obciach



share

W takiej frywolnej i dziecinnej formie obecny proces polityczny można nazwać: „Kto się przezywa, sam się tak nazywa”. Całe lata PO zajmowała się przyklejaniem gęby PiS i przez dłuższy czas im to wychodziło, zresztą w niemałym stopniu zostało do dziś. Co prawda coraz rzadziej się słyszy, że PiS to ciemnogród, ale „Rydzyki” nadal są obecne, podobnie „prawdziwi Polacy” i „prawdziwi katolicy”. Za to praktycznie zniknął odwieczny „argument”, że PiS i szczególnie Kaczyński, nie maja pojęcia o gospodarce. Tak się porobiło, że Giertych z „Gazetą Wyborczą” wypromowali Jarosława Kaczyńskiego na światowej klasy biznesmana, a wyniki gospodarcze po rządami PiS po prostu pozamykały „buzie” tym, którzy się na gospodarce „znają”.



share

W roku 2005, parę miesięcy po wyborach zbudowano dwa profile. Pierwszym był profil Jarosława Kaczyńskiego, drugim profil wyborców PiS. Jeśli chodzi o Kaczyńskiego to wszystko jest jasne, mały i niski, bezzębny w obłoconych mokasynach, nienawistny stary kawaler, bez konta i prawa jazdy, mieszkający z kotem i śpiący do południa. W przypadku wyborcy PiS też wielkiej finezji nie było i nie ma, tytułowe „przymioty” robiły za całą charakterystykę i były powtarzane do znudzenia, a w końcowej fazie wbrew oczywistym faktom.



share

Po blisko miesięcznej przerwie wakacyjnej od Internetu, TV i prasy przeleciałam wczoraj nagłówki w mediach polskich i uff... odetchnęłam z ulgą, nic nowego. Jak mawiał C.K. Norwid – tylko data się zmieniła.Donald Tusk dalej szefem PO, ma się podobno teraz rozprawiać z Schetyną, poseł Niesiołowski nawet dość „kulturalnie“ oskarża Gowina o dywersje w PO, gdzieś tam postawiono zarzuty demonstrantom, którzy skandowali "Tylko idiota głosuje na Palikota" i "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę", posłowie PO przygotowują nowelizację ustawy o związkach zawodowych i związkowcy mają utracić m.in. prawo do tzw.

Strony