To nie PiS spada, ale PO rośnie, czyli gospodarka głupi PiS-ie

Prześlij dalej:

45 (liczba komentarzy)

  1. też. Najpierw przyczytajcie to (Styczeń miesiącem szybkiego zadłużania Polski): http://niewygod... W ogóle na tej stronie są same wiadomości gospodarcze, ale to strona dla koneserów gospodarczych. Popatrzmy więc co robią inni niepokorni. 
    Na chwilę, kiedy piszę wygląda to tak:
    niezależna.pl - podam streszczenie hasłowo-tytułowe głównych wiadomości, ale jak ktoś chce może mnie sprawdzić, proszę bardzo:
    - Anna Walentynowicz
    - Zygmunt D.
    - Newsweek
    - Papież Franciszek
    - Łukasz Berezak
    - Resortowe dzieci
    - Nowy idol mediów
    Czyli zero o gospodarce, przy czym zaznaczę, że nie uważam spraw społecznych, światopoglądowych, historycznych i innych za nieważne.
    wSieci - też hasła, tytuły, też można mnie sprawdzić:
    - Prezydent Ukrainy
    - Prof. Kieżun
    - Piotr Zaremba
    - Wałęsa
    - Krzysztof Rybiński (OFE)
    - Mariusz Trynkiewicz
    - Smoleńsk
    Tylko tekst Rybińskiego gospodarczy (o OFE).
    Nie twierdzę, że niepokorni omijają gospodarkę, ale niespecjalnie często zahaczają o nią.
    Weźmy teraz pod uwagę, że społeczeństwo mamy zaganiane, zapracowane, i niewielu z nas ma fizyczną możliwość codziennego wielogodzinnego przesiadywania w necie (czy nawet czytania pism papierowych). Ale czasem niektórzy (niektórzy może nawet często, np. w pracy) mają możliwość w jakiejś przerwie pogadania o sprawach codziennych, przekonywania niezdecydowanych i na razie zdecydowanych. Mają, ale o gospodarczych konkretach nie pogadają, bo nie dostają wiedzy gospodarczej, przekazanej w formie przystępnej (mało kto z nas ma zadatki na ekonomicznego noblistę), i na prawdę niewielu ma czas na dogłębne studiowanie tematów.
    Rozumien wydawnictwa niepokornych - łatwo się pisze o tym co miał na myśli Lis albo Żakowski, a ekonomia to już nie wiem - gimnazjum? Ale takim pisaniem systemu - bo ewidentnie jest to system - nie zmienicie.

  2. nie tylko gospodarka. Jakąś grupę społeczną ruszy mocniej sprawa TW Trwam, młode małzeństwa sprawa sześciolatków do szkół, niedalekich emerytów 67-mio letni okres pracy, młodych ACTA, jakąś grupę Smoleńsk. Mamy do czynienia z systemem, więc trzeba walczyć systemowo - na różnych frontach.

  3. wygrania wyborów? Mamy bilion długu - 500 miliardów z tego długu spowodował ten rząd, w tym Sztukmiszcz z Londynu, tylko w ciągu ostatnich 6 lat. W normalnym kraju nie byłoby wyborów w przyszłym roku, tylko jutro. A u nas co? Dupa! A takich pereł i perełek można mnożyć.

  4. avatar

    Po pierwsze jest to genialna analiza rzeczywistości, jeszcze szarej, ale za chwilę może być czarno jak w d...e. Kiedy? Ano wtedy jak Kaczor znowu przegra.
    Po drugie, kiedy pisałem na kilku prawicowych portalach, w bardzo podobnym tonie, racjonalizmu obiektywnego, że sie tak wyrażę o obecnych jałowych działaniach PIS-u, to natychmiast kwalifikowano mnie jako agenta, trolla, lewaka, bezbożnika i takie tam różne. Pewna spora grupa osób myśli sobie, że PIS wygra samym byciem, samym jestestwem, to są totalne bzdury, to jest wręcz sabotaż. Pisałem-jeśli Kaczyński wraz z jądrem nie wezmą sie do solidnej roboty, to przegrane mają wszystkie trzy najważniejsze, a czekające nas wybory.
    I najgorsza myśl jaka przychodzi mi do łba i spać nie daje, to taka, iż cała strategia Prezesa skłania sie ku temu, by wybory przegrać jako największa siła opozycyjna, pozarządowa. Taki scenariusz też trzeba rozważać, ponieważ w wypadku jego zaistnienia, lepiej nam będzie wystąpić o azyl choćby na Islandii, bo Polski z Tuskiem-3 nie potrafiłbym znieść.

  5. PiS-u, przy działaniu na maksymalnych obrotach systemu.

  6. Poalcy będą wracali z Angli i Irlandii (i pewnie innych krain) bo w Polsce będzie praca, bogato, itd. Tymczasem za pracą emigrują kolejne setki tysięcy ludzi (do samych Niemiec w zeszłym roku 200 tys. ludzi). I co? Dupa. Kolejna grupa - licencjaci (setki tysięcy młodych ludzi), kończą te szkoły, potem bezrobociak albo (w szczęśliwych przypadkach) siad przy kasie sklepowej. I co? Dupa. Tylko te dwie grupy o których napisałem mogły by wywrócić system do góry nogami. A "szczęśliwcy" z umowami śmieciowymi (gnojowymi) albo wiecznymi umowami czasowymi (firmy łatwo obchodzą zakaz trzech kolejnych umów). I co? Dupa.

  7. Dlatego napisałem na samym początku jak uderzać w nich. Takie spoty i inne. 7 lat Tuska to kawał dobrego materiału na pokazanie wszystkich jego kłamstw. Myślę że aby ktoś wiedział o co naprawdę chodzi to musi pokazać na czym stoimy. 

    Moim zdaniem gdyby PiS pokazywał spot z tymi obietnicami, to już jest kupa smiechu. Dodam że Tusk jest śmieszny, komiczny, z niego się trzeba nabijać, z jego kłamstw. Nie można go traktować serio i poważnie. 

  8. pamięta o tamtych kawałach, wie o czym mówię. Na dziś marzy mi się jakiś artysta (niezależny albo wynajęty) który by porobił kilka- kilkanaście spotów.
    1. Wyrywek z przemówienia Tuska "...Polacy będą wracali do kraju, bo będzie sie im to opłacało...", w tym miejscu jak w sit comach - śmiech widowni zza kadru
    2. "...ministrom, którzy będą podwyższali podatki, osobiście odrąbię ręce...: śmiech zza kadru
    3."....wybudujemy tyle a tyle kilometrów autostrad..." śmiech zza kadu
    4 "...zlikwidujemy parapodatek abonement telewizyjny..." śmiech zza kadru
    Itd, itp.

  9. a te potem rozesłać ...
    Metoda jaką PO zastosowało przecież kilka lat temu ... Dostawałam wtedy tony dziadostwa, obrazków, gierek, demotek, wszystkie uhaha ... bardzo śmieszne. I to nie od nastolatków tylko tych niby wykształconych z wielkich miast co wybrali przyszłość.
    No i się teraz okazuje, że wielu z nich wybrało przyszłość. W wielkich miastach, takich jak Londyn, Manchester :)
    Śmiech za komuny to była finezja. Nie ma nawet co porównywać z tym slapstikiem.

  10. Strony blogerskie też. No i linki zamieszczane na dużych niepokornych i na reżimowych też. Ale może jest problem artystów?

  11. Strony