Reklama

Bez żadnej ironii muszę stwierdzić, że jestem pod wrażeniem kondycji i wytrzymałości dyżurnych skoczków medialnych. Kogo mam na myśli? Jest taki gatunek dziennikarza, pożal się Boże, któremu jest obojętne przed jaką kamerą lub mikrofonem wystąpi albo w jakiej gazecie będzie pisał. Kiedyś już prezentowałem dzień roboczy przykładowego egzemplarza, ale to był obraz w wielkim skrócie. Dziś też nie mam ochoty na pełne kalendarium, dlatego przypomnę w czym rzecz. Wstaje taki rano i zaczyna gadać w „Sygnałach dnia”, koło południa jest już w Superstacji, po obiedzie w TVN, przed wieczorem w TOK FM i kończy dzień w jakiejś wieczornej debacie, a jeszcze po drodze trzaśnie felieton dla bulwarówki. Robi wrażenie prawda? Mnie też można zarzucić grafomaństwo, w końcu produkuję się dzień w dzień i siłą rzeczy nie da się utrzymać najwyższego poziomu, nie da się też uniknąć wtórności oraz innych niebezpieczeństw. Staram się jednak nie przesadzać i gdy brakuje pomysłu na felieton unikam wchodzenia na grząski grunt faktów i wiedzy specjalistycznej. Lepiej napisać coś na luzie, w ramach odreagowania, niż robić z siebie idiotę i udawać wybitnego… no powiedzmy hodowcę koni arabskich. W natłoku informacji obiła mi się o uszy właśnie sprawa stadnin w Janowie Podlaskim i Michałowie. Przyznam też, że Czytelnicy prosili, aby się sprawie przyjrzeć, niektórzy wręcz domagali się ostrej krytyki, bo rzecz „śmierdzi TKM”. Przykro mi, nie wezmę się za stadniny na poważnie, najzwyczajniej w świecie nie znajdę na to czasu, którego w tym przypadku potrzeba bardzo wiele, ponieważ nie mam bladego pojęcia o hodowli konia wierzchowego. Wiem natomiast prawie wszystko o technice powielania bzdur populistycznych, przez medialnych stachanowców i tutaj wystarczy dosłownie kilka faktów, aby zdemaskować popelinę.

Każdy szanujący się stachanowiec medialny zaczyna dzień od Gazety Wyborczej lub TVN, dopiero potem parzy sobie kawę. Z tych przekaźników czerpie wiedzę i w większości przypadków niczego nie weryfikuje. Stachanowiec ogranicza się do barwnego komentarza. Cytując klasyka, „jakaś Dziunia” z TVN24 pokazała najazd na nowego szefa stadniny, bodaj w Janowie i się zaczęło. Rzeczywiście namaszczony przez, skądinąd mało błyskotliwego ministra Jurgiela, wyglądał na klasycznego „leśnego dziadka”. O koniach zapewne wiele tyle, co ja, a w obyciu z mediami zachowywał się fatalnie. Przyznaję, że po tak sugestywnej zbitce kusi i to bardzo, żeby pojechać długą serią po partyjnym kolesiostwie, ale coś mi z tyłu głowy podpowiadało, że zbyt oczywiste to wszystko i TVN-owskie, aby nie szukać drugiego dna. Takich dylematów nie mieli stachanowcy, zobaczyli parę kadrów i poczuli misję, w trakcie której napłodzili „mądrości”, co niemiara. Naturalnie kpin z „dobrej zmiany” i wrzucania PiS do jednego worka z PO nie mogło zabraknąć. Tymczasem po kilku dniach głos zabrali dziennikarze szanujący siebie i Czytelników. Co się okazało? Nic nowego, wszystko po staremu. CBA, NIK i parę innych instytucji spisały parę teczek akt i zebrały materiał na przekręty w tych państwowych stadninach. Między innymi Cezary Gmyz, ale i paru innych, którym się chciało, przedstawili konkretne dokumenty i wyniki raportów.

Śledztw i audytów nie przeprowadził ani Ziobro, ani Kamiński, ani Macierewicz, ale poprzednia ekipa i to wystarczający powód, aby skalę przekrętów uznać za nadzwyczajną. I to cała tajemnica szybkich ruchów kadrowych w stadninach, które z TKM mają tyle wspólnego, co Matka Kurka z pewną orkiestrą. Do TKM doszło, gdy usiłowano wcisnąć młodszego Mariusza Kamińskiego i paru innych autsajderów z PiS do spółek skarbu państwa, ale wówczas Kaczor jednym zdaniem pozmiatał niewątpliwe nadużycie. W Janowie i Michałowie w ekspresowym tempie odcięto koryto kilku „biznesmenom” i mam nadzieję, że zastąpili ich ludzie od pilnowania polskich interesów, bo od hodowli to są zootechnicy i trenerzy, nie prezesi. Nie dam się wciągnąć i namówić na praktyki „dziennikarskie” uprawiane przez stachanowców. Walenie pod publiczkę na podstawie doniesień ośrodków propagandowych to kompromitacja tych pań i panów, nie PiS. Co nie znaczy, że takim sprawom nie należy się przyglądać i to bacznie, ale po pierwsze trzeba mieć minimum wiedzy, po drugie przyłożyć się do rzetelnej oceny, zamiast bredzić trzy po trzy między kawą w „Sygnałach dniach”, a szklanką wody w TOK FM. Cierpliwości stachanowcy, statystyka jest nieubłagana i ponad wszelką wątpliwość dojdzie do mniejszej lub większej afery na szczytach władzy. Wtedy będzie doskonała okazja i konieczność, żeby sobie ulżyć, ale też bronić tego, co nasze, nie partyjne.

Reklama
Poprzedni artykułBiernat do prokuratora, willa Jaruzelskiego o 6.00 na glebę. Początki wolnej Polski!
Następny artykułKilka słów o żołnierzach niezłomnych
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

58 KOMENTARZE

  1. Tak mi się właśnie skojarzyło wczoraj jak się już magiel zaczął
    że w Janowie to miliony dolców od szejków są corocznie w grze, więc potencjał do lepkich rączek jest i na taki TKM pisowski to byłoby wszystko za proste 🙂

    A tak na boku – bardzo miły obraz z dzisiejszej prasówki z Leszkiem M…

     

  2. Tak mi się właśnie skojarzyło wczoraj jak się już magiel zaczął
    że w Janowie to miliony dolców od szejków są corocznie w grze, więc potencjał do lepkich rączek jest i na taki TKM pisowski to byłoby wszystko za proste 🙂

    A tak na boku – bardzo miły obraz z dzisiejszej prasówki z Leszkiem M…

     

  3. JEŻELI
    Stadninami zarządzali ludzie z PSL to jest wystarczający powód ,żeby ich WYMIENIĆ .Oni są gorsi od PO,a to co zrobili w wyborach samorządowych to szczyt mafijnego UKŁADU.
    18mln strat w stadninach można ? MOŻNA ,bo do tej pory nikt im nie przeszkadzał.

  4. JEŻELI
    Stadninami zarządzali ludzie z PSL to jest wystarczający powód ,żeby ich WYMIENIĆ .Oni są gorsi od PO,a to co zrobili w wyborach samorządowych to szczyt mafijnego UKŁADU.
    18mln strat w stadninach można ? MOŻNA ,bo do tej pory nikt im nie przeszkadzał.

  5. Jazgot
    Gdy słyszę ten jazgot w sprawie koni,ludzików którzy potrafią tylko robić achy i ochy na widok koni,a nie mających pojęcia o koniach i w ogóle o jakiejkolwiek hodowli zwierząt,na myśl przychodzi mi jazgot ekologów,oszolomów gdy bronili Doliny Rospudy,jakiegoś slimaka a teraz bronią Puszczy Biełowieskiej!

  6. Jazgot
    Gdy słyszę ten jazgot w sprawie koni,ludzików którzy potrafią tylko robić achy i ochy na widok koni,a nie mających pojęcia o koniach i w ogóle o jakiejkolwiek hodowli zwierząt,na myśl przychodzi mi jazgot ekologów,oszolomów gdy bronili Doliny Rospudy,jakiegoś slimaka a teraz bronią Puszczy Biełowieskiej!

  7. O nieprawidłowościach w stadninach
    W Radio Wnet kilka dni temu wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jacek Bogucki powiedział:

    Tych, którzy mają wątpliwości co do decyzji o zmianach w stadninach koni arabskich, zachęcam, żeby zajrzeli do raportu Najwyższej Izby Kontroli z pracy stadnin, w którym nie pozostawiono suchej nitki na żadnej ze stadnin. Ale nikt nie chciał wyciągnąć konsekwencji z tego raportu. Szczególne nieprawidłowości miały miejsce przy wycenie koni na sprzedaż.

    Tutaj mozna posłuchać całej rozmowy:

    http://www.radiownet.pl/#/publikacje/bogucki-w-stadninach-dochodzilo-do-nieprawidlowosci

  8. O nieprawidłowościach w stadninach
    W Radio Wnet kilka dni temu wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jacek Bogucki powiedział:

    Tych, którzy mają wątpliwości co do decyzji o zmianach w stadninach koni arabskich, zachęcam, żeby zajrzeli do raportu Najwyższej Izby Kontroli z pracy stadnin, w którym nie pozostawiono suchej nitki na żadnej ze stadnin. Ale nikt nie chciał wyciągnąć konsekwencji z tego raportu. Szczególne nieprawidłowości miały miejsce przy wycenie koni na sprzedaż.

    Tutaj mozna posłuchać całej rozmowy:

    http://www.radiownet.pl/#/publikacje/bogucki-w-stadninach-dochodzilo-do-nieprawidlowosci

  9. Dziś redachtor Mordka wyraził przypuszczenie,
    że skoro wchodzą do "prywatnych" domów, to za chwilę zaczną się areszty. Aj waj. 
    Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze. Zblatowani dyrektorzy stadnin, nawet gdyby byli ekspertami, są wyłącznie skorumpowanymi urzędnikami, którzy swój dorobek rozmienili na drobne.
    A ten szejkszwejk niech ich bierze do siebie, już to widzę oczyma duszy. Tylko niech im wyłoży czarno na białym, że tam złodziejom ucina się ręce:-) Tyle lat ich nie brał i nagle teraz zapragnął ich u siebie? Komu on ten kit wciska? Przypuszczam, że mu się złoty biznes w Polsce skończył, ot i cała tajemnica.

    • Raport NIK mówi tak:
      "Agencja Nieruchomości Rolnych nie prowadziła analizy ekonomicznej opłacalności hodowli koni, wskutek czego nie wiedziała jakie są  rzeczywiste koszty takiej działalności. Okazało się, że ANR, która odpowiada za ochronę i zapewnienie ciągłości gatunku najcenniejszych ras koni w Polsce,  nie wiedziała nawet czy działalność związana z hodowlą koni przynosi zyski, czy straty. Dopiero kontrolerzy NIK ustalili, że zaledwie w ciągu dwóch lat (lata 2011-2012) hodowla koni przyniosła stadninom straty w wysokości aż 18 milionów złotych."
      Czyli wychodzi na to, że my ponosimy koszty doboru hodowli, a Pan Sz(w)ejk zarabia. Fajna to polska marka, która przynosi straty. Wersja łagodna: prezesi i dyrektorzy to pasjonaci koni, ale jak się często zdarza w takich przypadkach nie panowali nad finansami. Stąd PiS postawił na   ekonomistę ze spacjalnością ekonomiki i organizacji przedsiębiorstw rolnych.Wersja niełagodna: stadniny trzepały kasę, która wychodziła boczkiem boczkiem i służyła do fiansnowania polityczki. Ale w to i się nie chce wierzyć boć przecież PSL to ludzie kryształowo uczciwi. Mają to na twarzach wypisane.

  10. Dziś redachtor Mordka wyraził przypuszczenie,
    że skoro wchodzą do "prywatnych" domów, to za chwilę zaczną się areszty. Aj waj. 
    Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze. Zblatowani dyrektorzy stadnin, nawet gdyby byli ekspertami, są wyłącznie skorumpowanymi urzędnikami, którzy swój dorobek rozmienili na drobne.
    A ten szejkszwejk niech ich bierze do siebie, już to widzę oczyma duszy. Tylko niech im wyłoży czarno na białym, że tam złodziejom ucina się ręce:-) Tyle lat ich nie brał i nagle teraz zapragnął ich u siebie? Komu on ten kit wciska? Przypuszczam, że mu się złoty biznes w Polsce skończył, ot i cała tajemnica.

    • Raport NIK mówi tak:
      "Agencja Nieruchomości Rolnych nie prowadziła analizy ekonomicznej opłacalności hodowli koni, wskutek czego nie wiedziała jakie są  rzeczywiste koszty takiej działalności. Okazało się, że ANR, która odpowiada za ochronę i zapewnienie ciągłości gatunku najcenniejszych ras koni w Polsce,  nie wiedziała nawet czy działalność związana z hodowlą koni przynosi zyski, czy straty. Dopiero kontrolerzy NIK ustalili, że zaledwie w ciągu dwóch lat (lata 2011-2012) hodowla koni przyniosła stadninom straty w wysokości aż 18 milionów złotych."
      Czyli wychodzi na to, że my ponosimy koszty doboru hodowli, a Pan Sz(w)ejk zarabia. Fajna to polska marka, która przynosi straty. Wersja łagodna: prezesi i dyrektorzy to pasjonaci koni, ale jak się często zdarza w takich przypadkach nie panowali nad finansami. Stąd PiS postawił na   ekonomistę ze spacjalnością ekonomiki i organizacji przedsiębiorstw rolnych.Wersja niełagodna: stadniny trzepały kasę, która wychodziła boczkiem boczkiem i służyła do fiansnowania polityczki. Ale w to i się nie chce wierzyć boć przecież PSL to ludzie kryształowo uczciwi. Mają to na twarzach wypisane.

  11. Miniejsza lub większ afera.
    Akutat tego się nie spodziewam,za dobrze zabezpieczyli sobie tyły.No chyba że miałaby to być "afera" pod publiczkę"i żer dla stachanowców.Oczywiście afery będą i przekręty też,ale cóż to znaczy wobec wielkiego dzieła?Pół biedy jak poseł Kowalski zwięszy "przy okazjii wykonywania poleconych zadń" stan swego posiadania,gorzej jeśli zrobi to kosztem np małych i średnich przedsiębiorców.Co do aufytów poprzedniej ekipy zmilczę bo jej stan i dzialania po ucieczce Rudego najlepiej to podsumowują.

  12. Miniejsza lub większ afera.
    Akutat tego się nie spodziewam,za dobrze zabezpieczyli sobie tyły.No chyba że miałaby to być "afera" pod publiczkę"i żer dla stachanowców.Oczywiście afery będą i przekręty też,ale cóż to znaczy wobec wielkiego dzieła?Pół biedy jak poseł Kowalski zwięszy "przy okazjii wykonywania poleconych zadń" stan swego posiadania,gorzej jeśli zrobi to kosztem np małych i średnich przedsiębiorców.Co do aufytów poprzedniej ekipy zmilczę bo jej stan i dzialania po ucieczce Rudego najlepiej to podsumowują.

  13. Być może, jestem tu jedyny
    Być może, jestem tu jedyny znający trochę końską materię (parałem się bardzo amatorsko hodowlą koni – skoczków) wiem co to kolki, stanówki, inbredy, słomki itp.
    Chociaż nigdy nie interesowałem się hodowlą koni arabskich, znam historię Krzyształowicza, jego niezłomną walkę o ocalenie stada we wrześniu 1939. Polskie araby podobno są wyjątkowo piękne, ale Pianissima, którą pożegnano w tragicznych okolicznościach była podobno najpiękniejszą klaczą w historii, sucha tkanka, cienka skóra, piękna głowa, szyja, oko, no cud. Więc jak to się dzieje, że takiego materiału genetycznego nie zostawia się w kraju, w naszej prestiżowej stadninie. Klacz miała 12 lat, dała 9 źrebiąt. Dla Polski 1 klaczkę, Paminę, pozostałe w Stanach Zjednoczonych.
    No więc jaka to jest polityka, że urządza się konkurencję zagranicą. Dobrze, że chociaż to jedno źrebię mamy, bo ta mała urodziła się chyba rok temu. Druga sprawa, w przypadku posiadania tak drogocennych koni, jak można nie mieć na miejscu punktu wet. z dobrze wyposażoną salą operacyjną. Podobno wieźli chorą Pianissimę 200 km w koniowozie, na miejscu zwierzę było w agonii. Pewno mieli stałą umowę z weterynarią na Służewcu. Niejasna jest również obsługa aukcji przez firmę Polturf. A ponadto brak następców. Piastowanie stanowisk na państwowym często kończy się patologią. Uważam, że wyjaśnienie sprawy stadnin, ze względów PR jest bardzo ważne. Ludzie muszą zobaczyć, że PIS ma przesłanki dla swoich działań. Taka sprawa może przysporzyć wielkiej rzeszy zwolenników, tak uważam.
    PS przepraszam jeżeli kogoś zanudziłem.

    • Słuchałam też rozmowy z
      Słuchałam też rozmowy z dyrektorem jednej ze stadnin. Mówił z dumą(!), ze sprzedajemy za granicę materiał genetyczny (czyli – jak zrozumiałam – nasienie) naszych najlepszych koni. Po co?!!! Przecież w ten sposób robimy sobie konkurencję.
      Ktoś to skomentował, że to jest tak, jak gdyby Coca Cola sprzedawała recepturę swojego napoju.

    • Właśnie te przytoczone wyżej
      Właśnie te przytoczone wyżej informacje mnie najbardziej zbulwersowały. Pal licho ten szmal ( straty) ale jak można było tak bezrefleksyjnie nie zadbać o materiał genetyczny ( jedna tylko klaczka po perle w koronie )  i robić fory dla zagranicznej konkurencji. Pieprzone peeselaki.

      • Jeszcze o handlu materiałem
        Jeszcze o handlu materiałem genetycznym, tzw. wypłukiwaniu embrionów w Stanach.
        Właśnie ze wzgl. na utrzymywanie dobrych cen, w Polsce przepisy regulują i ograniczenie ilość źrebiąt od danej matki, tj jednego źrebaka w roku urodzonego drogą naturalną i jednego urodzonego w drodze embriotransferu. Wywożoną klacz do Stanów poddawano wypłukiwaniu zarodków, może się mylę, ale oni mogą tam wpisać do księgi stadnej nawet kilka źrebiąt. No więc jak najbardziej nie jest to w interesie ochrony marki.

        • Gdybam, że do tego służyły te
          Gdybam, że do tego służyły te dzierżawy. A w ogóle to zdaje się, że te straty finansowe miały, tradycyjnie jak to zwykle bywało za liberałow aferałów, służyć pod przyszłą prywatyzację, ale kliki nie przewidziały, że stracą władzę.

          PS. Jerzyku, ty dzisiaj fajne ciekawostki prezentujesz np. ta o Klenczonie bardzo interesująca. 🙂

    • dodam od siebie
      że władzuchna stadnin nagminnie praktykowała oddawanie źrebiąt za stanówkę (chętny na źrebię po naszym znakomitym ogierze płacił tylko za krycie – jakieś grosze – a po porodzie, który zawsze jest jakimś zagrożeniem dla klaczy, odbierał owo źrebię jako swoją własność.
      Dodam ponadto, że władzuchna stadniny w Janowie (oraz ANR) oddały organizację najbardziej znanej aukcji konia arabskiego w Polsce, a także na świecie "dziwnej firmie", co doprowadziło do kuriozalnej sytuacji, że stadnina i ANR na własnym terenie musiały wykupować bilety i wynajmować od owej dziwnej firmy własną powierzchnię wystawową.
      Na koniec dodam, że Pianissima została okrzyknięta najpiękniejszą klaczą świata. Nie wypowiem się o jej odejściu, bo nie znam szczegółów, ale sprzedanie za bezcen rocznych źrebiąt do USA to skandal.
      Równie skandaliczne jest sprzedanie przez władzuchnę stadnin ZDROWYCH koni czystej krwi arabskiej na rzeź.
      Jak dla mnie wystarczy, by nie tylko ich zwolnić, ale i postawić przed sądem.

  14. Być może, jestem tu jedyny
    Być może, jestem tu jedyny znający trochę końską materię (parałem się bardzo amatorsko hodowlą koni – skoczków) wiem co to kolki, stanówki, inbredy, słomki itp.
    Chociaż nigdy nie interesowałem się hodowlą koni arabskich, znam historię Krzyształowicza, jego niezłomną walkę o ocalenie stada we wrześniu 1939. Polskie araby podobno są wyjątkowo piękne, ale Pianissima, którą pożegnano w tragicznych okolicznościach była podobno najpiękniejszą klaczą w historii, sucha tkanka, cienka skóra, piękna głowa, szyja, oko, no cud. Więc jak to się dzieje, że takiego materiału genetycznego nie zostawia się w kraju, w naszej prestiżowej stadninie. Klacz miała 12 lat, dała 9 źrebiąt. Dla Polski 1 klaczkę, Paminę, pozostałe w Stanach Zjednoczonych.
    No więc jaka to jest polityka, że urządza się konkurencję zagranicą. Dobrze, że chociaż to jedno źrebię mamy, bo ta mała urodziła się chyba rok temu. Druga sprawa, w przypadku posiadania tak drogocennych koni, jak można nie mieć na miejscu punktu wet. z dobrze wyposażoną salą operacyjną. Podobno wieźli chorą Pianissimę 200 km w koniowozie, na miejscu zwierzę było w agonii. Pewno mieli stałą umowę z weterynarią na Służewcu. Niejasna jest również obsługa aukcji przez firmę Polturf. A ponadto brak następców. Piastowanie stanowisk na państwowym często kończy się patologią. Uważam, że wyjaśnienie sprawy stadnin, ze względów PR jest bardzo ważne. Ludzie muszą zobaczyć, że PIS ma przesłanki dla swoich działań. Taka sprawa może przysporzyć wielkiej rzeszy zwolenników, tak uważam.
    PS przepraszam jeżeli kogoś zanudziłem.

    • Słuchałam też rozmowy z
      Słuchałam też rozmowy z dyrektorem jednej ze stadnin. Mówił z dumą(!), ze sprzedajemy za granicę materiał genetyczny (czyli – jak zrozumiałam – nasienie) naszych najlepszych koni. Po co?!!! Przecież w ten sposób robimy sobie konkurencję.
      Ktoś to skomentował, że to jest tak, jak gdyby Coca Cola sprzedawała recepturę swojego napoju.

    • Właśnie te przytoczone wyżej
      Właśnie te przytoczone wyżej informacje mnie najbardziej zbulwersowały. Pal licho ten szmal ( straty) ale jak można było tak bezrefleksyjnie nie zadbać o materiał genetyczny ( jedna tylko klaczka po perle w koronie )  i robić fory dla zagranicznej konkurencji. Pieprzone peeselaki.

      • Jeszcze o handlu materiałem
        Jeszcze o handlu materiałem genetycznym, tzw. wypłukiwaniu embrionów w Stanach.
        Właśnie ze wzgl. na utrzymywanie dobrych cen, w Polsce przepisy regulują i ograniczenie ilość źrebiąt od danej matki, tj jednego źrebaka w roku urodzonego drogą naturalną i jednego urodzonego w drodze embriotransferu. Wywożoną klacz do Stanów poddawano wypłukiwaniu zarodków, może się mylę, ale oni mogą tam wpisać do księgi stadnej nawet kilka źrebiąt. No więc jak najbardziej nie jest to w interesie ochrony marki.

        • Gdybam, że do tego służyły te
          Gdybam, że do tego służyły te dzierżawy. A w ogóle to zdaje się, że te straty finansowe miały, tradycyjnie jak to zwykle bywało za liberałow aferałów, służyć pod przyszłą prywatyzację, ale kliki nie przewidziały, że stracą władzę.

          PS. Jerzyku, ty dzisiaj fajne ciekawostki prezentujesz np. ta o Klenczonie bardzo interesująca. 🙂

    • dodam od siebie
      że władzuchna stadnin nagminnie praktykowała oddawanie źrebiąt za stanówkę (chętny na źrebię po naszym znakomitym ogierze płacił tylko za krycie – jakieś grosze – a po porodzie, który zawsze jest jakimś zagrożeniem dla klaczy, odbierał owo źrebię jako swoją własność.
      Dodam ponadto, że władzuchna stadniny w Janowie (oraz ANR) oddały organizację najbardziej znanej aukcji konia arabskiego w Polsce, a także na świecie "dziwnej firmie", co doprowadziło do kuriozalnej sytuacji, że stadnina i ANR na własnym terenie musiały wykupować bilety i wynajmować od owej dziwnej firmy własną powierzchnię wystawową.
      Na koniec dodam, że Pianissima została okrzyknięta najpiękniejszą klaczą świata. Nie wypowiem się o jej odejściu, bo nie znam szczegółów, ale sprzedanie za bezcen rocznych źrebiąt do USA to skandal.
      Równie skandaliczne jest sprzedanie przez władzuchnę stadnin ZDROWYCH koni czystej krwi arabskiej na rzeź.
      Jak dla mnie wystarczy, by nie tylko ich zwolnić, ale i postawić przed sądem.

  15. Tymczasem zaczynamy wygrywać z 3 pokoleniem ub/sb
    Jeśli dziś przed Apelem Poległych obok Grobu Nieznanego Żołnierza w oficjalnej przemowie VIPa parę milionów ludzi słyszy przypominany cytat i  ze coś takiego w ogóle się wydarzyło czyli "polskość to nienormalność" (chociaż bez podawania autora), to powiedzmy sobie szczerze – zaczynamy żyć w Polsce. Zarówno wypowiedzi Jana Żaryna, Apel Poległych, mowa A. Macierewicza i wspaniałe wystąpienie prezydenta były dziś wysokiej próby.
    3 pokolenie ub/sb zaczyna coraz wyraźniej przegrywać kolejne bitwy i zyga bauman ze stefkiem michnikiem nie mają powodów do zadowolenia. Program Pospieszalskiego o tej godzinie i w tym kanale jest strzałem w dziesiątkę, a minister Zalewska ma do zrobienia na 1 września uzupełnienie dla nauczycieli historii o żołnierzach wyklętych dla gimbazy i szkół średnich.
    Co do tematu stadnin warto dorzucić przekopanie Mierzeji Wiślanej. Projekt ministra Gróbarczyka pojechał do komisji europejskiej, a kundle z GóWna (pewno Wajrak ostro tam działa) już rozpoczęły oficjalny lobbing na rzecz uwalenia tego projektu. Tego samego typu będą akcje przeciw kawałkowi gazociągu z Danii do Polski (odcinek z Norwegii do Danii już jest), projektów Via Baltica, Via Carpatia czy tunelu skracajacego połączenie Zakopanego z Popradem. 3 pokolenie ub/sb z Czerskiej, Wiertniczej, Polityka z agentem passentem, niemiecka dywersja z axel springer (m.in. newsweek) nie spocznie. 3 pokolenie ub/sb nawet nie zauważyło, że Chińczycy właśnie weszli w parę biznesów w Polsce, ale zaraz to zauważy – następny temat 3 pok. ub/sb: czy Polska może współpracować z Chinami nieprzestrzegającymi praw człowieka.

    • Rzadko tak bardzo zgadzam się z czyjąś opinią jak ta
      To bardzo smutne, co piszesz, ale tak właśnie jest. Ta nasza udręczona Polska została opleciona przez to cholerne barachło. Poczciwi i porządni ludzie natomiast zostali zmanipulowani i ogłupieni. Żeby nasz rząd mógł się tym wszystkim gorszym sortom przeciwstawić musi mieć ogromne i pewne poparcie społeczeństwa. Jak to zrobić, widzę, że ostatnio naród trochę trzeźwieje. Otrząśnijmy się z oblepiającej niemocy, weźmy się za to i my, bo każdy nawrócony umysł jest na wagę złota, praca od podstaw. Niech nas zainspiruje przykład naszego Gospodarza-Don Kichota. Ale przede wszystkim dzisiejsze przemówienie Prezydenta, mocne, uczciwe, wspaniałe. Na pohybel tej zakłamanej sprzedajnej IIIRP.

  16. Tymczasem zaczynamy wygrywać z 3 pokoleniem ub/sb
    Jeśli dziś przed Apelem Poległych obok Grobu Nieznanego Żołnierza w oficjalnej przemowie VIPa parę milionów ludzi słyszy przypominany cytat i  ze coś takiego w ogóle się wydarzyło czyli "polskość to nienormalność" (chociaż bez podawania autora), to powiedzmy sobie szczerze – zaczynamy żyć w Polsce. Zarówno wypowiedzi Jana Żaryna, Apel Poległych, mowa A. Macierewicza i wspaniałe wystąpienie prezydenta były dziś wysokiej próby.
    3 pokolenie ub/sb zaczyna coraz wyraźniej przegrywać kolejne bitwy i zyga bauman ze stefkiem michnikiem nie mają powodów do zadowolenia. Program Pospieszalskiego o tej godzinie i w tym kanale jest strzałem w dziesiątkę, a minister Zalewska ma do zrobienia na 1 września uzupełnienie dla nauczycieli historii o żołnierzach wyklętych dla gimbazy i szkół średnich.
    Co do tematu stadnin warto dorzucić przekopanie Mierzeji Wiślanej. Projekt ministra Gróbarczyka pojechał do komisji europejskiej, a kundle z GóWna (pewno Wajrak ostro tam działa) już rozpoczęły oficjalny lobbing na rzecz uwalenia tego projektu. Tego samego typu będą akcje przeciw kawałkowi gazociągu z Danii do Polski (odcinek z Norwegii do Danii już jest), projektów Via Baltica, Via Carpatia czy tunelu skracajacego połączenie Zakopanego z Popradem. 3 pokolenie ub/sb z Czerskiej, Wiertniczej, Polityka z agentem passentem, niemiecka dywersja z axel springer (m.in. newsweek) nie spocznie. 3 pokolenie ub/sb nawet nie zauważyło, że Chińczycy właśnie weszli w parę biznesów w Polsce, ale zaraz to zauważy – następny temat 3 pok. ub/sb: czy Polska może współpracować z Chinami nieprzestrzegającymi praw człowieka.

    • Rzadko tak bardzo zgadzam się z czyjąś opinią jak ta
      To bardzo smutne, co piszesz, ale tak właśnie jest. Ta nasza udręczona Polska została opleciona przez to cholerne barachło. Poczciwi i porządni ludzie natomiast zostali zmanipulowani i ogłupieni. Żeby nasz rząd mógł się tym wszystkim gorszym sortom przeciwstawić musi mieć ogromne i pewne poparcie społeczeństwa. Jak to zrobić, widzę, że ostatnio naród trochę trzeźwieje. Otrząśnijmy się z oblepiającej niemocy, weźmy się za to i my, bo każdy nawrócony umysł jest na wagę złota, praca od podstaw. Niech nas zainspiruje przykład naszego Gospodarza-Don Kichota. Ale przede wszystkim dzisiejsze przemówienie Prezydenta, mocne, uczciwe, wspaniałe. Na pohybel tej zakłamanej sprzedajnej IIIRP.

  17. po tamtej stronie tez sa normalni ludzie
    polecam wywiad z czlowiekiem z drugiej strony lustra (przepraszam, ze to z goownianej ale naprawde warto przeczytac)
    http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,19499583,betlejewski-gdy-tomasz-lis-wola-na-wiecu-nie-zamkna-nam-ust.html#MT

    mam nadzieje, z takich ludzi bedzie przybywac, ale do tego potrzebna jest "dobra zmiana", a nie TKM

    ps. komenty pod wywidem sa bardziej jednostronne niz na wPolityce xD

  18. po tamtej stronie tez sa normalni ludzie
    polecam wywiad z czlowiekiem z drugiej strony lustra (przepraszam, ze to z goownianej ale naprawde warto przeczytac)
    http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,19499583,betlejewski-gdy-tomasz-lis-wola-na-wiecu-nie-zamkna-nam-ust.html#MT

    mam nadzieje, z takich ludzi bedzie przybywac, ale do tego potrzebna jest "dobra zmiana", a nie TKM

    ps. komenty pod wywidem sa bardziej jednostronne niz na wPolityce xD