Reklama

Jeden z TVN-owskich programów po prostu uwielbiam, zakochałem się od pierwszego wejrzenia i jestem wierny do dziś. Na „Drugie śniadanie mistrzów”, prowadzone przez kelnera Marcina, czekam jak 30 lat temu czekałem na kolejny odcinek „Stawki większej niż życie”, a 25 lat temu na Benny Hilla w „Bliżej świata”. Zdaję sobie sprawę, że tylko niewielka część Czytelników ogląda TVN, ale od razu powiem, że nie podejmę się opisu i tym bardziej wykładni fenomenu „Drugiego śniadania mistrzów”. Niestety trzeba to zobaczyć, żeby wiedzieć o czym mowa. Postaram się za to zilustrować moją ulubioną część rytuału, która się przy telewizyjnym stoliku odbywa i chodzi o tytułowe tłumaczenie ciemnogrodowi świata.

Meller zaprasza do studia rozmaitych dziwaków, kiedyś byli to emerytowani gwiazdorzy PRL, tacy jak Pszoniak, czy Mleczko, teraz raczej wybiera młodszych i mniej znanych. W swojej relacji nie będę się posługiwał nazwiskami, bo one absolutnie nic nie znaczą i szkoda czasu na bieganie po Internecie. Kluczem do zrozumienia zjawiska jest „opowieść”. Obojętnie jaki mistrz przyjdzie na śniadanie do TVN, kelner Meller zawsze podaje te same dania – wielkie zatroskanie ogólnym stanem rzeczy. Goście chlipią sobie kawkę albo herbatkę, przegryzają ciasteczkiem, po czym z wielkim namaszczeniem przystępują do edukacji. Nim wybrzmi wykład jak jest, a jak być powinno, Meller rzuca pytania naprowadzające. Dlaczego Polacy są rasistami i boją się emigrantów? Do odpowiedzi zostaje wyznaczony albo sam się wyrywa mistrz, który ponoć jest pisarzem i wtedy się zaczyna.

Wiesz, ja jestem z prowincji, nie wstydzę się tego, i wiesz, ja ci powiem. Ja rozmawiam z tymi ludźmi i ci powiem, że to, no jakby ci tu powiedzieć, no ja staram się tłumaczyć, słuchaj przecież to manipulacja i podsycanie strachu, rozumiesz. Wielokulturowość to bogactwo, uczymy się czegoś nowego, poznajemy samych siebie, nie ma żadnego zagrożenia, islam to religia monoteistyczna wzorowana na naszym chrześcijaństwie, sam Mahomet to taki Chrystus. I wiesz, co ja słyszę od tych ludzi, tam z prowincji? Zamachy, tiry, gwałcenie kobiet, wybuchy i tak dalej, rozumiesz, zdajesz sobie sprawę Marcin, jaka to jest mielizna tego kraju, jakie to są, wiesz, wąskie horyzonty percepcji? No to jak, ty chcesz, wiesz, coś zrobić, zmienić coś w tym kraju, tu potrzeba jakiegoś imperatywu, czegoś, co mnie samemu trudno zdefiniować, rozumiesz.

A co z kulturą, mamy teraz rozpaczliwe apele Krystyny Jandy, która zamyka swoją scenę, bo wiadomo, nie ma miejsca dla kultury gorszego sortu? Odpowiada ktoś, kto ponoć jest reżyserem. O czym ty mówisz w ogóle, proszę cię, masz przecież 500+. Mam w rodzinie takich beneficjentów, to ci powiem co słyszę. Oni mi mówią, że z dziećmi na wakacjach byli, łazienkę wyremontowali, a w przyszłym roku samochód mają zamiar zmienić. I teraz słuchaj, najważniejsze. On mi mówi, że Kaczyńskiego nie bardzo lubi, ale za te 500+ i islamistów, to będzie głosował, bo tamci drudzy to złodzieje. Jacy złodzieje pytam? I teraz słuchaj, najważniejsze, ad rem. A ta Janda, co miliony od PO brała i Mercedesem jeździ, z córką razem się dorobiły za byle gówno, że się nie da oglądać, żeby to chociaż „Kobra” była, to by człowiek obejrzał. Tak, że wiesz, widzisz, o co tu chodzi, nad Bałtykiem parawan, zapiekanka, piwo z puszki, Golf od Niemca, to są cele, w tym kraju, rozumiesz, a nie jakaś tam Janda złodziejka.

Po cyklu pytań i odpowiedzi przychodzi czas na podsumowanie. Wszyscy mistrzowie nabierają powietrza do płuc, na twarz zakładają maski mędrców i zaczynają pochylać się nad… własnymi diagnozami i brakiem społecznego odbioru. Mistrz pisarz jest święcie przekonany, że prości ludzie z prowincji, którzy boją się fanatyków religijnych wysadzających w powietrze sale koncertowe, to jacyś nienormalni i zacofani rasiści, przecież egzystencjalista Jean-Paul Sartre dawno stwierdził, że jednostka jest skazana na wolność. Mistrz reżyser przywołał neorealizm włoski i w taki sposób zilustrował potrzeby materialne polskich „Złodziei rowerów”, którzy w najwyższej pogardzie mają wyższe wartości i cele.

W puencie każdego odcinka pada zawsze to samo zdziwienie: „Ale jak to możliwe, że Polacy tego nie widzą i ta strasznie zaściankowa władza ciągle zyskuje poparcie?”. Moja puenta jest zupełnie inna. Uwielbiam „Drugie śniadanie mistrzów”, nie ma spektaklu bardziej precyzyjnie oddającego marność moralną i intelektualną „elit” PRL-u i III RP. Jest to zbieranina tak niedorozwinięta umysłowo i zdemoralizowana łatwym zyskiem, że nie jest w stanie dostrzec własnej głupoty i małości, chociaż zwykli i normalni ludzie tłumaczą im działanie świata jak krowie na rowie.

Reklama

14 KOMENTARZE

  1. oglądając i słuchając gości

    oglądając i słuchając gości dśm łatwo jest pozbyć się własnych kompleksów… skoro "mistrzowie" reprezentują taki a nie inny poziom myślenia…  🙂

    nachalna manipulacja i pokrętna logika prezentowana przez nich są sposobem na trzepanie i lasowanie móżgów lemingów ale i niestety innych ludzi nie umiejących samodzielnie myśleć i wyciągać wniosków

    jest to ordynarna antypolska propaganda za srebrniki

     

  2. oglądając i słuchając gości

    oglądając i słuchając gości dśm łatwo jest pozbyć się własnych kompleksów… skoro "mistrzowie" reprezentują taki a nie inny poziom myślenia…  🙂

    nachalna manipulacja i pokrętna logika prezentowana przez nich są sposobem na trzepanie i lasowanie móżgów lemingów ale i niestety innych ludzi nie umiejących samodzielnie myśleć i wyciągać wniosków

    jest to ordynarna antypolska propaganda za srebrniki

     

  3. Jestem juz tak zmęczony

    Jestem juz tak zmęczony głupotą tych ludzi, że zastanawiam się, czy to nie pora, aby zastosować strategię Adama Michnika. W latach 90. kiedy GW była jeszcze wyrocznią. Michnik stosował wobec swoich przeciwników bardzo prosta strategię: zamilczywał ich na śmierć.

    We wszystkich mediach prawicowych: z jednej strony widzimy glupotę tych ludzi, ale z drugiej jest jakaś perwersyjna potrzeba wchodzenia z nimi w dialog.

    Tymczasem to co ma do powiedzenia pan Meller, Lis czy jakas tam Wielowieyska (żeby nie powiedzieć Żakowski) interesuje coraz mniejszą grupę. Nakład GW spada, Lisa w swoim programie w Onecie ogląda jakiś rezerwat, a TVNem katują się ludzie głównie z obowiązku.

    Tak naprawdę te ich bzdury w coraz mniejszym stopniu roznoszone sa po sieci przez ich zwolenników (bo to grono topnieje), tylko przez przeciwników. Skończmy roznosić te wymioty, niech zyją sobie w swoim rezerwacie z grupką oddanych fanów (dopóki nie wymrą), a my zajmijmy się poważnymi sprawami.

    Bo nawet ich wyśmiewając czy wchodząc w polemikę dajemy do zrozumienia, że ich zdanie się liczy. 

  4. Jestem juz tak zmęczony

    Jestem juz tak zmęczony głupotą tych ludzi, że zastanawiam się, czy to nie pora, aby zastosować strategię Adama Michnika. W latach 90. kiedy GW była jeszcze wyrocznią. Michnik stosował wobec swoich przeciwników bardzo prosta strategię: zamilczywał ich na śmierć.

    We wszystkich mediach prawicowych: z jednej strony widzimy glupotę tych ludzi, ale z drugiej jest jakaś perwersyjna potrzeba wchodzenia z nimi w dialog.

    Tymczasem to co ma do powiedzenia pan Meller, Lis czy jakas tam Wielowieyska (żeby nie powiedzieć Żakowski) interesuje coraz mniejszą grupę. Nakład GW spada, Lisa w swoim programie w Onecie ogląda jakiś rezerwat, a TVNem katują się ludzie głównie z obowiązku.

    Tak naprawdę te ich bzdury w coraz mniejszym stopniu roznoszone sa po sieci przez ich zwolenników (bo to grono topnieje), tylko przez przeciwników. Skończmy roznosić te wymioty, niech zyją sobie w swoim rezerwacie z grupką oddanych fanów (dopóki nie wymrą), a my zajmijmy się poważnymi sprawami.

    Bo nawet ich wyśmiewając czy wchodząc w polemikę dajemy do zrozumienia, że ich zdanie się liczy. 

  5. Osoby robiące w show biznesie

    Osoby robiące w show biznesie zazwyczaj wymagają specjalnej troski, szczególnie w Polsce. Tego klawego życia mogły dostąpić najczęściej resortowe dzieci co w karykaturalny sposób widać przy śniadaniu u Mellera. Jaki gospodarz, tacy goście.

  6. Osoby robiące w show biznesie

    Osoby robiące w show biznesie zazwyczaj wymagają specjalnej troski, szczególnie w Polsce. Tego klawego życia mogły dostąpić najczęściej resortowe dzieci co w karykaturalny sposób widać przy śniadaniu u Mellera. Jaki gospodarz, tacy goście.

  7. DŚM to tak jak by połączyć
    DŚM to tak jak by połączyć programy “mamy cię ” ,”kropka nad i” ,”loża prasowa” .Śmieszno ,Straszno i Głupio .To ,że oni w tym programie tak pierdolą to dziwne nie jest .Bardziej mnie ciekawi jaką mają oglądalność i słuchalność ze ZROZUMIENIEM .Bo zrozumieć o co im chodzi i do KOGO ten przekaz to ja chyba nie ogarniam .
    Toż to chyba tylko genetycznie modyfikowane lemingi są w stanie “zrozumieć “bo normalnie to ni chu..a!

  8. DŚM to tak jak by połączyć
    DŚM to tak jak by połączyć programy “mamy cię ” ,”kropka nad i” ,”loża prasowa” .Śmieszno ,Straszno i Głupio .To ,że oni w tym programie tak pierdolą to dziwne nie jest .Bardziej mnie ciekawi jaką mają oglądalność i słuchalność ze ZROZUMIENIEM .Bo zrozumieć o co im chodzi i do KOGO ten przekaz to ja chyba nie ogarniam .
    Toż to chyba tylko genetycznie modyfikowane lemingi są w stanie “zrozumieć “bo normalnie to ni chu..a!

  9. Czysta anarchia szaleje nad

    Czysta anarchia szaleje nad światem

    Bojownicy o "lepszy świat" gotowi są przymknąć oczy na podrzędny status kobiet w islamie, prześladowanie homoseksualistów, zawieranie małżeństw z nieletnimi, poligamię, klitoridektomię, niewolnictwo, okrucieństwo wobec zwierząt i religijną nietolerancję, nie mówiąc już o gwałtach i terrorystycznych masowych mordach, które stały się częścią naszego powszedniego życia.

    http://www.polskacanada.com/mariusz-wesolowski-czysta-anarchia-szaleje-nad-swiatem/

  10. Czysta anarchia szaleje nad

    Czysta anarchia szaleje nad światem

    Bojownicy o "lepszy świat" gotowi są przymknąć oczy na podrzędny status kobiet w islamie, prześladowanie homoseksualistów, zawieranie małżeństw z nieletnimi, poligamię, klitoridektomię, niewolnictwo, okrucieństwo wobec zwierząt i religijną nietolerancję, nie mówiąc już o gwałtach i terrorystycznych masowych mordach, które stały się częścią naszego powszedniego życia.

    http://www.polskacanada.com/mariusz-wesolowski-czysta-anarchia-szaleje-nad-swiatem/

  11. Kolejny ał-torytet zbliża nas

    Kolejny ał-torytet zbliża nas do świata…

    Zna się na rzeczy.

    Zapomniała tylko dodać w którą stronę

    wyniosło się z Polski

    k***stwo rzeczone…

    Poprosiłam o doprecyzowanie, lecz nie doczekałam się odpowiedzi.

    Obstawiam, że chodzi o granicę zachodnią. Modny kierunek.

  12. Kolejny ał-torytet zbliża nas

    Kolejny ał-torytet zbliża nas do świata…

    Zna się na rzeczy.

    Zapomniała tylko dodać w którą stronę

    wyniosło się z Polski

    k***stwo rzeczone…

    Poprosiłam o doprecyzowanie, lecz nie doczekałam się odpowiedzi.

    Obstawiam, że chodzi o granicę zachodnią. Modny kierunek.