Reklama

Internauto weź głęboki

Internauto weź głęboki oddech, zastanów się, co to za tajna akcja, którą reklamują w najlepszym czasie antenowym? Fajnie, nawet super, że nie muszę grzebać, po oczach walnęło tematem. Sprawa jest poważna, ale moje stanowisko niezmiennie niewzruszone. Tak zwani „Oni” nie działają w ten sposób, czy to się będzie wabić ACTA, czy będzie się wabić inaczej, nie ma znaczenia. Otwarta akcja nie ma szans, mamy kolejną próbę, kolejne badanie gruntu, kolejne oswajanie. Zgoda, tym razem kierunek jest właściwy, czyli ochrona praw autorskich, czytaj kasy, kasy i jeszcze raz władzy. Na szczęście i nieszczęście tak zwana jednostka ludzka nie funkcjonuje na zasadzie: „mnie się nie należy”, a na jakiej zasadzie funkcjonuje pisać nie muszę. Prawa do własności wszelakiej, w tym intelektualnej, są zapisane w każdym kodeksie, zatem dziwaczenie, że potrzeba nowych paragrafów do kradzieży internetowej jest mgłą, niczym więcej. O żadną własność intelektualną nie chodzi, bo gdyby chodziło, to za chwilę wrócą stoliki na bazarach oraz aukcje na Allegro, gdzie będzie można kupić dowolnego pirata i całą Wikipedię na CD. Chodzi o zamykanie gęby, o panowanie nad drugim obiegiem i tutaj też nic nowego nie piszę, poza jednym. Wszystkich przerażonych z jednej strony uspokajam, z drugiej mobilizuję. Od kilkunastu miesięcy zastanawiamy się w tym i w innych miejscach kiedy wybuchnie rewolucja. Podajemy rozmaite przykłady, że Smoleńsk, że pusty gar, że paliwo po 6 złotych. Przy tych nadziejach zapomina się, że te wszystkie naiwności nie biorą pod uwagę wspólnego interesu. Internet jest jak podniesienie ceny na margarynę w czasach gierkowskich, jeden wróg atakuje wszystkich jak leci. Atakowanie Internetu wywoła nie tylko polską, ale międzynarodową Solidarność, fenomen, który zapisywał partyjnych do robotniczego związku. Klasyczny, modelowy i trudno o bardziej wyrazisty przykład: My – Oni.

Bez Internetu nie ma gazeta.pl i gazetapolska.pl, nie ma gejowo.pl, narodowcy.org i nie ma płaszczyzny sporu. Jeśli „Oni” chcą wojny w tej skali, w naturalny sposób wywołają zagładę. Tysiąc razy pojawiały się mobilizacje i za każdym razem frustracja, że nikt się nie ruszy z wygodnego fotela z notebookiem na kolanach. Wystarczy odebrać ten święty komfort i będzie rewolucja, mniej wystarczy odebrać. Moja diagnoza się nie zmienia, kto chce III wojny światowej niech się poważy odebrać darmowe sms, zakłócić sieć darmowych minut. Człowiek jak kobieta – rozpieścisz, to sobie nie poradzisz. Jednym słowem akcja ma zbyt otwarty i ordynarny charakter, żeby się powiodła. Goni się króliczka, tym razem międzynarodowo, ale przy otwartej kurtynie. Efekt? Banalny! Sprzedajny polityk rozedrze koszulę na proszonym raucie u magnata prasowego, wydawcy płytowego, czy tam innej Coca Coli. Robiliśmy, staraliśmy się, sami widzieliście! Cóż, gdy opór społeczny! Opera mydlana Szanowni Internauci! Strzał w policzek! Lądowanie w pianie! Czy to znaczy, że ja sobie kpię z problemu? Nic podobnego, jestem dumny, że się brać sprzęgła i reaguje, ale jednocześnie sprowadzam Nas wszystkich na ziemię. Nie tak się przeprowadza takie rzeczy, oj nie tak panowie sympatyczni i panie bardzo miłe. Tak się przeprowadza podobne zmiany jak Unię Europejską, jak WOŚP, jak Coca Colę Light. Czyli? No właśnie tego się boję, że trzeba będzie tłumaczyć w dniu zagłady i wtedy wyjdzie się na oszołoma. Jeśli Internet zostanie odebrany, limitowany, ograniczony, a zakusy są potężne, większość frajerów tego nie zauważy. Gorzej, „większe pół” będzie błagało, żeby Internet limitować.

Akcji w tej skali trudności nie przeprowadza się w tak prymitywny sposób. Po pierwsze trzeba wywołać temat, po drugie podzielić frajerów na obozy, na przykład STOP FASZYZMOWI w sieci lub jeszcze lepiej pedofilii. Integracja kontra nacjonalizm, otwartość kontra ksenofobia, palenie marihuany przeciw zakazowi aborcji. Nie ma tematu nie ma wojny. Po trzecie śmiertelne zagrożenie, czerwony alarm, Boeingi wymierzone w WTC, atomowa zagłada z Chin, mobilizacja kultury zachodniej. Coś musi solidnie pieprznąć, jakieś 20 tysięcy w cywilizowanym zachodnim kraju spłonąć żywcem, wtedy dla wspólnego dobra zdecydujemy się na ograniczenie. I co ważne? Internet jak najbardziej będzie, ale jaki? Taki jak telewizja, jak prasa, jak Coca Cola. Wchodzimy na czyściutki pozbawiony żółci portal i po wypełnieniu formularza z podaniem PESEL, będziemy mogli napisać, że pięknie wyglądała pani Merkel w beżowej garsonce albo pan Barack w szortach. Tymczasem bezpośrednio zainteresowani: pudelek.pl., gazeta.pl jednoczą się z ludem i zawiadamiają, że idzie wojna. Cieszą się, że zaatakowano sejm.gov.pl. Nie ma szans na likwidację Internetu, ale jest parcie na oddanie Internetu we właściwe ręce. Na oczach frajerów żaden fachowiec tego nie zrobi, jeśli się odbędzie reprywatyzacja, to w taki sposób, że się frajerstwo samo pozabija o to, żeby zaszła. A ten cyrk pod nośnym kryptonimem ACTA, jest tylko poligonem. Wojna dopiero przed nami i szykujmy się, myślmy, bądźmy faszystami przeciw „dorobkowi zachodniej cywilizacji”. Ten cyrk to usypiacz, za chwilę wyjdzie Donald, Barack, Merkel i uratują Internet.

PS No chyba, że na ogólny stan świadomości wystarczy ten prostacki numer, ale wtedy nie ma o czym mówić i pisać.

Reklama
Poprzedni artykułCzy czujesz nóż w plecach?
Następny artykułREPUBLIKAŃSKIE ZMAGANIA W POŁUDNIOWEJ KAROLINIE
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

54 KOMENTARZE

  1. Co za rok.
    Podobno w Budapeszcie były nieprzebrane tłumy poparcia dla Orbana. Krzyczeli, ze nie chcą byc dominium. GW napisała, ze było 100 000 ludzi. No to znaczy, że było co najmniej parę razy tyle.
    Chorwacja też nie chce do Unii.
    Co jest? Tak prosili, a teraz co, odwidziało się?
    Oj Kurka, będziesz Ty chłopie miał ciężki ten rok, bo będzie się działo.
    Jeżeli będziesz chciał łapać tematy za rogi, to się urobisz po pachy. Jak to mówią będziesz robił bokami.

  2. Co za rok.
    Podobno w Budapeszcie były nieprzebrane tłumy poparcia dla Orbana. Krzyczeli, ze nie chcą byc dominium. GW napisała, ze było 100 000 ludzi. No to znaczy, że było co najmniej parę razy tyle.
    Chorwacja też nie chce do Unii.
    Co jest? Tak prosili, a teraz co, odwidziało się?
    Oj Kurka, będziesz Ty chłopie miał ciężki ten rok, bo będzie się działo.
    Jeżeli będziesz chciał łapać tematy za rogi, to się urobisz po pachy. Jak to mówią będziesz robił bokami.

  3. Co za rok.
    Podobno w Budapeszcie były nieprzebrane tłumy poparcia dla Orbana. Krzyczeli, ze nie chcą byc dominium. GW napisała, ze było 100 000 ludzi. No to znaczy, że było co najmniej parę razy tyle.
    Chorwacja też nie chce do Unii.
    Co jest? Tak prosili, a teraz co, odwidziało się?
    Oj Kurka, będziesz Ty chłopie miał ciężki ten rok, bo będzie się działo.
    Jeżeli będziesz chciał łapać tematy za rogi, to się urobisz po pachy. Jak to mówią będziesz robił bokami.

  4. I właśnie to paliwo jest zadziwiające
    UE włącza się do wojny w zatoce mimo że jest bardzo słaba. Generalnie wojny rozpoczynają silne państwa.
    Tym bardziej, że jest duże prawdopodobieństwo, iż USS Anglia zatopi Republikę Federalną Europy, zgodnie z wielowiekową tradycją Anglii i USA.

  5. I właśnie to paliwo jest zadziwiające
    UE włącza się do wojny w zatoce mimo że jest bardzo słaba. Generalnie wojny rozpoczynają silne państwa.
    Tym bardziej, że jest duże prawdopodobieństwo, iż USS Anglia zatopi Republikę Federalną Europy, zgodnie z wielowiekową tradycją Anglii i USA.

  6. I właśnie to paliwo jest zadziwiające
    UE włącza się do wojny w zatoce mimo że jest bardzo słaba. Generalnie wojny rozpoczynają silne państwa.
    Tym bardziej, że jest duże prawdopodobieństwo, iż USS Anglia zatopi Republikę Federalną Europy, zgodnie z wielowiekową tradycją Anglii i USA.

    • Żywiom i broniom – akces do ACTA negocjował Sawicki
      troglodyta z mafii zielonej koniczynki. To chyba najlepiej świadczy, gdzie mają swój lud(wyborczy) jego wybrańcy.

      Rzecznik prasowy Stowarzyszenia Wikimedia Polska Paweł Zienowicz mówił PAP w minionym tygodniu, że największe zastrzeżenia budzi tryb negocjacji porozumienia. “Ustalenia trwały od 2007 r., ale były tajne. Nie było żadnych konsultacji społecznych. Decyzja o podpisaniu umowy została ogłoszona na 40 stronie komunikatu prasowego, dotyczącego rolnictwa i rybołówstwa. To świadczy o tym, jak politycy nas szanują” – powiedział.

    • Żywiom i broniom – akces do ACTA negocjował Sawicki
      troglodyta z mafii zielonej koniczynki. To chyba najlepiej świadczy, gdzie mają swój lud(wyborczy) jego wybrańcy.

      Rzecznik prasowy Stowarzyszenia Wikimedia Polska Paweł Zienowicz mówił PAP w minionym tygodniu, że największe zastrzeżenia budzi tryb negocjacji porozumienia. “Ustalenia trwały od 2007 r., ale były tajne. Nie było żadnych konsultacji społecznych. Decyzja o podpisaniu umowy została ogłoszona na 40 stronie komunikatu prasowego, dotyczącego rolnictwa i rybołówstwa. To świadczy o tym, jak politycy nas szanują” – powiedział.

    • Żywiom i broniom – akces do ACTA negocjował Sawicki
      troglodyta z mafii zielonej koniczynki. To chyba najlepiej świadczy, gdzie mają swój lud(wyborczy) jego wybrańcy.

      Rzecznik prasowy Stowarzyszenia Wikimedia Polska Paweł Zienowicz mówił PAP w minionym tygodniu, że największe zastrzeżenia budzi tryb negocjacji porozumienia. “Ustalenia trwały od 2007 r., ale były tajne. Nie było żadnych konsultacji społecznych. Decyzja o podpisaniu umowy została ogłoszona na 40 stronie komunikatu prasowego, dotyczącego rolnictwa i rybołówstwa. To świadczy o tym, jak politycy nas szanują” – powiedział.

  7. A ja uważam, że to świadczy o
    A ja uważam, że to świadczy o tym jak wielką siłę ma wolny Internet, jak bardzo te ustawy są dla nich (?) ważne, jak bardzo się boją i z jaką pieczołowitoscią się do czegoś wielkiego przygotowują.
    Przebudowa mediów jest dla nich niezbędna, bo McInformacje słabo docierają i już niezbyt skutecznie otumaniają biedne globalne duszczki. Ludzie się budzą, trzeba więc podać silniejszą porcję pavulonu.

    Ale oczywiscie będzie to wszystko ubrane w wielkie cele, ochronę wartości intelektualnych, bo mają wtedy za soba całą, dużą grupę twórców, którzy w przeciągu najbliższych lat w swoich dziełach pokażą, że bez ACTA i PIPA nie da zyć.
    Będzie to odłożone w czasie i chyba jest to teraz balon próbny.
    Na salonie jest notka z kilkoma szczegółami uregulowań:
    http://piotrkopcinski.salon24.pl/383730,przeczytalem-acta

  8. A ja uważam, że to świadczy o
    A ja uważam, że to świadczy o tym jak wielką siłę ma wolny Internet, jak bardzo te ustawy są dla nich (?) ważne, jak bardzo się boją i z jaką pieczołowitoscią się do czegoś wielkiego przygotowują.
    Przebudowa mediów jest dla nich niezbędna, bo McInformacje słabo docierają i już niezbyt skutecznie otumaniają biedne globalne duszczki. Ludzie się budzą, trzeba więc podać silniejszą porcję pavulonu.

    Ale oczywiscie będzie to wszystko ubrane w wielkie cele, ochronę wartości intelektualnych, bo mają wtedy za soba całą, dużą grupę twórców, którzy w przeciągu najbliższych lat w swoich dziełach pokażą, że bez ACTA i PIPA nie da zyć.
    Będzie to odłożone w czasie i chyba jest to teraz balon próbny.
    Na salonie jest notka z kilkoma szczegółami uregulowań:
    http://piotrkopcinski.salon24.pl/383730,przeczytalem-acta

  9. A ja uważam, że to świadczy o
    A ja uważam, że to świadczy o tym jak wielką siłę ma wolny Internet, jak bardzo te ustawy są dla nich (?) ważne, jak bardzo się boją i z jaką pieczołowitoscią się do czegoś wielkiego przygotowują.
    Przebudowa mediów jest dla nich niezbędna, bo McInformacje słabo docierają i już niezbyt skutecznie otumaniają biedne globalne duszczki. Ludzie się budzą, trzeba więc podać silniejszą porcję pavulonu.

    Ale oczywiscie będzie to wszystko ubrane w wielkie cele, ochronę wartości intelektualnych, bo mają wtedy za soba całą, dużą grupę twórców, którzy w przeciągu najbliższych lat w swoich dziełach pokażą, że bez ACTA i PIPA nie da zyć.
    Będzie to odłożone w czasie i chyba jest to teraz balon próbny.
    Na salonie jest notka z kilkoma szczegółami uregulowań:
    http://piotrkopcinski.salon24.pl/383730,przeczytalem-acta

  10. “order a hit” on Barack Obama :)^:)^:)
    http://gawker.com/5877892/newspaper-editor-israel-should-consider-assassinating-obama

    Andrew Adler, the owner and publisher of the Atlanta Jewish Times, a weekly newspaper serving Atlanta’s Jewish community, devoted his January 13, 2012 column to the thorny problem of the U.S. and Israel’s diverging views on the threat posed by Iran. Basically Israel has three options, he wrote: Strike Hezbollah and Hamas, strike Iran, or “order a hit” on Barack Obama. Either way, problem solved!

    https://s3.amazonaws.com/s3.documentcloud.org/documents/284979/ajt.pdf

    Znaleźne dla: http://www.blogger.com/comment.g?blogID=28439478&postID=3486681104775096943

  11. “order a hit” on Barack Obama :)^:)^:)
    http://gawker.com/5877892/newspaper-editor-israel-should-consider-assassinating-obama

    Andrew Adler, the owner and publisher of the Atlanta Jewish Times, a weekly newspaper serving Atlanta’s Jewish community, devoted his January 13, 2012 column to the thorny problem of the U.S. and Israel’s diverging views on the threat posed by Iran. Basically Israel has three options, he wrote: Strike Hezbollah and Hamas, strike Iran, or “order a hit” on Barack Obama. Either way, problem solved!

    https://s3.amazonaws.com/s3.documentcloud.org/documents/284979/ajt.pdf

    Znaleźne dla: http://www.blogger.com/comment.g?blogID=28439478&postID=3486681104775096943

  12. “order a hit” on Barack Obama :)^:)^:)
    http://gawker.com/5877892/newspaper-editor-israel-should-consider-assassinating-obama

    Andrew Adler, the owner and publisher of the Atlanta Jewish Times, a weekly newspaper serving Atlanta’s Jewish community, devoted his January 13, 2012 column to the thorny problem of the U.S. and Israel’s diverging views on the threat posed by Iran. Basically Israel has three options, he wrote: Strike Hezbollah and Hamas, strike Iran, or “order a hit” on Barack Obama. Either way, problem solved!

    https://s3.amazonaws.com/s3.documentcloud.org/documents/284979/ajt.pdf

    Znaleźne dla: http://www.blogger.com/comment.g?blogID=28439478&postID=3486681104775096943

  13. A mnie przeraża, bardziej niż
    A mnie przeraża, bardziej niż rosnąca cena benzyny, perspektywa zdławienia wolnego przepływu informacji. Internet to już jedyne miejsce w którym dowiedzieć się mogę co inni mają do powiedzenia, by skonfrontować to z jeszcze innymi i odbiorem własnym.
    Strach się bać, bo może skończyć się islamską rewolucją, jeśli podzielimy się informacjami i nie będzie łatwo chwycić nas za pysk i zdławić bunt w zarodku?
    Wszystkim wszczepić cipy, uwiązać na łańcuchu, dać minimum, żebyśmy nie zdechli, bo niewolnicy są niezbędni.
    Walka z tak zwanym piractwem internetowym ma aż nadto narzędzi. Czytam, dowiaduję się na bieżąco, żeby nie podpaść pod paragraf.

    PS: Przepraszam. Kwiatki, ptaszki i inne takie nie mają tu od dłuższego już czasu wzięcia.
    Ten temat dotyka mnie osobiście. Dlatego ośmieliłam się odezwać.

    • ja Hrabini
      Witaj dobrusi Aniołku i zdrowa bonć.
      Zrazu jak jabyłła przeczytałła o cipach toja biegusiem do maji biłokurkowej biblioteki i wertuji bilogiczny ksiengozbir i szukam cipy.Dopiro jak se spomniała jabyła wykłady dla wywiadu co ja pobirała w Kiejkutach i Szymanach że te Cipy to to co w kamurkowych telefonach jest.Znaczy si że ja już jest zacipowana i to dwama telefonami.

      To niższe to ja zasłyszałła była od Gromka jak był wkłdał do ad acta.

      Alea iacta est – słowa owe wypowiedział Juliusz Cezar w 49 roku p.n.e przekraczając rzekę Rubikon..

      Alea iACTA est – tymi słowy Donaldiusz Tuskiniusz spiskował p/Lachom przekraczając Odrę ,w Berlinie w listopadzie 2011.

      Znana telewizyjna dziennikarka Monika Olejaczi zapytała spontanicznie napotkanych Sopocian by się wypowiedzieli w temacie.Jedna z pań o imieniu Margoot odpowiedziała,a niech sobie rzuca tam czym chce, grunt żebym  ja miała ściany czyste a nie upstrzone jajecznicą.

      pozdrawiam łszyski znajamości ,Eufemnia

      • Wzajemnie
        Wzajemnie Hrabini.:)
        Wszczepienia cipy powinien bardziej obawiać się Bartosz.:);)
        Dla nas…no cóż…jedna więcej do mycia, jakoś przeżyjemy, chociaż nie chcemy. Mydło podrożało.
        Coś mieli do ukrycia Donaldiusze, skoro ukrywać postanowili. Się wydało. Na szczęście. Tylko czy da się w porę zareagować?
        Przed jajecznicą się uchylajmy! Obyśmy czyści byli!

        Się odezwę na maila.:)

  14. A mnie przeraża, bardziej niż
    A mnie przeraża, bardziej niż rosnąca cena benzyny, perspektywa zdławienia wolnego przepływu informacji. Internet to już jedyne miejsce w którym dowiedzieć się mogę co inni mają do powiedzenia, by skonfrontować to z jeszcze innymi i odbiorem własnym.
    Strach się bać, bo może skończyć się islamską rewolucją, jeśli podzielimy się informacjami i nie będzie łatwo chwycić nas za pysk i zdławić bunt w zarodku?
    Wszystkim wszczepić cipy, uwiązać na łańcuchu, dać minimum, żebyśmy nie zdechli, bo niewolnicy są niezbędni.
    Walka z tak zwanym piractwem internetowym ma aż nadto narzędzi. Czytam, dowiaduję się na bieżąco, żeby nie podpaść pod paragraf.

    PS: Przepraszam. Kwiatki, ptaszki i inne takie nie mają tu od dłuższego już czasu wzięcia.
    Ten temat dotyka mnie osobiście. Dlatego ośmieliłam się odezwać.

    • ja Hrabini
      Witaj dobrusi Aniołku i zdrowa bonć.
      Zrazu jak jabyłła przeczytałła o cipach toja biegusiem do maji biłokurkowej biblioteki i wertuji bilogiczny ksiengozbir i szukam cipy.Dopiro jak se spomniała jabyła wykłady dla wywiadu co ja pobirała w Kiejkutach i Szymanach że te Cipy to to co w kamurkowych telefonach jest.Znaczy si że ja już jest zacipowana i to dwama telefonami.

      To niższe to ja zasłyszałła była od Gromka jak był wkłdał do ad acta.

      Alea iacta est – słowa owe wypowiedział Juliusz Cezar w 49 roku p.n.e przekraczając rzekę Rubikon..

      Alea iACTA est – tymi słowy Donaldiusz Tuskiniusz spiskował p/Lachom przekraczając Odrę ,w Berlinie w listopadzie 2011.

      Znana telewizyjna dziennikarka Monika Olejaczi zapytała spontanicznie napotkanych Sopocian by się wypowiedzieli w temacie.Jedna z pań o imieniu Margoot odpowiedziała,a niech sobie rzuca tam czym chce, grunt żebym  ja miała ściany czyste a nie upstrzone jajecznicą.

      pozdrawiam łszyski znajamości ,Eufemnia

      • Wzajemnie
        Wzajemnie Hrabini.:)
        Wszczepienia cipy powinien bardziej obawiać się Bartosz.:);)
        Dla nas…no cóż…jedna więcej do mycia, jakoś przeżyjemy, chociaż nie chcemy. Mydło podrożało.
        Coś mieli do ukrycia Donaldiusze, skoro ukrywać postanowili. Się wydało. Na szczęście. Tylko czy da się w porę zareagować?
        Przed jajecznicą się uchylajmy! Obyśmy czyści byli!

        Się odezwę na maila.:)

  15. A mnie przeraża, bardziej niż
    A mnie przeraża, bardziej niż rosnąca cena benzyny, perspektywa zdławienia wolnego przepływu informacji. Internet to już jedyne miejsce w którym dowiedzieć się mogę co inni mają do powiedzenia, by skonfrontować to z jeszcze innymi i odbiorem własnym.
    Strach się bać, bo może skończyć się islamską rewolucją, jeśli podzielimy się informacjami i nie będzie łatwo chwycić nas za pysk i zdławić bunt w zarodku?
    Wszystkim wszczepić cipy, uwiązać na łańcuchu, dać minimum, żebyśmy nie zdechli, bo niewolnicy są niezbędni.
    Walka z tak zwanym piractwem internetowym ma aż nadto narzędzi. Czytam, dowiaduję się na bieżąco, żeby nie podpaść pod paragraf.

    PS: Przepraszam. Kwiatki, ptaszki i inne takie nie mają tu od dłuższego już czasu wzięcia.
    Ten temat dotyka mnie osobiście. Dlatego ośmieliłam się odezwać.

    • ja Hrabini
      Witaj dobrusi Aniołku i zdrowa bonć.
      Zrazu jak jabyłła przeczytałła o cipach toja biegusiem do maji biłokurkowej biblioteki i wertuji bilogiczny ksiengozbir i szukam cipy.Dopiro jak se spomniała jabyła wykłady dla wywiadu co ja pobirała w Kiejkutach i Szymanach że te Cipy to to co w kamurkowych telefonach jest.Znaczy si że ja już jest zacipowana i to dwama telefonami.

      To niższe to ja zasłyszałła była od Gromka jak był wkłdał do ad acta.

      Alea iacta est – słowa owe wypowiedział Juliusz Cezar w 49 roku p.n.e przekraczając rzekę Rubikon..

      Alea iACTA est – tymi słowy Donaldiusz Tuskiniusz spiskował p/Lachom przekraczając Odrę ,w Berlinie w listopadzie 2011.

      Znana telewizyjna dziennikarka Monika Olejaczi zapytała spontanicznie napotkanych Sopocian by się wypowiedzieli w temacie.Jedna z pań o imieniu Margoot odpowiedziała,a niech sobie rzuca tam czym chce, grunt żebym  ja miała ściany czyste a nie upstrzone jajecznicą.

      pozdrawiam łszyski znajamości ,Eufemnia

      • Wzajemnie
        Wzajemnie Hrabini.:)
        Wszczepienia cipy powinien bardziej obawiać się Bartosz.:);)
        Dla nas…no cóż…jedna więcej do mycia, jakoś przeżyjemy, chociaż nie chcemy. Mydło podrożało.
        Coś mieli do ukrycia Donaldiusze, skoro ukrywać postanowili. Się wydało. Na szczęście. Tylko czy da się w porę zareagować?
        Przed jajecznicą się uchylajmy! Obyśmy czyści byli!

        Się odezwę na maila.:)

    • “Jesteście wierszem idioty odbitym na powielaczu.”
      Jeden rok spotkań z wyborcami wystarczy, by opinia jak w temacie powyżej była wdrukowana w mózg polityka, “na amen”. Wnioskiem jest więc, że na ogólny stan świadomości może wystarczyć ten prostacki numer
      .

    • “Jesteście wierszem idioty odbitym na powielaczu.”
      Jeden rok spotkań z wyborcami wystarczy, by opinia jak w temacie powyżej była wdrukowana w mózg polityka, “na amen”. Wnioskiem jest więc, że na ogólny stan świadomości może wystarczyć ten prostacki numer
      .

    • “Jesteście wierszem idioty odbitym na powielaczu.”
      Jeden rok spotkań z wyborcami wystarczy, by opinia jak w temacie powyżej była wdrukowana w mózg polityka, “na amen”. Wnioskiem jest więc, że na ogólny stan świadomości może wystarczyć ten prostacki numer
      .