM, wodzunia-prezesunia, wodzunia-dyrektora nie musi myśleć samodzielnie – wystarczy wypełniać rozkazy, a już ludzki pan pogłaszcze swojego pieska (czasem przykopie, w końcu to jego prawo, przecie karmi).
    Lawendowy dostał mój głos. Ale uwaga: drugi znak w kodzie to zero a nie duże “o”

  60. Cóż, dla niektórych szczytem szczęścia i kariery
    jest zostać przydupasem wodza. Wtedy taki wielbiciel wodzunia JKM, wodzunia-prezesunia, wodzunia-dyrektora nie musi myśleć samodzielnie – wystarczy wypełniać rozkazy, a już ludzki pan pogłaszcze swojego pieska (czasem przykopie, w końcu to jego prawo, przecie karmi).
    Lawendowy dostał mój głos. Ale uwaga: drugi znak w kodzie to zero a nie duże “o”

  61. Dlatego oddałem z całą
    Dlatego oddałem z całą rodziną głos na małolatę, która też wie czego chce i też nikt jej partyjnego przydziału nie dał. Myślę, że mamy szanse na II miejsce co najmniej, 15o głosów nas dzieliło. To już naprawdę będzie coś, nawet dla nszych motywacji. Mamy coraz więcej gości, to cieszy.

  62. Dlatego oddałem z całą
    Dlatego oddałem z całą rodziną głos na małolatę, która też wie czego chce i też nikt jej partyjnego przydziału nie dał. Myślę, że mamy szanse na II miejsce co najmniej, 15o głosów nas dzieliło. To już naprawdę będzie coś, nawet dla nszych motywacji. Mamy coraz więcej gości, to cieszy.

  63. Dlatego oddałem z całą
    Dlatego oddałem z całą rodziną głos na małolatę, która też wie czego chce i też nikt jej partyjnego przydziału nie dał. Myślę, że mamy szanse na II miejsce co najmniej, 15o głosów nas dzieliło. To już naprawdę będzie coś, nawet dla nszych motywacji. Mamy coraz więcej gości, to cieszy.

  64. Dlatego oddałem z całą
    Dlatego oddałem z całą rodziną głos na małolatę, która też wie czego chce i też nikt jej partyjnego przydziału nie dał. Myślę, że mamy szanse na II miejsce co najmniej, 15o głosów nas dzieliło. To już naprawdę będzie coś, nawet dla nszych motywacji. Mamy coraz więcej gości, to cieszy.

  65. Dlatego oddałem z całą
    Dlatego oddałem z całą rodziną głos na małolatę, która też wie czego chce i też nikt jej partyjnego przydziału nie dał. Myślę, że mamy szanse na II miejsce co najmniej, 15o głosów nas dzieliło. To już naprawdę będzie coś, nawet dla nszych motywacji. Mamy coraz więcej gości, to cieszy.

  66. Dlatego oddałem z całą
    Dlatego oddałem z całą rodziną głos na małolatę, która też wie czego chce i też nikt jej partyjnego przydziału nie dał. Myślę, że mamy szanse na II miejsce co najmniej, 15o głosów nas dzieliło. To już naprawdę będzie coś, nawet dla nszych motywacji. Mamy coraz więcej gości, to cieszy.

  67. Nie trzeba bronić cnoty…

    której się …nie straciło.

    1. Najpierw o "podmiocie lirycznym"

    – koleś ma 15, a nie 14 lat – w wieku dojrzewania to istotna różnica
    – jest bystry , zadeklarował, że chce zostać politykiem i parlamentarzystą, a nie np. ślusarzem
    – jest naiwny (cecha przynależna młodości), bo chce to zrealizować z UPR, a nie np. PSL
    – pisze nieźle i to od dawna <nie pod konkurs> taki np. wpis z 15 września o społeczeństwie obywatelskim – spokojnie nadaje się do naszych codziennych rozważań i polemik
    – wszelkie "młodzieżówki" budzą we mnie odrazę – to takie kszatłowanie podejścia – jak by tu zarobić a się nie narobić. Ktoś plakaty musi wieszać, a później w nagrodę jakiś samorządzik a dla najlepszych parlament. Chłopak musi być więc naiwny lub ideowy, bo z UPRem ma na to małe szanse.
    – pewnie, że może budzić niesmak "wciskanie się dorosłego świata" w pozornie niewinny, pełen poetyki, świat nastolatków. Ale kryteria są jasne – żadna poetyka, tylko <16 lat !! Pisz o tym co jest ci bliskie i cię interesuje. I ten kolega ma do tego TAKIE SAME PRAWO JAK INNI.

    2. No, to o cnocie

    – fakty są takie : JKM poparł nas (wśrod kilku innych) łaskawie polecając literkom M&Ż, aby na nas głosowały
    – realizował w ten sposób swoją strategię
    – M-K widząc jakie są efekty naszych działań SMSowych, "przyjął" poparcie – mimo kilku wątpiących głosów.
    – Pewnie nie czuł się z tym najlepiej, ale w takiej sytuacji trudno kąsać rękę, która obiecuje jakąkolwiek pomoc
    – w istocie, pomoc nie na wiele się zdała (a może jednak – bez niej mielibyśmy 251 głosów?:)), a wynik "razem z pomocą" był –  hmmm umiarkowany.
    – naszą "mizerię" ujawniła dynamika głosowania – długo lider, szybko 4 kulka i później …echo. Czyli, patrząc prawdzie w oczy –  nie jest nas tu tak wielu, którzy sami dołożą cegiełkę, nasi znajomi – mimo deklaracji, też nie zawsze dotrzymają obietnic.
    – gdyby wszystkie deklaracje (my + znajomi) znalazły odzwierciedlenie, to mielibyśmy  2000 głosów i tego tematu by nie było.
    – widząc co się święci – zaproponowałem "twardemu rdzeniowi", dodatkową inwestycję kupno prepaidów. Rząd inwestycji/na osobę 20 -30 zł – cel minimum 200 dodatkowych głosów. Odzew ? Jedna osoba (i tu ponowne dzięki !!!) odpowiedziała ,że znalazła jakąś ofertę, ale nie dla niej bo nie może zdjąć simlocka, a inna (pewnie żartem) zaproponowała, by kupić parę telefonów za 1 ZŁ na podstawiony dowód. Już wtedy wiedziałem, że piąta kulka (1000 głosów) cienko wisi na obietnicach znajomych.
    Ale poniżej 700 to i dla mnie było zaskoczeniem.
    – w tej sytuacji podziękowanie JKM przez Kuraka, nie było niczym nagannym. Sami go do tego, swoim skąpstwem i zaniechaniem "zmusiliśmy"
    – nie widzę wobec tego powodu, by to odreagowywać na jakimś nastoletnim kolesiu – chce być politykiem – niech będzie. WSPÓŁCZUJĘ !

      • Starszy -zgadzam się w pełni !!!

        Gdybyśmy sformułowali pytanie następująco :

        Czy możesz poświęcić 20 -25 zł, by dodatkowo głosować na "kontrowersje" w II i III turze, a ponadto na jakiś inny wybrany blog (np, wyjątkowe wypieki), wiedząc , że te pieniądze zasilają cel charytatywny ?

        Pytanie w tym duchu (dwukrotnie) sformułowałem, wiedząc, że nie wszystkich stać.
        Ale nikogo nie stać ?????
        To zamiast tu godzinami pierdol*ć, może powinniśmy się do jakiejś roboty zabrać ?
        (przepraszam wszystkich, których krzywdzę powyższym zdaniem – reszty przepraszać nie będę)

        Pozdrawiam

        • hmmm
          ale brak odzewu, odpowiedzi na tak sformułowane pytanie nie oznacza że pomysł nie został zrealizowany. Moim zadaniem został zrealizowany, tak po prawdzie ten twardy rdzeń, osoby chętne do działania to margines czytelników kontrowersji.
          hihihihihi, jesteśmy tacy ja PO, pogadać to i owszem ale co do działania to hmmm, może, jeśli, no kto wie, zastanowimy się, no tak warto jak najbardziej, ale przecież tyle osób tu zagląda że mój głos niema znaczenia, od hihihihihihiih jesteśmy tacy jacy jesteśmy, nic nie poradzimy

        • hmmm
          dwie najtańsze oferty na rynku, play i orange, cena 5 złociszy i smsesujemu jak ta lala,
          5 kart to równowartość butelki średniego wina stołowego (chyba nie dotyczy Kadarki, nie wiem ile to to kosztuje). 5 kart to równowartość trzech paczek papierosów.
          5 kart to równowartość butelki wódeczki.
          5 kart to (uwaga dla ekstremalnych) równowartość 8 butelek wina owocowego (fakt tu mamy akurat sporo)

    • Nikt tu nie mówi o żadnym
      Nikt tu nie mówi o żadnym odreagowaniu. Mikke polecił nas w ostatnim dniu i może 20 głosów z tego mamy i za to też dziękuję. Nie obchodzi mnie jak i co pisze ów młodzian, ale jakimi metodami wygrywa z innymi młodzianami. Mikke taki tekst jak Twój to by rozwalcował, masz wspierać partię i nie dyskutować, ale głosować według wyznaczonych literek. Bądź łaskaw dostrzec, bynajmniej nie subtelną różnicę. Pomagam tym co jak ja nie mają szeregów partyjnych, uważam że jestem coś winny tym, co mnie pomogli.

  68. Nie trzeba bronić cnoty…

    której się …nie straciło.

    1. Najpierw o "podmiocie lirycznym"

    – koleś ma 15, a nie 14 lat – w wieku dojrzewania to istotna różnica
    – jest bystry , zadeklarował, że chce zostać politykiem i parlamentarzystą, a nie np. ślusarzem
    – jest naiwny (cecha przynależna młodości), bo chce to zrealizować z UPR, a nie np. PSL
    – pisze nieźle i to od dawna <nie pod konkurs> taki np. wpis z 15 września o społeczeństwie obywatelskim – spokojnie nadaje się do naszych codziennych rozważań i polemik
    – wszelkie "młodzieżówki" budzą we mnie odrazę – to takie kszatłowanie podejścia – jak by tu zarobić a się nie narobić. Ktoś plakaty musi wieszać, a później w nagrodę jakiś samorządzik a dla najlepszych parlament. Chłopak musi być więc naiwny lub ideowy, bo z UPRem ma na to małe szanse.
    – pewnie, że może budzić niesmak "wciskanie się dorosłego świata" w pozornie niewinny, pełen poetyki, świat nastolatków. Ale kryteria są jasne – żadna poetyka, tylko <16 lat !! Pisz o tym co jest ci bliskie i cię interesuje. I ten kolega ma do tego TAKIE SAME PRAWO JAK INNI.

    2. No, to o cnocie

    – fakty są takie : JKM poparł nas (wśrod kilku innych) łaskawie polecając literkom M&Ż, aby na nas głosowały
    – realizował w ten sposób swoją strategię
    – M-K widząc jakie są efekty naszych działań SMSowych, "przyjął" poparcie – mimo kilku wątpiących głosów.
    – Pewnie nie czuł się z tym najlepiej, ale w takiej sytuacji trudno kąsać rękę, która obiecuje jakąkolwiek pomoc
    – w istocie, pomoc nie na wiele się zdała (a może jednak – bez niej mielibyśmy 251 głosów?:)), a wynik "razem z pomocą" był –  hmmm umiarkowany.
    – naszą "mizerię" ujawniła dynamika głosowania – długo lider, szybko 4 kulka i później …echo. Czyli, patrząc prawdzie w oczy –  nie jest nas tu tak wielu, którzy sami dołożą cegiełkę, nasi znajomi – mimo deklaracji, też nie zawsze dotrzymają obietnic.
    – gdyby wszystkie deklaracje (my + znajomi) znalazły odzwierciedlenie, to mielibyśmy  2000 głosów i tego tematu by nie było.
    – widząc co się święci – zaproponowałem "twardemu rdzeniowi", dodatkową inwestycję kupno prepaidów. Rząd inwestycji/na osobę 20 -30 zł – cel minimum 200 dodatkowych głosów. Odzew ? Jedna osoba (i tu ponowne dzięki !!!) odpowiedziała ,że znalazła jakąś ofertę, ale nie dla niej bo nie może zdjąć simlocka, a inna (pewnie żartem) zaproponowała, by kupić parę telefonów za 1 ZŁ na podstawiony dowód. Już wtedy wiedziałem, że piąta kulka (1000 głosów) cienko wisi na obietnicach znajomych.
    Ale poniżej 700 to i dla mnie było zaskoczeniem.
    – w tej sytuacji podziękowanie JKM przez Kuraka, nie było niczym nagannym. Sami go do tego, swoim skąpstwem i zaniechaniem "zmusiliśmy"
    – nie widzę wobec tego powodu, by to odreagowywać na jakimś nastoletnim kolesiu – chce być politykiem – niech będzie. WSPÓŁCZUJĘ !

      • Starszy -zgadzam się w pełni !!!

        Gdybyśmy sformułowali pytanie następująco :

        Czy możesz poświęcić 20 -25 zł, by dodatkowo głosować na "kontrowersje" w II i III turze, a ponadto na jakiś inny wybrany blog (np, wyjątkowe wypieki), wiedząc , że te pieniądze zasilają cel charytatywny ?

        Pytanie w tym duchu (dwukrotnie) sformułowałem, wiedząc, że nie wszystkich stać.
        Ale nikogo nie stać ?????
        To zamiast tu godzinami pierdol*ć, może powinniśmy się do jakiejś roboty zabrać ?
        (przepraszam wszystkich, których krzywdzę powyższym zdaniem – reszty przepraszać nie będę)

        Pozdrawiam

        • hmmm
          ale brak odzewu, odpowiedzi na tak sformułowane pytanie nie oznacza że pomysł nie został zrealizowany. Moim zadaniem został zrealizowany, tak po prawdzie ten twardy rdzeń, osoby chętne do działania to margines czytelników kontrowersji.
          hihihihihi, jesteśmy tacy ja PO, pogadać to i owszem ale co do działania to hmmm, może, jeśli, no kto wie, zastanowimy się, no tak warto jak najbardziej, ale przecież tyle osób tu zagląda że mój głos niema znaczenia, od hihihihihihiih jesteśmy tacy jacy jesteśmy, nic nie poradzimy

        • hmmm
          dwie najtańsze oferty na rynku, play i orange, cena 5 złociszy i smsesujemu jak ta lala,
          5 kart to równowartość butelki średniego wina stołowego (chyba nie dotyczy Kadarki, nie wiem ile to to kosztuje). 5 kart to równowartość trzech paczek papierosów.
          5 kart to równowartość butelki wódeczki.
          5 kart to (uwaga dla ekstremalnych) równowartość 8 butelek wina owocowego (fakt tu mamy akurat sporo)

    • Nikt tu nie mówi o żadnym
      Nikt tu nie mówi o żadnym odreagowaniu. Mikke polecił nas w ostatnim dniu i może 20 głosów z tego mamy i za to też dziękuję. Nie obchodzi mnie jak i co pisze ów młodzian, ale jakimi metodami wygrywa z innymi młodzianami. Mikke taki tekst jak Twój to by rozwalcował, masz wspierać partię i nie dyskutować, ale głosować według wyznaczonych literek. Bądź łaskaw dostrzec, bynajmniej nie subtelną różnicę. Pomagam tym co jak ja nie mają szeregów partyjnych, uważam że jestem coś winny tym, co mnie pomogli.

  69. Nie trzeba bronić cnoty…

    której się …nie straciło.

    1. Najpierw o "podmiocie lirycznym"

    – koleś ma 15, a nie 14 lat – w wieku dojrzewania to istotna różnica
    – jest bystry , zadeklarował, że chce zostać politykiem i parlamentarzystą, a nie np. ślusarzem
    – jest naiwny (cecha przynależna młodości), bo chce to zrealizować z UPR, a nie np. PSL
    – pisze nieźle i to od dawna <nie pod konkurs> taki np. wpis z 15 września o społeczeństwie obywatelskim – spokojnie nadaje się do naszych codziennych rozważań i polemik
    – wszelkie "młodzieżówki" budzą we mnie odrazę – to takie kszatłowanie podejścia – jak by tu zarobić a się nie narobić. Ktoś plakaty musi wieszać, a później w nagrodę jakiś samorządzik a dla najlepszych parlament. Chłopak musi być więc naiwny lub ideowy, bo z UPRem ma na to małe szanse.
    – pewnie, że może budzić niesmak "wciskanie się dorosłego świata" w pozornie niewinny, pełen poetyki, świat nastolatków. Ale kryteria są jasne – żadna poetyka, tylko <16 lat !! Pisz o tym co jest ci bliskie i cię interesuje. I ten kolega ma do tego TAKIE SAME PRAWO JAK INNI.

    2. No, to o cnocie

    – fakty są takie : JKM poparł nas (wśrod kilku innych) łaskawie polecając literkom M&Ż, aby na nas głosowały
    – realizował w ten sposób swoją strategię
    – M-K widząc jakie są efekty naszych działań SMSowych, "przyjął" poparcie – mimo kilku wątpiących głosów.
    – Pewnie nie czuł się z tym najlepiej, ale w takiej sytuacji trudno kąsać rękę, która obiecuje jakąkolwiek pomoc
    – w istocie, pomoc nie na wiele się zdała (a może jednak – bez niej mielibyśmy 251 głosów?:)), a wynik "razem z pomocą" był –  hmmm umiarkowany.
    – naszą "mizerię" ujawniła dynamika głosowania – długo lider, szybko 4 kulka i później …echo. Czyli, patrząc prawdzie w oczy –  nie jest nas tu tak wielu, którzy sami dołożą cegiełkę, nasi znajomi – mimo deklaracji, też nie zawsze dotrzymają obietnic.
    – gdyby wszystkie deklaracje (my + znajomi) znalazły odzwierciedlenie, to mielibyśmy  2000 głosów i tego tematu by nie było.
    – widząc co się święci – zaproponowałem "twardemu rdzeniowi", dodatkową inwestycję kupno prepaidów. Rząd inwestycji/na osobę 20 -30 zł – cel minimum 200 dodatkowych głosów. Odzew ? Jedna osoba (i tu ponowne dzięki !!!) odpowiedziała ,że znalazła jakąś ofertę, ale nie dla niej bo nie może zdjąć simlocka, a inna (pewnie żartem) zaproponowała, by kupić parę telefonów za 1 ZŁ na podstawiony dowód. Już wtedy wiedziałem, że piąta kulka (1000 głosów) cienko wisi na obietnicach znajomych.
    Ale poniżej 700 to i dla mnie było zaskoczeniem.
    – w tej sytuacji podziękowanie JKM przez Kuraka, nie było niczym nagannym. Sami go do tego, swoim skąpstwem i zaniechaniem "zmusiliśmy"
    – nie widzę wobec tego powodu, by to odreagowywać na jakimś nastoletnim kolesiu – chce być politykiem – niech będzie. WSPÓŁCZUJĘ !

      • Starszy -zgadzam się w pełni !!!

        Gdybyśmy sformułowali pytanie następująco :

        Czy możesz poświęcić 20 -25 zł, by dodatkowo głosować na "kontrowersje" w II i III turze, a ponadto na jakiś inny wybrany blog (np, wyjątkowe wypieki), wiedząc , że te pieniądze zasilają cel charytatywny ?

        Pytanie w tym duchu (dwukrotnie) sformułowałem, wiedząc, że nie wszystkich stać.
        Ale nikogo nie stać ?????
        To zamiast tu godzinami pierdol*ć, może powinniśmy się do jakiejś roboty zabrać ?
        (przepraszam wszystkich, których krzywdzę powyższym zdaniem – reszty przepraszać nie będę)

        Pozdrawiam

        • hmmm
          ale brak odzewu, odpowiedzi na tak sformułowane pytanie nie oznacza że pomysł nie został zrealizowany. Moim zadaniem został zrealizowany, tak po prawdzie ten twardy rdzeń, osoby chętne do działania to margines czytelników kontrowersji.
          hihihihihi, jesteśmy tacy ja PO, pogadać to i owszem ale co do działania to hmmm, może, jeśli, no kto wie, zastanowimy się, no tak warto jak najbardziej, ale przecież tyle osób tu zagląda że mój głos niema znaczenia, od hihihihihihiih jesteśmy tacy jacy jesteśmy, nic nie poradzimy

        • hmmm
          dwie najtańsze oferty na rynku, play i orange, cena 5 złociszy i smsesujemu jak ta lala,
          5 kart to równowartość butelki średniego wina stołowego (chyba nie dotyczy Kadarki, nie wiem ile to to kosztuje). 5 kart to równowartość trzech paczek papierosów.
          5 kart to równowartość butelki wódeczki.
          5 kart to (uwaga dla ekstremalnych) równowartość 8 butelek wina owocowego (fakt tu mamy akurat sporo)

    • Nikt tu nie mówi o żadnym
      Nikt tu nie mówi o żadnym odreagowaniu. Mikke polecił nas w ostatnim dniu i może 20 głosów z tego mamy i za to też dziękuję. Nie obchodzi mnie jak i co pisze ów młodzian, ale jakimi metodami wygrywa z innymi młodzianami. Mikke taki tekst jak Twój to by rozwalcował, masz wspierać partię i nie dyskutować, ale głosować według wyznaczonych literek. Bądź łaskaw dostrzec, bynajmniej nie subtelną różnicę. Pomagam tym co jak ja nie mają szeregów partyjnych, uważam że jestem coś winny tym, co mnie pomogli.

  70. Nie trzeba bronić cnoty…

    której się …nie straciło.

    1. Najpierw o "podmiocie lirycznym"

    – koleś ma 15, a nie 14 lat – w wieku dojrzewania to istotna różnica
    – jest bystry , zadeklarował, że chce zostać politykiem i parlamentarzystą, a nie np. ślusarzem
    – jest naiwny (cecha przynależna młodości), bo chce to zrealizować z UPR, a nie np. PSL
    – pisze nieźle i to od dawna <nie pod konkurs> taki np. wpis z 15 września o społeczeństwie obywatelskim – spokojnie nadaje się do naszych codziennych rozważań i polemik
    – wszelkie "młodzieżówki" budzą we mnie odrazę – to takie kszatłowanie podejścia – jak by tu zarobić a się nie narobić. Ktoś plakaty musi wieszać, a później w nagrodę jakiś samorządzik a dla najlepszych parlament. Chłopak musi być więc naiwny lub ideowy, bo z UPRem ma na to małe szanse.
    – pewnie, że może budzić niesmak "wciskanie się dorosłego świata" w pozornie niewinny, pełen poetyki, świat nastolatków. Ale kryteria są jasne – żadna poetyka, tylko <16 lat !! Pisz o tym co jest ci bliskie i cię interesuje. I ten kolega ma do tego TAKIE SAME PRAWO JAK INNI.

    2. No, to o cnocie

    – fakty są takie : JKM poparł nas (wśrod kilku innych) łaskawie polecając literkom M&Ż, aby na nas głosowały
    – realizował w ten sposób swoją strategię
    – M-K widząc jakie są efekty naszych działań SMSowych, "przyjął" poparcie – mimo kilku wątpiących głosów.
    – Pewnie nie czuł się z tym najlepiej, ale w takiej sytuacji trudno kąsać rękę, która obiecuje jakąkolwiek pomoc
    – w istocie, pomoc nie na wiele się zdała (a może jednak – bez niej mielibyśmy 251 głosów?:)), a wynik "razem z pomocą" był –  hmmm umiarkowany.
    – naszą "mizerię" ujawniła dynamika głosowania – długo lider, szybko 4 kulka i później …echo. Czyli, patrząc prawdzie w oczy –  nie jest nas tu tak wielu, którzy sami dołożą cegiełkę, nasi znajomi – mimo deklaracji, też nie zawsze dotrzymają obietnic.
    – gdyby wszystkie deklaracje (my + znajomi) znalazły odzwierciedlenie, to mielibyśmy  2000 głosów i tego tematu by nie było.
    – widząc co się święci – zaproponowałem "twardemu rdzeniowi", dodatkową inwestycję kupno prepaidów. Rząd inwestycji/na osobę 20 -30 zł – cel minimum 200 dodatkowych głosów. Odzew ? Jedna osoba (i tu ponowne dzięki !!!) odpowiedziała ,że znalazła jakąś ofertę, ale nie dla niej bo nie może zdjąć simlocka, a inna (pewnie żartem) zaproponowała, by kupić parę telefonów za 1 ZŁ na podstawiony dowód. Już wtedy wiedziałem, że piąta kulka (1000 głosów) cienko wisi na obietnicach znajomych.
    Ale poniżej 700 to i dla mnie było zaskoczeniem.
    – w tej sytuacji podziękowanie JKM przez Kuraka, nie było niczym nagannym. Sami go do tego, swoim skąpstwem i zaniechaniem "zmusiliśmy"
    – nie widzę wobec tego powodu, by to odreagowywać na jakimś nastoletnim kolesiu – chce być politykiem – niech będzie. WSPÓŁCZUJĘ !

      • Starszy -zgadzam się w pełni !!!

        Gdybyśmy sformułowali pytanie następująco :

        Czy możesz poświęcić 20 -25 zł, by dodatkowo głosować na "kontrowersje" w II i III turze, a ponadto na jakiś inny wybrany blog (np, wyjątkowe wypieki), wiedząc , że te pieniądze zasilają cel charytatywny ?

        Pytanie w tym duchu (dwukrotnie) sformułowałem, wiedząc, że nie wszystkich stać.
        Ale nikogo nie stać ?????
        To zamiast tu godzinami pierdol*ć, może powinniśmy się do jakiejś roboty zabrać ?
        (przepraszam wszystkich, których krzywdzę powyższym zdaniem – reszty przepraszać nie będę)

        Pozdrawiam

        • hmmm
          ale brak odzewu, odpowiedzi na tak sformułowane pytanie nie oznacza że pomysł nie został zrealizowany. Moim zadaniem został zrealizowany, tak po prawdzie ten twardy rdzeń, osoby chętne do działania to margines czytelników kontrowersji.
          hihihihihi, jesteśmy tacy ja PO, pogadać to i owszem ale co do działania to hmmm, może, jeśli, no kto wie, zastanowimy się, no tak warto jak najbardziej, ale przecież tyle osób tu zagląda że mój głos niema znaczenia, od hihihihihihiih jesteśmy tacy jacy jesteśmy, nic nie poradzimy

        • hmmm
          dwie najtańsze oferty na rynku, play i orange, cena 5 złociszy i smsesujemu jak ta lala,
          5 kart to równowartość butelki średniego wina stołowego (chyba nie dotyczy Kadarki, nie wiem ile to to kosztuje). 5 kart to równowartość trzech paczek papierosów.
          5 kart to równowartość butelki wódeczki.
          5 kart to (uwaga dla ekstremalnych) równowartość 8 butelek wina owocowego (fakt tu mamy akurat sporo)

    • Nikt tu nie mówi o żadnym
      Nikt tu nie mówi o żadnym odreagowaniu. Mikke polecił nas w ostatnim dniu i może 20 głosów z tego mamy i za to też dziękuję. Nie obchodzi mnie jak i co pisze ów młodzian, ale jakimi metodami wygrywa z innymi młodzianami. Mikke taki tekst jak Twój to by rozwalcował, masz wspierać partię i nie dyskutować, ale głosować według wyznaczonych literek. Bądź łaskaw dostrzec, bynajmniej nie subtelną różnicę. Pomagam tym co jak ja nie mają szeregów partyjnych, uważam że jestem coś winny tym, co mnie pomogli.

  71. Nie trzeba bronić cnoty…

    której się …nie straciło.

    1. Najpierw o "podmiocie lirycznym"

    – koleś ma 15, a nie 14 lat – w wieku dojrzewania to istotna różnica
    – jest bystry , zadeklarował, że chce zostać politykiem i parlamentarzystą, a nie np. ślusarzem
    – jest naiwny (cecha przynależna młodości), bo chce to zrealizować z UPR, a nie np. PSL
    – pisze nieźle i to od dawna <nie pod konkurs> taki np. wpis z 15 września o społeczeństwie obywatelskim – spokojnie nadaje się do naszych codziennych rozważań i polemik
    – wszelkie "młodzieżówki" budzą we mnie odrazę – to takie kszatłowanie podejścia – jak by tu zarobić a się nie narobić. Ktoś plakaty musi wieszać, a później w nagrodę jakiś samorządzik a dla najlepszych parlament. Chłopak musi być więc naiwny lub ideowy, bo z UPRem ma na to małe szanse.
    – pewnie, że może budzić niesmak "wciskanie się dorosłego świata" w pozornie niewinny, pełen poetyki, świat nastolatków. Ale kryteria są jasne – żadna poetyka, tylko <16 lat !! Pisz o tym co jest ci bliskie i cię interesuje. I ten kolega ma do tego TAKIE SAME PRAWO JAK INNI.

    2. No, to o cnocie

    – fakty są takie : JKM poparł nas (wśrod kilku innych) łaskawie polecając literkom M&Ż, aby na nas głosowały
    – realizował w ten sposób swoją strategię
    – M-K widząc jakie są efekty naszych działań SMSowych, "przyjął" poparcie – mimo kilku wątpiących głosów.
    – Pewnie nie czuł się z tym najlepiej, ale w takiej sytuacji trudno kąsać rękę, która obiecuje jakąkolwiek pomoc
    – w istocie, pomoc nie na wiele się zdała (a może jednak – bez niej mielibyśmy 251 głosów?:)), a wynik "razem z pomocą" był –  hmmm umiarkowany.
    – naszą "mizerię" ujawniła dynamika głosowania – długo lider, szybko 4 kulka i później …echo. Czyli, patrząc prawdzie w oczy –  nie jest nas tu tak wielu, którzy sami dołożą cegiełkę, nasi znajomi – mimo deklaracji, też nie zawsze dotrzymają obietnic.
    – gdyby wszystkie deklaracje (my + znajomi) znalazły odzwierciedlenie, to mielibyśmy  2000 głosów i tego tematu by nie było.
    – widząc co się święci – zaproponowałem "twardemu rdzeniowi", dodatkową inwestycję kupno prepaidów. Rząd inwestycji/na osobę 20 -30 zł – cel minimum 200 dodatkowych głosów. Odzew ? Jedna osoba (i tu ponowne dzięki !!!) odpowiedziała ,że znalazła jakąś ofertę, ale nie dla niej bo nie może zdjąć simlocka, a inna (pewnie żartem) zaproponowała, by kupić parę telefonów za 1 ZŁ na podstawiony dowód. Już wtedy wiedziałem, że piąta kulka (1000 głosów) cienko wisi na obietnicach znajomych.
    Ale poniżej 700 to i dla mnie było zaskoczeniem.
    – w tej sytuacji podziękowanie JKM przez Kuraka, nie było niczym nagannym. Sami go do tego, swoim skąpstwem i zaniechaniem "zmusiliśmy"
    – nie widzę wobec tego powodu, by to odreagowywać na jakimś nastoletnim kolesiu – chce być politykiem – niech będzie. WSPÓŁCZUJĘ !

      • Starszy -zgadzam się w pełni !!!

        Gdybyśmy sformułowali pytanie następująco :

        Czy możesz poświęcić 20 -25 zł, by dodatkowo głosować na "kontrowersje" w II i III turze, a ponadto na jakiś inny wybrany blog (np, wyjątkowe wypieki), wiedząc , że te pieniądze zasilają cel charytatywny ?

        Pytanie w tym duchu (dwukrotnie) sformułowałem, wiedząc, że nie wszystkich stać.
        Ale nikogo nie stać ?????
        To zamiast tu godzinami pierdol*ć, może powinniśmy się do jakiejś roboty zabrać ?
        (przepraszam wszystkich, których krzywdzę powyższym zdaniem – reszty przepraszać nie będę)

        Pozdrawiam

        • hmmm
          ale brak odzewu, odpowiedzi na tak sformułowane pytanie nie oznacza że pomysł nie został zrealizowany. Moim zadaniem został zrealizowany, tak po prawdzie ten twardy rdzeń, osoby chętne do działania to margines czytelników kontrowersji.
          hihihihihi, jesteśmy tacy ja PO, pogadać to i owszem ale co do działania to hmmm, może, jeśli, no kto wie, zastanowimy się, no tak warto jak najbardziej, ale przecież tyle osób tu zagląda że mój głos niema znaczenia, od hihihihihihiih jesteśmy tacy jacy jesteśmy, nic nie poradzimy

        • hmmm
          dwie najtańsze oferty na rynku, play i orange, cena 5 złociszy i smsesujemu jak ta lala,
          5 kart to równowartość butelki średniego wina stołowego (chyba nie dotyczy Kadarki, nie wiem ile to to kosztuje). 5 kart to równowartość trzech paczek papierosów.
          5 kart to równowartość butelki wódeczki.
          5 kart to (uwaga dla ekstremalnych) równowartość 8 butelek wina owocowego (fakt tu mamy akurat sporo)

    • Nikt tu nie mówi o żadnym
      Nikt tu nie mówi o żadnym odreagowaniu. Mikke polecił nas w ostatnim dniu i może 20 głosów z tego mamy i za to też dziękuję. Nie obchodzi mnie jak i co pisze ów młodzian, ale jakimi metodami wygrywa z innymi młodzianami. Mikke taki tekst jak Twój to by rozwalcował, masz wspierać partię i nie dyskutować, ale głosować według wyznaczonych literek. Bądź łaskaw dostrzec, bynajmniej nie subtelną różnicę. Pomagam tym co jak ja nie mają szeregów partyjnych, uważam że jestem coś winny tym, co mnie pomogli.

  72. Nie trzeba bronić cnoty…

    której się …nie straciło.

    1. Najpierw o "podmiocie lirycznym"

    – koleś ma 15, a nie 14 lat – w wieku dojrzewania to istotna różnica
    – jest bystry , zadeklarował, że chce zostać politykiem i parlamentarzystą, a nie np. ślusarzem
    – jest naiwny (cecha przynależna młodości), bo chce to zrealizować z UPR, a nie np. PSL
    – pisze nieźle i to od dawna <nie pod konkurs> taki np. wpis z 15 września o społeczeństwie obywatelskim – spokojnie nadaje się do naszych codziennych rozważań i polemik
    – wszelkie "młodzieżówki" budzą we mnie odrazę – to takie kszatłowanie podejścia – jak by tu zarobić a się nie narobić. Ktoś plakaty musi wieszać, a później w nagrodę jakiś samorządzik a dla najlepszych parlament. Chłopak musi być więc naiwny lub ideowy, bo z UPRem ma na to małe szanse.
    – pewnie, że może budzić niesmak "wciskanie się dorosłego świata" w pozornie niewinny, pełen poetyki, świat nastolatków. Ale kryteria są jasne – żadna poetyka, tylko <16 lat !! Pisz o tym co jest ci bliskie i cię interesuje. I ten kolega ma do tego TAKIE SAME PRAWO JAK INNI.

    2. No, to o cnocie

    – fakty są takie : JKM poparł nas (wśrod kilku innych) łaskawie polecając literkom M&Ż, aby na nas głosowały
    – realizował w ten sposób swoją strategię
    – M-K widząc jakie są efekty naszych działań SMSowych, "przyjął" poparcie – mimo kilku wątpiących głosów.
    – Pewnie nie czuł się z tym najlepiej, ale w takiej sytuacji trudno kąsać rękę, która obiecuje jakąkolwiek pomoc
    – w istocie, pomoc nie na wiele się zdała (a może jednak – bez niej mielibyśmy 251 głosów?:)), a wynik "razem z pomocą" był –  hmmm umiarkowany.
    – naszą "mizerię" ujawniła dynamika głosowania – długo lider, szybko 4 kulka i później …echo. Czyli, patrząc prawdzie w oczy –  nie jest nas tu tak wielu, którzy sami dołożą cegiełkę, nasi znajomi – mimo deklaracji, też nie zawsze dotrzymają obietnic.
    – gdyby wszystkie deklaracje (my + znajomi) znalazły odzwierciedlenie, to mielibyśmy  2000 głosów i tego tematu by nie było.
    – widząc co się święci – zaproponowałem "twardemu rdzeniowi", dodatkową inwestycję kupno prepaidów. Rząd inwestycji/na osobę 20 -30 zł – cel minimum 200 dodatkowych głosów. Odzew ? Jedna osoba (i tu ponowne dzięki !!!) odpowiedziała ,że znalazła jakąś ofertę, ale nie dla niej bo nie może zdjąć simlocka, a inna (pewnie żartem) zaproponowała, by kupić parę telefonów za 1 ZŁ na podstawiony dowód. Już wtedy wiedziałem, że piąta kulka (1000 głosów) cienko wisi na obietnicach znajomych.
    Ale poniżej 700 to i dla mnie było zaskoczeniem.
    – w tej sytuacji podziękowanie JKM przez Kuraka, nie było niczym nagannym. Sami go do tego, swoim skąpstwem i zaniechaniem "zmusiliśmy"
    – nie widzę wobec tego powodu, by to odreagowywać na jakimś nastoletnim kolesiu – chce być politykiem – niech będzie. WSPÓŁCZUJĘ !

      • Starszy -zgadzam się w pełni !!!

        Gdybyśmy sformułowali pytanie następująco :

        Czy możesz poświęcić 20 -25 zł, by dodatkowo głosować na "kontrowersje" w II i III turze, a ponadto na jakiś inny wybrany blog (np, wyjątkowe wypieki), wiedząc , że te pieniądze zasilają cel charytatywny ?

        Pytanie w tym duchu (dwukrotnie) sformułowałem, wiedząc, że nie wszystkich stać.
        Ale nikogo nie stać ?????
        To zamiast tu godzinami pierdol*ć, może powinniśmy się do jakiejś roboty zabrać ?
        (przepraszam wszystkich, których krzywdzę powyższym zdaniem – reszty przepraszać nie będę)

        Pozdrawiam

        • hmmm
          ale brak odzewu, odpowiedzi na tak sformułowane pytanie nie oznacza że pomysł nie został zrealizowany. Moim zadaniem został zrealizowany, tak po prawdzie ten twardy rdzeń, osoby chętne do działania to margines czytelników kontrowersji.
          hihihihihi, jesteśmy tacy ja PO, pogadać to i owszem ale co do działania to hmmm, może, jeśli, no kto wie, zastanowimy się, no tak warto jak najbardziej, ale przecież tyle osób tu zagląda że mój głos niema znaczenia, od hihihihihihiih jesteśmy tacy jacy jesteśmy, nic nie poradzimy

        • hmmm
          dwie najtańsze oferty na rynku, play i orange, cena 5 złociszy i smsesujemu jak ta lala,
          5 kart to równowartość butelki średniego wina stołowego (chyba nie dotyczy Kadarki, nie wiem ile to to kosztuje). 5 kart to równowartość trzech paczek papierosów.
          5 kart to równowartość butelki wódeczki.
          5 kart to (uwaga dla ekstremalnych) równowartość 8 butelek wina owocowego (fakt tu mamy akurat sporo)

    • Nikt tu nie mówi o żadnym
      Nikt tu nie mówi o żadnym odreagowaniu. Mikke polecił nas w ostatnim dniu i może 20 głosów z tego mamy i za to też dziękuję. Nie obchodzi mnie jak i co pisze ów młodzian, ale jakimi metodami wygrywa z innymi młodzianami. Mikke taki tekst jak Twój to by rozwalcował, masz wspierać partię i nie dyskutować, ale głosować według wyznaczonych literek. Bądź łaskaw dostrzec, bynajmniej nie subtelną różnicę. Pomagam tym co jak ja nie mają szeregów partyjnych, uważam że jestem coś winny tym, co mnie pomogli.

  73. hmmm
    Mikke na żywo, to zupełnie inny człowiek niż Mikke w mediach, bardzo wysoki, logiczny do bólu, bardzo kontaktowy.
    A co do pokoleń UPR to, hmmmm, teraz to chyba już tylko pierzyna i dziecina. Cały środek zniknął, chłopcy w latach średnich już mieli dość liczenia się na poziomie 1-1,5% gdzie wynik 2% to otrąbiany był jako wieki sukces. Ciąg do koryta jest w każdej partii przemożny, więc w ostatnich wyborach dali d..y LPRowi.

  74. hmmm
    Mikke na żywo, to zupełnie inny człowiek niż Mikke w mediach, bardzo wysoki, logiczny do bólu, bardzo kontaktowy.
    A co do pokoleń UPR to, hmmmm, teraz to chyba już tylko pierzyna i dziecina. Cały środek zniknął, chłopcy w latach średnich już mieli dość liczenia się na poziomie 1-1,5% gdzie wynik 2% to otrąbiany był jako wieki sukces. Ciąg do koryta jest w każdej partii przemożny, więc w ostatnich wyborach dali d..y LPRowi.

  75. hmmm
    Mikke na żywo, to zupełnie inny człowiek niż Mikke w mediach, bardzo wysoki, logiczny do bólu, bardzo kontaktowy.
    A co do pokoleń UPR to, hmmmm, teraz to chyba już tylko pierzyna i dziecina. Cały środek zniknął, chłopcy w latach średnich już mieli dość liczenia się na poziomie 1-1,5% gdzie wynik 2% to otrąbiany był jako wieki sukces. Ciąg do koryta jest w każdej partii przemożny, więc w ostatnich wyborach dali d..y LPRowi.

  76. hmmm
    Mikke na żywo, to zupełnie inny człowiek niż Mikke w mediach, bardzo wysoki, logiczny do bólu, bardzo kontaktowy.
    A co do pokoleń UPR to, hmmmm, teraz to chyba już tylko pierzyna i dziecina. Cały środek zniknął, chłopcy w latach średnich już mieli dość liczenia się na poziomie 1-1,5% gdzie wynik 2% to otrąbiany był jako wieki sukces. Ciąg do koryta jest w każdej partii przemożny, więc w ostatnich wyborach dali d..y LPRowi.

  77. hmmm
    Mikke na żywo, to zupełnie inny człowiek niż Mikke w mediach, bardzo wysoki, logiczny do bólu, bardzo kontaktowy.
    A co do pokoleń UPR to, hmmmm, teraz to chyba już tylko pierzyna i dziecina. Cały środek zniknął, chłopcy w latach średnich już mieli dość liczenia się na poziomie 1-1,5% gdzie wynik 2% to otrąbiany był jako wieki sukces. Ciąg do koryta jest w każdej partii przemożny, więc w ostatnich wyborach dali d..y LPRowi.

  78. hmmm
    Mikke na żywo, to zupełnie inny człowiek niż Mikke w mediach, bardzo wysoki, logiczny do bólu, bardzo kontaktowy.
    A co do pokoleń UPR to, hmmmm, teraz to chyba już tylko pierzyna i dziecina. Cały środek zniknął, chłopcy w latach średnich już mieli dość liczenia się na poziomie 1-1,5% gdzie wynik 2% to otrąbiany był jako wieki sukces. Ciąg do koryta jest w każdej partii przemożny, więc w ostatnich wyborach dali d..y LPRowi.

  79. to w końcu o co chodzi….?
    “jest naiwny (cecha przynależna młodości), bo chce to zrealizować z UPR, a nie np. PSL”
    Dziwi mnie taka wypowiedź, bo sądziłem, że na tym blogu piszą ludzie, którzy deklarują pewne “zasady”. Pomijam, to czy program UPR-u, jest słuszny, czy nie, czy Mikke jest śmieszny, czy nie, itp. Mam szacunek dla ludzi, którzy umieją bronić swoich poglądów, iść “pod prąd” i realizować swoje cele. Nie myślę tu o fanatykach. Wolę takiego, niż kanapowca, który w zależności od koniunktury zmienia kanapę partyjną. PSL to typowy przykład “prostytutki politycznej” . Zastanów się, gdyby Edison i jemu podobni słuchali podpowiedzi wiedzącej większości, to nadal siedzielibyśmy w pieczarze przy ognisku i obgryzali kości z mamuta:)

  80. to w końcu o co chodzi….?
    “jest naiwny (cecha przynależna młodości), bo chce to zrealizować z UPR, a nie np. PSL”
    Dziwi mnie taka wypowiedź, bo sądziłem, że na tym blogu piszą ludzie, którzy deklarują pewne “zasady”. Pomijam, to czy program UPR-u, jest słuszny, czy nie, czy Mikke jest śmieszny, czy nie, itp. Mam szacunek dla ludzi, którzy umieją bronić swoich poglądów, iść “pod prąd” i realizować swoje cele. Nie myślę tu o fanatykach. Wolę takiego, niż kanapowca, który w zależności od koniunktury zmienia kanapę partyjną. PSL to typowy przykład “prostytutki politycznej” . Zastanów się, gdyby Edison i jemu podobni słuchali podpowiedzi wiedzącej większości, to nadal siedzielibyśmy w pieczarze przy ognisku i obgryzali kości z mamuta:)

  81. to w końcu o co chodzi….?
    “jest naiwny (cecha przynależna młodości), bo chce to zrealizować z UPR, a nie np. PSL”
    Dziwi mnie taka wypowiedź, bo sądziłem, że na tym blogu piszą ludzie, którzy deklarują pewne “zasady”. Pomijam, to czy program UPR-u, jest słuszny, czy nie, czy Mikke jest śmieszny, czy nie, itp. Mam szacunek dla ludzi, którzy umieją bronić swoich poglądów, iść “pod prąd” i realizować swoje cele. Nie myślę tu o fanatykach. Wolę takiego, niż kanapowca, który w zależności od koniunktury zmienia kanapę partyjną. PSL to typowy przykład “prostytutki politycznej” . Zastanów się, gdyby Edison i jemu podobni słuchali podpowiedzi wiedzącej większości, to nadal siedzielibyśmy w pieczarze przy ognisku i obgryzali kości z mamuta:)

  82. to w końcu o co chodzi….?
    “jest naiwny (cecha przynależna młodości), bo chce to zrealizować z UPR, a nie np. PSL”
    Dziwi mnie taka wypowiedź, bo sądziłem, że na tym blogu piszą ludzie, którzy deklarują pewne “zasady”. Pomijam, to czy program UPR-u, jest słuszny, czy nie, czy Mikke jest śmieszny, czy nie, itp. Mam szacunek dla ludzi, którzy umieją bronić swoich poglądów, iść “pod prąd” i realizować swoje cele. Nie myślę tu o fanatykach. Wolę takiego, niż kanapowca, który w zależności od koniunktury zmienia kanapę partyjną. PSL to typowy przykład “prostytutki politycznej” . Zastanów się, gdyby Edison i jemu podobni słuchali podpowiedzi wiedzącej większości, to nadal siedzielibyśmy w pieczarze przy ognisku i obgryzali kości z mamuta:)

  83. to w końcu o co chodzi….?
    “jest naiwny (cecha przynależna młodości), bo chce to zrealizować z UPR, a nie np. PSL”
    Dziwi mnie taka wypowiedź, bo sądziłem, że na tym blogu piszą ludzie, którzy deklarują pewne “zasady”. Pomijam, to czy program UPR-u, jest słuszny, czy nie, czy Mikke jest śmieszny, czy nie, itp. Mam szacunek dla ludzi, którzy umieją bronić swoich poglądów, iść “pod prąd” i realizować swoje cele. Nie myślę tu o fanatykach. Wolę takiego, niż kanapowca, który w zależności od koniunktury zmienia kanapę partyjną. PSL to typowy przykład “prostytutki politycznej” . Zastanów się, gdyby Edison i jemu podobni słuchali podpowiedzi wiedzącej większości, to nadal siedzielibyśmy w pieczarze przy ognisku i obgryzali kości z mamuta:)

  84. to w końcu o co chodzi….?
    “jest naiwny (cecha przynależna młodości), bo chce to zrealizować z UPR, a nie np. PSL”
    Dziwi mnie taka wypowiedź, bo sądziłem, że na tym blogu piszą ludzie, którzy deklarują pewne “zasady”. Pomijam, to czy program UPR-u, jest słuszny, czy nie, czy Mikke jest śmieszny, czy nie, itp. Mam szacunek dla ludzi, którzy umieją bronić swoich poglądów, iść “pod prąd” i realizować swoje cele. Nie myślę tu o fanatykach. Wolę takiego, niż kanapowca, który w zależności od koniunktury zmienia kanapę partyjną. PSL to typowy przykład “prostytutki politycznej” . Zastanów się, gdyby Edison i jemu podobni słuchali podpowiedzi wiedzącej większości, to nadal siedzielibyśmy w pieczarze przy ognisku i obgryzali kości z mamuta:)