hejt



share

Miałem dziś poważne plany, ale tak sobie pomyślałem, że pisanie w szabas o sprawach nieuchronnych, nie będzie tym, na co czekają Czytelnicy. Ewka premier odlicza godziny do egzekucji i na tym banalnym stwierdzeniu poprzestańmy. Jest dzień świąteczny, zatem świętujmy wszyscy razem i śmiejmy się pospołu. Co mnie śmieszy? Właściwie już napisałem, ale rozwinę myśl. Takiego programu „satyrycznego”, jak „Szkło kontaktowe’ nie było od czasu Polskiej Kroniki Filmowej. Młodsi nie pamiętają, dlatego przypomnę, że przed każdym filmem w kinie (nie multipleksie) w czasach Polski Ludowej zamiast reklam szamponu i podpasek, przeplatanych maścią na hemoroidy, pokazywano Polską Kronikę Filmową. I czego tam nie było? Wszystko, czego potrzeba władzy do utrzymania władzy. Około 15 minutowa propagandówka składała się na przemian z sukcesów towarzysza Gierka i porażek warchołów sprzeciwiających się towarzyszowi Gomułce.

Strony