Trójnożne krzesło

Prześlij dalej:

I (opis krzesła)

Przede wszystkim zapachy
- obiadu przenikające
przez uśmiech kobiety
bądź surowość mężczyzny
- sosnowych igieł nasyconych
przez wieczorny spokój
i zdrożony dzień
-  wyrazistego chłodu bijącego
z białego horyzontu

Przede wszystkim obrazy
- dziatwy wylewającej
się z budynków mieszkalnych
i topiącej najbliższy skwer
- rozpalonych spojrzeń znad
pustych kieliszków  
- pooranych dłoni lub
naprędce ściśniętych
pod szyją krawatów

Przede wszystkim dźwięki
- dzwonów dostojnie
budzących śniętą okolicę
- wstrzymanych oddechów
przed podniesieniem rąk
w ostatnim geście pożegnania
- dębowego mebla
poprzedzających pokorne
oczyszczenie
 
II (odwieczne odwiedziny)

zlekceważony przez historię
stateczny pan - odziany jak zwykle
w czarny płaszcz - postanowił
zaszczycić swoją obecnością
skromne progi skromnego siedliska
zapewniał - jak zwykle z pełną
galanterią - że obecny jest zawsze
lecz potrafi się wtopić w otoczenie
szczególnie przy zgaszonych światłach
spod płaszcza - jak zwykle
zachowując wrodzony zmysł
estetyczny - wyciągnął siekierę
w której ostrze klina błyszczało
ponuro - jeżeli tak można nazwać
gęstą jak olej nienawiść   
pozwól odrąbać chociaż jedną
nogę - rzekł jak zwykle uprzejmie
i wskazał pokaźny fotel w którym
zagłębiało się w błogiej otchłani  
zapomnienia - usiądź tutaj
będziesz jak nowonarodzony

2175 liczba odsłon

Autor artykułu: Ijon Tichy