Prześlij dalej:

Kilka razy zwracałem uwagę na fakt, że mrzonki o końcu pandemii za sprawą „szczepionki”, to wielka i wyjątkowa naiwność. Zacznijmy od podstawowej rzeczy, jaką znamy z „pierwszej, „drugiej” i „trzeciej fali. Chyba wszyscy pamiętamy ożywione dyskusje na temat liczby testów, co zresztą trwa do dziś, dlatego nie ma najmniejszych wątpliwości, że w przypadku „szczepionki” będzie tak samo, tylko bardziej. Zakładając nawet, że to placebo, czy inny zajzajer uwarzony w siedem miesięcy, zostanie wprowadzony do sprzedaży, de facto bez żadnych badań klinicznych, to problem się nie skończy, ale dopiero zacznie. Nawet patologiczni kłamcy Niedzielski i Morawiecki mówią, że pierwsza partia to około 2 miliony „szczepionek”, co oznacza, że może przyjdzie milion.

Dalej jest jeszcze ciekawiej, bo już wiadomo, jakie będą problemy związane z samym szczepieniem. Przypomnę, że mamy trzy rodzaje wynalazków, zatem kwestią czasu pozostaje, gdy się dowiemy, że jeden jest lepszy od drugiego. Teoretycznie w tym obszarze rządowi propagandziści się zabezpieczyli i postawili na unijną, czytaj niemiecką strategię, ale to tylko teoria. Problem polega na tym, że wynalazek Pfizera ma najbardziej skomplikowaną procedurę przechowywania i transportu, co wiąże się z czasem szczepienia. Konkurencja daje produkty, które można trzymać w lodówce i do tego są tańsze. Nie ma takiej możliwości, aby w pewnym momencie, gdy Niedzielski będzie tworzył kolejne idiotyczne „modele”, ktoś nie zauważył, że w Szwajcarii wszczepiono 5 milionów, a u nas 300 tysięcy. Co to oznacza? Maseczki, dystans, dezynfekcja, walka z „foliarzami” nie zejdą z frontu, ale jeszcze wszystko przybierze na sile. Następna trudność, to kolejność szczepień i znów na papierze wstępnie ustalono, że osoby z grupy ryzyka i pracownicy służby zdrowia, idą pod igłę jako pierwsi. Tyle, że samych osób z grupy ryzyka jest kilka milionów i nie ma takiej siły, żeby wszyscy się załapali.

Załóżmy, że propagandyści są w stanie zorganizować cykl szczepień w tempie testowania, jakieś 30 tysięcy dziennie. Łatwo obliczyć, że to 900 tysięcy na miesiąc, a najbardziej ambitne plany mówią o 30 milionów zaszczepionych Polaków, na co, z grubsza licząc, potrzeba trzy lata. Po radykalnym skróceniu do jednego roku i tak mamy bardzo długi czas na trzymanie Polaków za twarz. Co więcej ten optymistyczny scenariusz zakłada, że ktoś Polsce te 30 milionów sprzeda, no i przede wszystkim, że 30 milionów Polaków zechce się zaszczepić. Dziś wiadomo, że ponad połowa Polaków zachowuje instynkt samozachowawczy i nie chce się poddawać eksperymentom medycznym, zastępując myszy laboratoryjne. W deklaracje rządowe nie ma sensu wierzyć, oni sto razy zrobili inaczej niż zapowiadali, w przypadku „dobrowolnych” szczepień będzie tak samo. Nawiasem mówiąc Niedzielskiemu i Morawieckiemu opłaca się grać tym tematem na takiej samej zasadzie, jak z „koronasceptykami”, po prostu będą obciążać całym złem tych, którzy odmawiają szczepień. Jak widać istnieje wiele trybików, które mogą nakręcać paranoję przynajmniej przez rok i przy tym trzeba pamiętać, że powyżej wymieniono skromną cześć trybików.

Strony

Źródło foto: 
21706 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

22 (liczba komentarzy)

  1. To chyba w sumie dobrze że tempo szczepień nie będzie zbyt duże. Jeżeli plan szczepień ma być rozciągnięty na 3 lata, jak twierdzi MK, to istnieje duża szansa, że skutki uboczne ujawnią się po kilku miesiącach a reszta populacji będzie wtedy bardzo ostrożna.

    Wielkie znaczenie będzie miała kolejność szczepień. Najlepiej rozpocząć od "ekspertów", lobbystów firm farmaceutycznych, kadr partyjnych, funkcjonariuszy reżimu i prozajobowych pracowników służby zdrowia. Reszta sobie poczeka i poobserwuje.

  2. Wszystko ładnie, tylko może być też tak, że jak będziesz chciał się gdzieś przemieścić w kraju/poza to może być np. wprowadzony obowiązek paszportu biomedycznego, czy co tam zostanie wymyślone i wtedy jesteś wolny pod warunkiem, że siedzisz na dupie. A ja np. to jak z raz, dwa razy w roku nie wyjadę w góry, to tak średnio. No, to zostaje chodzenie i spanie po lesie - do czasu, aż nie wejdzie masowe patrolowanie dronami, więc cieszmy się tym, co mamy teraz.

  3. To nigdy nie jest tak że będzie tak dobrze jakbyśmy chcieli i tak źle jak się boimy.

    Skończyły się komfortowe czasy ale żyć w podziemiu też się da. 

    Kto jak kto ale Polacy widzą jak sobie radzić w takich sytuacjach. 

    Będzie marudzenia od cholery ale wyobraź sobie Niemców w takiej sytuacji.... A oni już się buntują... może nawet więcej niż Polacy teraz.

  4. Zaraz zwymiotuję :(

    To oczywiście nie wejdzie w tym kształcie który sobie marzą ale i tak będzie niefajnie. 

    No dobra podnoszę ocenę tej gry VR, trochę emocji jednak jest a wielki finał dopiero przed nami. :)

  5. Spokojnie! To tylko podiabelskie (bo nie pobożne) życzenia niejakiego Schwaba. Nie jestem pewien czy zdążą je wprowadzić w życie. Metadane wskazują że coś przełomowego zdarzy się w najbliższym czasie. Podobny sygnał wystąpił w lutym i przed wrześniem 2000. Tym razem piłka będzie po stronie zwykłych ludzi.

  6. Sobie wstrzykną placebo, ale ludziom zaserwują jakieś depopulacyjne świństwo. Morawieckiemu nawet w tej sprawie bym nie ufał. Ten człowiek w życiu słowa prawdy nie powiedział, zatem jak mu uwierzyć, że zaszczepił się czymś depopulacyjnym i pozbawiającym go życia? Zakładam, że nas wszystkich okłamie i przeżyje.

    Jedyny sposób na "szczepionki", to ogłoszenie bojkotu koncernu farmaceutycznego, który u Morawieckiego i tego drugiego błazna (z ministerstwa zdrowia) wygra przetarg. Na zasadzie - skoro wygrali u tych z Polski, to znaczy że są oszustami i złodziejami. Bo inni tutaj nie wygrywają. Propagowałbym informację o takim bojkcie. Jeżeli ci z PiS-u wybiorą "szczepionki" z kilku źródeł, należy bojkotować leki z tych wszystkich korporacji. Naród przestanie uzależniać się od farmaceutycznych trucizn, powróci ziołolecznictwo i naturalne sposoby dbania o swoje zdrowie.

  7. Lecą według zagranicznego skryptu rozsyłanego z centrali. Chaos i masakra są zamierzone. Jedno pocieszenie, że plandemiuszowi cała ekipa na ręce patrzy i pilnuje każdego kroku. Zdekonspirował się. Myślę, że jest już na wylocie ale trzymają go, żeby jak najwięcej złego na siebie wziął przed nowym otwarciem. Następca ma mieć już tylko łakocie dla ludu.

  8. Z tego co widzę to ludzie zaczynaja masowo olewać nie pasujące im rozporządzenia.

    Problem rządzących sprowadza się do nożyc:

    1. Z jednej strony muszą wykonywać polecenia lalkarz/a(/y) a ten będzie coraz bardziej radykalny

    2. Z drugiej strony muszą tak gotować żabę żeby ludzie się bali ale nie buntowali.

    To póki co jakoś idzie bo bojący przerzucają koszty na innych. W momencie kiedy sami zostaną zmuszeni do ponoszenia kosztów (powikłania po szczepionkach) to bardzo szybko stopnieje poparcie z tej strony. Nie zapominajmy, że w resortach siłowych są ludzie którzy też doświadczą "dobrodziejstw" szczepionki i przedłużającego sie lockdownu. PiS nie jest jakoś szczególnie mocny we wpływaniu na tych ludzi i zagranica nie będzie wpływała na każdego "krawężnika" z Pcimia dolnego. Jest na pewno źle ale pamiętajmy że powiedzenie "jak chcesz rozśmieszyć Boga to powiedz mu o swoich planach" działa nie tylko na nas ale również na nich.

  9. trzeba czekać, bo UE nie zaciągnęła jeszcze pożyczki na fundusz pomocowy opiewający na 750 mld euro

    "pandemię" skasują wyłącznie decyzje  NWO, a nie żadna szczeponka...

     

  10. Pandemię skasują decyzje NWO ale tylko w obszarze tych sektórów gospodarki, które będą im pasowały. Zamordyzm "nowej normalności" wobec szarego obywatela i maski zostaną trwale.

  11. No dobra, załóżmy, że wybiorą mnie na premiera, a ja wszystkich koronasceptyków z tego forum biorę do rządu. Przywracamy stan z grudnia 2019, maseczki precz, obostrzenia precz, szkoły, kina, stadiony, kościoły, sklepy otwarte, szczepionki tylko dla polityków. Z pandemią koniec, wirus niegroźny, odbudowujemy gospodarkę. Zgoda na taki program?

  12. > maseczki precz

    Maseczki nie obowiązkowe za wyjątkiem osób chorych które mają kontakt z niezabezpieczonymi zdrowymi, zalecane dla grup podwyższonego ryzyka.

    > obostrzenia precz

    ok

    > szczepionki tylko dla polityków.

    Dla chętnych. BTW, na razie nie ma jeszcze żadnych szczepionek więc nie wiem co miałoby się zmienić.

    > Z pandemią koniec

    Kary za przedstawiane codzienne statystyki i epatowanie śmiercią i cierpieniem. Porady i zalecenia jak najbardziej ok.

    > wirus niegroźny

    Wirus groźny dla grup podwyższonego ryzyka. Chronić i koncentrować środki na nich.

    >  odbudowujemy gospodarkę

    Nie ma czego odbudowywać bo gospodarka nie była zniszczona.

    > Zgoda na taki program?

     

    Na powyższy.

  13. Ja bym nie stawiał nawet żadnych "ale". Tak jak pisze Matka Kurka - wracamy do stanu sprzed zajoba. Leczymy wszystkich na poszczególne choroby, którzy są chorzy, diagnozujemy innych np. na nowotwory, a tych smarkających i z podwyższoną temperaturą wysyłamy pod pierzynę z odpowiednimi lekami, albo leczymy im np. zapalenie płuc jak dawniej - gdy miało się kilka czy kilkanaście dni tzw. gorączkę. Jestem w 100% pewny, że zgonów "nadmiarowych" jak obecnie byłoby mniej!

    A pytanie było prowokacyjne, analogiczne do narracji jaka panuje w mediach, czyli - nie można wrócić do stanu sprzed plandemii, bo nam się wszyscy pochorują na bożka kowida, i należy nosić kagańce, czyli święte maseczki od nieustającego zatrzymywania emisji kowidka, bo inaczej wszyscy umrzemy!

  14. Plandemiści wpadli na nowy pomysł wywierania presji na niechcących dać się zabić szczepionką lub spowodować bezpłodność przyszłych pokoleń - wymyślili teorię, że "wyszczepieni nadal bedą zarażać niewyszczepionych". I ci idioci myślą, że to wystraszy przeciwników "szczepionki", która jak udowodnił Witold Gadowski

    https://gadowskiwitold.pl/aktualnosci/komentarz-tygodnia-moje-cialo-moj-wybor/

    nie jest szczepionką według polskiego prawa! 

    Plandemia będzie na pewno do roku 2025, bo taki dostali grant. Pewnie wyszli z założenia, że jeśli nawet uda im się "wyszczepić" połowę ludzkości na planecie, to zmniejszą jej populację o 2-3 miliardy za 20 lat a przecież planuja kolejne plandemie i nawet sie z tym nie ukrywają - mówią, że zaatakują nas kolejne!

    III wojna światowa jak widać jest inna niż wszystkie poprzednie. Ludzie zbytnio nie protestują, bo domów im nie bombardują, synów na wojnę nie zaciągają, pozwalają jeszcze na swobodne zakupy żywności - więc mogą z ludźmi zrobić wszystko przy pomocy "obostrzeń" i mediów! Mylili się zatem ci, co głosili, że nie wiadomo na co będzie trzecia wojna światowa, ale na pewno czwarta będzie na kamienie. Ale miejmy nadzieję, że oprawcy z obecnej wojny światowej skończą tak, jak wszyscy oprawcy przed nimi w historii !!!

  15. > Ale miejmy nadzieję, że oprawcy z obecnej wojny światowej skończą tak, jak wszyscy oprawcy przed nimi w historii !!!

    Niestety nie skończą. Kto miałby ich rozliczyć? Przypominam że do tej pory dyktatorów likwidowały inne państwa. Kto jest teraz otwartym wrogiem plandemii I ma możliwości żeby rozliczyć współczesnych Mengele?

  16. @Slawecki: Ale miejmy nadzieję, że oprawcy z obecnej wojny światowej skończą tak, jak wszyscy oprawcy przed nimi w historii !!!

    Zważ, że np. tow. Stalinowi i jego kolegom-opracom włos nie spadł z głowy. Wszystko zleży od tego, kto wygra. W praktyce pozostaje tylko Sprawiedliwość Boża.

  17. Nie żebym  się nie zgadzał generalnie, ale akurat Stalin to lekkie śmierci nie miał :)

  18. "Czy możecie idioci podać listę aptek, w których kupię szczepionkę przeciw grypie? I to mój cały komentarz do "wyszyczepimy całą populację"."

    Nie mam ćwierkacza to odpowiem tu.

    Szczepionki przeciw grypie nie ma i nie bedzie tak jak GRYPY w tym roku! To jest działanie celowe i przemyslane. Jej (tej szczepionki) ma nie być dlatego, żeby ludziom się w głowach nie poprzewracało i po zaszczepieniu na grypę czasami nie zechcieli się dać "wyszczepić" tą właściwą szczepionką depopulacyjną.

    Bo przecież wielu by mogło tak powiedzieć, szczepiłem sie już i mi to wystarczy! poza tym, brak tej klasycznej szczepionki powoduje u chętnych na nią jeszcze większe wzmożenie zapotrzebowania na jakąkolwiek szczepionkę, co im uratuje życie przed śmiercionośmym boszkiem kowidkiem!

  19. Ciekawa wiadomość: - Polacy opracowali 5-minutowy test na COVID-19. Pojawiła się wreszcie konkurencja dla złej sławy testów RT PCR.

    Notowana na GPW firma INNO GENE z Poznania,  19-11-2020 uzyskała certyfiakt CE IVD na produkt pn. SARS-Cov-2 RT-LAMP FAST TEST KIT, który ma być - jak twierdzi producent - jedynym tak czułym i szybkim testem na koronawirusa na świecie. Jeszcze w tym roku ma rozpocząć się produkcja. Rośnie zainteresowanie ze strony dystrybutorów na świecie i na razie przekracza mozliwości produkcyjne. 20-11 br., spółka przedstawiła ofertę zakupu dla polskiej służbby zdrowia po preferencyjnej cenie 30 zł ( przewidywana cena dla konsumentów to ok 80 zł/szt). Oferta obejmuje ponad 140 tysięcy lekarzy, 250 tysięcy pielęgniarek, ponad 25 tysięcy ratowników medycznych oraz 20 tysięcy diagnostów laboratoryjnych. Obecnie INNO GENE walczy o dobre imię wobec narastającej fali oczernień...
    https://businessinsider.com.pl/testy-inno-gene-na-koronawirusa-w-5-minut/fwp84s6

    https://www.ban...

    https://businessinsider.com.pl/firmy/inno-gene-umowa-oraz-testy-na-koronawirusa-wywiad-z-prezesem-jackiem-wojciechowiczem/qef45e2?utm_source=businessinsider.com.pl_viasg_businessinsider&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2

  20. No to teraz plandemia się już nigdy nie skończy, jak będą mieć niepodważalny test. I przyda się do paszportów zdrowotnych! Nie masz paszportu? Szybki test - masz kowida - szczepisz się albo do obozu, pardom ... do izolatorium, bo jestes niebezpieczny dla społeczeństwa!

    No i oczywiście opieka zdrowotna będzie się już teraz do końca świata i jeden dzień dłużej zajmować tylko jedną medialną chorobą - boszkiem kowidem. Bo na inne nie mają takiego testu.

  21. No przeciez co roku jest szczepiona cała masa dzieci,

    ciekawe jakie to są wartośći w liczbach szczepień jak chodzi o dzieci

  22. Strony