celebryta



share

Trzy razy się zastanawiałem, czy ten wielokrotnie złożony tytuł nie trąca grafomanią i czy nie razi stylem? Za każdym razem wniosek był taki sam, trąca i razi jak cholera, ale dokładnie tak mam być, bo taki jest obecny Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Inaczej Bodnara zatytułować się nie da, a jak sama nazwa wskazuje, tytuł to dopiero wstęp do całości. Nie ma szczęścia Bodnar ani do krytyków, ani do zwolenników, wszyscy z niego się śmieją albo traktują instrumentalnie. Dwa dni temu dostał burę od Krystyny Pawłowicz, wczoraj gadał do pustej sali sejmowej o tym, co zawsze: „tęczowa zaraza”, „kasta”, „imigranci”, „konstytucja”.



share

Współczesny „polityk” to jest takie zwierzę, które nieustannie zwraca na siebie uwagę, macha ogonem jak paw, skrzeczy jak papuga i wierzga jak źrebak, aby dobiec na czołówki stron gazet i serwisów informacyjnych. Były polityk robi dokładnie to samo tylko dwa razy częściej i mocniej, inaczej nie potrafi zwrócić na siebie uwagi. Najgorsi są jednak byli politycy, wymęczeni doktoranci i niespełnieni kochankowie. Cały ten zestaw da się opisać jednym nazwiskiem – Migalski. Pamiętacie jeszcze Marka Migalskiego, eksperta od wszystkiego, felietonistę, pisarza, byłego eurodeputowanego i współtwórcę PJN



share

Po uruchomieniu popularnej wyszukiwarki bez trudu można znaleźć zdjęcia Paula Hewsona z Putinem, Miedwiediewem, Erdoganem. Znajdziemy też zdjęcia Bono z papieżem i wieloma innymi sławami. Dzieje się tak dlatego, ze irlandzki muzyk jest „zaangażowany” w naprawianie świata, politykiem jest po prostu, ale takim współczesnym. Troszczy się Bono o biedne dzieci głodujące w Afryce, ofiary wojny itd., itp. Z tej troski przekazuje całe 1,5% środków zgromadzonych na koncie swojej fundacji. Na filantropii, jak wiadomo, zarabia się lekko łatwo i przyjemnie, a gdy się robi słodkie fotki z dziećmi, to już w ogóle człowiek jest święty i nie do ruszenia.

Strony