To nie PiS spada, ale PO rośnie, czyli gospodarka głupi PiS-ie

Prześlij dalej:

Proponuję zbiorową modlitwę w intencji utrzymania gospodarczego kursu, w przeciwnym razie może się okazać rzecz bardzo przykra, czyli ludzka głupota i naiwność znów powierzy swoje losy karciarzowi, a on za chwile wyprowadzi ostatnie cielę z obory. Gospodarka głupi PiS-ie, tyle mam brutalnie do powiedzenia, no i na pocieszenie dodam afery w PO, które nie mają takiej siły niemniej jako element wspomagający spełniają swoją pożyteczną rolę. Powodów do paniki nie ma, wystarczy robić swoje tym bardziej, że wiadomo, co trzeba robić. Pozostaje ustalić jak robić i nie powinno być źle. Wybory do PE to jest deadline Tuska i PO w dotychczasowej formie. Porażka oznacza rewolucję na scenie politycznej, choćby niewielkie zwycięstwo przedłuża agonię Donalda i niestety nasze nędzne życie. Cztery miesiące zostały i będą to najważniejsze cztery miesiące od sześciu lat. Chce wierzyć, że Kaczor się do wojny naszykował i ma czym strzelać, ale o modlitwę raz jeszcze gorąco poproszę, bo mamy tylko lub jak kto woli aż tyle zmian w smutnej rzeczywistości do zaproponowania.

PS Nie wiem czy mnie ktoś posłucha, ale gdyby chciał to powiem, że sporym zagrożeniem jest też nadreprezentacja Prezesa. I nie chodzi o to słynne zaklęcie: „prezes na pewno coś powie”, chodzi o wożenie Kaczyńskiego po wszystkich odpustach, co samo przez się męczy, choćby sama Afrodyta z atrakcję robiła.

Strony

29939 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

45 (liczba komentarzy)

  1. też. Najpierw przyczytajcie to (Styczeń miesiącem szybkiego zadłużania Polski): http://niewygod... W ogóle na tej stronie są same wiadomości gospodarcze, ale to strona dla koneserów gospodarczych. Popatrzmy więc co robią inni niepokorni. 
    Na chwilę, kiedy piszę wygląda to tak:
    niezależna.pl - podam streszczenie hasłowo-tytułowe głównych wiadomości, ale jak ktoś chce może mnie sprawdzić, proszę bardzo:
    - Anna Walentynowicz
    - Zygmunt D.
    - Newsweek
    - Papież Franciszek
    - Łukasz Berezak
    - Resortowe dzieci
    - Nowy idol mediów
    Czyli zero o gospodarce, przy czym zaznaczę, że nie uważam spraw społecznych, światopoglądowych, historycznych i innych za nieważne.
    wSieci - też hasła, tytuły, też można mnie sprawdzić:
    - Prezydent Ukrainy
    - Prof. Kieżun
    - Piotr Zaremba
    - Wałęsa
    - Krzysztof Rybiński (OFE)
    - Mariusz Trynkiewicz
    - Smoleńsk
    Tylko tekst Rybińskiego gospodarczy (o OFE).
    Nie twierdzę, że niepokorni omijają gospodarkę, ale niespecjalnie często zahaczają o nią.
    Weźmy teraz pod uwagę, że społeczeństwo mamy zaganiane, zapracowane, i niewielu z nas ma fizyczną możliwość codziennego wielogodzinnego przesiadywania w necie (czy nawet czytania pism papierowych). Ale czasem niektórzy (niektórzy może nawet często, np. w pracy) mają możliwość w jakiejś przerwie pogadania o sprawach codziennych, przekonywania niezdecydowanych i na razie zdecydowanych. Mają, ale o gospodarczych konkretach nie pogadają, bo nie dostają wiedzy gospodarczej, przekazanej w formie przystępnej (mało kto z nas ma zadatki na ekonomicznego noblistę), i na prawdę niewielu ma czas na dogłębne studiowanie tematów.
    Rozumien wydawnictwa niepokornych - łatwo się pisze o tym co miał na myśli Lis albo Żakowski, a ekonomia to już nie wiem - gimnazjum? Ale takim pisaniem systemu - bo ewidentnie jest to system - nie zmienicie.

  2. nie tylko gospodarka. Jakąś grupę społeczną ruszy mocniej sprawa TW Trwam, młode małzeństwa sprawa sześciolatków do szkół, niedalekich emerytów 67-mio letni okres pracy, młodych ACTA, jakąś grupę Smoleńsk. Mamy do czynienia z systemem, więc trzeba walczyć systemowo - na różnych frontach.

  3. wygrania wyborów? Mamy bilion długu - 500 miliardów z tego długu spowodował ten rząd, w tym Sztukmiszcz z Londynu, tylko w ciągu ostatnich 6 lat. W normalnym kraju nie byłoby wyborów w przyszłym roku, tylko jutro. A u nas co? Dupa! A takich pereł i perełek można mnożyć.

  4. avatar

    Po pierwsze jest to genialna analiza rzeczywistości, jeszcze szarej, ale za chwilę może być czarno jak w d...e. Kiedy? Ano wtedy jak Kaczor znowu przegra.
    Po drugie, kiedy pisałem na kilku prawicowych portalach, w bardzo podobnym tonie, racjonalizmu obiektywnego, że sie tak wyrażę o obecnych jałowych działaniach PIS-u, to natychmiast kwalifikowano mnie jako agenta, trolla, lewaka, bezbożnika i takie tam różne. Pewna spora grupa osób myśli sobie, że PIS wygra samym byciem, samym jestestwem, to są totalne bzdury, to jest wręcz sabotaż. Pisałem-jeśli Kaczyński wraz z jądrem nie wezmą sie do solidnej roboty, to przegrane mają wszystkie trzy najważniejsze, a czekające nas wybory.
    I najgorsza myśl jaka przychodzi mi do łba i spać nie daje, to taka, iż cała strategia Prezesa skłania sie ku temu, by wybory przegrać jako największa siła opozycyjna, pozarządowa. Taki scenariusz też trzeba rozważać, ponieważ w wypadku jego zaistnienia, lepiej nam będzie wystąpić o azyl choćby na Islandii, bo Polski z Tuskiem-3 nie potrafiłbym znieść.

  5. PiS-u, przy działaniu na maksymalnych obrotach systemu.

  6. Poalcy będą wracali z Angli i Irlandii (i pewnie innych krain) bo w Polsce będzie praca, bogato, itd. Tymczasem za pracą emigrują kolejne setki tysięcy ludzi (do samych Niemiec w zeszłym roku 200 tys. ludzi). I co? Dupa. Kolejna grupa - licencjaci (setki tysięcy młodych ludzi), kończą te szkoły, potem bezrobociak albo (w szczęśliwych przypadkach) siad przy kasie sklepowej. I co? Dupa. Tylko te dwie grupy o których napisałem mogły by wywrócić system do góry nogami. A "szczęśliwcy" z umowami śmieciowymi (gnojowymi) albo wiecznymi umowami czasowymi (firmy łatwo obchodzą zakaz trzech kolejnych umów). I co? Dupa.

  7. Dlatego napisałem na samym początku jak uderzać w nich. Takie spoty i inne. 7 lat Tuska to kawał dobrego materiału na pokazanie wszystkich jego kłamstw. Myślę że aby ktoś wiedział o co naprawdę chodzi to musi pokazać na czym stoimy. 

    Moim zdaniem gdyby PiS pokazywał spot z tymi obietnicami, to już jest kupa smiechu. Dodam że Tusk jest śmieszny, komiczny, z niego się trzeba nabijać, z jego kłamstw. Nie można go traktować serio i poważnie. 

  8. pamięta o tamtych kawałach, wie o czym mówię. Na dziś marzy mi się jakiś artysta (niezależny albo wynajęty) który by porobił kilka- kilkanaście spotów.
    1. Wyrywek z przemówienia Tuska "...Polacy będą wracali do kraju, bo będzie sie im to opłacało...", w tym miejscu jak w sit comach - śmiech widowni zza kadru
    2. "...ministrom, którzy będą podwyższali podatki, osobiście odrąbię ręce...: śmiech zza kadru
    3."....wybudujemy tyle a tyle kilometrów autostrad..." śmiech zza kadu
    4 "...zlikwidujemy parapodatek abonement telewizyjny..." śmiech zza kadru
    Itd, itp.

  9. a te potem rozesłać ...
    Metoda jaką PO zastosowało przecież kilka lat temu ... Dostawałam wtedy tony dziadostwa, obrazków, gierek, demotek, wszystkie uhaha ... bardzo śmieszne. I to nie od nastolatków tylko tych niby wykształconych z wielkich miast co wybrali przyszłość.
    No i się teraz okazuje, że wielu z nich wybrało przyszłość. W wielkich miastach, takich jak Londyn, Manchester :)
    Śmiech za komuny to była finezja. Nie ma nawet co porównywać z tym slapstikiem.

  10. Strony blogerskie też. No i linki zamieszczane na dużych niepokornych i na reżimowych też. Ale może jest problem artystów?

  11. Strony