porządki



share

No właśnie co jakiś czas pojawiają się nowe analizy dotyczące starego tematu. Od dawna twierdzę, że na zbudowanie „trzeciej siły” dobrym kandydatem byłby Bronek Komorowski. Po pierwszych prztyczkach medialnych, gdy z Komorowskiego śmiał się cały TVN i pokazywał prawie tak samo, jak śp. Lecha Kaczyńskiego, w mediach wszystko się uspokoiło. Bronek zgolił wąsy i poznaliśmy nowego męża stanu, chociaż gafy wcale się nie zagubiły, a prostota w mowie, piśmie i obyczaju pozostała ta sama. Nie ma lepszego sygnału od czynników sprawczych, niż medialne wyciszenie wad i wyostrzenie rzekomych zalet namaszczonego polityka. Drugim poważnym sygnałem jest widok upokorzonego Donalda, któremu Bronisław z sejmowej trybuny dał jasno do zrozumienia, że teraz to on się weźmie za rządzenie, przyspieszanie reform i prowadzenie kraju we właściwym kierunku. Wlazła koza na pochyłe drzewo i sobie bryka?

Strony