umowa



share

Propozycja ma charakter umowy w rozumieniu kodeksu cywilnego, to jest: art. 66. § 1. Oświadczenie drugiej stronie woli zawarcia umowy stanowi ofertę, jeżeli określa istotne postanowienia tej umowy. złożona publicznie i potwierdzona podpisem ofiarodawcy. Przedmiotem niniejszej umowy jest 1 000 000 zł, które Piotr Wielgucki zobowiązuje się przelać na konto wskazane przez Jerzego Owsiaka, jeśli wspomniany prezes „Złotego Melona” ujawni pełną listę faktur/umów wraz z wyszczególnionymi cenami za konkretne usługi i nazwami kontrahentów z poniższej listy:



share

Ulubione pytanie tak zwanych „zdroworozsądkowych”, którzy wierzą, bo i nie bardzo rozumieją, co jest w Gazecie Wyborczej napisane, brzmi: „Jakie masz dowody? Potem pytanie szybko przeradza się w stwierdzenie: „Jak nie masz dowodów to się nie wypowiadaj”. Wreszcie dostarczono takich dowodów, że i mnie czapka spadła, ale i tak nic nie zmieni podziału na wierzących zdroworozsądkowych i myślących oszołomów. Pozwolę sobie na małą prywatę, nim przejdę do dowodów podanych na tacy. Rzadko zaglądam na wykop.pl, bo to miejsce gdzie spotyka się cała pryszczata głupota pobudzona hormonami, ale oczywiście jest też doskonałą trampoliną dla liczby odwiedzin, dlatego przeglądając statystyki sprawdzam, co się stało powodem wizyty na portalu kontrowersje.net. Wszedłem na wykop.pl i patrzę, że link do tekstu relacjonującego przebieg rozprawy w złotoryjskim sądzie, został uznany przez pryszczatych tytanów intelektu za „informację fałszywą”. Ba!



share

W banalnym źródle (Wikipedia) znajdują się wszystkie niezbędne informacje potrzebne do policzenia zysków i strat, które powstały po kolejnych umowach „klimatycznych”, jakie Polska zawarła z UE. Wydaje mi się, że już tylko abonentom GW trzeba tłumaczyć, że cała ta hucpa klimatyczna jest hucpą, wielkim biznesem dla wielkich państw UE, a nie żadnym dbaniem o środowisko, tym bardziej o klimat, który śmieje się z „naukowców”. Daruję sobie analizę samego kantu, o tym była mowa wielokrotnie, skupię się na chronologii zdarzeń, matematyce i logice. Pierwszy był marzec 2007 roku, szczyt unijny w Brukseli, pani kanclerz z NRD walczy o 3x20. Pierwszego dnia wywalczyła pierwsze 20, czyli redukcję CO2 o 20% i jeśliby się na tym skończyło to rzeczywiście wszelkie porównania, które czynił Szczerski na łamach GP miałby sens, ale trzeba pamiętać o dwóch innych 20%.