schemat



share

Miało być tak pięknie, mieli wsadzać jak leci, miała być Cela+, a to Zbychu Stonoga wychodzi na powietrze. Wszyscy pamiętają Zbycha? No jakżeby inaczej dość wspomnieć sławetne „w piź…e” i wszystko jasne. Stonoga to wystarczająco nieciekawy typ, aby się nim nie zajmować i nawet przeciwnicy teorii spiskowych mówią o jego powiązaniach ze służbami, ale… Sprawa jest dość interesująca i ma swoje konteksty jeszcze bardziej zajmujące, czemu chciałbym poświęcić parę słów.



share

Stara bokserska zasada – przypieprzyć i odskoczyć, przez amerykańskie mocarstwo została zmodyfikowana do postaci – rozpieprzyć i wydoić. Zdaje się, że trudno mówić o przypadku, skoro od czasu II wojny Światowej kraj dysponujący arsenałem, który mógłby kilkakrotnie wysadzić planetę, zaliczył same porażki. Od Korei, aż po Afganistan, armia amerykańska non stop dostaje w tyłek i to od partyzantów. Naturalnie można się pocieszać takimi akcjami jak ta z Kuwejtem, czy w byłej Jugosławii jednak to są igraszki dla dzieci i propagandzistów. Niemal każde uderzenie USA kończy się większym bałaganem niż ten przeciw, któremu podejmowane są działania militarne. Gdy coś staje się regułą, trzeba się zastanowić nad motywacjami i celami. USA w krajach trzeciego świata mają dwojakiego rodzaju interesy. Pierwszy to rzecz jasna napad na surowce, głównie ropę, gaz, ale i plantacje zioła nie są złe, bo trudno zgadnąć, co innego USA robiły w Kolumbii i robią w Afganistanie.