Obudziłaś się Polsko? To teraz zacznij myśleć, bo gra będzie do jednej bramki.

Prześlij dalej:

Co zrobią dzielni naprawiacze państwa w barwach PiS? Jestem przekonany, że podłożą się po raz kolejny latając z pisowską siekierką i waląc równie nieudolnie jak przy okazji dr G. Większego ignoranta niż ówczesny poseł PiS Ziobro trudno doprawdy znaleźć. I doprawdy o ile jestem w stanie zrozumieć zakochanego w sobie narcyza Ziobrę, o tyle jego akolitom przydały by się elektrowstrząsy. Sprawa dr G była spieprzona od początku do końca. Zamiast zostawić sprawę w rękach fachowców: od glin z CBA po prokuraturę i przykazać jedno: albo stawiacie faceta przed sądem z materiałami dowodowymi, tak że sądowi nie drgnie ręka żeby faceta skazać, środowisko szybko wyprze się kolegi, a media nie będą miały wyjścia wobec dowodów, albo zostawiamy sprawę na lepsze czasy. Tymczasem smarkul nie wytrzymał i zrobił żałosny spektakl w TV z cyklu, „masz drabie za tatusia” (kto ma wątpliwość niech sobie jeszcze raz dokładnie obejrzy materiał i przyjrzy się zachowaniu ówczesnego min. sprawiedliwości), topiąc sprawę w medialnej histerii i społecznej niechęci. To tylko jeden przykład profesjonalizmu PiS. O innych pisano wielokrotnie. PiS to specjaliści jak - skądinąd słuszne działania -położyć i pozwalać robić łachudrom dalej robić swoje. Jarosławie! Jeżeli pójdziesz tą drogą, a z tym zapleczem pójdziesz na pewno, to będzie 0:5.

PiS spacerując po linie, której grubość wyznaczają badania opinii publicznej nie ruszy więc tego co trzeba naprawić. Wg mnie będzie po prostu, wzorem lat 2005-2007, schlebiał twardemu elektoratowi, wychodząc z założenia, że trzeba robić to czego przynajmniej ów elektorat oczekuje. Lemmingizm z prawej strony pod tym względem nie różni się zupełnie od tego z rodowodem PO czy SLD.  Będą więc dalsze odcinki medialnych idiotyzmów z dziećmi w głównej roli. Przy czym nie ruszy się istoty problemu, naprawy państwa, tylko dokręci się śrubę tworząc kolejne procedury i przepisy. Na przykładzie małych ofiar z Pucka, a właściwie następstw tej tragedii, będzie można prześledzić jak państwo rozkłada kolejną społeczną inicjatywę przez tworzone pod publiczkę prawo ubezwłasnowolniające rodziców z rodzinnych domów dziecka i dające władzę w ręce urzędników, którzy tak długo jak będą postępować wg procedur będą kryci i będą mieli w dupie rozumne postępowanie, indywidualne w każdym przypadku. Zapomina się przy tym, że takie przypadki jak wychowanie dzieci nie da się ująć w karby przepisów, a procedurami można przysporzyć co najwyżej kolejnych ofiar, a już na pewno rozłożyć całą instytucję rodzinnych domów dziecka. Wiara, że procedurami można ułożyć stosunki społeczne w taki sam sposób jak można sterować maszyną jest wiarą debila. Tylko, że tych wierzących w boskość przepisów w Polsce jest, poza prawnikami, niestety cała masa, po jednej i po drugiej stronie sceny politycznej. W taki sposób spętano gospodarkę od połowy lat 90. ub. wieku, dając tłuszczy na poklask coraz to nowe przepisy, tworząc instytucje, które nie potrafią nawet zinterpretować przepisów w sposób jednoznaczny i insynuując, że im ściślejszy przepis tym mniejsza pokusa nieuczciwości i korupcji. Gówno prawda. W masie tego pseudo prawniczego gówna obywatel państwa polskiego jest wpuszczany na minę nieinterpretowalnego prawa, a akademiccy uczeni w piśmie udają, że wszystko jest ok.

Strony

11869 liczba odsłon

Autor artykułu: cannedheat

10 (liczba komentarzy)

  1. To jest proste na początku. Np skoro drogi i stadiony zostały dwukrotnie przepłacone, to oznacza że nadwyżkę ktoś ukradł. Czy ukradł nielegalnie czy też legalnie nie ma znaczenia matematycznego. Niech zwróci forsę i idzie siedzieć. Wystarczy jeśli gangi gospodarcze związane z rządem zostaną zlikwidowane i trochę miliardów kapnie. Fakt, że takich postulatów wśród haseł PiSu nie ma, ale nie jest tak, że kompletnie nie ma skąd wziąc.

  2. avatar

    czy jakoś tak, zalecał p. Szewczak w czasie debaty.

  3. Od cholery jest tych dziur. Choćby 100 tysięcy niepotrzebnych Tuskowych urzędników. Puścić ich na zasiłek 1500 zamiast bulić co miesiać po 5 -10 patyków. Albo administracja wokół burmistrzów i prezydentów miast budowana tylko po to aby zrobić z niej solidny, samo wybierający elektorat. Podzielam jednak wkurwienie autora, że PIS nawet nie bąka, że ma zamiar coś z tym zrobić. Niemniej pieniądze są, trzeba je tylko wyrwać z gardeł. Albo co ze złodziejami którzy opylili na pniu złoża łupkowe? Darować im?

  4. avatar

    Ja wiem, że to zabrzmi po mojemu, ale nawet w TVP w godzinach jako takiej oglądalności, niejaki Masa okutany w kominiarkę do kamery mówił o sesjach "giełdowych" na poziomie miliardów. Jeśli ktoś wierzy, że na KGHM w ciągu jednego dnia tak zwany podatnik nie popłynął na miliard, to chciałbym mieć ten komfort naiwności. A przecież to jest jedno ze 100 źródeł. Wspomniane autostrady, stadiony, "prywatyzacje" państwowej TPSA za pomocą państwowego łącznika z Francji. PZU "robione" przez Seszele, NFI, OFE, Orlen, umowy na gaz, łupki, zarżnięcie stoczni, FSO, kur..a to cud, że my jeszcze dajemy radę. Naprawdę jesteśmy narodem stworzonym do sukcesu, nie ma drugiego takiego narodu, który potrafiłby przetrwać wbrew systemowi i co więcej nie ma drugiego narodu, który tak by się potrafił dostosować do nowych warunków. Tylko ktoś ciągle nam tyle "tego masła żre". Polska jest krajem, który powinien żyć co najmniej na poziomie Szwecji, Austrii, Włoch, a mieć aspiracje na poziomie Anglii i Francji. Tymczasem żyjemy poniżej poziomu Czech, kraiku z kilkoma milionami ludzi, bez dostępu do morza, tranzytu na wschód i jakichkolwiek bogactw naturalnych. Nie ma pytania skąd wziąć? Jest pytanie, jak dzielić?

  5. avatar

    No ale tak czy siak, niech ten tekst robi za pozytywny ferment, bo trochę tu tego pozytywnego fermentu jest.

  6. a PO jest partią liberalną. W tym micie kryje się prawda. PO jest partią liberalną, tyle, że jednokierunkową, zmniejszają się obowiązki obciążajacych, gdy jednocześnie zwiększają się obciążenia obciążonych. PIS jest partią socjalistyczną, też jednokierunkową, bo zwiększają się obowiązki obciążających, gdy jednocześnie zmniejszają się obciążenia obciążonych.

  7. Ja naprawdę łaknę dobrego programu jak kania dżdżu

  8. avatar

    Nie ma bardziej gównianego czasu na branie władzy niż państwo znajdujące w gospodarczym dołku
    Nieprawda. Najlepiej bierze się władzę, kiedy państwo jest na dnie, a obywatele zdesperowani.

    Co zrobią dzielni naprawiacze państwa w barwach PiS? Jestem przekonany, że podłożą się po raz kolejny latając z pisowską siekierką i waląc równie nieudolnie jak przy okazji dr G
    Zgadza się. Tyle, że mnie się marzy inna osoba, niż jakiś doktor. Mogłoby to być, gdyby się udało, bardzo dydaktyczne.

    kultura organizacyjna państwa polskiego jest pod psem. Tej kultury się stworzy się poprzez kolejne zaciskanie pętli przepisów, a takie propozycje co rusz padają z prawej strony sali.
    Pełna zgoda. Raczej niestety prawa strona Sali jest szalenie socjalistyczna.

    Solidarność ma być oparciem dla reform państwa, to ja uprzejmie proszę mieć na uwadze, że związki też trzeba zreformować.
    Tego, co mówił p. Duda nie mogłam słuchać.
    Szacunek dla pracownika, umowy z pracownikiem nastaną wtedy, gdy bezrobocie się znacznie zmniejszy. Do kilku procent na przykład. To się może stać tylko wtedy, gdy będą stabilne warunki przez co najmniej kilka lat.
    PO zrobiła mnóstwo rzeczy szkodliwych, ale jedną arcyszkodliwą: zniszczyła  zaufanie do liberalizmu gospodardzego

  9. avatar

    I to ostanie zdanie jest kluczem. W ostatnim dwudziestoleciu były dwa liberalne posunięcia, pierwsze wykonał Miller 18% podatkiem liniowym, drugie Gilowska, spłaszczeniem podatków i umniejszeniem składki rentowej. Przepraszam za poufałość, ale KOCHANI, zacznijmy od starej desperackiej reguły mniejszego zła. Nie było od 1989 roku gorszej ekipy niż ta, po prostu nie było. W 2005 roku dałbym sobie jaja odgryźć, że po Milerze i Rywinie gorzej nie będzie. Dziś mówię, że tamta ekipa to był mikroskopijny pikuś. Kwaśniewski i Miller ścierali się i przez to była kontrola, w tym kontrola medialna. Tusk ma parasol, pole siłowe i gołą pierś medialną, którą nakrywano kolejne przekręty. Takiej degrengolady i monopolu tandety nie było nigdy. Rakowski był wielki przy Tusku.

  10. Z Tuska taki liberał jak z koziej odbytnicy Pzkmpf IV. Liberał wikipedyczny. To zdaje się za czasów rządów KLD M. Friedman odmówił doradzania w Polsce, bo stwierdził, że liberalną gospodarkę można budować tam gdzie funkcjonuje państwo. Jedyny wkład jaki KLD wniosło w rozwój liberalnej myśli w Polsce jest taki że 60-70% społeczeństwa określenie liberalny zestawia z epitetem złodziej.

  11. Strony