Prześlij dalej:

Kto to powiedział? Mam na myśli słowa zawarte w tytule i proszę uważać na każdą odpowiedź, bo autorem jest sam Jarosław Kaczyński. Najnowszy wywiad dla „Gazety Polskiej” http://niezalez... nosi dokładnie taki sam tytuł i jest fragmentem wypowiedzi Kaczyńskiego. Sporo się pisze o genialności i strategii, no to chociaż raz trzeba powiedzieć o racjonalności lidera PiS. Dokładnie tak jest, o ile mamy poważnie traktować suwerenność Polski, to na odbudowę poważnego państwa potrzebujemy najmniej 12 lat, czyli trzech kadencji. Trafność tej diagnozy widać na każdym kroku, choćby ostatnie wydarzenia aż krzyczą, że jesteśmy na etapie tłumaczenia sobie i światu podstawowych rzeczy.

Fakt, że Izrael pozwala sobie na takie, a nie inne zachowania, które nie tylko należy uznać za bezczelne, ale pozbawione jakichkolwiek hamulców, to efekt tego, co zostało zawarte w jednym zdaniu ministra Sienkiewicza: „Ch.j, dupa i kamieni kupa”. Nie mieliśmy państwa od 1989 roku, do 2016 roku, krótkich przerw w tym okresie i całego PRL-u nie liczę, bo szkoda zdrowia. Prawie w każdej dziedzinie życia Polska pozostawała bezbronna. Więcej! Polska zachowywała się tak, jakby chciała być poniewierana, okradana, dyscyplinowana. Oczywiście można się słusznie wzburzyć, że to przecież nie Polska, ale patologia samozwańczych elit, sprawujących władzę przez ponad ćwierć wieku. Teoretycznie tak to wyglądało, jednak w praktyce nikt na świecie się w takie niuanse nie bawił. Wnioski były proste, skoro 38-milionowy naród wyłonił z siebie takie „elity” i konsekwentnie wybierał na najwyższe urzędy, to znaczy, że cały kraj „Ch.jem, dupą i kamieni kupą” stoi.

Największą polską tragedią jest to, że poniekąd sami zgotowaliśmy sobie taki, a nie inny los i chociaż posługuję się bardzo dużym skrótem, sedno sprawy nie ucieka. Nikt za nas o nas nie zadba, sami musimy zbudować takie państwo, z którym trzeba będzie się liczyć i to się nie stanie szybciej, niż po trzech kadencjach i przyspieszyć się nie da. Zgłaszanie pretensji do obecnej władzy da się podzielić według banalnego klucza: słuszne i niesłuszne. O słusznych mówią i piszą wszyscy dookoła, dlatego parę zdań o niesłusznych pretensjach. Nie jest winą PiS, że tak ciężko idzie nam w polityce zagranicznej, nie może nam iść inaczej, gdy w samej Polsce ciągle istnieje mocna grupa działające na szkodę Polski. Argument, że Żydzi i Niemcy jakoś mogą prowadzić skuteczną polityka historyczną jest bardzo ciekawy, tylko pomija jeden bardzo ważny aspekt. Gdyby w Niemczech, czy Izraelu jakkolwiek gazeta wylewała takie szambo na Żydów albo Niemców, jak „Gazeta Wyborcza” wylewa na Polaków, to umarłaby z głodu.

Strony

Źródło foto: 
16810 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

29 (liczba komentarzy)

  1. Tja, nie licząc po drodze kilku hamulcowych jak ten z pałacu,

  2. ...tylko jak to zrobić, skoro nie dało się normalnie rządzić nawet przez 2 lata?

  3. Mnie niepokoi jedna rzecz- że cały obóz rządzący milczy na temat amerykańskiej ustawy 447. Tillerson spotkał się z Kaczyńskim. Gdy zapytano Kaczyńskiego czy rozmawiali o tejże ustawie, Kaczor odburknął, że nie. Sądząc po bezczelnym zachowaniu Izraela doszło do jakiegoś dilu z USraelem a my tego jeszcze nie wiemy... Pytanie co i za jaką cenę. Ale wygląda to źle.

  4. No dobrze, ale ta poprawa musi być ciągła. Co rok lepiej, inaczej nikt jej nie zauważy. Tak się nie da, że będzie 10 lat dalszego "przepraszania za Jedwabne", a po 12 już sukces.

  5. Teraz mamy trzęsienie ziemi ,a napięcie będzie rosło .Zaczną się prowokacje ,że te z wodzisławskiego lasu to pikuś .Pierwsza sprawa to " Gliński musi odejść " Następnie odwiesić karę dla TVN ,a jak nie zadziała zabrać koncesję .Będzie wycie ,ale i tak bez powodu wyją .Po czymś takim reszta mediów wymięknie i spokornieje .
    Chcesz pokoju ,szykuj się do wojny .Wojnę informacyjną już mamy od dawna ,a że Żydzi przegrzali temat z powodu zaślepienia kasą ,to my musimy to mądrze wykorzystać .

  6. Nie dostaniemy trzech kadencji -  NWO na to nie pozwoli. Transformacja kraju musi iść szybciej. Jak dotąd idzie powoli. Media są w większości wrogie. W kulturze, szkolnictwie wyższym i wymiarze sprawiedliwości nadal bez zmian. Aneks nieopublikowany. Ustawa 1066 nadal obowiązuje. Za działalność antypaństwową nikt nie ucierpiał. Targowica nietknięta. I jak tu być optymistą. 

  7. @Egon Olsen

    Myślę, że jako naród i państwo nie będziemy traktowani serio, jeżeli na każde trudności geopolityczne będziemy reagować histerią, czarnowidztwem i defetyzmem. To źle świadczyłoby o naszej kondycji psychoemocjonalnej. Na świecie nie liczą się z depresyjnymi beksami.

    Ponieważ ciągle powtarzana jest ta sama, emocjonalna argumentacja, pozwolę sobie na klika słów komentarza.

    1. "Media są w większości wrogie."
    Wiadomo: są wrogie, bo są własnością naszych wrogów. Opracowywana ustawa o dekoncentracji mediów powinna nieco poprawić sytuację, ale prawda jest taka, że narzędziami prawnymi niewiele da się zmienić, bo chyba trzeba by wywłaszczać amerykańskich właścicieli TVN-u. Co to politycznie oznacza dla Polski, chyba nie trzeba wyjaśniać? Jedyne dostępne nam rozwiązania to: a) stworzyć potężne medium państwowe zdolne do wpływania na społeczeństwa Zachodu, a które na rynku krajowym przytłoczy media wrogie, b) kupić takie media za setki milionów dolarów.

     2. "W kulturze nadal bez zmian"
    O co konkretnie chodzi?

    3. "w szkolnictwie wyższym nadal bez zmian"

    O co konkretnie chodzi?

    4. "W wymiarze sprawiedliwości nadal bez zmian".
    Niezupełnie... Ustawy o ustroju sądów i Krajowej Radzie Sądownictwa uchwalone, podpisane i wdrażane.

    5.  "Aneks nieopublikowany."

    Jaką korzyść przyniosłoby opublikowanie aneksu? Co takiego w nim się znajduje, że jego nieopublikowanie rzekomo wpływa na stan państwa? Od razu napiszę, że ja nie wiem co się tam znajduje, a Pan?

    6. "Ustawa 1066 nadal obowiązuje".

    Wyjaśnijmy sobie: ta ustawa jest POTENCJALNIE niebezpieczna. Warunkiem użycia obcych sił na terytorium Polski jest wystosowanie prośby i udzielenie zgody przez rząd polski. Dopóki rządzi PiS ta ustawa jest po prostu świstkiem papieru. Jeżeli pisze się o jakiejś ustawie, to warto samemu ją przeczytać, ona ma zaledwie 7 stron.

    http://prawo.se...

    7. "Za działalność antypaństwową nikt nie ucierpiał. Targowica nietknięta. I jak tu być optymistą."

    A jak miał ucierpieć? Konkretnie. Bez sądu? Pod mur i rozstrzelać? PiS przyniósł "dobrą zmianę" a nie rewolucję typu bolszewickiego. Problem z elitami odsuniętymi od władzy polega na tym, że ich posunięcia polityczne dokonywane były pod osłoną prawną, legalizowane przez parlament ustawami. Nie da się nikogo zamknąć do więzienia za to, że działał z upoważnienia ustawy, nawet szkodliwej ustawy. Jedyne co można im zrobić, to legalnie odsunąć ich od władzy, co stało się w roku 2015. Natomiast ci, którzy kradli systematycznie są wyłapywani. Mafie vatowskie, które na dziesiątki miliardów złotych okradały państwo zostały już w większości rozbite lub zneutralizowane, co widać po wzroście przychodów Skarbu Państwa. Ja bym chciał, aby przedstawił Pan chociaż jeden przykład, jedno nazwisko, a do niego konkretny zarzut z podaniem paragrafu z kodeksu karnego, i opis tego co powinno się dalej stać.

    Działajmy śmiało, ale lege artis. PiS ma do spełnienia rolę trochę ewangeliczną. "Dobra zmiana" w państwie, którego elity przeżarte były korupcją, serwilizmem i demoralizacją, ma przynieść odbudowanie wiary w państwo, odnowienie poczucia wspólnoty, dumy, suwerenności i odpowiedzialność za swój kraj. Nie dokona tego stosując politykę rozstrzeliwania bez sądu zakładników wraz z rodzinami - jeśli rozumie Pan, co mam na myśli.

     

  8. Moja wypowiedź dotyczy percepcji, to znaczy tego jak zwykli ludzie widzą sprawy. Dla dużej części z nich minione 2 lata zostały zmarnowane. Zmian nie widać, a zmęczenie narasta. Sprawy, które poruszyłem (aneks, ustawa 1066) mają, tak jak Pan pisze, niewielkie znaczenie, ale dla ludzi są symbolem zmiany. Nie każdy wyborca potrafi czytać politykę tak jak Pan i pańskie argumenty nie muszą do tego wyborcy docierać. 

    Co do czasu to J. Kaczyński ma rację. Potrzeba 10 lat. Ale proszę pamiętać że nasi wrogowie tyle czasu nam nie dadzą. Zmiany muszą stać się nieodwracalne, a do tego jeszcze bardzo daleko. I nie chodzi tu o rozstrzeliwanie bez sądu, ale wzięcie się do roboty.  

  9. W kwestii percepcji, to nie ma sporu co do tego, że PiS kompletnie zawala temat komunikacji społecznej. Polityka informacyjna rządu PiS praktycznie nie istnieje, to jest raczej jakaś partyzantka, a nie ciąg logicznych, usystematyzowanych posunięć. Zresztą, na tym blogu PiS był wiele razy surowo karcony za brak spójnej polityki w zakresie komunikacji społecznej. Jednak z drugiej strony zastanawia mnie fakt, że ktoś, jakieś siły zaangażowały tak znaczne środki, jakie są potrzebne do tego, aby sprawy drugorzędne rozdmuchać do niebotycznych rozmiarów, i żeby przekonać do tej narracji opinię publiczną. Zgadzam się z Panem, że omawiane przez nas zagadnienia stanowią gorący, mocno emocjonalny temat dla bardzo wielu zwolenników dobrej zmiany. Tym bardziej zadaję sobie pytanie, kto to zrobił?!?

    Podsumowując. Komu, jakimi metodami, i jakim nakładem środków udało się wmówić znacznej części elektoratu PiS, że bieżące problemy kraju redukują się do dwóch narracji:
    a) sprawy drugorzędne są pierwszorzędne,
    b) PiS "nie rozlicza złodziei". To szczególnie bolesny zarzut, gdyż całe emploi wyborcze PiS-u opierało się na walce ze zdemoralizowanymi elitami (układami) zagarniającymi dla siebie znaczną część dochodu narodowego. 
     

    Moje pytania są retoryczne. Wiemy przecież kto to robi, jakimi metodami, i mniej więcej jakim nakładem środków. Skoro nie można liczyć na profesjonalną politykę informacyjną PiS-u, to tym bardziej apeluję do Pana, aby Pan, jako osoba śledząca politykę na bieżąco spełnił w swoim środowisku rolę demaskatora tej fatalnej narracji, żeby Pan ją zwalczał, i przekonywał przeciętnego Kowalskiego, że dzieje się dużo dobrego, ale to co było psute przez 30 lat, nie może być naprawione w 2 lata. Ja wiem, że prosty lud lubi proste rozwiązania, ale miejmy świadomość, że mniej więcej 1/3 społeczeństwa, ogłupiona, stanowi twardy elektorat sił przeciwnych PiS-owi. Podejmowanie działań drastycznych, pozaprawnych, może wywołać społeczną rewolucję, a może nawet wojnę domową.  Nie da się wdeptać w ziemię 1/3 społeczeństwa - nawet ogłupionej. Metody rewolucyjne odpadają, pozostaje ewolucja: "dobra zmiana".

  10. A co z żydowskimi kolaborantami, którzy wysyłali z gett Żydów obozów na śmierć? 

    Śwoją drogą, kiedy Niemcy i Żydzi ustalają że to Polacy ponoszą odpowiedzialność za holocaust, to bezczelność. Rozumiem że Red. Lis weźmie na siebie odpowiedzialność w prasie niemieckiej i izraelskiej... Ale Niemcy...

    Kaczyński określił długofalową strategie i narrację, brakuje czegoś takiego np. na wybory samorządowe. Śpimy dalej?

  11. Strony