Spowiedź nawróconego, czyli „chodźcie z nami”!

Prześlij dalej:

Motto: „Nigdy nie jest za późno na myślenie”. W atmosferze ostatnich dni czuję się w połowie usatysfakcjonowany, a w drugiej połowie siedzę z zadrą w zadku. Pracowałem w głupocie swojej jakieś cztery lata na to, żeby ludzie mieli we łbach przeciąg i powtarzali bzdury zasłyszane w telewizji. Gdyby ktoś ode mnie zażądał najbardziej parszywego świadectwa, to bez namysłu wskazałbym tekst, w który dziś ciężko znaleźć, ale ja to sparszywienie pamiętam doskonale. Zestawiłem opozycyjne życiorysy Michnika i Kaczyńskiego i udowadniałem na podstawie medialnych faktów, że mentalny komunista był legendą Solidarności, a Kaczyński 13 grudnia spał pod pierzyną. Ta niekwestionowana głupota jest dla mnie garbem, wrzodem i co najgorsze wywołuje zaburzenie tożsamości. Słuchałem dzisiejszego przemówienia Andrzeja Gwiazdy, które nie było szczególnie porywające i tak się zazwyczaj zdarza, gdy człowiek chce powiedzieć rzeczy oczywiste i nagle brakuje błyskotliwych wiecowych haseł. Słuchałem Andrzeja Gwiazdy i tak sobie myślałem, że chciałbym być na jego miejscu i mieć w „papierach” taki porządek, że reszta się nie liczy. Nie da się nadrobić życiowej postawy tysiącem genialnych wypowiedzi i ktoś taki jak Matka Kurka nigdy nie będzie Andrzejem Gwiazdą. Klękam przed ludźmi, którzy przez całe życie byli mądrzejsi ode mnie i nie dali się zwieść propagandzie. Zajęło mi to oświecenie i wyrwało z życiorysu cztery lata, zanim zrozumiałem, że daję się ogłupiać i robię za pożytecznego idiotę. W 2010 roku oczy otworzyły się same, bo nawet z czasów PRL pamiętałem, że Związek Radziecki jedynie w oficjalnych komunikatach był Krajem Rad, ale już w kabaretach zawsze się z tego kłamstwa śmiano.

W sprawie własnych tragedii ZSRR kłamało, dość wspomnieć „Kursk” i nagle wszystkie telewizje zaczęły mi wyjaśniać, że funkcjonariusze KGB rzeczowo przedstawią okoliczności, jakie zaistniały w trakcie lotniczej katastrofy. Wtedy pomyślałem sobie pierwszy raz: „To taki głupi, to ja już nie jestem. Może głupi, ale taki to już nie”. Od 2010 roku nadrabiam dystans, czasami popadam w zadyszkę, ale nie dam się więcej ogłupić. Nie jest dla mnie ważne ilu Polaków przyjdzie na jeden marsz i ilu zaprzańców na drugi. Mało mnie obchodzi jak w telewizji wypadnie Kaczyński, Gwiazda, Sakiewicz, bo mnie nie trzeba niczego tłumaczyć, wszystko zrozumiałem. Mogą mnie kochać dawni zwolennicy i przeklinać obecnie rządzący i to wszystko jest funta kłaków warte. Wejdę oknem, jeśli mnie normalność wyrzuci drzwiami i nie przyjmę nominacji od głupoty, choćby to były złotem inkrustowane zaszczyty. Zabełtać w głowie można każdemu, ale nie z każdego da się zrobić szmatę i za to jedno losowi dziękuję. Tak, byłem idiotą, niesamowitym i szkodliwym, ale nigdy się nie zeszmaciłem, nigdy nie stałem po stornie blagi, po prostu wierzyłem „ekspertom”, „autorytetom” i „standardom liberalnej demokracji”. Położyłem się na kozetce z jednego powodu, aby pokazać wątpiącym i zdezorientowanym, że nigdy nie jest za późno.

Strony

52385 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

59 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    za tak szczery tekst i wyznanie.
     Z drugiej strony należy stwierdzić fakt, że nie każdy jest na tyle inteligentny, aby sie nawrócić. Do tego trzeba mieć sprawnie funkcjonujący mózg.

  2. avatar

    Kurcze Kurka jesteś moim lepszym ja !!! Nie mam takiego talentu, siły przebicia, inteligencji sprytu i samozaparacia, ale nawet nie wiesz jak się cieszę, że ktoś o podobnych poglądach jest, aż tak zajebisty ;) . To czysta przyjemność patrzeć jak rzucasz małymi kamykami, ale  trafiasz dokładnie tam gdzie trzeba, żeby wywołać lawinę.

    Też przechodziłem ten proces - przebudzenie boli jak skurwysyn, ale na szczęście jest to proces nieodwracalny niczym wyjście z Matrixa.

    btw. Jako były i co warto dodać zagorzały ateista (obecnie agnostyk - ale kto wie co będzie dalej) polecam Ci zapoznać się z tym gościem: https://www.you...
    (wersje Uk-ejska, ale pewnie da się znaleść i PLa)

    A teraz dobre rady oparte między innymi na wieloletniej koegzystencji z lemingozą:

    1. Stały tygodniowy video blog  o posunięciach rządu: w prostych słowach co, jak i dlaczego na tyle na ile się da bez ściemniania. Walimy prosto z mostu (vide Max Kolonko). W przypaku tej inicjatywy pierwswze skrzypce powinien grać Jarosław Kaczyński - zwykli ludzie zobaczyliby przy okazji, że to normalny gość i mądrze gada - a to pozowliłoby mu odzyskać człowieczeństwo w oczach tych, którzy wcześniej zostali odpowiednio zindoktrynowani. Warto też dorzucić ludzi pokroju Szydło, Jaki, Sellin, i tym podobnych, natomiast żandej Kempy, Pawłowicz itp (nie ten target !!!)

    2. Cały czas straszyć  Islamem ! + zero przyzwolenia na imigrantów Muzułmańskich - jedyna możliwość przyjęcia to przejscie na chrześcijaństwo (będzie wycie, ale tak - takim hasłem  zyskają nawet u ateistów !)

    3.Media Media Media bezlitośnie !! - wycinamy wszystkich których mowa ciała, zachowanie i mimika w ciągu ost dwóch miesięcy sygnalizowała niechęć do PiS na poziomie podświaomym lub było widać zwykłe chamskie wyrachowanie (patrz Lewicka). Szczególnie dokładnie przyjrzeć się tym, którzy mówili źle o prezydencie rządzie, ale defacto byli do tego definitywnie zmuszeni (mimika, mowa ciała) - tych ludzi koniecznie zostawić. (np. Ziemiec, Holecka).

    4. Wypominać ciągle i na każdym kroku powiązania Petru z Komorowskim - bardzo ważne !!

    5. Relacjonować (w oczyszczonej TV) każdy nowy kontrakt handlowy popisany bezpośrenio lub pośrednio z powodu zagranicznych wizyt Prezyenta.

    6. Z całej listy setek afer PO wybrać 3 konkretne, najbardziej nie do obrony i jednocześnie dotkliwe dla obywatela cały czas o nich przypominać. (poczucie "...ale mnie chh..je wyruchali  ma zostać w podświaomości)

    p.s
    Sorry za literówki - niestety zalana jakiś czas temu klawiatura daje o sobie znać.

  3. Witam, jest to pierwszy mój post u Matki, chociaż czytam od kilku lat... Osobiście nie jestem fanem PISu, ale jestem za całkowitym oderwaniem Patologi Obywatelskiej od koryta ...i to nie podlega dyskusji. Jest natomiast sporny ten jeden drobiazg występujący w moim tytule: jeżeli PIS wpuści do Polski islamską dzicz, to ma poprostu przesrane - nie jest to mój odosobniony pogląd, ale ludzi którzy poprostu nie chcą w tym kraju widzieć leniwych, roszczeniowych nierobów - na których będą musieli pracować...

  4. avatar

    a pan rzecznik stolecznej policji oswiadczyl ze na dzisiejszym marszu bylo ...okolo 30.000 uczestnikow.!!!!!!!!
    ..jesli tak dalej pis bedzie sie dupcyl z sitwa i z mediami...to moge sie zalozyc ze tak jak PBSZ nie chcieli wypuscic ze studia po pamietnej debacie z doktorową1metrodszpadla..i byly slynne emitowane na 1000 sposobow szarpanki................
    moge sie zalozyc ze nawet nie puszcza w ŻADNEJ TELEWIZJI  w wieczor wigilijny ani wystapienia prymasa..ani zyczen od PAD..a to wszystko w imie czego??ano wlasnie..w imie OBRONY DEMOKRACJI!!!!
    noooo żesz QRwa.....pan KIJOWSKI obok pana zelnika...u pani redaktorowej po przecinku....jak dlugo tak mozna?????????????

  5. było nas znacznie więcej niż na 11 listopada. 

    POlicja stołeczna organizowała prowokacje 11 listopada

  6. avatar

    Zapodało dziś o marszu pisu mówiąc o tysiącach uczestników członków pis z Kaczyńskim na czele. Wczoraj była mowa o dziesiątkach tysięcy obywateli i ani słowa o całym byłym rządzie poutykanym wśród uczestników. Myślę że obok czystki w TVP przydałaby sie jeszcze w ARD i WDR

  7.   Nie wiem czy Pan jest wierzącym chrześcijaninem,
    ale dla mnie to czego Pan doświadczył to jest Życiorys Św.Pawła.
     Z ogromnym Szacunkiem za tę Pańską samokrytykę, kłaniam się "do ziemi".

      Serdecznie Pozdrawiam

  8. to ateista, ale ja si za nie go czasami modlę więc być może da radę. Jego gadka jest w porządku bo wida że ma szacunek do chrześcijanstwa, nie bluzga po wierzących. A jak kiedyś wierzył to wróci do wiary tego jestem pewny.

  9. Zawsze popierałem Kaczyńskich, jeszcze w PC. Ale jeśli człowiek w mediach i od znajomych itp. od kilkudziesięciu lat słucha o nich wszystko co najgorsze, to nigdy do końca nie będzie pewien czy się przypadkiem nie myli... Często miałem wątpliwości i ta krytyka zewsząd nieraz mnie przekonywała... Andrzej Gwiazda zawsze był legendą i ja przynajmniej nie słyszałem by się jakoś skompromitował. I dzisiaj widząc Go z Jarkiem ramię w ramie na manifestacji, jestem naprawdę podbudowany i z dużo większym optymizmem patrzę na to co się dzieje w Polsce.
    Pozdrawiam Autora.

  10. Amen.

  11. Strony