Prześlij dalej:

Przyznaję, że w ten mit sam bardzo długu wierzyłem i uznawałem za prawdę objawioną, ale przeszło mi po weryfikacji, jakiej dokonało życie, a jest ich klika. Po pierwsze i najważniejsze, przekonanie, że wraz z uciszeniem TVN i GW zostaną uciszone przekonania widzów i czytelników jest czymś więcej niż głupotą, to zbrodnia. Ludzie nie zmieniają się jak śpiące królewny, czy rycerze zaklęci w słup soli, od jednego pocałunku albo magicznego zaklęcia.Z uporem maniaka powtarzam wszystkim zwolennikom cudownych rozwiązań, że przed 2015 roku PiS nie miało żadnych mediów, prócz niszowej prasy, TV Trwam i paru portali działających niemal w podziemiu i pomimo tego wybory wygrało podwójnie.

Stało się tak z powodu drugiej weryfikacji mitu, którą jest przekora Polaków. Likwidacja TVN i GW daje pełna gwarancję spektakularnego zwycięstwa nie tylko pod wodzą Schetyny, ale i Ryszarda Petru. Wystarczy sobie przeanalizować dwa zjawiska w nieco mniejszej skali. Swego czasu poseł Stanisław Pięta publicznie „zakazał” udziału służb mundurowych w hucpie WOŚP. Efekt? Prosty do przewidzenia, Jerzy O., obecnie oskarżony w trzech postępowaniach, pobił wszelkie rekordy. Przykład następny to ostatnia afera wokół Marszu Niepodległości, któremu Hanna Gronkiewicz-Waltz zapewniła 250-tysięczną frekwencję, jakiej nie było nigdy przedtem i pewnie już nie będzie.

Trzecia weryfikacja dotyczy sprawy prozaicznej, siła mediów tradycyjnych systematycznie spada i tak w zasadzie media te zajmują się w znacznym stopniu drukowaniem Internetu lub pokazywaniem tego, co się dzieje w Internecie. Nie jest do końca tak, że Internet wypiera całkowicie media znane sprzed lat, ale na pewno proporcje się zmieniają i wypada tę różnicę dostrzec. Wreszcie czwarta weryfikacja, czyli koszty, zarówno finansowe, jak i polityczne. Nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć, co by się działo, gdyby PiS dostał na głowę i na rok przed wyborami wrzucił pod obrady jakąkolwiek ustawę repolonizacyjną. Niechby to była kropka w kropkę przepisana ustawa francuska, o której tyle się mówi, to walczący o życie zrobią wszystko, aby zrobić z Polski taki faszyzm, jakiego świat nie widział.

Z kolei próba odkupienia TVN, o ile ktokolwiek chciałby to sprzedać, wiąże się z miliardami złotych. Jasne, że zawsze można operację sfinansować przy pomocy KGHM, czy Orlen, ale takie rozwiązanie miałoby sens przy założeniu, że prawica będzie rządzić wiecznie. Prawica wiecznie rządzić nie będzie, a po utracie władzy „liberałowie” natychmiast te miliardy sprywatyzują i tyle na „repolonizacji” zyskamy. Co w takim razie robić, mamy pozwolić na systemowe opluwanie Polski i wszechobecne kłamstwa? Na to pozwalać nie można, ale nie ma innej recepty niż budowanie i/lub pozyskiwanie mediów, które będą reprezentować polskie interesy.

Powracam niczym Katon do telewizji Kurskiego, bo jej „repolonizacja” w kwestiach podstawowych nie zmieniła absolutnie nic. Nadal TVN rządzi i nadaje ton, a Kurski w toporny i infantylny sposób goni tego króliczka sto razy gorzej niż potrafi to zrobić przeciętny użytkownik Internetu. Problemem jest to, że PiS nie ma najmniejszego pomysłu na media narodowe, poza przekazaniem TV publicznej Kurskiemu. Prócz tej aneksji wszystkie prawicowe media, może z wyjątkiem toruńskich, nie tylko stanęły w miejscu, ale zagląda im w oczy widmo bankructwa. Przez trzy lata nie powstało nic, żadna telewizja prawicowa, radio, portal, ani nawet gazeta. PiS nie zdołał też przekonać żadnego istniejącego medium, do zrobienia wspólnego interesu.

Strony

Źródło foto: 
12334 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

28 (liczba komentarzy)

  1. TVN trzeba po prostu zbankrutować. Wywijanie "repolonizacją" to najprostszy sposób na spektakularną porażkę mniej więcej w stylu ustawy o IPN. Zresztą być może o to chodzi.

    Druga sprawa - ogłupienie jest odwracalne. Bez permanentnego judzenia 24 godziny na dobę POlszewia przestaje istnieć, nie z dnia na dzień, ale jej los jest przesądzony. Być może tego właśnie obawia się PiS bo wówczas do zdobycia poparcia potrzeba byłoby coś więcej niż podbijanie patriotycznego bębenka i podkręcanie emocji przez straszenie folksdojczami i zaprzańcami.

     

  2. Wielokrotnie taniej jest wyprodukować fejka i go obronić niż dotrzeć i obronić faktyczną informację. Żadnych zmian w mediach nie przewiduję, a finansowanie mediów ze składek publicznych uważam za grabież. Mediów publicznych poprostu nie ma, one zawsze są czyjeś, ale nigdy publiczne.
    Podobnie jest z Polską.
    Narazie Polska jest krajem wirtualnym z dżojstikami leżącymi gdzieś, poza jej granicami. 
    Polsce nie wystarczy już spec od gier planszowych - konieczny jest geek. Taką potrzebę zauważył Kaczyński i postawił na Morawieckiego. 
    Chcąc myśleć o suwerenności i o pojawieniu się Polski w realu, należy przede wszystkim odebrać nasze dżojstiki komunistom i żydom. W dalszej kolejności będzie można zadbać o relacje z Niemcami i Rosją.
    Dużo gorzej jest z Ukrainą. Tam rozgrywana jest typowa planszówka, gdzie klockami miesza każdy kto chce i ustawia je tam gdzie mu się podoba, ale najwięcej zamieszania robią, podobnie jak u nas - tzw. „swoi“ oraz właśnie media.
    Świat widziany przez pryzmat TVP i TVN jest podobnie nieprawdziwy.

  3. Szkoda że Polska nie grała w planszówkę w państwach sąsiednich, przerosło PiS.

  4. Podobnie było w Łodzi, gdzie PiS zabronił mieszkańcom Łodzi głosowania na Zdanowską, potem byli obrażeni na rzeczywistość.

    Niestety, PiS ma ostatnio taką tendecję, jak coś mu się nie podoba to zabrania o tym mówić i jest super, jak u Kubusia Puchatka. Skoro ludzie nie chcą oglądać TVP, to trzeba zlikwidować TVN, a nie antypolskiego szkodnika kurskiego.

    Jurek Owsiak na sali sądowej powiedział, co powiedzał, jest w protokole i mediach ale... wirtualna parówa włożyła mu w usta coś całkiem innego, ten fake tekst godny męża stanu, jakbym czytał Winstona Churchilla co na najmniej. Nie ważne, że to kłamstwo, ważne że ludzie tak zapamiętają Owsiaka.

  5. "Skoro ludzie nie chcą oglądać TVP, to trzeba zlikwidować TVN"

    Jedno z drugim nie ma wiele wspólnego. TVN trzeba zlikwidować po prostu jako narzędzie obcego i wrogiego wpływu na sytuację wewnętrzną w Polsce (zreszta, jak widać po nazistowskiej prowokacji nie tylko wewnętrzną).

  6. Zgoda, zagraniczny agent wpływu, ale podtrzymuję to co napisałem o PiSie.

    A propos, chińska firma przejęła ostatnio jedną z kluczowych technologicznych firm w Niemczech i zrobiło się nieprzyjemnie, bo "nagle kapitał nie ma narodowości" zmienił się w "szkodliwe dla niemieckiego interesu narodowego", być może przejmowanie  firm narodowości niemieckiej będzie podlegało kontroli rządu w Berlinie, ze względu na narodowość kapitału inną niż niemiecka.

    11 listopada z okazji 100 lecia niepodległości Polski, miało miejsce nienotowane wcześniej w przyrodzie wydarzenie:

    https://www.o2....

    Nawet cała planeta uznała że 100 rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości to epokowe wydarzenie.

  7. Kto wie czy planeta nie uznała że trzeba zmienić sobie położenie biegunów magnetycznych. Czyżby zbliżały się czasy ostateczne? To dopiero byłby fajerwek na naszą rocznicę.

  8. Ciamajdan był wspomagany przez kogoś, kto "zanikał" sygnał z TVP.

    I cooo?

    Ktoś coś zrobił?

  9. Owszem, niestety zrobił - "ktoś" sprawę wyciszył i dzisiaj już praktycznie nie ma tematu. Aż się samo ciśnie na klawiaturę, że właśnie tak realnie wygląda nasze "wstawanie z kolan", po prostu nikt do tego nie dopuści - ani Niemcy, ani nasi "przyjaciele" z reprezentującym ich sierżantem tudzież panią ambasador. A PiS nie ma niestety żadnych zamiarów i ambicji aby cokolwiek tu zmienić (gdyby miał to pewnie inny byłby wynik wyborów 2015).

     

  10. Orban jakoś potrafił... i nie martwił się o zdanie jakiejś amerykańskiej dzidzi-piernik

    https://www.orban_rulezz

  11. Strony