przekaz



share

Bardzo często lud posługuje się frazeologią nie znając etymologii i semantyki. Mądrze brzmi? Dla mnie to grafomania pseudonaukowa i komplikowanie rzeczy prostych. Normalny człowiek mówi jak człowiek – nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz. Normalnych ludzi jest na świecie najwięcej, wbrew histerycznym ocenom pesymistów, dlatego też w dzisiejszym felietonie zwracam się do normalnych i piszę normalnym językiem, aby zażyć odtrutkę na medialny bełkot. Szanowni „normalsi”, kiedy ostatni raz byliście w sejmie? Poważnie pytam i jest to kluczowe pytanie w kontekście całego zjawiska, jakie zamierzam opisać.



share

TVN24 to taki telewizyjny tabloid, który co tydzień przedstawia jakąś śmieszną historię z udziałem zwierzątka, ewentualnie Ryszarda Petru lub innego członka opozycji. Historie są dobierane bardzo ostrożnie, aby nie wychylały się poza redakcyjną i ideologiczną linię. Generalnie TVN24 staje w obronie zwierząt, no chyba, że jest to ubój rytualny, wtedy liczą się inne wartości. Zdarzają się jednak ewidentne wpadki, które wynikają z pospiechu i skali propagandowej, tak też się stało z historią żubra, która ani trochę nie jest śmieszna. Zwierzę wydostało się z nadzorowanego terenu i przeszło ładny kawałek Polski. W końcu jakimś cudem przeprawiło się przez Odrę i trafiło do naszych niemieckich sąsiadów, gdzie natychmiast zostało odstrzelone przez niemieckich myśliwych.



share

Między naiwnością, a głupotą w czystej postaci jest bardzo cienka czerwona linia, której mam nadzieje nie przekroczyłem, ale to też żadne pocieszenie. Gdyby nawet naiwnością było liczenie na to, że TVN został przejęty przez konserwatywnych Amerykanów, to i tak wstyd się ciągnie. Niestety popełniłem tę, no niech już będzie, głupotę i tak na początku sądziłem. Okazało się, że ci „Amerykanie” to bohaterowie kawału opowiadanego przez Józefa Balcerka, tak się śpieszyli, żeby przynieść Polsce normalne media, aż im walonki w biegu pospadały. Szczekaczkę z Wiertniczej przejął Bóg wie kto i nie ma to w tej chwili większego znaczenia, czy jest to słup radziecki, niemiecki, czy może rzeczywiście amerykański tyle, że w wersji tęczowej. W każdym razie nic się w propagandowym przekazie nie zmieniło, a jak już się doszukiwać zmian, to zrobiło się jeszcze gorzej niż było.

Strony