Senator Bierecki, czyli próba ognia dla prawicy

Prześlij dalej:

A czemu nie zajmiesz się z SKOK-ami? W żadne głupie szantaże i „argumenty” wciągnąć się nie dam, robię swoje i sam sobie wybieram tematy. Pewnie zająłbym się sprawą senatora Biereckiego i nie dlatego, że zajmowałem się innymi sprawami, ale z czystej ciekawości o co w tym wszystkim chodzi, niestety z przyczyn prozaicznych się nie zajmę. Tylko w tym tygodniu mam do napisania kilka pism procesowych wymagających zebrania dziesiątek dowodów i dokonania właściwego wyboru podstawy prawnej. Poza tym rutynowym zajęciem ciągle pracuję nad pozyskiwaniem materiału do dwóch dużych publikacji i tylko takie są przyczyny mojego braku wiedzy, co do SKOK-ów i samego Biereckiego. Mam natomiast inną wiedzę, starą i dość powszechnie dostępną. Wiadomo nie od dziś, że PiS zorganizowała się kolejna frakcja, właśnie skupiona wokół Biereckiego. Mieli do niej należeć wpływowi działacze i publicyści PiS. Przez pewien czas mówiło się nawet, że to Bierecki będzie kandydatem PiS na prezydenta albo jego obóz wystawi kogoś wygodnego dla siebie. Tyle wiedzy wystarczy, żeby zabawić się w pewną polityczną i moralną grę. Prezes Kaczyński na starcie, póki co „afery”, wykonał odważny i przynoszący szacunek ruch. Nagromadziło się niejasności wokół działacza PiS i natychmiast działacz został zawieszony. Takie gesty zawsze się podobają wyborcom i ludziom po prostu, ale czy tym razem jest to dobra decyzja Kaczyńskiego i czy na pewno wszystkim wyborcom PiS się podoba. Jeśli przyjąć, że krótki opis sytuacji jest prawdziwy, a nie ma specjalnie powodów, by go podważać, to stan rzeczy jest następujący. Kaczyńskiego zawieszenie senatora nie tylko nic nie kosztuje, ale jest mu na rękę. Prezes przeszedł w życiu tyle, że każdy brak lojalności połączony z dziwnymi przepływami finansowymi działa na niego alarmująco. Pisząc wprost Kaczyńskiemu los Biereckiego jest w najlepszym razie obojętny.

Powstrzymałbym się jednak, z powodu tej jednej okoliczności, z wielkimi pochwałami dla lidera PiS, jak dla mnie mamy do czynienia z niezłą decyzją polityczną, motywowaną politycznym interesem, nie żadnym wysokim moralnym „C”. W dużo gorszej sytuacji są media i przede wszystkim publicyści, którzy najzwyczajniej w świecie żyją dzięki SKOK-om i Biereckiemu. Przed nimi trudne dni i o ile interesuję się ich losem mniej więcej w takim samym stopniu, jak oni interesują się mną, to obawiam się niepożądanego zwrotu akcji. Gdybym był jakimś macherem od kampanii politycznej, prawdopodobnie nie wpadłbym na taki „fajny” pomysł, ale z całą pewnością wykorzystałbym prezent. Nie ma lepszego sposobu na wprowadzenie chaosu od rzucenia partii i mediom związanym z szeroko pojętą prawicą, takich kwiatków. Siłą rzeczy wszyscy zaczną zajmować się sobą, co więcej tworząc różne karkołomne figury „etyczne”, które niezwykle łatwo wykpić. O Biereckim i SKOK-ach nie mogę nic konkretnego powiedzieć, ponieważ zupełnie nie znam sprawy, mogę za to z dużą dozą prawdopodobieństwa obawiać się najgorszego z możliwych rozwiązań. Największym prezentem dla Komorowskiego była by teraz wojna domowa w PiS i wśród zwolenników PiS, przed czym przestrzegam. Przypomnę też, że to nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz, gdy dochodzi do rozłamu, wolt i innych wojenek wewnątrz PiS, które odbywają się w trakcie kampanii. Tak było z PJN, Solidarną Polskę i jeszcze w kilku przypadkach. Aby nie doszło do tragedii, sprawy muszą przybrać wymiar dyplomatyczny.

Strony

30142 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

33 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Przez cały czas się zastanawiałem, co te  złodziejskie urwy odpalą, no i mamy aferę w sam raz na dwa miesiące kampanii wyborczej :/

  2. avatar

    ten numer ze skok-ami jest czescia grubszej intrygi..wystarczy ze telewizornia pokaze w kilku duzych miastach wygwizdywanie gajowego..mnie najbardziej interesuje to jak maciarka planuje 5 rocznice smolenska. jesli bedzie rownie mocna rocznicowa konferencja i jej konkluzje jak rok temu..to..tzw "strona rządowa"..nie cofnie się przed naprawdę numerami naprawdę gruuuuubo szytymi .

  3. Bierecki został szefem Światowej Rady Związków Kredytowych w USA.
    Jak się umocni na tym stanowisku to pozamiatane, nie będą mogli go ruszyć.
    Forsa jest najważniejszą rzeczą do mozliwości uprawiania polityki.
    Niezależność finansowa, to jest coś czego się nam jako społeczeństwu odmawia.
    Że wspomnę tylko sławetną wypolwiedź na jednym ze spotkań UD/UW - "nie jesteśmy zaintgeresowani rozwojem klasy średniej, bo to nie jest nasz naturalny wyborca".
    A ten cały KNF to se jaja robi z pogrzebu, bo o nieprawidłowościach w Wołominie to gadali od 2 lat jawnie, i co, i nic - hodowali ten pasztet (KNF) ile tylko mogli.
    A teraz wielkie halo, że SKOK Wolomin to przekręt i odium spada na wszystkie SKOK-i.

  4. gdzie gośćmi bywali m.in. Komorowski, Belka i paru innych kolesi? A SKOK ten prowadziło kilku chłopaków ze wsi? Można zrobić dym, czyli pseudoaferę - szczegóły tu:
    http://wpolityc...

  5. avatar

     których sugestia 'przeproście i spierdalajcie'  jest, jak dotąd, stale aktualna.

    Jest solidna szansa odesłania Skaczącego Po Meblach we właściwe dlań miejsce i tylko to się liczy.

  6. Przekształcenie fundacji w spółę to coś strasznego i za tym czymś strasznym stoi senator Grzegorz Bierecki. Sprawa ma być, wedle gazety Michnika, tym straszniejsza, że w tle są SKOK-i, czyli byt nieledwie zbrodniczy, bo wyłamujący się z naszego systemu bankowego, zdominowanego przez zagranicznych właścicieli, regularnie transferujących z Polski ogromne zyski. 

    Ale zagraniczne banki są dobre, a polskie SKOK-i złe. Wydawałoby się, że zarówno KNF, jak i gazeta Michnika powinny bronić polskiego interesu w sektorze finansowym, ale z jakichś powodów nie bronią. Bronią niepolskiego i są z tego dumne. A wszystko co polskie i niebankowe jest podejrzane. Oczywiście nie na tyle, by złożyć doniesienie do prokuratury, bo przecież papier dokumentów urzędowych nie płonie i zostawia ślady, więc po co się wygłupiać. Ale zawsze można napisać list, m.in. do premier Kopacz, a potem opisać go w gazecie i grzać sprawę

    Sam Bierecki:
    Chcę przypomnieć, że środki Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych nigdy nie były środkami publicznymi, ani środkami spółdzielców. Były to fundusze przekazane Fundacji przez konkretną organizację - Światową Radę Unii Kredytowych (WOCCU) - na konkretny cel. Fundusze te dysponowane były zgodnie z wolą Fundatora. Tak też były dystrybuowane po zakończeniu — zgodnie z wolą WOCCU - działalności Fundacji, co potwierdzają załączone do niniejszego oświadczenia pisma.

  7. za to Komorowski agituje przedszkolaków zaprowadzonych służbowo przez panie nauczycielki na wiec wyborczy, ale prawo tego nie zabrania bo jakby poszedł na teren szkoły to zabronione, a jak szkoła poszła do niego to ok. oczywiście Michnik się nie oburzy że większość rodziców nie chciała żeby ich dzieci agitowały za komorowskim, nieważne że dzieci były zmuszane do "politycznej modlitwy" za komorowskiego. Komorowski prezydentem wszystkich przedszkolaków, jedno przedszkole jeden wódz.

  8. avatar

    Chcę przypomnieć, że środki Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych nigdy nie były środkami publicznymi, ani środkami spółdzielców. Były to fundusze przekazane Fundacji przez konkretną organizację – Światową Radę Unii Kredytowych (WOCCU) – na konkretny cel. Fundusze te dysponowane były zgodnie z wolą Fundatora. Tak też były dystrybuowane po zakończeniu – zgodnie z wolą WOCCU – działalności Fundacji, co potwierdzają załączone do niniejszego oświadczenia pisma– napisał senator.
     
    Publikacje na mój temat pojawiają się w czasie trwania intensywnej kampanii wyborczej. Nie mam wątpliwości, że rzeczywistym celem brutalnego ataku są Prawo i Sprawiedliwość oraz kandydat tej partii na prezydenta – Pan Andrzej Duda. Dlatego też do czasu wyjaśnienia sprawy wnioskowałem o zawieszenie w prawach KP PiS. Za pomocą kłamstwa próbuje się też odwrócić uwagę od prawdziwych afer związanych z obozem władzy a dotyczących m.in. gigantycznej korupcji” – podkreśla.

    Oświadczam, że nie pozwolę na wykorzystywanie mojego nazwiska do walki z obozem patriotycznym, obozem, który zmierza do wyborczych zwycięstw w maju i październiku. Kłamców spotkają konsekwencje prawne – będę dochodził swoich praw w sądzie, kierując pozwy przeciwko osobom i instytucjom powielającym skandaliczne oszczerstwa” – zaznacza na koniec Grzegorz Bierecki."

    Bierecki skieruje pozwy do sądu

    Bierecki skieruje pozwy do sądu

  9. avatar

    Krótko mówiąc: bulshit rządowych

  10. Strony