Reklama

Nowy wiatr powiał z kierunku: niezależni komentatorzy. Na ogół publikujący w Dzienniku, Rzepie i na portalu Polska XXI. Największą troską wykazał się red. Jan Maria Rokita.

Nowy wiatr powiał z kierunku: niezależni komentatorzy. Na ogół publikujący w Dzienniku, Rzepie i na portalu Polska XXI. Największą troską wykazał się red. Jan Maria Rokita. Otóż zdaniem tego publicysty Donald Tusk ma warunki, aby być najlepszym premierem RP. Na przeszkodzie stoją trzy okoliczności. Pierwsza, choć najczęściej wymieniana, została przez Rokitę uznana za nieistotną. Rzekome wkładanie kija w szprychy rządowego koła przez pana prezydenta to przecież zaledwie dwie zawetowane ustawy, w tym jedna, medialna, zupełnie nieudana – grzmiał redaktor. Wtórowali mu, w całkiem innym okienku telewizyjnym, jakby się wcześniej umówili, prof. Paweł Śpiewak i dr Marek Migalski, tylko lekko korygując liczbę zawetowanych ustaw do trzech. Pełna zgoda panowała też w ocenie drugiej niesprzyjającej rządowi okoliczności. Jej imię: Polskie Stronnictwo Ludowe. Znany z precyzji i analitycznego umysłu Jan Maria podaje trzy przyczyny genetycznie zdeterminowanej, hamulcowej natury PSL-u. Po pierwsze, rozbudowana wiejska i małomiasteczkowa nomenklatura. Po drugie, interesy i przywileje wielkoobszarowych rolników. Trzeci interes PSL-u polegać ma na umiłowaniu niejasnych transakcji na Wschodzie. Ciekawe, że wszyscy wymienieni komentatorzy nadają PSL-owi ważną rolę w blokowaniu działań rządu. Lekceważąc zupełnie działania opozycji. Jednak sam Rokita najważniejszą, trzecią przeszkodę w poczynaniach rządu upatruje w samym Tusku. W jego braku odwagi, być może spowodowanym planami prezydenckimi.

Kancelaria prezydenta, z kolei, ustami ministra, do niedawna rządowego Waszczykowskiego, najnowszego, karygodnego zaniechania rządu dyplomatycznie nie chce osadzać w jakimkolwiek kontekście. Pan minister po prostu wyraża głębokie zaniepokojenie brakiem postępu w instalacji amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Podobno zaniepokojenie przekazali mu sami amerykańscy właściciele planowanej tarczy. Którzy chcieliby, aby Polska ratyfikowała podpisaną kilka miesięcy temu umowę. Co więcej, pan minister jest pewien, że prezydent-elekt nie ma nic naprzeciw. Bo stwierdził, że Iran jest groźny. Sprawa zapewne okaże się medialnie rozwojowa, gdyż sam pan premier póki co rewelacje swojego byłego wiceminsitra dementuje.

Reklama

Ale największym przeżyciem rocznicowym był 14-minutowy wywiad z premierem w tvp. Wziąwszy pod uwagę, że było to dwoje na jednego i że dwoje wchodziło sobie w słowo, nic dziwnego, że czas się skończył w pół zdania pana premiera. Za to orędzie Jarosława Kaczyńskiego mało do kogo dotarło. Ci, którym niebacznie przytrafiło się mieć podczas jego wygłaszania włączony telewizor, skupili całą uwagę na dociekaniu: co oznacza czerwone serduszko wpięte w klapę nowego garnituru w gustowne prążki?

Reklama
Poprzedni artykułTak sobie siedzę… słuchamn cepelinów, parpli, dżenezisów…
Następny artykułGdzie były feministki, geje, Kazimiera Szczuka i Biedroń w dniu 16 listopada 2008 roku?

216 KOMENTARZE

  1. Czy Rokita wymienił przykłady braku odwagi Tuska?
    Jeżeli tak, to jestem ciekaw jakie, bo sam mam problemy ze stworzeniem takiego katalogu. Co sobie coś przypomnę to wychodzi mi, że albo brak większości sejmowej … albo brak większości sejmowej. Zarzut, że nie próbuje się forsować ustaw, o których wiadomo, że przepadną na którymś z etapów procedowania nad nimi wydaje mi się trochę “czepialski”.

    • trochę się zaplątał
      na co mu łagodnie zwrócił uwagę superstacyjny prowadzący, bo wyszło że ten “brak odwagi” pokrywa się z przeszkadzaniem przez PSL (KRUS) lubo przez pana prezydenta, choć Rokita jest prawie pewien, że ówże to rozsądny i uczciwy człowiek i jakby się miało podejście, to na pewno np. przed euro by nie uciekał

      • Ja mam kontrargument – tzw. emerytury pomostowe
        Zważywszy na liczbę kilkuset tysięcy poszkodowanych, co zapewne przekłada się (po uwzględnieniu rodzin i sympatyków) na liczbę grubo ponad miliona potencjalnych wyborców, to muszę przyznać, że Tusk ma jaja. Mało tego, pomimo, że wydaje się ustawą z góry skazaną na odrzucenie, ma szansę wejść w życie i być Tuska majstersztykiem politycznym.

        • prezydent nie zawetuje
          Rokita wyraził wiarę, że prezydent pomostówek nie zawetuje, a odwaga Tuska w tym kontekście jest pozorna (to moja, nie jego konkluzja); ale w jednym się z Rokitą zgadzam w całości, on to nazywa brak agendy w działaniach rządu, ja pisałam o chaosie, takiej metodzie macania, to tu, to tam, zobaczymy, czy się uda

          • Wg. mnie Tusk ma plan B
            Nawet jeżeli Kaczyński zawetuje ustawę, to pewnie liczy na SLD. Napieralski, po uzyskaniu jakichś ustępstw od koalicji (np. ustwa osłonowa dla nauczycieli), pomoże odrzucić weto i będzie się kreował na obrońcę tych setek tysięcy które w 2009 roku nie mogłyby przechodzić na pomostówki. Może to zadziałać, a odstawienie Olejniczaka, będącego z PO już “po słowie” mogłoby na to wskazywać. Co do macania to chyba nie ma innej metody. PO wypuszcza balon próbny i sprawdza ewentualne szanse, co oczywiście nie przeszkadza im w dokopywaniu obu Kaczyńskim.

          • brak hierarchii
            tyle że brak w tym porządku, co mniej a co bardziej ważne, najlepszy przykład to “macanie” ochrony zdrowia

          • Fedak powołuje się na trójstronną
            ręce opadają, odkąd zaczęli mówić o procedurach “osłonowych”, “rekompensatach” – można było przypuszczać, ze się wszystko posypie; poza tym trzeba by być idiotą, żeby uwierzyć, że kiedy się da 500 tys nauczycieli, to te pozostałe 200 tys kasjerek itp. da za wygrane; mam złe przeczucia, chociaż póki co “liderzy” robią dobrąminę; a tak nawiasem projekt Fedak to propozycja SLD

          • Na moje oko, na dodatek, pomyliła warunki brzegowe
            Zamiast warunków Rządu wyartykułowała warunki SLD, zawężając pole do negocjacji. Na lotną mi nie wygląda, więc to raczej głupota, a nie wyrafinowana (lub jakakolwiek) gra. Pewnie dziennikarze ją przycisneli i się wysypała.

          • jeżeli był to plan B Tuska
            Jeżeli rzeczywiście, tak jak pisałeś wcześniej, był plan B Tuska, to w tej chwili, im więcej słucham, tym bardziej mi się wydaje, że inicjatywę chcą przejąć SLD z prezydentem, a Fedak, celowo lub z głupoty, stała się dla nich świetnym narzędziem; ciekawe w co naprawdę grają PSL-owcy? no i wśród dziennikarzy coraz więcej odzywa się obrońców nauczycieli

          • coraz więcej odzywa się obrońców nauczycieli
            Czyżby, w końcu, zaczął nieśmiało działać instynkt samozachowawczy Narodu, zakładając istnienie tegoż?

          • kocham nauczycieli
            sama kiedyś do nich należałam i nieba bym im uchyliła, coby żyli godnie, coby mądrze nieśli w lud kaganek oświaty; jeno przyznanie im pomostówek tak się ma do podniesienia prestiżu zawodu jak pięść do nosa; zamiast walczyć o lepsze płace i warunki pracy ich związki zawodowe bronią jak niepodległości rzeczy, które hamują polską szkołę; ech dużo by o tym pisać…

          • Stawiałbym jednak na głupotę Fedak,
            być może połączoną z brakiem wyjaśnienia strategii przez macherów Tuska. Może to lekceważenie, a może nie zrobili tego “jak chłop krowie na rowie”. Nie ważne, bo i tak zapłaci za to PSL, pomimo iż pewnie przez chwilę był bardzo zadowolony, że sprzedał pomysł koalicji jako pierwszy. Co do planu B to sytuacja mocno się skomplikowała, gdyż związkowcy zobaczyli wyłom w murach i już zapowiadają pospolite ruszenie, a to umożliwi SLD podbicie stawki. Widziałem dzisiaj Olejniczaka wsród nauczycieli, czyli może dojść dodatkowy problem z walczącymi miedzy sobą Napieralskim i Olejniczakiem. Ciekawe to wszystko, ale dalsze gdybanie chyba sobie odpuszczę – jutro koniec chorowania i trzeba zająć się poważniejszymi problemami.

  2. Czy Rokita wymienił przykłady braku odwagi Tuska?
    Jeżeli tak, to jestem ciekaw jakie, bo sam mam problemy ze stworzeniem takiego katalogu. Co sobie coś przypomnę to wychodzi mi, że albo brak większości sejmowej … albo brak większości sejmowej. Zarzut, że nie próbuje się forsować ustaw, o których wiadomo, że przepadną na którymś z etapów procedowania nad nimi wydaje mi się trochę “czepialski”.

    • trochę się zaplątał
      na co mu łagodnie zwrócił uwagę superstacyjny prowadzący, bo wyszło że ten “brak odwagi” pokrywa się z przeszkadzaniem przez PSL (KRUS) lubo przez pana prezydenta, choć Rokita jest prawie pewien, że ówże to rozsądny i uczciwy człowiek i jakby się miało podejście, to na pewno np. przed euro by nie uciekał

      • Ja mam kontrargument – tzw. emerytury pomostowe
        Zważywszy na liczbę kilkuset tysięcy poszkodowanych, co zapewne przekłada się (po uwzględnieniu rodzin i sympatyków) na liczbę grubo ponad miliona potencjalnych wyborców, to muszę przyznać, że Tusk ma jaja. Mało tego, pomimo, że wydaje się ustawą z góry skazaną na odrzucenie, ma szansę wejść w życie i być Tuska majstersztykiem politycznym.

        • prezydent nie zawetuje
          Rokita wyraził wiarę, że prezydent pomostówek nie zawetuje, a odwaga Tuska w tym kontekście jest pozorna (to moja, nie jego konkluzja); ale w jednym się z Rokitą zgadzam w całości, on to nazywa brak agendy w działaniach rządu, ja pisałam o chaosie, takiej metodzie macania, to tu, to tam, zobaczymy, czy się uda

          • Wg. mnie Tusk ma plan B
            Nawet jeżeli Kaczyński zawetuje ustawę, to pewnie liczy na SLD. Napieralski, po uzyskaniu jakichś ustępstw od koalicji (np. ustwa osłonowa dla nauczycieli), pomoże odrzucić weto i będzie się kreował na obrońcę tych setek tysięcy które w 2009 roku nie mogłyby przechodzić na pomostówki. Może to zadziałać, a odstawienie Olejniczaka, będącego z PO już “po słowie” mogłoby na to wskazywać. Co do macania to chyba nie ma innej metody. PO wypuszcza balon próbny i sprawdza ewentualne szanse, co oczywiście nie przeszkadza im w dokopywaniu obu Kaczyńskim.

          • brak hierarchii
            tyle że brak w tym porządku, co mniej a co bardziej ważne, najlepszy przykład to “macanie” ochrony zdrowia

          • Fedak powołuje się na trójstronną
            ręce opadają, odkąd zaczęli mówić o procedurach “osłonowych”, “rekompensatach” – można było przypuszczać, ze się wszystko posypie; poza tym trzeba by być idiotą, żeby uwierzyć, że kiedy się da 500 tys nauczycieli, to te pozostałe 200 tys kasjerek itp. da za wygrane; mam złe przeczucia, chociaż póki co “liderzy” robią dobrąminę; a tak nawiasem projekt Fedak to propozycja SLD

          • Na moje oko, na dodatek, pomyliła warunki brzegowe
            Zamiast warunków Rządu wyartykułowała warunki SLD, zawężając pole do negocjacji. Na lotną mi nie wygląda, więc to raczej głupota, a nie wyrafinowana (lub jakakolwiek) gra. Pewnie dziennikarze ją przycisneli i się wysypała.

          • jeżeli był to plan B Tuska
            Jeżeli rzeczywiście, tak jak pisałeś wcześniej, był plan B Tuska, to w tej chwili, im więcej słucham, tym bardziej mi się wydaje, że inicjatywę chcą przejąć SLD z prezydentem, a Fedak, celowo lub z głupoty, stała się dla nich świetnym narzędziem; ciekawe w co naprawdę grają PSL-owcy? no i wśród dziennikarzy coraz więcej odzywa się obrońców nauczycieli

          • coraz więcej odzywa się obrońców nauczycieli
            Czyżby, w końcu, zaczął nieśmiało działać instynkt samozachowawczy Narodu, zakładając istnienie tegoż?

          • kocham nauczycieli
            sama kiedyś do nich należałam i nieba bym im uchyliła, coby żyli godnie, coby mądrze nieśli w lud kaganek oświaty; jeno przyznanie im pomostówek tak się ma do podniesienia prestiżu zawodu jak pięść do nosa; zamiast walczyć o lepsze płace i warunki pracy ich związki zawodowe bronią jak niepodległości rzeczy, które hamują polską szkołę; ech dużo by o tym pisać…

  3. Czy Rokita wymienił przykłady braku odwagi Tuska?
    Jeżeli tak, to jestem ciekaw jakie, bo sam mam problemy ze stworzeniem takiego katalogu. Co sobie coś przypomnę to wychodzi mi, że albo brak większości sejmowej … albo brak większości sejmowej. Zarzut, że nie próbuje się forsować ustaw, o których wiadomo, że przepadną na którymś z etapów procedowania nad nimi wydaje mi się trochę “czepialski”.

    • trochę się zaplątał
      na co mu łagodnie zwrócił uwagę superstacyjny prowadzący, bo wyszło że ten “brak odwagi” pokrywa się z przeszkadzaniem przez PSL (KRUS) lubo przez pana prezydenta, choć Rokita jest prawie pewien, że ówże to rozsądny i uczciwy człowiek i jakby się miało podejście, to na pewno np. przed euro by nie uciekał

      • Ja mam kontrargument – tzw. emerytury pomostowe
        Zważywszy na liczbę kilkuset tysięcy poszkodowanych, co zapewne przekłada się (po uwzględnieniu rodzin i sympatyków) na liczbę grubo ponad miliona potencjalnych wyborców, to muszę przyznać, że Tusk ma jaja. Mało tego, pomimo, że wydaje się ustawą z góry skazaną na odrzucenie, ma szansę wejść w życie i być Tuska majstersztykiem politycznym.

        • prezydent nie zawetuje
          Rokita wyraził wiarę, że prezydent pomostówek nie zawetuje, a odwaga Tuska w tym kontekście jest pozorna (to moja, nie jego konkluzja); ale w jednym się z Rokitą zgadzam w całości, on to nazywa brak agendy w działaniach rządu, ja pisałam o chaosie, takiej metodzie macania, to tu, to tam, zobaczymy, czy się uda

          • Wg. mnie Tusk ma plan B
            Nawet jeżeli Kaczyński zawetuje ustawę, to pewnie liczy na SLD. Napieralski, po uzyskaniu jakichś ustępstw od koalicji (np. ustwa osłonowa dla nauczycieli), pomoże odrzucić weto i będzie się kreował na obrońcę tych setek tysięcy które w 2009 roku nie mogłyby przechodzić na pomostówki. Może to zadziałać, a odstawienie Olejniczaka, będącego z PO już “po słowie” mogłoby na to wskazywać. Co do macania to chyba nie ma innej metody. PO wypuszcza balon próbny i sprawdza ewentualne szanse, co oczywiście nie przeszkadza im w dokopywaniu obu Kaczyńskim.

          • brak hierarchii
            tyle że brak w tym porządku, co mniej a co bardziej ważne, najlepszy przykład to “macanie” ochrony zdrowia

  4. Czy Rokita wymienił przykłady braku odwagi Tuska?
    Jeżeli tak, to jestem ciekaw jakie, bo sam mam problemy ze stworzeniem takiego katalogu. Co sobie coś przypomnę to wychodzi mi, że albo brak większości sejmowej … albo brak większości sejmowej. Zarzut, że nie próbuje się forsować ustaw, o których wiadomo, że przepadną na którymś z etapów procedowania nad nimi wydaje mi się trochę “czepialski”.

    • trochę się zaplątał
      na co mu łagodnie zwrócił uwagę superstacyjny prowadzący, bo wyszło że ten “brak odwagi” pokrywa się z przeszkadzaniem przez PSL (KRUS) lubo przez pana prezydenta, choć Rokita jest prawie pewien, że ówże to rozsądny i uczciwy człowiek i jakby się miało podejście, to na pewno np. przed euro by nie uciekał

      • Ja mam kontrargument – tzw. emerytury pomostowe
        Zważywszy na liczbę kilkuset tysięcy poszkodowanych, co zapewne przekłada się (po uwzględnieniu rodzin i sympatyków) na liczbę grubo ponad miliona potencjalnych wyborców, to muszę przyznać, że Tusk ma jaja. Mało tego, pomimo, że wydaje się ustawą z góry skazaną na odrzucenie, ma szansę wejść w życie i być Tuska majstersztykiem politycznym.

        • prezydent nie zawetuje
          Rokita wyraził wiarę, że prezydent pomostówek nie zawetuje, a odwaga Tuska w tym kontekście jest pozorna (to moja, nie jego konkluzja); ale w jednym się z Rokitą zgadzam w całości, on to nazywa brak agendy w działaniach rządu, ja pisałam o chaosie, takiej metodzie macania, to tu, to tam, zobaczymy, czy się uda

          • Wg. mnie Tusk ma plan B
            Nawet jeżeli Kaczyński zawetuje ustawę, to pewnie liczy na SLD. Napieralski, po uzyskaniu jakichś ustępstw od koalicji (np. ustwa osłonowa dla nauczycieli), pomoże odrzucić weto i będzie się kreował na obrońcę tych setek tysięcy które w 2009 roku nie mogłyby przechodzić na pomostówki. Może to zadziałać, a odstawienie Olejniczaka, będącego z PO już “po słowie” mogłoby na to wskazywać. Co do macania to chyba nie ma innej metody. PO wypuszcza balon próbny i sprawdza ewentualne szanse, co oczywiście nie przeszkadza im w dokopywaniu obu Kaczyńskim.

          • brak hierarchii
            tyle że brak w tym porządku, co mniej a co bardziej ważne, najlepszy przykład to “macanie” ochrony zdrowia

          • Fedak powołuje się na trójstronną
            ręce opadają, odkąd zaczęli mówić o procedurach “osłonowych”, “rekompensatach” – można było przypuszczać, ze się wszystko posypie; poza tym trzeba by być idiotą, żeby uwierzyć, że kiedy się da 500 tys nauczycieli, to te pozostałe 200 tys kasjerek itp. da za wygrane; mam złe przeczucia, chociaż póki co “liderzy” robią dobrąminę; a tak nawiasem projekt Fedak to propozycja SLD

          • Na moje oko, na dodatek, pomyliła warunki brzegowe
            Zamiast warunków Rządu wyartykułowała warunki SLD, zawężając pole do negocjacji. Na lotną mi nie wygląda, więc to raczej głupota, a nie wyrafinowana (lub jakakolwiek) gra. Pewnie dziennikarze ją przycisneli i się wysypała.

          • jeżeli był to plan B Tuska
            Jeżeli rzeczywiście, tak jak pisałeś wcześniej, był plan B Tuska, to w tej chwili, im więcej słucham, tym bardziej mi się wydaje, że inicjatywę chcą przejąć SLD z prezydentem, a Fedak, celowo lub z głupoty, stała się dla nich świetnym narzędziem; ciekawe w co naprawdę grają PSL-owcy? no i wśród dziennikarzy coraz więcej odzywa się obrońców nauczycieli

          • coraz więcej odzywa się obrońców nauczycieli
            Czyżby, w końcu, zaczął nieśmiało działać instynkt samozachowawczy Narodu, zakładając istnienie tegoż?

          • kocham nauczycieli
            sama kiedyś do nich należałam i nieba bym im uchyliła, coby żyli godnie, coby mądrze nieśli w lud kaganek oświaty; jeno przyznanie im pomostówek tak się ma do podniesienia prestiżu zawodu jak pięść do nosa; zamiast walczyć o lepsze płace i warunki pracy ich związki zawodowe bronią jak niepodległości rzeczy, które hamują polską szkołę; ech dużo by o tym pisać…

          • Stawiałbym jednak na głupotę Fedak,
            być może połączoną z brakiem wyjaśnienia strategii przez macherów Tuska. Może to lekceważenie, a może nie zrobili tego “jak chłop krowie na rowie”. Nie ważne, bo i tak zapłaci za to PSL, pomimo iż pewnie przez chwilę był bardzo zadowolony, że sprzedał pomysł koalicji jako pierwszy. Co do planu B to sytuacja mocno się skomplikowała, gdyż związkowcy zobaczyli wyłom w murach i już zapowiadają pospolite ruszenie, a to umożliwi SLD podbicie stawki. Widziałem dzisiaj Olejniczaka wsród nauczycieli, czyli może dojść dodatkowy problem z walczącymi miedzy sobą Napieralskim i Olejniczakiem. Ciekawe to wszystko, ale dalsze gdybanie chyba sobie odpuszczę – jutro koniec chorowania i trzeba zająć się poważniejszymi problemami.

  5. Czy Rokita wymienił przykłady braku odwagi Tuska?
    Jeżeli tak, to jestem ciekaw jakie, bo sam mam problemy ze stworzeniem takiego katalogu. Co sobie coś przypomnę to wychodzi mi, że albo brak większości sejmowej … albo brak większości sejmowej. Zarzut, że nie próbuje się forsować ustaw, o których wiadomo, że przepadną na którymś z etapów procedowania nad nimi wydaje mi się trochę “czepialski”.

    • trochę się zaplątał
      na co mu łagodnie zwrócił uwagę superstacyjny prowadzący, bo wyszło że ten “brak odwagi” pokrywa się z przeszkadzaniem przez PSL (KRUS) lubo przez pana prezydenta, choć Rokita jest prawie pewien, że ówże to rozsądny i uczciwy człowiek i jakby się miało podejście, to na pewno np. przed euro by nie uciekał

      • Ja mam kontrargument – tzw. emerytury pomostowe
        Zważywszy na liczbę kilkuset tysięcy poszkodowanych, co zapewne przekłada się (po uwzględnieniu rodzin i sympatyków) na liczbę grubo ponad miliona potencjalnych wyborców, to muszę przyznać, że Tusk ma jaja. Mało tego, pomimo, że wydaje się ustawą z góry skazaną na odrzucenie, ma szansę wejść w życie i być Tuska majstersztykiem politycznym.

        • prezydent nie zawetuje
          Rokita wyraził wiarę, że prezydent pomostówek nie zawetuje, a odwaga Tuska w tym kontekście jest pozorna (to moja, nie jego konkluzja); ale w jednym się z Rokitą zgadzam w całości, on to nazywa brak agendy w działaniach rządu, ja pisałam o chaosie, takiej metodzie macania, to tu, to tam, zobaczymy, czy się uda

          • Wg. mnie Tusk ma plan B
            Nawet jeżeli Kaczyński zawetuje ustawę, to pewnie liczy na SLD. Napieralski, po uzyskaniu jakichś ustępstw od koalicji (np. ustwa osłonowa dla nauczycieli), pomoże odrzucić weto i będzie się kreował na obrońcę tych setek tysięcy które w 2009 roku nie mogłyby przechodzić na pomostówki. Może to zadziałać, a odstawienie Olejniczaka, będącego z PO już “po słowie” mogłoby na to wskazywać. Co do macania to chyba nie ma innej metody. PO wypuszcza balon próbny i sprawdza ewentualne szanse, co oczywiście nie przeszkadza im w dokopywaniu obu Kaczyńskim.

          • brak hierarchii
            tyle że brak w tym porządku, co mniej a co bardziej ważne, najlepszy przykład to “macanie” ochrony zdrowia

  6. Czy Rokita wymienił przykłady braku odwagi Tuska?
    Jeżeli tak, to jestem ciekaw jakie, bo sam mam problemy ze stworzeniem takiego katalogu. Co sobie coś przypomnę to wychodzi mi, że albo brak większości sejmowej … albo brak większości sejmowej. Zarzut, że nie próbuje się forsować ustaw, o których wiadomo, że przepadną na którymś z etapów procedowania nad nimi wydaje mi się trochę “czepialski”.

    • trochę się zaplątał
      na co mu łagodnie zwrócił uwagę superstacyjny prowadzący, bo wyszło że ten “brak odwagi” pokrywa się z przeszkadzaniem przez PSL (KRUS) lubo przez pana prezydenta, choć Rokita jest prawie pewien, że ówże to rozsądny i uczciwy człowiek i jakby się miało podejście, to na pewno np. przed euro by nie uciekał

      • Ja mam kontrargument – tzw. emerytury pomostowe
        Zważywszy na liczbę kilkuset tysięcy poszkodowanych, co zapewne przekłada się (po uwzględnieniu rodzin i sympatyków) na liczbę grubo ponad miliona potencjalnych wyborców, to muszę przyznać, że Tusk ma jaja. Mało tego, pomimo, że wydaje się ustawą z góry skazaną na odrzucenie, ma szansę wejść w życie i być Tuska majstersztykiem politycznym.

        • prezydent nie zawetuje
          Rokita wyraził wiarę, że prezydent pomostówek nie zawetuje, a odwaga Tuska w tym kontekście jest pozorna (to moja, nie jego konkluzja); ale w jednym się z Rokitą zgadzam w całości, on to nazywa brak agendy w działaniach rządu, ja pisałam o chaosie, takiej metodzie macania, to tu, to tam, zobaczymy, czy się uda

          • Wg. mnie Tusk ma plan B
            Nawet jeżeli Kaczyński zawetuje ustawę, to pewnie liczy na SLD. Napieralski, po uzyskaniu jakichś ustępstw od koalicji (np. ustwa osłonowa dla nauczycieli), pomoże odrzucić weto i będzie się kreował na obrońcę tych setek tysięcy które w 2009 roku nie mogłyby przechodzić na pomostówki. Może to zadziałać, a odstawienie Olejniczaka, będącego z PO już “po słowie” mogłoby na to wskazywać. Co do macania to chyba nie ma innej metody. PO wypuszcza balon próbny i sprawdza ewentualne szanse, co oczywiście nie przeszkadza im w dokopywaniu obu Kaczyńskim.

          • brak hierarchii
            tyle że brak w tym porządku, co mniej a co bardziej ważne, najlepszy przykład to “macanie” ochrony zdrowia

          • Fedak powołuje się na trójstronną
            ręce opadają, odkąd zaczęli mówić o procedurach “osłonowych”, “rekompensatach” – można było przypuszczać, ze się wszystko posypie; poza tym trzeba by być idiotą, żeby uwierzyć, że kiedy się da 500 tys nauczycieli, to te pozostałe 200 tys kasjerek itp. da za wygrane; mam złe przeczucia, chociaż póki co “liderzy” robią dobrąminę; a tak nawiasem projekt Fedak to propozycja SLD

          • Na moje oko, na dodatek, pomyliła warunki brzegowe
            Zamiast warunków Rządu wyartykułowała warunki SLD, zawężając pole do negocjacji. Na lotną mi nie wygląda, więc to raczej głupota, a nie wyrafinowana (lub jakakolwiek) gra. Pewnie dziennikarze ją przycisneli i się wysypała.

          • jeżeli był to plan B Tuska
            Jeżeli rzeczywiście, tak jak pisałeś wcześniej, był plan B Tuska, to w tej chwili, im więcej słucham, tym bardziej mi się wydaje, że inicjatywę chcą przejąć SLD z prezydentem, a Fedak, celowo lub z głupoty, stała się dla nich świetnym narzędziem; ciekawe w co naprawdę grają PSL-owcy? no i wśród dziennikarzy coraz więcej odzywa się obrońców nauczycieli

          • coraz więcej odzywa się obrońców nauczycieli
            Czyżby, w końcu, zaczął nieśmiało działać instynkt samozachowawczy Narodu, zakładając istnienie tegoż?

          • kocham nauczycieli
            sama kiedyś do nich należałam i nieba bym im uchyliła, coby żyli godnie, coby mądrze nieśli w lud kaganek oświaty; jeno przyznanie im pomostówek tak się ma do podniesienia prestiżu zawodu jak pięść do nosa; zamiast walczyć o lepsze płace i warunki pracy ich związki zawodowe bronią jak niepodległości rzeczy, które hamują polską szkołę; ech dużo by o tym pisać…

          • Stawiałbym jednak na głupotę Fedak,
            być może połączoną z brakiem wyjaśnienia strategii przez macherów Tuska. Może to lekceważenie, a może nie zrobili tego “jak chłop krowie na rowie”. Nie ważne, bo i tak zapłaci za to PSL, pomimo iż pewnie przez chwilę był bardzo zadowolony, że sprzedał pomysł koalicji jako pierwszy. Co do planu B to sytuacja mocno się skomplikowała, gdyż związkowcy zobaczyli wyłom w murach i już zapowiadają pospolite ruszenie, a to umożliwi SLD podbicie stawki. Widziałem dzisiaj Olejniczaka wsród nauczycieli, czyli może dojść dodatkowy problem z walczącymi miedzy sobą Napieralskim i Olejniczakiem. Ciekawe to wszystko, ale dalsze gdybanie chyba sobie odpuszczę – jutro koniec chorowania i trzeba zająć się poważniejszymi problemami.

  7. Czy Rokita wymienił przykłady braku odwagi Tuska?
    Jeżeli tak, to jestem ciekaw jakie, bo sam mam problemy ze stworzeniem takiego katalogu. Co sobie coś przypomnę to wychodzi mi, że albo brak większości sejmowej … albo brak większości sejmowej. Zarzut, że nie próbuje się forsować ustaw, o których wiadomo, że przepadną na którymś z etapów procedowania nad nimi wydaje mi się trochę “czepialski”.

    • trochę się zaplątał
      na co mu łagodnie zwrócił uwagę superstacyjny prowadzący, bo wyszło że ten “brak odwagi” pokrywa się z przeszkadzaniem przez PSL (KRUS) lubo przez pana prezydenta, choć Rokita jest prawie pewien, że ówże to rozsądny i uczciwy człowiek i jakby się miało podejście, to na pewno np. przed euro by nie uciekał

      • Ja mam kontrargument – tzw. emerytury pomostowe
        Zważywszy na liczbę kilkuset tysięcy poszkodowanych, co zapewne przekłada się (po uwzględnieniu rodzin i sympatyków) na liczbę grubo ponad miliona potencjalnych wyborców, to muszę przyznać, że Tusk ma jaja. Mało tego, pomimo, że wydaje się ustawą z góry skazaną na odrzucenie, ma szansę wejść w życie i być Tuska majstersztykiem politycznym.

        • prezydent nie zawetuje
          Rokita wyraził wiarę, że prezydent pomostówek nie zawetuje, a odwaga Tuska w tym kontekście jest pozorna (to moja, nie jego konkluzja); ale w jednym się z Rokitą zgadzam w całości, on to nazywa brak agendy w działaniach rządu, ja pisałam o chaosie, takiej metodzie macania, to tu, to tam, zobaczymy, czy się uda

          • Wg. mnie Tusk ma plan B
            Nawet jeżeli Kaczyński zawetuje ustawę, to pewnie liczy na SLD. Napieralski, po uzyskaniu jakichś ustępstw od koalicji (np. ustwa osłonowa dla nauczycieli), pomoże odrzucić weto i będzie się kreował na obrońcę tych setek tysięcy które w 2009 roku nie mogłyby przechodzić na pomostówki. Może to zadziałać, a odstawienie Olejniczaka, będącego z PO już “po słowie” mogłoby na to wskazywać. Co do macania to chyba nie ma innej metody. PO wypuszcza balon próbny i sprawdza ewentualne szanse, co oczywiście nie przeszkadza im w dokopywaniu obu Kaczyńskim.

          • brak hierarchii
            tyle że brak w tym porządku, co mniej a co bardziej ważne, najlepszy przykład to “macanie” ochrony zdrowia

          • Fedak powołuje się na trójstronną
            ręce opadają, odkąd zaczęli mówić o procedurach “osłonowych”, “rekompensatach” – można było przypuszczać, ze się wszystko posypie; poza tym trzeba by być idiotą, żeby uwierzyć, że kiedy się da 500 tys nauczycieli, to te pozostałe 200 tys kasjerek itp. da za wygrane; mam złe przeczucia, chociaż póki co “liderzy” robią dobrąminę; a tak nawiasem projekt Fedak to propozycja SLD

          • Na moje oko, na dodatek, pomyliła warunki brzegowe
            Zamiast warunków Rządu wyartykułowała warunki SLD, zawężając pole do negocjacji. Na lotną mi nie wygląda, więc to raczej głupota, a nie wyrafinowana (lub jakakolwiek) gra. Pewnie dziennikarze ją przycisneli i się wysypała.

          • jeżeli był to plan B Tuska
            Jeżeli rzeczywiście, tak jak pisałeś wcześniej, był plan B Tuska, to w tej chwili, im więcej słucham, tym bardziej mi się wydaje, że inicjatywę chcą przejąć SLD z prezydentem, a Fedak, celowo lub z głupoty, stała się dla nich świetnym narzędziem; ciekawe w co naprawdę grają PSL-owcy? no i wśród dziennikarzy coraz więcej odzywa się obrońców nauczycieli

          • coraz więcej odzywa się obrońców nauczycieli
            Czyżby, w końcu, zaczął nieśmiało działać instynkt samozachowawczy Narodu, zakładając istnienie tegoż?

          • kocham nauczycieli
            sama kiedyś do nich należałam i nieba bym im uchyliła, coby żyli godnie, coby mądrze nieśli w lud kaganek oświaty; jeno przyznanie im pomostówek tak się ma do podniesienia prestiżu zawodu jak pięść do nosa; zamiast walczyć o lepsze płace i warunki pracy ich związki zawodowe bronią jak niepodległości rzeczy, które hamują polską szkołę; ech dużo by o tym pisać…

          • Stawiałbym jednak na głupotę Fedak,
            być może połączoną z brakiem wyjaśnienia strategii przez macherów Tuska. Może to lekceważenie, a może nie zrobili tego “jak chłop krowie na rowie”. Nie ważne, bo i tak zapłaci za to PSL, pomimo iż pewnie przez chwilę był bardzo zadowolony, że sprzedał pomysł koalicji jako pierwszy. Co do planu B to sytuacja mocno się skomplikowała, gdyż związkowcy zobaczyli wyłom w murach i już zapowiadają pospolite ruszenie, a to umożliwi SLD podbicie stawki. Widziałem dzisiaj Olejniczaka wsród nauczycieli, czyli może dojść dodatkowy problem z walczącymi miedzy sobą Napieralskim i Olejniczakiem. Ciekawe to wszystko, ale dalsze gdybanie chyba sobie odpuszczę – jutro koniec chorowania i trzeba zająć się poważniejszymi problemami.

  8. moim zdaniem
    moim zdaniem jan maria wladyslaw pominal jeszcze jedna przeszkode na drodze tuska – a mianowicie jana marie wladyslawa wlasnie – byc moze dlatego ze ta zawalidroga sama sie usunela po pamietnym gambicie (ponoc na rzecz innej rokity)

    tak czy inaczej po pozbyciu sie rokity z platformy – partia ta, bedaca nieomalze symbolem nieudolnosci i braku efektywnosci politycznej, potrafila wygrac wybory i przejac wladze – choc faktem jest ze uczynila to przy wydatnej pomocy strategow z pisu

  9. moim zdaniem
    moim zdaniem jan maria wladyslaw pominal jeszcze jedna przeszkode na drodze tuska – a mianowicie jana marie wladyslawa wlasnie – byc moze dlatego ze ta zawalidroga sama sie usunela po pamietnym gambicie (ponoc na rzecz innej rokity)

    tak czy inaczej po pozbyciu sie rokity z platformy – partia ta, bedaca nieomalze symbolem nieudolnosci i braku efektywnosci politycznej, potrafila wygrac wybory i przejac wladze – choc faktem jest ze uczynila to przy wydatnej pomocy strategow z pisu

    • a mnie Rokity żal
      tylko, że Tusk powinien był od razu uświadomić mu jego prawdziwe powołanie – niezależny publicysta, może wtedy mógłby ową niezależność wykorzystywać na rzecz PO?; nie wiem, czy superstacyjny przepytywacz zrobił to celowo, czy tak mu się wyrwało, ale wymieniając wszystkie możliwe funkcje piastowane przez JMWR dodał: dawniej powiedziano by agitator

  10. moim zdaniem
    moim zdaniem jan maria wladyslaw pominal jeszcze jedna przeszkode na drodze tuska – a mianowicie jana marie wladyslawa wlasnie – byc moze dlatego ze ta zawalidroga sama sie usunela po pamietnym gambicie (ponoc na rzecz innej rokity)

    tak czy inaczej po pozbyciu sie rokity z platformy – partia ta, bedaca nieomalze symbolem nieudolnosci i braku efektywnosci politycznej, potrafila wygrac wybory i przejac wladze – choc faktem jest ze uczynila to przy wydatnej pomocy strategow z pisu

    • a mnie Rokity żal
      tylko, że Tusk powinien był od razu uświadomić mu jego prawdziwe powołanie – niezależny publicysta, może wtedy mógłby ową niezależność wykorzystywać na rzecz PO?; nie wiem, czy superstacyjny przepytywacz zrobił to celowo, czy tak mu się wyrwało, ale wymieniając wszystkie możliwe funkcje piastowane przez JMWR dodał: dawniej powiedziano by agitator

  11. moim zdaniem
    moim zdaniem jan maria wladyslaw pominal jeszcze jedna przeszkode na drodze tuska – a mianowicie jana marie wladyslawa wlasnie – byc moze dlatego ze ta zawalidroga sama sie usunela po pamietnym gambicie (ponoc na rzecz innej rokity)

    tak czy inaczej po pozbyciu sie rokity z platformy – partia ta, bedaca nieomalze symbolem nieudolnosci i braku efektywnosci politycznej, potrafila wygrac wybory i przejac wladze – choc faktem jest ze uczynila to przy wydatnej pomocy strategow z pisu

  12. moim zdaniem
    moim zdaniem jan maria wladyslaw pominal jeszcze jedna przeszkode na drodze tuska – a mianowicie jana marie wladyslawa wlasnie – byc moze dlatego ze ta zawalidroga sama sie usunela po pamietnym gambicie (ponoc na rzecz innej rokity)

    tak czy inaczej po pozbyciu sie rokity z platformy – partia ta, bedaca nieomalze symbolem nieudolnosci i braku efektywnosci politycznej, potrafila wygrac wybory i przejac wladze – choc faktem jest ze uczynila to przy wydatnej pomocy strategow z pisu

    • a mnie Rokity żal
      tylko, że Tusk powinien był od razu uświadomić mu jego prawdziwe powołanie – niezależny publicysta, może wtedy mógłby ową niezależność wykorzystywać na rzecz PO?; nie wiem, czy superstacyjny przepytywacz zrobił to celowo, czy tak mu się wyrwało, ale wymieniając wszystkie możliwe funkcje piastowane przez JMWR dodał: dawniej powiedziano by agitator

  13. moim zdaniem
    moim zdaniem jan maria wladyslaw pominal jeszcze jedna przeszkode na drodze tuska – a mianowicie jana marie wladyslawa wlasnie – byc moze dlatego ze ta zawalidroga sama sie usunela po pamietnym gambicie (ponoc na rzecz innej rokity)

    tak czy inaczej po pozbyciu sie rokity z platformy – partia ta, bedaca nieomalze symbolem nieudolnosci i braku efektywnosci politycznej, potrafila wygrac wybory i przejac wladze – choc faktem jest ze uczynila to przy wydatnej pomocy strategow z pisu

  14. moim zdaniem
    moim zdaniem jan maria wladyslaw pominal jeszcze jedna przeszkode na drodze tuska – a mianowicie jana marie wladyslawa wlasnie – byc moze dlatego ze ta zawalidroga sama sie usunela po pamietnym gambicie (ponoc na rzecz innej rokity)

    tak czy inaczej po pozbyciu sie rokity z platformy – partia ta, bedaca nieomalze symbolem nieudolnosci i braku efektywnosci politycznej, potrafila wygrac wybory i przejac wladze – choc faktem jest ze uczynila to przy wydatnej pomocy strategow z pisu

  15. podzielić
    myślę, że na obecnym etapie konserwa21 (Rokita, Śpiewak) chce po prostu wbić klina między koalicjantów a PiS-owi (Migalski) oczywiście w to graj; ale kotka masz ładniutkiego (chyba czas, abym swojego awatara wymieniła, strasznie siermiężny) pozdr

      • co to jest pls Estimado?
        przeceniasz mnie gadając szyfrem, nie mam pojęcia co to jest pls; a po drugie, między nami cichutko, coby Sawie i innym portalowym kociarom nie było przykro – w kotach raczej nie gustuję inaczej niż popatrzeć; jeśli o identyfikację chodzi to raczej jakiś warczący alzacki lub skaczący abstrakcik; jak wydedukuję w temacie pls-a i wymyślę jakiś wystrzałowy motyw , dam Ci znać – oczywiście, bez zobowiązań. pozdr

          • ale plama, Tetryku
            wielkie dzięki, nawet skrót znałam, ale kontekst, w którym Estimado go umieścił nie pasował, tym bardziej, że nawet taka internetowa ciemnota jak ja, wie jak ściągać obrazki z ekranu

  16. podzielić
    myślę, że na obecnym etapie konserwa21 (Rokita, Śpiewak) chce po prostu wbić klina między koalicjantów a PiS-owi (Migalski) oczywiście w to graj; ale kotka masz ładniutkiego (chyba czas, abym swojego awatara wymieniła, strasznie siermiężny) pozdr

  17. podzielić
    myślę, że na obecnym etapie konserwa21 (Rokita, Śpiewak) chce po prostu wbić klina między koalicjantów a PiS-owi (Migalski) oczywiście w to graj; ale kotka masz ładniutkiego (chyba czas, abym swojego awatara wymieniła, strasznie siermiężny) pozdr

  18. podzielić
    myślę, że na obecnym etapie konserwa21 (Rokita, Śpiewak) chce po prostu wbić klina między koalicjantów a PiS-owi (Migalski) oczywiście w to graj; ale kotka masz ładniutkiego (chyba czas, abym swojego awatara wymieniła, strasznie siermiężny) pozdr

      • co to jest pls Estimado?
        przeceniasz mnie gadając szyfrem, nie mam pojęcia co to jest pls; a po drugie, między nami cichutko, coby Sawie i innym portalowym kociarom nie było przykro – w kotach raczej nie gustuję inaczej niż popatrzeć; jeśli o identyfikację chodzi to raczej jakiś warczący alzacki lub skaczący abstrakcik; jak wydedukuję w temacie pls-a i wymyślę jakiś wystrzałowy motyw , dam Ci znać – oczywiście, bez zobowiązań. pozdr

          • ale plama, Tetryku
            wielkie dzięki, nawet skrót znałam, ale kontekst, w którym Estimado go umieścił nie pasował, tym bardziej, że nawet taka internetowa ciemnota jak ja, wie jak ściągać obrazki z ekranu

  19. podzielić
    myślę, że na obecnym etapie konserwa21 (Rokita, Śpiewak) chce po prostu wbić klina między koalicjantów a PiS-owi (Migalski) oczywiście w to graj; ale kotka masz ładniutkiego (chyba czas, abym swojego awatara wymieniła, strasznie siermiężny) pozdr

  20. podzielić
    myślę, że na obecnym etapie konserwa21 (Rokita, Śpiewak) chce po prostu wbić klina między koalicjantów a PiS-owi (Migalski) oczywiście w to graj; ale kotka masz ładniutkiego (chyba czas, abym swojego awatara wymieniła, strasznie siermiężny) pozdr

      • co to jest pls Estimado?
        przeceniasz mnie gadając szyfrem, nie mam pojęcia co to jest pls; a po drugie, między nami cichutko, coby Sawie i innym portalowym kociarom nie było przykro – w kotach raczej nie gustuję inaczej niż popatrzeć; jeśli o identyfikację chodzi to raczej jakiś warczący alzacki lub skaczący abstrakcik; jak wydedukuję w temacie pls-a i wymyślę jakiś wystrzałowy motyw , dam Ci znać – oczywiście, bez zobowiązań. pozdr

          • ale plama, Tetryku
            wielkie dzięki, nawet skrót znałam, ale kontekst, w którym Estimado go umieścił nie pasował, tym bardziej, że nawet taka internetowa ciemnota jak ja, wie jak ściągać obrazki z ekranu

  21. podzielić
    myślę, że na obecnym etapie konserwa21 (Rokita, Śpiewak) chce po prostu wbić klina między koalicjantów a PiS-owi (Migalski) oczywiście w to graj; ale kotka masz ładniutkiego (chyba czas, abym swojego awatara wymieniła, strasznie siermiężny) pozdr

      • co to jest pls Estimado?
        przeceniasz mnie gadając szyfrem, nie mam pojęcia co to jest pls; a po drugie, między nami cichutko, coby Sawie i innym portalowym kociarom nie było przykro – w kotach raczej nie gustuję inaczej niż popatrzeć; jeśli o identyfikację chodzi to raczej jakiś warczący alzacki lub skaczący abstrakcik; jak wydedukuję w temacie pls-a i wymyślę jakiś wystrzałowy motyw , dam Ci znać – oczywiście, bez zobowiązań. pozdr

          • ale plama, Tetryku
            wielkie dzięki, nawet skrót znałam, ale kontekst, w którym Estimado go umieścił nie pasował, tym bardziej, że nawet taka internetowa ciemnota jak ja, wie jak ściągać obrazki z ekranu

  22. nie było priorytetów juz na starcie
    Ja pewnie za bardzo przesiąkłam obecnym miejscem zamieszkania i ciągle mi się jakiś porzundek marzy. Choć z drugiej strony weźmy takiego Buzka. Miał wszystko uporządkowane, cztery reformy, czyli agenda była. A w trakcie też się trochę posypało (żeby była jasność, za dotychczas dobre rządy uważam Mazowieckiego i Buzka oraz potencjalnie, oczywiście, Tuska). Więc może w Polsce nie potrafimy inaczej?

  23. nie było priorytetów juz na starcie
    Ja pewnie za bardzo przesiąkłam obecnym miejscem zamieszkania i ciągle mi się jakiś porzundek marzy. Choć z drugiej strony weźmy takiego Buzka. Miał wszystko uporządkowane, cztery reformy, czyli agenda była. A w trakcie też się trochę posypało (żeby była jasność, za dotychczas dobre rządy uważam Mazowieckiego i Buzka oraz potencjalnie, oczywiście, Tuska). Więc może w Polsce nie potrafimy inaczej?

  24. nie było priorytetów juz na starcie
    Ja pewnie za bardzo przesiąkłam obecnym miejscem zamieszkania i ciągle mi się jakiś porzundek marzy. Choć z drugiej strony weźmy takiego Buzka. Miał wszystko uporządkowane, cztery reformy, czyli agenda była. A w trakcie też się trochę posypało (żeby była jasność, za dotychczas dobre rządy uważam Mazowieckiego i Buzka oraz potencjalnie, oczywiście, Tuska). Więc może w Polsce nie potrafimy inaczej?

  25. nie było priorytetów juz na starcie
    Ja pewnie za bardzo przesiąkłam obecnym miejscem zamieszkania i ciągle mi się jakiś porzundek marzy. Choć z drugiej strony weźmy takiego Buzka. Miał wszystko uporządkowane, cztery reformy, czyli agenda była. A w trakcie też się trochę posypało (żeby była jasność, za dotychczas dobre rządy uważam Mazowieckiego i Buzka oraz potencjalnie, oczywiście, Tuska). Więc może w Polsce nie potrafimy inaczej?

  26. nie było priorytetów juz na starcie
    Ja pewnie za bardzo przesiąkłam obecnym miejscem zamieszkania i ciągle mi się jakiś porzundek marzy. Choć z drugiej strony weźmy takiego Buzka. Miał wszystko uporządkowane, cztery reformy, czyli agenda była. A w trakcie też się trochę posypało (żeby była jasność, za dotychczas dobre rządy uważam Mazowieckiego i Buzka oraz potencjalnie, oczywiście, Tuska). Więc może w Polsce nie potrafimy inaczej?

  27. nie było priorytetów juz na starcie
    Ja pewnie za bardzo przesiąkłam obecnym miejscem zamieszkania i ciągle mi się jakiś porzundek marzy. Choć z drugiej strony weźmy takiego Buzka. Miał wszystko uporządkowane, cztery reformy, czyli agenda była. A w trakcie też się trochę posypało (żeby była jasność, za dotychczas dobre rządy uważam Mazowieckiego i Buzka oraz potencjalnie, oczywiście, Tuska). Więc może w Polsce nie potrafimy inaczej?

  28. nie było priorytetów juz na starcie
    Ja pewnie za bardzo przesiąkłam obecnym miejscem zamieszkania i ciągle mi się jakiś porzundek marzy. Choć z drugiej strony weźmy takiego Buzka. Miał wszystko uporządkowane, cztery reformy, czyli agenda była. A w trakcie też się trochę posypało (żeby była jasność, za dotychczas dobre rządy uważam Mazowieckiego i Buzka oraz potencjalnie, oczywiście, Tuska). Więc może w Polsce nie potrafimy inaczej?

  29. Objawey choroby sierocej :
    “U

    Objawey choroby sierocej :
    “U starszego dziecka objawy narastają, dołączają się zachowania stereotypowe – kiwanie się, bujanie, kręcenie głową, bezmyślne stukanie zabawkami, rzucanie przedmiotami.” ( za http://www.sluzbazdrowia.com.pl/html/more2891E.php ).
    Najbardziej typowe jest właśnie monotonne kiwanie się – całkiem jak wasze awatary.
    Nie chciałem bynajmniej nic zarzucić waszym relacjom międzyludzkim …
    Pozdrawiam – T.

  30. Objawey choroby sierocej :
    “U

    Objawey choroby sierocej :
    “U starszego dziecka objawy narastają, dołączają się zachowania stereotypowe – kiwanie się, bujanie, kręcenie głową, bezmyślne stukanie zabawkami, rzucanie przedmiotami.” ( za http://www.sluzbazdrowia.com.pl/html/more2891E.php ).
    Najbardziej typowe jest właśnie monotonne kiwanie się – całkiem jak wasze awatary.
    Nie chciałem bynajmniej nic zarzucić waszym relacjom międzyludzkim …
    Pozdrawiam – T.

  31. Objawey choroby sierocej :
    “U

    Objawey choroby sierocej :
    “U starszego dziecka objawy narastają, dołączają się zachowania stereotypowe – kiwanie się, bujanie, kręcenie głową, bezmyślne stukanie zabawkami, rzucanie przedmiotami.” ( za http://www.sluzbazdrowia.com.pl/html/more2891E.php ).
    Najbardziej typowe jest właśnie monotonne kiwanie się – całkiem jak wasze awatary.
    Nie chciałem bynajmniej nic zarzucić waszym relacjom międzyludzkim …
    Pozdrawiam – T.

  32. Objawey choroby sierocej :
    “U

    Objawey choroby sierocej :
    “U starszego dziecka objawy narastają, dołączają się zachowania stereotypowe – kiwanie się, bujanie, kręcenie głową, bezmyślne stukanie zabawkami, rzucanie przedmiotami.” ( za http://www.sluzbazdrowia.com.pl/html/more2891E.php ).
    Najbardziej typowe jest właśnie monotonne kiwanie się – całkiem jak wasze awatary.
    Nie chciałem bynajmniej nic zarzucić waszym relacjom międzyludzkim …
    Pozdrawiam – T.