Trwają testy dwubiegunowe z Balcerowiczem i Kukizem, Komorowski kozłem ofiarnym

Prześlij dalej:

Kampania Bronisława Komorowskiego jest tak fatalna, że nie ma mowy o przypadku. Nigdy wcześniej nie pokazywano tylu wpadek, a też trudno oprzeć się wrażeniu, że wręcz trwa polowanie na wpadki Bronka. PiS mógłby sobie na spacery Komorowskiego posyłać 100 inwalidek i 5 tysięcy młodych ludzi pytających jak żyć i żaden TVN w życiu, by tego nie pokazał, podobnie jak nie pokazywał wielu innych „przebojów”. Mam pojęcie o czym pisze, ponieważ z dwóch stron obserwowałem relacjonowanie sprawy z Owsiakiem. W głównych mediach mielono temat „hejterstwa” i jednocześnie blokowano wszystkie informacje na temat ksiąg rachunkowych razem z prywatnymi biznesami „Jurka”. Gdzieś tak mniej więcej od 3 lat piszę, że koniec PO nastąpi wtedy, gdy media zaczną tratować partię złodziei tak, jak potraktowały SLD w 2005 roku. Jeszcze nie można mówić, że nastąpiła powtórka z rozrywki, ale z całą pewnością trwają testy i to na kilku frontach. Wszystko da się ludowi wcisnąć, przychodzi jednak taki moment, w którym ludzie już nie słuchają, nie przyswajają żadnych informacji, bo wystarczy im widok zmęczonej gęby, czy szyldu partyjnego, aby polecieć do toalety. Ten punkt krytyczny prawie został osiągnięty, ale przy wielkim wspólnym wysiłku propagandowym udałoby się pozostawić Komorowskiego na stołku, a i jesienne wybory PO jeszcze mogłaby wygrać. Mało ważne jest jednak, co by się udało, poważna ekipa musi mieć co najmniej wysokie prawdopodobieństwo osiągnięcia zamierzonych celów i dlatego zmęczony materiał w asekuracyjnej opcji podlega renowacji, w radykalnej wymianie. Widać gołym okiem, że na przegranej Komorowskiego zależy nie tylko PiS-owi i wielu wyborcom różnych środowisk opozycyjnych, spore wysiłki, żeby tak się stało czynią poważni ludzie bezpieki i niemała cześć PO.

Pierwszy test nowego podziału sił przeszedł więcej niż pomyślnie, 20% Pawła Kukiza to jest kapitał na poziomie 40% potrzebnych do przejęcia władzy. Sam Kukiz nie zrobi z tym nic, ale właściwi ludzie brawurowo poprowadzą owieczki jedynie słuszną drogą. Budowanie partii, to nie krzyki na wiecach i telewizji samotnego trybuna ludowego, do tej roboty trzeba mieć struktury, zaplecze finansowe, ludzi i dogadane media. Kukiz będzie sobie gadał, co chce, najważniejsi są posłowie, jakich wprowadzi do sejmu, a tych, jak Palikotowi, wybiorą mu sponsorzy i macherzy od budowania partii. Po wyborach pan Paweł będzie mógł pyskować ile wlezie, ale łapkę w sejmie musi podnosić na telefon od Michnika, wtedy dostanie pełną osłonę medialną. Jeśli zacznie wierzgać i cudować, wsadzą go do trumny razem z Palikotem, a całą menażerię wchłonie jakaś „poważna partia”. Jaka niby? Poważne partie się robią na zamówienie. Rzeczpospolita pokazał pierwszy sondaż z udziałem nowych sił politycznych i wychodzi na to, że PO rozpadnie się na: PO kadłubkowe z nowym liderem (Schetyna?) 24%, Partię Kukiza 18%, Partię Balcerowicza 11%. Wszystkie trzy formacje wywodzą się i powiązane są z jedyną słuszną linią realizowaną od 25 lat. Wprawdzie liderem nowego rozdania zostaje PiS z poparciem 32%, ale wystarczy dodać to co mamy powyżej i ta informacja staje się nieistotna. Poza wszystkim, tak znaczące prowadzenie PiS natychmiast przełoży się na „straszenie” i hasło do wyborców: „wszystko, tylko nie PiS, macie wybór od PO, przez Balcerowicza, aż po Kukiza”.

Strony

44264 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

51 (liczba komentarzy)

  1. Zachowanie Kukiza języczkiem u wagi. Ale dla PiS koalicja z tym środowiskiem byłaby zabójstwem.

  2. żeby tylko nie skończyło się podobnie ...

  3. Za mało w kampanii jest żony Dudy, choć robi niesamowite wrażenie, video:http://bit.ly/1e3oV0Z

  4. Również dlatego robi takie wrażenie. Moim zdaniem to jest świadome działanie i ja się z tym zgadzam.

  5. Kukiz wlasnie sie przyznal, ze od dawna sporzadzane ssa listy poslow do sejmu, nie chce tylko ujawnic, kto sie na nich znajduje .
    A wie jest zaplecze sa z pewnoscia i sponsorzy....

  6. z lekka przeszarżowałeś? Chęć założenia partii  zgłosił Balcerowicz "Musi Odejść" i już ma 10%? "Śmiechu warte" jest przy czymś takim audycją sztywniaków. Balcerowicz "Musi Odejść" stanął kiedyś na czele UW (chyba tak to się wtedy nazywało) i zatonęło zaraz potem. Tak, media są obiektywne w stosunku do Komora, po raz pierwszy nie ma on żadnej medialnej osłony - palnie głupotę - to media pokazują głupotę. Ale z jam i nor jak na zawołanie powyłaziło czerwone robactwo (a to Maleńczuk, a to Waniek, a to inni) i są na bezczela pompowane lewackie poglądy. I systemowe. Za pierwszej komuny w dniach zawieruchy było tak: partia tak, wypaczenia nie. Teraz: Komor nie, system tak. Szulernia kombinuje, jak by tu zmienić system tak, aby nic się nie zmieniło - to prawda. Ale jak oceniam krytyczna masa rozruchowa niezadowolenia społecznego zostala osiągnięta. Lawina idzie, niemrawo, ale bez przebaczenia.

  7. avatar

    taaaaaa...i znowu dokladnie w punkt..pamietam jeszcze..pacholęciem będąc..jak to elektryk strasznie nawrzeszczal na chyba-magistra w studiu tv..sytuacja nomen-omen blizniacza do dzisiejszej.TAK JAK WALESA SIE WTEDY PODLOZYL BY MOGL KWASNIEWSKI WYGRAC..TAK SAMO DZIEJE SE DZISIAJ..!!!!!do czego doprowadzilo wygranie sld nie musze dywagowac..wszyscy wiedza..i jak dlugo trzeba bylo nam czekac na zmiane...tyle tylko ze TERAZ wszyscy krzycza "bronku musisz"..a on jako prezydent niczego nie musi..i robi wszystko odwrotnie od oczekiwan..dlaczego nikt nie wykorzystuje faktu ze "referendum-srendum" nie tylko ze doprowadzi w nastepnym sejmie do "separatum-sratum"--czyli do upadku kazdego mozliwego sejmu we wszytskich mozliwych konfiguracjach koalicyjno-skladowo-opozycyjnych..jak to mowia..historia lubi sie powtarzac..co nas czeka nie wiem..albo predydentura Dudy kilku miesieczna..albo powtorka z rozrywki z rzadem Jana Olszewskiego lub JK...i co jeszcze piotr ci powiem.........jest to tak perwersyjnie na zimno rozgrywane..ze az czasami patrze na to z podziwem...wiem..wiem...ktos z tylu zaraz powie ze..tak sie gra jak przeciwnik pozwala..ale dlaczego nikt z pisu na pierwszej-lepszej konfie nie mowi ze to co gajowy wyczynia to oprocz podejrzenia o syndrom stresu pourazowego i koniecznosc leczenia psychiatrycznego na oddziale zamknietym nadaje sie na IMPEACHEAMENT i trybunal stanu..poza tym...co mnie jeszcze bardziej zatrważa nie widze zadnych oznak PANIKI!!!!..czyli ze co..wybory wyborami..a my im mozemy skoczyc??zadnej odpowiedzialnosci za SMOLENSK nie bedzie??seryjny samobójca dostal paszport od smutnych panow w jedna strone???nie chce tak....
    p.s.
    boje sie o pana prawnika z krakowa!!nie mjej bajki on jest..)..ale skoro taka koniecznosc dziejowa..to ma moje mentalne wsparcie..problemem jest szeroko rozumiane jego bezpieczenstwo...mam nadzieje ze ma wokół siebie...i smutnych.i.mocno wyczulonych...(przypomne tylko nagrana rozmowe u sowy...skoro nawet dowodca tej najlepszej JW..chodzil na obiadki..to znaczy ze...nie wem kto zadbac moze o jego bezpieczenstwo..od 24 maja od godziny 21szej...a glowy nie dam czy w wypadku zle wyrezyserowanej przegranej nie puszcza juz wszelkie chamulce moralne ludziom..po tamtej stronie...

  8. Duda jako prezydent nikomu nie da rady zaszkodzić w temacie Smoleńska. Na Smoleńsk trzeba chwycić w łapy egzekutywę. Pierwsza decyzja: przywołać do kraju jednego ambasadora z pewnego ciepłego, acz europejskiego terenu. Tylko trzeba ich dobrze pilnować, żeby sobie sami nie zgotowali Łańcuszka Nieświętej Barbary. Zeznania będa cenne.

  9. avatar

    w duzej mierze pelna zgoda..zadnych procesow pokazowych nie bedzie.niestety to nie ten czas juz....choc..cudnie by bylo miec podglad 24h/7 celi w internecie z całą wierchuszką...tusk.kopaczka;gajowy;sikorski...chyba zdecyduja sie na "ucieczke do porzodu".....parafrazujac bonmocik mojego kandydata na prezydenta ktory nie przeszedl..."JEBAŁ ICH PIES"...

  10. Owszem, jest chwila normalności w mediach dzięki walce w centrum dowodzenia krajem. Najprostsza z kilku koncepcji zachowania władzy, to zmuszenie Komorowskiego do rezygnacji ze startu w drugiej turze. Wtedy automatycznie kontrkandydatem Dudy zostaje Kukiz (bo ma trzecią w kolejności liczbę głosów).

  11. próbuję go przekonać do rezygnacji.

    Przez tyle lat słuchałem deklaracji polityków i innych moralistów na temat holocaustu, nie pozwolimy, gdybyśmy wtedy żyli byłoby inaczej. Teraz trwa debata na temat przyjmoania muzułmańskich uchodźców w Europie, którzy płyną do Europy bo chcą lepiej żyć. Ale dla Syryjczyków chrześcijan i jazydów, czasowa emigracja do Europy to jest kwestia przeżycia, oni nie chcą wyjeżdzać z Syrii, ale jak nie uciekną to po prostu zostaną zamordowani. Kopacz i Komorowski są gdzie są ale gdyby zachód nam nie pomagał to pracowaliby może w PGRze. Teraz kiedy można pomóc Syryjczykom chrześciajnom i jazydom, nie wyrażą zgody na przyjazd do Polski na kilka lat. Wpompowali 600 miliardów w gospodarkę, kupują wojskowy złom za dziesiątki miliardów, a nie stać ich żeby kilkadziesiąt tysięcy syryjczyków wpuścić do Polski, żeby włąsną pracą zarobili na swoje utrzymanie.  

  12. Tylko muzułmanów wolno wpuszczać. Danuta Hibner od dawna głosi że parę milionów muzułmanów w Polsce jest niezbędnych do zwalczenia katolickiej ksenofobii.
    Należy im się to minimum unijne, czyli 800 euro.Niezły kłopot.
    Z tym, że to nie takie proste, bo lobby żydowskie panikuje.

  13. Jak sprawić, żeby ci, którzy dostaną przydział do Polski, zostali w Polsce a nie wyjechali zaraz do Niemiec? Albo wprowadzi się kontrolę na granicach (raczej wątpliwe), albo da się im socjal "europejski", dużo wyższy niż mają Polacy.
    Nie mam wątpliwości że obecna władza jest w stanie posunąć sie i do takiego draństwa.

  14. W dniu, w którym Andrzej Duda wygra prezydenturę, stanie się pierwszym uczestnikiem kampanii przed jesiennymi wyborami. Jeśli w pierwszych miesiącach kadencji będzie budował swój wizerunek równie konsekwentnie jak do tej pory, to PiS znajdzie się na autostradzie do pewnego zwycięstwa. Jeśli partia dodatkowo poczyniłaby taki wybieg jak podanie w czasie kampanii pełnego składu przyszłęgo rządu, zbudowanego w oparciu o postacie typu Dudy (w skrócie: rzetelnych, uśmiechniętych, w miarę świeżych na scenie) w miejsce ogranych członków starej gwardii, to wszystkie ujadające gęby straszaków zostaną zamknięte.

  15. avatar

    również może pełnić rolę kozła ofiarnego.
    Jarosław Flis postanowił sprawdzić, jakie byłyby efekty wprowadzenia w Polsce brytyjskiej ordynacji wyborczej i wyszło mu, że najwięcej zyskałaby na tym PO (byc może w wersji 2.0), a najwięcej straciłby główny orędownik tego rozwiązania...
    Aha, witam wszystkich. Jestem czytelnikiem od jakiegoś czasu, ale to mój pierwszy komentarz.

  16. avatar

    wprowadzenia JOW   stwierdzając,  że gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem, co wywołało entuzjazm głupków, na których żeruje.
    Dlaczego głupków? Babcia + Gilette = ?
     

  17. "wprowadzenia JOW   stwierdzając,  że gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem, co wywołało entuzjazm głupków, na których żeruje.
    Dlaczego głupków? Babcia + Gilette = ?"

    10/10! Samo sedno!.  Jak dotąd - nie spotkałem innego, sensownego argumentu przeciw JOW,  niż płytkie analizy typu "grozi nam republika panów Krauze" czy "zabetonowanie istniejącego układu na politycznej scenie". Powoływanie się na cassus brytyjski w tym kontekście - jest wysiłkiem jałowym.
    Brytyjczycy (Anglicy) nie mają bowiem nic przeciw układowi dwubiegunowemu, bo odwzorowuje on doskonale konserwatywne brytyjskie społeczeństwo.
    Za złe ma taki układ diaspora z Europy Środkowej, przy czym nie jest to jedyny problem wyspiarzy  z imigracją ostatnich lat.

  18. avatar

    Istnieje, niestety.
    Przy założeniu, że Spengler w "Duch pruski i socjalizm" wiedział co pisze o Anglii a i "wyczuł" Real, jest pewne ryzyko 'niekompatybilności' genetycznej do jow, imo.

    Ale, bez tego ryzyka, znikamy, tak to widzę. W te lub wewte, bifurkacja ante portas.

  19. avatar

    i wprowadza do parlamentu jednego posła.
    Kolejna partia dostaje 4,7% i 56 miejsc.
    Nie jestem pewien, czy można to nazwać ,,doskonałym odwzorowaniem społeczeństwa''.

  20. avatar

    Ale wszyscy mniej lub więcej
    Byli w nim upośledzeni

    Najróżniejsze typy kalectw
    Były reprezentowane

    Więc nikt rządzić prężnie krajem
    Nie mógł, no bo nie był w stanie

    Niemniej jednak powołano
    Tam ustawodawcze ciało

    Ciało to funkcjonowało
    Poświęcało się obradom

    Ława niemych, ława głuchych
    Było w Sejmie ław niemało

    A Marszałkiem został ślepy
    Z marszałkowską białą lagą

  21. w postaci trupa gajowego wleczonego po Majdanie jest interesująca. To coś co znamy od dawna -  ot wypycha się jednego towarzysza z sań, żeby reszta uszła przed watahą.
    Jest jednak jeden element nieprzewidywalny, a dynamika wydarzeń go dopełnia. To elektorat. Pęknięcie PO niekoniecznie musi skutkować prostym przeniesieniem głosów na Kukiza i Balcerowicza. Balcerowicz też na negatywny elektorat, porównywalny do Kaczora. Olechowski, Frasyniuk to za mało, dużo za mało. Elektorat Kukiza oczekuje gruntownych zmian, nie ma czasu na kolejne scenariusze, poczuł krew i chce więcej.

  22. Akurat to Balcerowicz, Frasyniuk, Olechowski wyczerpują wszelkie zapotrzebowanie rożnego typu lemingów. Co z tego że się podzielą skoro razem wezmą więcej niż PIS. Jest pewien kłopot z elektoratem Kukiza, który będzie marudzić. Coś trzeba będzie zrobić by nie przelazł do PISu. Najlepiej by się zniechęcił do polityki i dał sobie spokój.

  23. Kukiza pójdą za Balcerowiczem? Albo za Olechowskim? Nie wydaje mi się. Pójdą za Kukizem, ale nie w towarzystwie panów z nieboszczki UW.

  24. Teoretycznie nie powinni pójsć za Balcerowiczem. Ale oni mogą nawet go nie kojarzyć z czymkolwiek, dawne czasy. Balcerowicz nie jest z pisu i nie trzyma z Kościołem, a to dla nich podstawa.
    Raczej jednak Balcerowicz odpada.
    W sumie o wynikach decydują starcy. Młodzież to grupa zanikająca w Polsce.

  25. sam pewnie wiesz ze to najwieksza siła. Nie bez powodu wyborcy kukiza są na to podatni jak chorągiewki.

    Autor umiejscowił mi role grzesia s. Te proporcje są logiczne i dają możliwości. Grzes jest az do znudzenia wesoły, medialnie prawie czysty, niespełniony, może niedoceniony.

    Natomiast zastanawia mnie kto jest głupszy, czy wyborcy ze zagłosują na ten mezalians z balcerem czy balcer ze wierzy w wyborców. Osobiscie nie chce slyszec o tym czlowieku. Balcerowicz, Miler to juz trupy polityczne. No chyba ze z tego ja jestem najglupszy i nie dowierzam w możliwosci społeczeństwa...

  26. W tej układance.
    PSL - zawsze miewała w sondażach wynik, że już ich nie ma w sejmie.
    A potem się okazywało, że swoje 8-10 procent utargali. A skoro utargali 20 % w wyborach samorządowych, to tym bardziej mają struktóry i ludzi, aby utargać 10 do sejmu. Oni są oczywiście trzymani za jajca, ale z drugiej strony też trzymają i według mnie nie można ich tak po prostu odstawić od koryta. Bo po prostu zaczną dawać wywiady do mediów, a nie daj Boże pisać wspomnienia czy inne memuary.

  27. Może macherzy postanowili doprowadzić do ostatecznego rozwiazania kwestii pisowskiej i uznali, że czas już wcisnąć PiSowi na dowolnie krótki okres zarządzanie polstajnią Augiasza.
    Po to, by po kilku miesiącach uwalić "nową władzę" i"obnażyć" doprowadzenie kamieni kupy na skraj bankructwa.
    A suwerena zmusić by w zębach odniósł władzę temu, komu się ona należy.
    Może, może, może...

  28. Mam mały dysonans.
    Bodaj dwa dni temu MK pisał, że wierzy w szczerość Kukiza.
    Dzisiejsza analiza każe wnioskować, że Kukiz był od ładnych paru lat hodowany, co byłoby trudne "bez jego wiedzy i zgody".
    A może czegoś nie dostrzegłem Matko?

  29. avatar

    Musisz koniecznie jeszcze raz przeczytać to, co pisałem parę dni temu i polecić to samo koledze piętro niżej. A dziś dla odmiany nie napisałem, że Kukiza do tej misji od paru lat hodowali. W ogóle pisałem coś innego niż Ty przeczytałeś i może stąd dysonans.

  30. Nawet gdyby moje rozumienie arytmetyki skończyło się na "słupkach" to i tak wystarczyłoby aby  zauważyć że coś w Twoich rachunkach nie gra. Jeden z wariantów jaki dopuszczasz w nadchodzącej 2giej turze prezydenckiej i październikowej do sejmu jest np. wygrana Dudy, czyli przynajmniej 50% + 1, a następnie porażka PiSu na jesieni 40% do 60%. lub nawet gorzej. Czyli co, ci sami wyborcy będący "za" Dudą będą "nawet przeciw" PiSowi? Nie jestem przekonany do Twojej dźwigni dwustronnej z Dudą na jednym końcu i całym PiSem na drugim.

  31. Strony