Prześlij dalej:

Trzeba mówić prawdę i być odpowiedzialnym! Dziś każdy kto nazwie Wałęsę Bolkiem ma marne szanse w sądzie, aby udowodnić swoje zarzuty. Sam nazywałem Bolka Bolkiem i nazwę raz jeszcze. W świetle zebranych i przedstawionych przez IPN dokumentów, a także ekspertyzy Instytutu Sehna, nie ulega żadnej wątpliwości, że Wałęsa był agentem SB i w dodatku brał pieniądze za donoszenie na kolegów. Różnica jednak polega na tym, że upubliczniam te słowa z pełną świadomością odpowiedzialności prawnej oraz wiedzą, że istnieją dwa prawomocne wyroki przeczące moim zarzutom. Wylewanie chybionych lamentów i linczowanie młodej sędzi, obojętnie kim ona jest, to tandeta intelektualna i moralna. W całej sprawie chodzi o coś więcej niż procesowe i publiczne pojedynki Wyszkowskiego z Wałęsą.

Istotą i celem nadrzędnym jest prawne uznanie Wałęsy za Bolka, co można uzyskać na przykład poprzez wytoczenie Wałęsie karnego procesu z art. 233 k.k. za składanie fałszywych zeznań. W tej sprawie zrobiłem wszystko, co mogłem, złożyłem zawiadomienie, złożyłem zeznania, jako świadek i czekam na zakończenie śledztwa przez prokuraturę. Po prawomocnym wyroku uznającym winę z 233 k.k., mielibyśmy zupełnie inny stan prawny, który sądy musiałby uznawać tak, jak uznają obecne wyroki. Największy problem to prawomocny wyrok lustracyjny „Bolka” i tutaj potrzeba kogoś mądrzejszego ode mnie, aby ocenił szanse na wznowienie procesu z urzędu i wzruszenie, czyli zmianę wyroku. Być może złotym środkiem okaże się proponowana w nowej ustawie „Skarga nadzwyczajna”. Tak, czy siak bezsensowne powielanie bzdur i mitów prawnych, nie tylko nie znosi kłamstw o Bolku, ale je procesowo wzmacnia.

Strony

Źródło foto: 
20280 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

5 (liczba komentarzy)

  1. I to jest niesamowite, badania naukowców udowodniły, że Bolek był Bolkiem, ale jest wyrok że nie był więc nie był. Czekam na wyrok, że Księżyc jest płaski, a Słońce to ogromna kula płonącego gazu.

    Fani Kanclerz Merkel na jednym oddechu potrafią powiedzieć, że szeregowa Kanclerz rządzi Europą poza strukturami europejskimi bo ma kompas polityczny i moralny, a poseł Kaczyński nie może wpływać na politykę, bo to łamie demokrację i konstytucję.

    Ale jest dokładnie odwrotnie.

    Kaczyński jest szefem demokratycznie wybranej większości parlamentarnej, a to parlament tworzy prawo i nadzoruje rząd.

    Kanclerz Merkel jest europejskim oligarchą, który może dowolnie nagiąć struktury europejskie, bo wszystkich opłaca. Może przejechać na pasach całe przedszkole, a i tak najważniejsi urzędnicy europejscy to jej figuranci, którzy na polecenie na oczach kamer przyjeżdżają do Berlina po instrukcje, jak interpretować konstytucję i prawo europejskie, żeby jaśnie pani była zadowolona.

  2. Tylko Pan mógł to wyłożyć tak jasno. Oby dotarło!

  3. Nie do końca się zgadzam z Pana oceną. Nie ulega wątpliwości, że Wyszkowski twierdził
    publicznie, że wygrał z Wałęsą ale takie twierdzenie nie jest równoznaczne z naruszeniem
    dóbr osobistych. Jest tylko jeden przypadek w kodeksie postępowania cywilnego, że sąd jest związany innym wyrokiem
    tj. w przypadku skazania wyrokiem karnym sąd cywilny związany jest ustaleniami co do winy.
    Nie znam co prawda treści wyroku w którym Wałęsa wygrał z Wyszkowskim ale zdaje się, że
    wszystkich żądań Wałęsy nie uwzględnił, więc Wyszkowski mógł się czuć zwycięzcą. Nawet jeśli Wyszkowski mijał się z prawdą to jeszcze nie oznacza
    automatycznie, że naruszył dobra osobiste Wałęsy . No jakie naruszył.
    Wyrok lustracyjny Wałęsy nie wiąże innych sądów w zakresie ustaleń co do jego agenturalności. Natomiast prawdą jest że sądy mogą skazywać
    za to chociaż brak jest do tego podstaw prawnych

  4. Głowa mnie rozbolała...

  5. @ inka1

    Zauwazylem,ze starasz sie b. aktywnie i czesto komentowac na tym portalu. Niestety wiele tych komentarzy jest KRZYKLIWYCH ,prostackich,ordynarnych,niechlujnych nie przebierasz w slowach,lecisz prymitywnym zargonem. Twoja sprawa,ale wiele twoich osadow innych postaci wzbudza we mnie obrzydzenie i pogarde ,a niekiedy wscieklosc.Sa przede wszystkim b.egocentryczne oparte na wlasnej,niewatpliwie ubogiej i powierzchownej wiedzy i wlasnej nieomyslnosci. Jestes z jakis powodow ignorowana przez MK (nie zauwazylem,aby czesto z toba polemizowal) ale z pewnoscia inni to zauwazaja. Szczytem chamstwa bylo okreslenie prezydenta AD "ten gnoj...",a dzisiaj o Klarenbachu "cwok,prostak,prymityw" - w pierwszej chwili pomyslalem,ze to sa twoje slowa do lusterka,ale z pewnoscia na taka samokrytyke cie nie stac.

    Mozesz odpowiedziec na powyzsze uwagi,ale nie oczekuj na polemike,po prostu osoby twojego pokroju omijam z daleka,z chamstwem sie nie dyskutuje...Bez odbioru!

    pss

    Chetnie natomiast zapoznam sie eventualnie z opiniami innych co sadza  na ten temat.

  6. Strony