A właśnie, że mi się podobało i jeśli miałbym coś promować, to dokładnie taki sposób dawania sobie po razie.

A właśnie, że mi się podobało i jeśli miałbym coś promować, to dokładnie taki sposób dawania sobie po razie. Wszedł do studia programu, który ze wszystkim mi się kojarzy, tylko nie z tym, że ?Warto rozmawiać?, poseł Górski i wszedł Mamadou Diouf. Wiadomo o czym mogła się toczyć rozmowa w takim zestawianiu personalnym i o dziwo rozmowa się toczyła. Nie było klasycznej dla bojów o tolerancję nawalanki, była ostra, zdecydowana debata polityczna i społeczna. Mamadou Diouf był oczywiście w tej walce na słowa zdecydowanym faworytem, ponieważ stratował z pozycji ofiary, sponiewieranej niedawnym głupawym, rasistowskim wywodem Górskiego. Korzystał z tej przewagi do woli, ale też oszczędzał rozmówcę, tam gdzie się dało oszczędzać.

Pierwsze słowa odpowiedzi Górskiego były dość charakterystyczne dla całej formacji zwanej PiS, więcej w tych słowach partyjnego bełkotu, odcinania głupoty Górskiego od mądrości partii, niż autentycznych słów, już nie mówię słów przeprosin, czy refleksji, ale jakichkolwiek autentycznych słów. Poseł gadał tak jak się gada w PiS, partia jest super, moje słowa też nie takie złe, tylko wyrwane z kontekstu. I jakby tej niestrawnej paplaniny było mało poseł raczył zauważyć, że te kilka ?budzących wątpliwości stwierdzeń?, zaburzyło obraz głównego przesłania, zakłóciło istotę przekazu. Okazało się, że poseł tymi niewybrednymi uwagami nie chciał urazić czarnoskórych, chciał zobrazować ?liberalne lewactwo? i zagrożenia płynące z tego ośrodka manipulacji. Pogrążał się Górski z każdym słowem i korzystał z tej okazji Mamadou Diouf, ale robił to na tyle inteligentnie, że pod koniec rozmowy miał Górskiego w kotle.

Zanim przeproszę za tę kanibalistyczną i rasistowską uwagę, skorzystam z klimatu idealnego dla dygresji. No właśnie, jak to jest z tym krzyczeniem po stadionach ?dziki napadywuj?, czy z Murzynkiem Bambo w polskiej poezji okresu międzywojennego. Czy to jest rasizm? Pewności nie mam, ale podejrzewam, że w przypadku stadionów, jest to zwykłe chamstwo, na takim samym poziomie jak zawołanie ?dobij cwe*a?, tudzież osobliwe poczucie humoru na modłę ?te lala daj polizać?. Nieco inaczej widzę Murzynka Bambo, którym tak się zaniepokoił Mamadou Diouf i nie ma w tym wbrew histerii Mamadou Diouf odniesienia do nacji, jest odniesienie do rasy, w moim odczuciu odniesienie idylliczne. Znam piosenki o małym Eskimosku, co ma zimny nosek, znam bajki o małej Indiance, co rozmawiała z ptakami itd. Jeśli tylko komuś zechce się pamiętać, że polski Żyd Julian Tuwim, bez dostępu do internetu i TV Satelitarnej nie mógł mieć innego niż rdzenie plemienne i oczywiście afrykańskie wyobrażenie na temat małego Murzynka, nie będzie kuł z igły wideł, zresztą na własny tyłek. Można doprowadzić rzecz do jeszcze większej paranoi. Otóż można zarzucić Mamadou Diouf antysemityzm, wszak nazywa polskiego Żyda rasistą.

Myślę, że używając takich argumentów, które są dla mnie karykaturą liberalnej demokracji, Mamadou Diouf nie pomaga słusznej sprawie. W naszym pięknym kraju obowiązuje nieustanne rozdzieranie koszuli w sprawach, do których należałoby zachować odrobinę dystansu. My Polacy jesteśmy jacyś strasznie przewrażliwieni w obszarze swoich cierpień i obrazy naszego majestatu martyrologicznego, ale na szczęście dla nas są Żydzi i Murzyni, którzy na tym punkcie mają dwukrotnie większego hopla. W przeciwieństwie do Mamadou Diouf nie martwiłbym się tym, że Niemcy uczą się o małym Polaczku, o ile ten Polaczek zostanie pokazany jako dzieciak sprawiający kłopoty mamie i uciekający na drzewo przed szklanką mleka, co raczej jest naturalne dla większości małych chłopców bez względu na kolor chłopców. Gorzej gdyby mały Polaczek kradł samochody, co niestety nie jest wcale takie odległe od prawdy.

Nie jest trudno odróżnić autentyczny podbudowany ideologią rasizm, od pewnej nazwijmy to frywolności, mniej lub bardziej udanych żartów, sztuki, której wolno więcej no i niestety zwykłego chamstwa, które jest i będzie. W słusznym domaganiu się swoich prawa warto zrezygnować z tego co wszelkiej maści ideologie sprowadzają na skraj głupoty. Tak jak się podnieca GW napisami na szaletach i alarmuje przed polskim wyssanym antysemityzmem, tak Rydzyk widzi żydo-komucha wszędzie poza swoją częstotliwością. Tak źle z Polakami nie jest, nie jest dobrze, ale tak źle nie jest. Przydałaby się odrobina dystansu i poczucia humoru, zamiast zadęcia tolerancyjnego.

Ta długa dygresja jest po to, żeby zinterpretować cud pojednania między czarnoskórym obrażonym muzykiem i białym obrażającym politykiem. Moje tłumaczenie tego cudu jest takie, że obu Panów pod koniec rozmowy uratował dystans do samych siebie, a nie do siebie nawzajem. Dzięki temu poseł zapomniał, że jest posłem i wykrztusił to co jest dla polityków w większości wypadków śmiertelnym zadławieniem, słowo PRZEPRASZAM. Z kolei Mamadou Diouf spuścił znacznie z histerycznego tonu i stała się światłość, oto niedawny rasista obściskiwał się i przybijał piątkę niedawnemu prześladowanemu. Od ładnych kilku lat walę głową mur pisząc, że tak naprawdę zdecydowana większość Polaków to nie jest ciemnogród, debile, rasiści i antysemici, ciągle w Polsce bieda jest problemem, już nie nędza, ale bieda. I niech sobie będzie truizm, ale to biedni ludzie z biedy głupieją i wystarczy dorzucić skrajne częstotliwości medialne i polityczne i mamy polskie piekło. Nie jest prawdą, że tylko PiS ciągnie za sobą zahipnotyzowane masy, którym PiS pokazał bogactwo innych i nazwał ich złodziejami. Druga strona barykady cięgnie tyle samo, a może i więcej mas, pokazując konserwatyzm jako ciemnogród i często uzasadniony strach przez nieznanym, jako rasizm. Problemem jest to, że w Polsce nie wyjaśnia się podstawowych pojęć, w Polsce się straszy podstawowymi pojęciami, takimi jak rasizm i tolerancja. Masz gadać jak ci mówimy i będziesz światły europejczyk, masz myśleć jak ci każemy, to będziesz Polak patriota. Koniec dyskusji o wartościach. Kochani moi Rodacy zatroskani o jakość i wolność słowa, zwróćcie uwagę na pewien fenomen.

Niejaki poseł Zawisza, jeden z championów politycznej głupoty i ksenofobii, przy którym poseł Górski to młodszy trampkarz, jak tylko wyleciał z sejmowej trybuny zaczął mówić jak człowiek. Nie żeby mnie powalał na kolana, dalej się z nim nie zgadzam w 7 na 10 spraw, ale przynajmniej da się wysłuchać co ma do powiedzenia. Nie tak dawno widziałem Milera z Giertychem, którzy rok temu rzucali do siebie bluzgami, a teraz prowadzili taką rozmowę polityczną, że szczena opadała, normalny, nawet modelowy dialog polityczny. Wystarczyło, że dżentelmeni przestali walczyć o elektorat i natychmiast stali się strawni, stali się normalnymi ludźmi. Niech mi będzie wolno na koniec popełnić jeszcze większy banał i przypomnieć po raz 1000, że tolerancja, patriotyzm, rasizm i inne dyżurne, to są armaty ideologicznie skoncentrowanych mediów i ośrodków politycznych. A my jesteśmy politycznym i medialnym mięsem armatnim, to znaczy jesteśmy wtedy, kiedy dajemy się wciągnąć w schemat myślowy. Obojętnie jaki to będzie schemat, karykaturalnej poprawności politycznej, czy wypaczonego konserwatyzmu straszącego końcem cywilizacji białego człowieka. Jestem przekonany, że Górski z Mamadou Diouf byliby kumplami na całe życie, gdyby jeden z nich nie był politykiem na smyczy mediów, a drugi tak bardzo poważnie nie traktował przekazu polityków i mediów. Rzadkością są wojny między ludźmi, wojny trwają między politykami i mediami i oczywiście jak zawsze zbiorowe mogiły, czy inne groby nieznanego żołnierza kopie się dla frajerów co pobiegli za hasłami i sztandarami, zapominając o obronie własnego rozumu.

60 KOMENTARZE

  1. Właśnie dlatego staram się nabrać dystansu do polityki.
    Niestety jest to trudne, bo media nie ułatwiają mi trwania w tym postanowieniu. Jeszcze trzy lata temu polityka toczyła się gdzieś obok, ale bracia Kaczyńscy spowodowali, że polityka wlazła w moje życie. Teraz jestem na odwyku, ale esperal wszyłem sobie chyba za płytko.

  2. Właśnie dlatego staram się nabrać dystansu do polityki.
    Niestety jest to trudne, bo media nie ułatwiają mi trwania w tym postanowieniu. Jeszcze trzy lata temu polityka toczyła się gdzieś obok, ale bracia Kaczyńscy spowodowali, że polityka wlazła w moje życie. Teraz jestem na odwyku, ale esperal wszyłem sobie chyba za płytko.

  3. Te dwa procent to audytorium bezpośrednie
    W Zaduszki trafiło mi się wysłuchać wiejskiego kazania, które w większości bazowało na cytatach zaczerpniętych ze środków przekazu “imperium” Rydzyka. Dalekie to w formie było od oryginału (słuchałem oryginału w celach poznawczych), ale od linii odchyleń nie zauważyłem. Sądzę, że ta “retransmisja” daje jakieś 20% udziału w rynku.

  4. Te dwa procent to audytorium bezpośrednie
    W Zaduszki trafiło mi się wysłuchać wiejskiego kazania, które w większości bazowało na cytatach zaczerpniętych ze środków przekazu “imperium” Rydzyka. Dalekie to w formie było od oryginału (słuchałem oryginału w celach poznawczych), ale od linii odchyleń nie zauważyłem. Sądzę, że ta “retransmisja” daje jakieś 20% udziału w rynku.

  5. Te dwa procent to audytorium bezpośrednie
    W Zaduszki trafiło mi się wysłuchać wiejskiego kazania, które w większości bazowało na cytatach zaczerpniętych ze środków przekazu “imperium” Rydzyka. Dalekie to w formie było od oryginału (słuchałem oryginału w celach poznawczych), ale od linii odchyleń nie zauważyłem. Sądzę, że ta “retransmisja” daje jakieś 20% udziału w rynku.

  6. Te dwa procent to audytorium bezpośrednie
    W Zaduszki trafiło mi się wysłuchać wiejskiego kazania, które w większości bazowało na cytatach zaczerpniętych ze środków przekazu “imperium” Rydzyka. Dalekie to w formie było od oryginału (słuchałem oryginału w celach poznawczych), ale od linii odchyleń nie zauważyłem. Sądzę, że ta “retransmisja” daje jakieś 20% udziału w rynku.

  7. Te dwa procent to audytorium bezpośrednie
    W Zaduszki trafiło mi się wysłuchać wiejskiego kazania, które w większości bazowało na cytatach zaczerpniętych ze środków przekazu “imperium” Rydzyka. Dalekie to w formie było od oryginału (słuchałem oryginału w celach poznawczych), ale od linii odchyleń nie zauważyłem. Sądzę, że ta “retransmisja” daje jakieś 20% udziału w rynku.

  8. Te dwa procent to audytorium bezpośrednie
    W Zaduszki trafiło mi się wysłuchać wiejskiego kazania, które w większości bazowało na cytatach zaczerpniętych ze środków przekazu “imperium” Rydzyka. Dalekie to w formie było od oryginału (słuchałem oryginału w celach poznawczych), ale od linii odchyleń nie zauważyłem. Sądzę, że ta “retransmisja” daje jakieś 20% udziału w rynku.

  9. Ja Bartosz….
    Baranek górsky
    w chlewiku mieszka
    czarny charakter
    ma ten koleżka

    Czarny baranek
    rzecz oczywista
    jest to nie pierwszy
    wolski rasista

    Uczy sie pilnie
    przez całe ranki
    ze swej partyjnej
    pierwszej czytanki

    A kiedy z Sejmu
    do domu wraca
    czyta Faloda
    to jego praca

    Prezes szanuje
    posła Artura
    kupił mu nawet
    Weisse Kaptura

    Ktoś tu pomyśli
    co ? dla bałwana ?
    Nie drogi Bambo !
    Dla Ku-Klux-Klana

  10. Ja Bartosz….
    Baranek górsky
    w chlewiku mieszka
    czarny charakter
    ma ten koleżka

    Czarny baranek
    rzecz oczywista
    jest to nie pierwszy
    wolski rasista

    Uczy sie pilnie
    przez całe ranki
    ze swej partyjnej
    pierwszej czytanki

    A kiedy z Sejmu
    do domu wraca
    czyta Faloda
    to jego praca

    Prezes szanuje
    posła Artura
    kupił mu nawet
    Weisse Kaptura

    Ktoś tu pomyśli
    co ? dla bałwana ?
    Nie drogi Bambo !
    Dla Ku-Klux-Klana

  11. Ja Bartosz….
    Baranek górsky
    w chlewiku mieszka
    czarny charakter
    ma ten koleżka

    Czarny baranek
    rzecz oczywista
    jest to nie pierwszy
    wolski rasista

    Uczy sie pilnie
    przez całe ranki
    ze swej partyjnej
    pierwszej czytanki

    A kiedy z Sejmu
    do domu wraca
    czyta Faloda
    to jego praca

    Prezes szanuje
    posła Artura
    kupił mu nawet
    Weisse Kaptura

    Ktoś tu pomyśli
    co ? dla bałwana ?
    Nie drogi Bambo !
    Dla Ku-Klux-Klana

  12. Ja Bartosz….
    Baranek górsky
    w chlewiku mieszka
    czarny charakter
    ma ten koleżka

    Czarny baranek
    rzecz oczywista
    jest to nie pierwszy
    wolski rasista

    Uczy sie pilnie
    przez całe ranki
    ze swej partyjnej
    pierwszej czytanki

    A kiedy z Sejmu
    do domu wraca
    czyta Faloda
    to jego praca

    Prezes szanuje
    posła Artura
    kupił mu nawet
    Weisse Kaptura

    Ktoś tu pomyśli
    co ? dla bałwana ?
    Nie drogi Bambo !
    Dla Ku-Klux-Klana

  13. Ja Bartosz….
    Baranek górsky
    w chlewiku mieszka
    czarny charakter
    ma ten koleżka

    Czarny baranek
    rzecz oczywista
    jest to nie pierwszy
    wolski rasista

    Uczy sie pilnie
    przez całe ranki
    ze swej partyjnej
    pierwszej czytanki

    A kiedy z Sejmu
    do domu wraca
    czyta Faloda
    to jego praca

    Prezes szanuje
    posła Artura
    kupił mu nawet
    Weisse Kaptura

    Ktoś tu pomyśli
    co ? dla bałwana ?
    Nie drogi Bambo !
    Dla Ku-Klux-Klana

  14. Ja Bartosz….
    Baranek górsky
    w chlewiku mieszka
    czarny charakter
    ma ten koleżka

    Czarny baranek
    rzecz oczywista
    jest to nie pierwszy
    wolski rasista

    Uczy sie pilnie
    przez całe ranki
    ze swej partyjnej
    pierwszej czytanki

    A kiedy z Sejmu
    do domu wraca
    czyta Faloda
    to jego praca

    Prezes szanuje
    posła Artura
    kupił mu nawet
    Weisse Kaptura

    Ktoś tu pomyśli
    co ? dla bałwana ?
    Nie drogi Bambo !
    Dla Ku-Klux-Klana