fbpx

Opowiadanie futurystyczne nr 1  było trochę smutne i bez happy endu :
http://kontrowersje.net/tresc/rok_2014_wolnosc_rownosc_braterstwo
Opowiadanie nr 2 za to jest optymistyczne i pełne nadziei na lepsze jutro i jeszcze lepsze pojutrze. To ideał, do którego powinno dążyć nowoczesne społeczeństwo. Ten wysoki stopień zorganizowania, to ułatwienie życia – najwyższa faza rozwoju. Coś, do dotychczas było tylko wyśnione przez natchnionych teoretyków – powoli staje się faktem.

Taaak. Teraz się żyje dużo łatwiej niż kiedyś. Dużo mniej trzeba się napracować, nawysilać, nauwijać. Zwłaszcza w tych dziedzinach, które nie wpływają bezpośrednio na nasz wykonywany, jakże pożyteczny dla kraju (wspólnoty krajów)  zawód, przeciwnie : przeszkadzają, zabierając czas, siły i chęć do pracy. Pralka pierze, niby już od dawna, ale teraz pralka jest inteligentna i o wszystkim decyduje sama i spróbuj się jej sprzeciwić.  Inteligentne samochody gromią cię, jeśli nie zapiąłeś pasów. Są inteligentne odkurzacze, kosiarki do trawników:  jeździ takie coś i kosi, ty się w tym czasie możesz oddawać pracy bądź relaksowi.

A jeśli porządki chcesz przeprowadzić gruntowne, bierzesz profesjonalną firmę sprzątającą.
A jeśli chcesz spożyć lunch, zamawiasz produkt profesjonalnej firmy cateringowej.  Który przyrządzili wyszkoleni specjaliści według zatwierdzonych przepisów, a dostarczyły wyszkolone, legitymujące się stosownymi certyfikatami firmy transportowe.
Takie firmy mają wszelkie uprawnienia i koncesje i z pełnym zaufaniem możesz powierzyć im swój  los. A jak coś się nie uda, to, spokojnie. Odszkodowanie wypłaci firma ubezpieczeniowa. Bo ubezpieczenie jest obowiązkowe. I dobrze, bo to ogranicza przykre skutki niedołożenia należytej staranności, jakby co. I można działać dalej.

Przepaloną żarówkę w samochodowym reflektorze wymienią ci w autoryzowanym serwisie, zresztą jakżeby inaczej, skoro w tym celu należy rozmontować ćwierć samochody, co najmniej błotnik i zderzak.
Zakupy możesz zrobić w Internecie lub na telefon, i tak kupisz towary opakowane w folię nie dotknąwszy  jabłek, schabu,  nie obejrzawszy, czy pierś indyka nie jest przypadkiem fioletowa. Masz  się potem 7 dni na reklamację.
W tym czasie można się zajmować pracą, odpoczynkiem czy zainteresowaniami. A jak się nie ma zainteresowań, to można je sobie kupić. Serio. Jest tak wielka i różnorodna oferta, opracowana zresztą przez profesjonalistów, są kursy, które naucza robić zdjęcia, filmy, reportaże, malować, śpiewać, tańczyć, słowem odkryć w sobie nieoczekiwany, niepodejrzewany wręcz całkiem  talent. Można zapisać się do klubu znawców literatury i sztuki, nawet jak się nic nie czytało, nie widziało  i o niczym się nie ma pojęcia, to przecież powiedzą, naprowadzą, doradzą.
A i strefę intymną składa się w fachowe ręce. Nie tak jak dawniej, przypadkowo. Ale naukowo.
Ciążę może nosić surogatka,  zapłodnić może surogat – oboje koncesjonowani, przebadani, certyfikowani  i fachowi.
Od dawna wykonywane profesjonalnie wszelkie pieszczoty i umilania teraz dodatkowo doczekają się zinstytucjonalizowania, będą jak najbardziej zgodne z prawem, będą miały cenniki, parametry,  zakresy etc. Za pośrednictwo weźmie wynagrodzenie państwo, a nie stręczyciele – przestępcy.

Inni profesjonaliści wyprowadzą psy na spacer, pogłaszczą koty, wypolerują skorupy żółwi, nakarmią rybki. A także posprzątają nagrobki przodków, kwiatki posadzą, podleją, świeczki zapalą, pomodlą się w dowolnym obrządku.   
W tym samym czasie ty weźmiesz udział w imprezie integracyjnej, co dodatnio wpłynie na twoją karierę. Brawo.

Jest jeszcze jeden nierozwiązany problem, ale wierzę głęboko, że wkrótce znajdzie rozwiązanie. Chodzi o to, w jaki sposób obywatel zajęty na co dzień pracą naprzemiennie w wypoczynkiem i przepisowym hobby może wyrazić niezadowolenie. Z podwyższenia na przykład, podatków lub ustanowienia zbyt restrykcyjnych praw. Otóż powstaną firmy, które będą świadczyć usługi dla ludności* w zakresie strajków, wieców i protestów. Zarejestrują się ,wystąpią o koncesje czy zezwolenia, będą się ogłaszać, szkolić pracowników, których nota bene potrzeba będzie wielu. Ogłoszą się w Panoramie Firm, internecie, reklamować się będą w TV, kolorowe ulotki wpychać do skrzynek pocztowych :

„Jeśli jesteś niezadowolony/a, zadzwoń – tu numer infolinii, albo napisz – tu adres, link czy co tam – nasza firma przeprowadzi profesjonalną demonstrację w każdej sprawie i z każdego powodu.”

Zorganizowanie większej manifestacji zapewne może przekroczyć możliwości małej początkowo grupki zainteresowanych osób i będzie wymagało profesjonalnej organizacji. Biura, które zbiorą zgłoszenia, uzgodnią powód, ustalą termin, hasła, okrzyki, wyposażenie, czyli  flagi, transparenty, opony do palenia, syreny do wycia, wuwuzele, bębny i tym podobne. Dalej określą ilość profesjonalnych demonstrantów. Zleceniodawcom po uiszczeniu opłaty pozostanie tylko oglądanie protestu w telewizji.

Czyli odrobina inicjatywy a zwiększy się liczba miejsc pracy. Niepotrzebnie się martwimy, że przedsiębiorcy całą produkcję przenieśli do Chin, Indii, Pakistanu. Rozwiniemy usługi i tez się da zarobić. Niech żyje.
 
*Na wzór Greenpeace, która świadczy usługi dla instytucji.