Do Rzeczy



share

Nie wiadomo o co chodzi? Eee tam, wiadomo, że o nakład. Do wiadomości publicznej trafiły najnowsze wyniki sprzedaży tygodników i pierwsze, co się rzuca w oczy to dwa spadki po prawej stronie. Traci „Gazeta Polska”, co mnie nie zaskakuje, traci „Do Rzeczy”, co mnie nie zaskakuje jeszcze bardziej. Tygodnik Sakiewicza musiał polecieć w dół odkąd na rynku, w tym samym czasie, pojawiły się dwa nowe tytuły, w dużym stopniu konkurujące z „Gazetą Polską”. Chodzi rzecz jasna o „W Sieci” i „Do Rzeczy”. Na stracie świeżości wydawnicze szły w łeb w łeb, potem zyski z nakładów zaczęły się delikatnie rozjeżdżać i wreszcie można mówić o zdecydowanej przewadze tygodnika Karnowskich. Pewnie nad takim mało korzystnym stanem rzeczy od wielu tygodni zastanawiają się największe tuzy redakcyjne, z redaktorem Lisickim na czele.