Prześlij dalej:

Niemiecki polityk Donald Tusk ciężko pracuje na oceny wygłaszane pod jego adresem. Procesów się nie boję, mam wprawę, ale dla porządku napiszę, że ani „szmata”, ani „popychło” nie są moimi ocenami, to cytaty z Jacka Saryusz-Wolskiego i Joachima Brudzińskiego, do których zamierzam się odnieść. Skoro już wspomniałem o procesach, wyjaśnię od razu, że w prawie karnym istnieje tak zwany kontratyp dla słynnego art. 212 k.k. Kontratyp, czyli okoliczności wykluczające przestępstwo, w tym przypadku przestępstwo zniesławienia. Zajrzyjmy zatem do art. 213 k.k., kontratypu art. 212 k.k.:

§ 1. Nie ma przestępstwa określonego w art. 212 zniesławienie, § 1, jeżeli zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy.

§ 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 zniesławienie, § 1 lub 2, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut:

1) dotyczący postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną lub
2) służący obronie społecznie uzasadnionego interesu.

Gdyby Donaldowi Tuskowi przyszło do głowy zadzwonić do Romka wszechpolskiego z żądaniem napisania prywatnego aktu oskarżenia przeciw Joachimowi Brudzińskiemu lub Jackowi Saryusz-Wolskiemu, to pełnomocnicy ewentualnych oskarżonych mają banalnie proste zadanie do wykonania. Muszą udowodnić, że nazywanie Tuska „szmatą” i „popychłem” jest zarzutem prawdziwym, a zwracanie uwagi na ten fakt, służy obronie społecznego interesu. Robota prosta, jak łuskanie bobu i zaczyna się od słownika języka polskiego. Pełnomocnikiem żadnego z panów nie będę, jednak dla własnej ciekawości i pasji zajrzałem do słownika – nie wstydzę się tego. Joachim Brudziński błysnął znajomością staropolskich słów niczym sam Prezes. Popychło to dla mnie absolutna premiera językowa i w pierwszym odruchu pomyślałem, że w tytule prasowanym ktoś popełnił literówkę. Okazało się, że słowo istnieje i to doskonała okazja do poszerzenia zasobu słów.

Definicja nie jest zaskoczeniem, popychło to nic innego jak popychadło. Skorzystałem z kultowego słownika Doroszewskiego, bo w nowych wydaniach słowników „popychło” pojawia się rzadko. Podzieliłem się z Szanownymi Czytelnikami znaczeniem, to teraz możemy się wspólnie zastanowić, czy popychło jest zarzutem prawdziwym. Jak nie jak tak? Naturalnie, że popychło oddaje marność charakteru niemieckiego popychadła. Z drugiej strony, popychadło przynajmniej mnie kojarzy się z kimś, kto nie do końca zgadza się ze swoją pozycją, a jest raczej molestowany, upokarzany, poniewierany. W popychadle zawiera się pogarda dla człowieka ze strony popychających nie samego popychanego. Często słyszy się małżeńskie kłótnie, w których pada pełne nieuzasadnionych pretensji zdanie małżonek: „Traktujesz mnie jak popychadło”. W życiu ludzi obdarzonych poczuciem godności, nie ma zgody na popychanie, jest bunt i brak zgody na upokarzające traktowanie.

Strony

20247 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

5 (liczba komentarzy)

  1. Popychło, będzie przez pewien czas popularne.

    Panie Pereira, od.... się Pan od polskich biskupów.

  2. Mam nadzieję ,że Tusk rzucając" kamieniami " na Polskę  trafi w jakieś gniazdo os .Jak potem będzie wyglądał , każdy może sobie wyobrazić .A to ,że trafi to tylko kwestia czasu.....

     

     

  3. Tusk jedynie wykonuje swoją nieformalną pracę polegającą na podkładaniu świni Polsce w zamian za wysokie wynagrodzenie i immunitet. Jest człowiekiem Merkel pilnującym w Polsce interesu Niemiec, czym łamie zasadę bezstronności Krula Unijnego. W zasadzie Krul EU ma prawo opieprzać dowolne kraje, jednak bruździć swojemu jest mu łatwiej, bo mniej ociera się o wtrącanie w wewnętrzne sprawy.
    Czyli nikogo lepszego niż Tusk, Merkel by nie znalazła.
    Czy popychadłem jest w firmie kierownik pomiatający podrzędnymi pracownikami na polecenie swoich przełożonych? Popychło, to ktoś na samym dole, który nie ma kim pomiatać. Stąd Tusk nie jest popychłem w firmie jako całości, jest tylko popychłem Merkel, i paru junkersów czy rumpujów.

  4. Junkers popycha tylko szkło, akurat.

  5. Pan, Panie Piotrze nie pochodzi z wybrzeza, to widac. Pieknie napisane! Na Donia jednak szkoda sliny, u nas na wybzezu na okreslenie takiego typa jest tylko jedno slowo. We wszystkich jwzykach Donia interesujacych ;) FAGAS. Pozdrawiam Z cholernie goracego, o dziwo, UK.fagas

  6. Strony