Reklama

polska prawicaSkłonności samobój

polska prawicaSkłonności samobójcze jako temat do rozważań, tuż po kilkunastodniowej żałobie i smucie, może być uznany za przejaw sadyzmu. Nie będę się bronił przed takim diagnozowaniem, ale mnie ten sadyzm przyszedł wraz z masochizmem bliźniego. Zastanawiam się nad fenomenem, wręcz nad tytułowym instynktem samobójczym polskiej prawicy, która każdą daną jej od Boga szansę spieprzy jak tylko prawica potrafi. Obiecuję sobie nie zaglądać w wiele miejsc, szkoda mi na to czasu, roboty mam tyle, że gdyby było mnie stać chętniej zatrudniłbym stażystę, ale czasami zbłądzę tu i tam, wtedy widzę, że nic się nie zmieniło. Polska prawica to jest takie środowisko jak biedne dzieci z gomułkowskiego podwórka. Im się wydaje, że karabin z patyka naprawdę wystrzeli, a chleb z cukrem i śmietaną, to francuski deser. Polska prawica nie rozumie, że nie można mówić i pisać jak Karol Wojtyła kiedy jest się posłem Górskim, albo nickiem z Salonu24. Nie można udawać Piłsudskiego, który gardził endecją, klechami i otaczał się masonami, kiedy jest się ministrantem od Romana Giertycha. Nawet nie próbuję przekonywać, tłumaczyć, zwracać uwagę, po prostu głośno sobie rozważam, na czym polega samobójczy zjazd polskiej prawicy. Biorę sobie pierwsze rzeczy z brzegu i zastanawiam się jak można było spieprzyć takie piękne rzeczy. Weźmy ten nieszczęsny Wawel, którego byłem i jestem zwolennikiem, ale który załatwił prezydenturę Jarosława Kaczyńskiego i wiele innych wyłożonych na tacy dóbr.

Reklama

Pisałem o nieszczęsnym krakowskim wzgórzu, argumentując ZA, podawałem racjonalne powody, zbijałem zarzutu, które były śmieszne. Z tego wychodzi, że jestem prawicowy. Wyszłoby, gdybym nie przeczytał tego co pisze polska prawica, a ta pisze, że odbiliśmy Żydom Wawel i o tym, że prawdziwy Polak, antykomunista i katolik spoczął w polskim i katolickim miejscu. Mnie ta estetyka wypowiedzi nie zraża, po pierwsze do wielu Żydów mam stosunek antysemicki, wyrażony wielokrotnie. Po drugie, Wawel to może nie cały, ale Katedra jakby ktoś chciał wiedzieć ZAWSZE BYŁA KATOLICKA, z natury rzeczy. Antykomunistą Kaczyński był, prawdziwości i polskości badać mi się nie chce, katolikiem niewątpliwie był i po katolicku został pochowany. Jak widać w zasadzie zgadzam się z tym co polska prawica wypisuje, rzecz jednak polega na tym jakim pismem i w jakiej intencji jest to pisane. Co jest intencją polskiej prawicy? Zanim, to mała uwaga. Obecna polska prawica wychowała się na PRL, wyobrażenia polskiej prawicy o Polsce są takie, że to ma być kraj kwitnący jak za Gierka o co ma zadbać rząd regulując ceny margaryny. To ma być kraj Gomułki jak w 1968, dla tych co im się rządy prawicy nie podobają bilety „do Synaju”, a gdyby i to nie pomogło, no to zbudujemy Polskę Jaruzelskiego z 1981 roku i czołgiem do polskości przekonamy.

Wawel dla Kaczyńskiego to dobry pomysł, ale telefony Kaczyńskiego do Dziwisza to już polska prawica. Całą rzecz można było rozegrać z głową i odmówić, grzecznie odmówić, argumentując rodzinnie, po polsku, patriotyzmem i nawet po katolicku. Jak mówiłem żadnych nauk udzielać polskiej prawicy nie zamierzam, ale mogę polskiej prawicy pokazać jak to się robi. Jest Wawel, tak? Bierzemy Wawel i robimy z Wawelem rzecz następującą. Grzecznie dziękujemy za Wawel, ponieważ Lech Kaczyński był wielkim polskim patriotą i z ogromnym szacunkiem podchodził do narodowych świętości. Wbrew temu co o Lechu Kaczyńskim mówiono, to nie był człowiek pyszny i dlatego nigdy nie zgodziłby się na to, aby jego doczesne szczątki spoczęły w świętym dla Polaków miejscu. Nie zgodził się na honorowego mieszkańca Krakowa, tym bardziej nie zgodziłby się na Wawel. Lech Kaczyński to był prezydent i polityk, ale był też mężem, ojcem, dziadkiem, bratem. Rodzina Lecha Kaczyńskiego chce mieć brata, męża, dziadka i ojca obok siebie, chce przychodzić na jego grób, nie do muzeum, bo ten człowiek ciągle dla nich żyje i nie jest eksponatem. Po takim komunikacie Jarosław Kaczyński nie ma 26%, ale 36% co najmniej. Intencja! Intencją nie może być, my jesteśmy Pany, bo Polska jest nasza, jesteś z Panami, albo nie jesteś Polakiem. Intencją nie może być komunizm, kiedy się epatuje antykomunizm, intencją nie może być totalitaryzm mniejszości bezwzględnie narzucony choćby i nie do końca świadomej większości. Intencję nie może być Polska to my, Wawel jest nasza, nasi to święci. Źle się wyraziłem, oczywiście może być taka intencja, bo tak właśnie jest, tylko z taką intencją na Berdyczów i najdalej do Suwałk z procentami wyborczymi. I to już nie do samych Suwałk, tam ludzie już żyją po niemiecku, gdzieś w suwalskie, gdzie GPS się resetuje.

Przy zastosowaniu intencji, którą jest wygrywanie, nie odreagowanie nieustających porażek, większość argumentów przeciwników staje się marna i miałka, robią się ich argumenty skrajnie prawicowe, Kaczyński to był głupek i nie był Polakiem, w każdym razie ni był godnym Polakiem. Niestety do takich posunięć trzeba dwóch rzeczy: mózgu i pokory, jednego i drugiego polska prawica nie ma. Można się na miejscu polskiej prawicy ratować tym, że po fakcie każdy mądry, jednak oprócz głupich i skrajnie prawicowych argumentów wygłaszanych ze strony przeciwników Kaczyńskiego, był jeden argument w samo sedno. Żadnej innej partii, żadnemu innemu liderowi partii obecnej w parlamencie, Wawel nie przyszedł by do głowy, a gdyby przyszedł, to zaraz by odszedł, bo wystarczy sekundę pomyśleć, żeby wiedzieć co się stanie. Żadna inna partia nie poważyłaby się sięgnąć po tę świętość, ponieważ inne partie mało bo mało, ale mają mózg i pokorę. Polska prawica nie rozumie, że nie jest strażnikiem i kustoszem polskich świętości, że nie traktuje polskich świętości z powagą, ale poważa się na nie i ma w poważaniu, kiedy zabłyśnie polityczny interes. I tak jest ze wszystkim co robi polska prawica.

Polska prawica nie potrafi dokopać Żydom tak jak na to wielu z nich zasługuje, polska prawica to najdurniejsi filosemici, tak filosemici, bo im durniejsza i puszczona w próżnię wypowiedź na temat Żydów, tym więcej argumentów dla Żydów dobrych i złych. Polska prawica nie potrafi rywalizować z Niemcami, nie potrafi powiedzieć normalnie, że oni w sposób naturalny dbają o swój interes, a nas ciągle mają za dzikusów. Polska prawica musi powiedzieć, że Merkel jest potomkiem Hitlera i tylko czai się na rozbiór Polski. Polska prawica nie da rady powiedzieć nic mądrego, musi wygłaszać w kościele, że spośród 96 pasażerów samolotu, jeden umarł męczeńską śmiercią, reszta miała wypadek. Polska prawica to są komuniści, ich wizja Polski to PRL katolicki i narodowy i mówię to z pozycji człowieka, który drze łacha z UE, który uznaje wyroki w sprawie krzyża za śmiechu warte ideologiczne bajdurzenie o przemocy symbolów. Mówię to z pozycji człowieka, który nie widzi żadnej wspólnej Europy i przyjaźni polsko-niemieckiej, bo Niemcy przyjaźnią się i robią interesy z Francją, nie z ubogim polskim krewnym. Mówiąc krótko w większości spraw jestem prawicowy, bo i Jaruzelski jest dla mnie ruskim pachołkiem i Michnik tandetnym peerelowskim propagandystą i władza rosyjska niebezpieczna i w katolicyzmie nie widzę ciemnogrodu i nie uważam, że Polak jest taki głupi i pijany, jak się o tym pisze.

No właśnie byłbym prawicowy, ale mam mózg i nawet pokorę od czasu do czasu, po okresie dojrzewania przeszły mi również skłonności samobójcze, dlatego prawicowy nigdy nie będę. Jarosław Kaczyński miałby te wybory wygrane, gdyby on sam, jego polityczne zaplecze wraz z betonowym elektoratem nie były prawicowe. Z taką ofertą i takim obrazem jaki sobą polska prawica roztacza i rozpaczliwie usiłuje rozciągać, to jest cud, że 26% chce głosować. W polskiej prawicy nie ma ani jednego człowieka, który byłby w stanie poukładać najprostsze sprawy, tak jak to uczyniłem powyżej. A gdyby się taki pojawił, zostałby komunistą i Żydem, ponieważ polska prawica gardzi mózgiem i pokorą, dla polskiej prawicy liczy się szarża na świętości, bezmyślna po trupach, bez zysku z samymi stratami. Wawel polską prawicę będzie kosztował nie tylko utratę prezydentury, ale monopol komunistów i Żydów z PO, utratę IPN, TVP i wiele innych. Wtedy znów bezmózga i pyszna polska prawica zaciśnie sobie pętelkę na grdyce i już w spazmach będzie krzyczeć Polska to my, Wawel jest nasz, jak zdążą postawią sobie następny pomnik lub mauzoleum. Na koniec małe pocieszenie dla umierającej polskiej prawicy, nie jesteście sami, te same cechy obserwuję w polskim światłym Europejczyku, polskim liberale i ateiście, tylko, że ten rodzaj głupoty jest opakowany w kolorowe świecidełka, a wasza głupota to rąbanka zapakowana w Trybunę Ludu. Wasza głupota przetrwać nie może, zastąpi ją inny rodzaj głupoty, której właścicielami są wasi wrogowie, słowem po śmierci też będziecie bici boleśnie w dupę.

Reklama

52 KOMENTARZE

  1. Nikt nie lubi być obśmiewany ani obdzierany ze złudzeń
    więc wszystkim urażonym powiedz tak : znajdźcie jakąś metodę na zmianę prezesa , bo teraz jest po temu najlepszy czas .Niech sobie zostanie ,,ojcem założycielem”,niech kieruje trustem mózgów,ale przemówienia i publiczne występy , czyli tzw twarz – niech da ktoś inny. Bo cały program oczyszczenia tego bagna , zwany eufemistycznie odnową moralną,ma więcej zwolenników niż się wydaje.Kończy się poza tym nasze długie ,,pięć minut” za unijne pieniądze , stajemy się płatnikiem netto.Zbliża się wielkimi krokami kolejny blamaż , zwany Euro 2012 . Program Kononowicza aktualny jak nigdy.Więc – jak nie teraz to kiedy?

  2. Nikt nie lubi być obśmiewany ani obdzierany ze złudzeń
    więc wszystkim urażonym powiedz tak : znajdźcie jakąś metodę na zmianę prezesa , bo teraz jest po temu najlepszy czas .Niech sobie zostanie ,,ojcem założycielem”,niech kieruje trustem mózgów,ale przemówienia i publiczne występy , czyli tzw twarz – niech da ktoś inny. Bo cały program oczyszczenia tego bagna , zwany eufemistycznie odnową moralną,ma więcej zwolenników niż się wydaje.Kończy się poza tym nasze długie ,,pięć minut” za unijne pieniądze , stajemy się płatnikiem netto.Zbliża się wielkimi krokami kolejny blamaż , zwany Euro 2012 . Program Kononowicza aktualny jak nigdy.Więc – jak nie teraz to kiedy?

  3. Miałem (nie)przyjemność słuchać Wałęsy osobiście
    na własne uszy kilkakrotnie.Wtedy,kiedy nikt nie wiedział /albo nie wierzył/,że był zwykłym Bolkiem,jak również po ujawnieniu dokumentacji bolkowego handlu z SB. Bolek słowem nie wspomniał o innych niż on sam deinstalatorach systemu, o żadnych działaczach którzy gnili w kryminałach ,kiedy on koniaki spijał w Arłamowie . Raz usłyszałem , w Gdańsku,że rozwalił komunę ,,z Dankom i Mnietkiem”. Nigdy , ten zapasiony troglodyta nie upomniał się o zamordowanego działacza ,,swojego” związku , ani nawet o tych chłopaków z Lubina – zastrzelonych jak psy , w biały dzień . Kuroń – chory socjalista , kiedy zobaczył na sali sejmowej w 1989 roku naczelnika swojego więzienia / w ławach PZPR/ na oczach którego został zgwałcony i pobity – wybaczył mu z miejsca wszystko.Nie mógł za to wybaczyć Antkowi Macierewiczowi,że ujawnił cząstkę prawdy. Władek Frasyniuk kręci swoje lody , nawet z pułkownikiem SB , ale pecunia non olet. Za to wszystkich ,,bohaterów” trzyma w szachu Kiszczak – przypomniał delikatnie o agencie z brukselskiego biura Solidarności – Milewskim – przez którego ręce przechodziła ,prawie,cała forsa dla podziemia w Polsce.Więc drugie dno tej historyjki dopiero zobaczymy.Jeżeli jej nie zabierze ze sobą , do grobu, człowiek honoru.

  4. Miałem (nie)przyjemność słuchać Wałęsy osobiście
    na własne uszy kilkakrotnie.Wtedy,kiedy nikt nie wiedział /albo nie wierzył/,że był zwykłym Bolkiem,jak również po ujawnieniu dokumentacji bolkowego handlu z SB. Bolek słowem nie wspomniał o innych niż on sam deinstalatorach systemu, o żadnych działaczach którzy gnili w kryminałach ,kiedy on koniaki spijał w Arłamowie . Raz usłyszałem , w Gdańsku,że rozwalił komunę ,,z Dankom i Mnietkiem”. Nigdy , ten zapasiony troglodyta nie upomniał się o zamordowanego działacza ,,swojego” związku , ani nawet o tych chłopaków z Lubina – zastrzelonych jak psy , w biały dzień . Kuroń – chory socjalista , kiedy zobaczył na sali sejmowej w 1989 roku naczelnika swojego więzienia / w ławach PZPR/ na oczach którego został zgwałcony i pobity – wybaczył mu z miejsca wszystko.Nie mógł za to wybaczyć Antkowi Macierewiczowi,że ujawnił cząstkę prawdy. Władek Frasyniuk kręci swoje lody , nawet z pułkownikiem SB , ale pecunia non olet. Za to wszystkich ,,bohaterów” trzyma w szachu Kiszczak – przypomniał delikatnie o agencie z brukselskiego biura Solidarności – Milewskim – przez którego ręce przechodziła ,prawie,cała forsa dla podziemia w Polsce.Więc drugie dno tej historyjki dopiero zobaczymy.Jeżeli jej nie zabierze ze sobą , do grobu, człowiek honoru.

  5. Jeszcze nie tak dawno Wałęsa nie był nazywany inaczej
    jak : debil,kretyn,kabotyn,analfabeta,agent podstawiony motorówką DM,złodziej,zdrajca,oddaj 100 milionów… Wystarczy,że poparł Tuska , syna zapisał do PO i został: wielkim Polakiem, wybitnym przywódcą,byłym Prezydentem, mędrcem Europy, autorytetem . Były przywódca mojego związku jest dziasiaj dla mnie skończonym bydlakiem.Codziennie to potwierdza.

  6. Jeszcze nie tak dawno Wałęsa nie był nazywany inaczej
    jak : debil,kretyn,kabotyn,analfabeta,agent podstawiony motorówką DM,złodziej,zdrajca,oddaj 100 milionów… Wystarczy,że poparł Tuska , syna zapisał do PO i został: wielkim Polakiem, wybitnym przywódcą,byłym Prezydentem, mędrcem Europy, autorytetem . Były przywódca mojego związku jest dziasiaj dla mnie skończonym bydlakiem.Codziennie to potwierdza.

  7. Tekst chyba mój. A gdzie
    Tekst chyba mój. A gdzie zmiana to nie mam pojęcia, bo ja żadnej zmiany nie widzę. Ocena osoby Kaczyńskiego nie zmienia mi się w ogóle i to chyba w tym dzisiejszym tekście kolejny raz widać. Problem polega na tym, że mało komu się chce czytać teksty ze zrozumieniem i to na elementarnym poziomie zrozumienia, bo czym innym jest człowiek i jego ocena, a czym innym ocena rzeczywistości. Kaczyński ma racje w wielu sprawach, ale nie potrafi z tą racją uczynić niczego co nie jest szaleństwem.

  8. Tekst chyba mój. A gdzie
    Tekst chyba mój. A gdzie zmiana to nie mam pojęcia, bo ja żadnej zmiany nie widzę. Ocena osoby Kaczyńskiego nie zmienia mi się w ogóle i to chyba w tym dzisiejszym tekście kolejny raz widać. Problem polega na tym, że mało komu się chce czytać teksty ze zrozumieniem i to na elementarnym poziomie zrozumienia, bo czym innym jest człowiek i jego ocena, a czym innym ocena rzeczywistości. Kaczyński ma racje w wielu sprawach, ale nie potrafi z tą racją uczynić niczego co nie jest szaleństwem.

  9. Problemy są dwa, a nawet trzy:
    1. Jak już killadziesiąt lat temu mądre głowy zauważyły, tradycyjny podział na lewicę i prawicę się zatarł. Stąd problem z identyfikacją, z merytorycznym sporem, z dyskusją na argumenty. Stąd również konflikt na styku My – Oni, nasze – ich. Dobrze to zauważył Koterski w Dniu Świra – “moja racja jest mojsza niż twoja”.

    2. W świecie, gdzie podziały narodowe się zacierają, bo pokój między państwami jest niezaprzeczalnym dobrem, a konflikt może łatwo przerodzić się w armageddon granie na uczuciach narodowo patriotycznych ociera się w krytyce o faszyzm. Zresztą rządzą korporacje, a one wojny globalnej nie lubią. Interes robi się tylko na wojnach ograniczonych, konfliktach lokalniee kontrolowanych. I jak tu uprawiać prawicowe poglądy.

    3. W Polsce przez lata komuny naturalne źródło prawicowych polityków – arystokracja i jej potomkowie została skutecznie oduczona uprawiania polityki. To kto ma mieć ściśle prawicowe poglądy, potomkowie inteligencji pracującej, mający dziadków na wsi? Dodatkowo uważane za prawicowe KPN i UPR miały pecha do wodzów. Jeden zniknął z piętnem współpracownika wraz ze swoim zięciem, drugi nadaje się na felietonistę, ale jako wódz jest zbyt kabaretoowy – jak mógł zapomnieć agresora, któremu dał się pokroić.

    Na dzień dzisiejszy niestety PO jest jak demokracja według definicji Churchila – jest fatalna, ale nie istnieje nic lepszego.
    I jak tu uprawiać polityczny dialog?
    Nic dziwnego, że MK ubolewa nad prawicą, której faktycznie nie ma, a Dorola ze zdumieniem zauważa, że nad lewicą nawet ubilewać się nie da.
    Zostają nasi i oni i racja, która albo jest spiskiem albo jest najmojsza.

  10. Problemy są dwa, a nawet trzy:
    1. Jak już killadziesiąt lat temu mądre głowy zauważyły, tradycyjny podział na lewicę i prawicę się zatarł. Stąd problem z identyfikacją, z merytorycznym sporem, z dyskusją na argumenty. Stąd również konflikt na styku My – Oni, nasze – ich. Dobrze to zauważył Koterski w Dniu Świra – “moja racja jest mojsza niż twoja”.

    2. W świecie, gdzie podziały narodowe się zacierają, bo pokój między państwami jest niezaprzeczalnym dobrem, a konflikt może łatwo przerodzić się w armageddon granie na uczuciach narodowo patriotycznych ociera się w krytyce o faszyzm. Zresztą rządzą korporacje, a one wojny globalnej nie lubią. Interes robi się tylko na wojnach ograniczonych, konfliktach lokalniee kontrolowanych. I jak tu uprawiać prawicowe poglądy.

    3. W Polsce przez lata komuny naturalne źródło prawicowych polityków – arystokracja i jej potomkowie została skutecznie oduczona uprawiania polityki. To kto ma mieć ściśle prawicowe poglądy, potomkowie inteligencji pracującej, mający dziadków na wsi? Dodatkowo uważane za prawicowe KPN i UPR miały pecha do wodzów. Jeden zniknął z piętnem współpracownika wraz ze swoim zięciem, drugi nadaje się na felietonistę, ale jako wódz jest zbyt kabaretoowy – jak mógł zapomnieć agresora, któremu dał się pokroić.

    Na dzień dzisiejszy niestety PO jest jak demokracja według definicji Churchila – jest fatalna, ale nie istnieje nic lepszego.
    I jak tu uprawiać polityczny dialog?
    Nic dziwnego, że MK ubolewa nad prawicą, której faktycznie nie ma, a Dorola ze zdumieniem zauważa, że nad lewicą nawet ubilewać się nie da.
    Zostają nasi i oni i racja, która albo jest spiskiem albo jest najmojsza.

  11. Nie mogłem wyjść z podziwu przy pewnym błędzie prawicy
    Wystarczyło poruszyć jedną małą kwestię, żeby umoczyć PO po same uszy. Oni jednak nie, wolą brnąć w ten zamach – w domyśle oczywiście dokonany przez Ruskich przy współpracy z UFO. Rozchodzi się o to mianowicie, i mówi o tym eksperci lotnictwa wojskowego, że tragedia jest błędem pilota i tyle. Mnie jako laikowi też tak się wydaje, ale to jest bez znaczenia. Kiepskie warunki pogodowe + pewność siebie pilota i wynik mamy gotowy.

    Pytanie jednak z czego wynika błąd pilota? No i tu prawicowiec (jakby zechciał) powinien sięgnąć do katastrofy CASY. Sytuacja nieomal bliźniacza, tylko skala mniejsza. MON wtedy jak i dziś zarządzał Klich. Po tamtej katastrofie paru mundurowych podało się do dymisji. Chodziło m.in. o tych, którzy odpowiadali za szkolenie pilotów.

    Łapiecie? Co dalej powinien robić prawicowiec? Powinien wylać może poniższych argumentów: “Ta katastrofa jest nieuniknionym skutkiem dramatycznie złego zarządzania w MONie. Od katastrofy CASY nie zmieniło się kompletnie nic w szkoleniu kadry lotniczej. Polscy piloci wojskowi nie potrafią właściwie oceniać ryzyka. Maszyną prezydencką pilotuje za młody pilot ze zbyt małym nalotem.” To są słowa byłych pilotów wojskowych, ekspertów lotnictwa. Wypisać te argumenty w Rzepie i efekt murowany. Po co kombinować z UFO?

    Prawica jednak nie podchwyciła tematu. Przecież to dawałoby realne szanse na dymisję Klicha, totalny przewrót w MONie, ba, zaryzykuję, że ze względu na skalę tragedii to wszystko by się mogło zakończyć na Trybunale Stanu dla Klicha, ale nie wiem czy byłaby ku temu podstawa prawna. Ze zgrozą czytuję teorie spiskowe lansowane przez prawicowców. Oni sobie strzelają w kolano marnując TAKĄ okazję. Punktem zaczepnym powinno być realne wypunktowanie nieudolności rządów PO, które w efekcie doprowadziło do tragedii. Wydaje mi się, że masy byłyby skłonne w to uwierzyć (w tym ja także). Aj, aj taka okazja przejdzie prawicy koło nosa. W wielu aspektach z polską prawicą jest jednak niestety tak jak piszesz MK. Polska zasługuje i na lepszą prawicę, i na lewicę i na takie PełO też lepsze.

  12. Nie mogłem wyjść z podziwu przy pewnym błędzie prawicy
    Wystarczyło poruszyć jedną małą kwestię, żeby umoczyć PO po same uszy. Oni jednak nie, wolą brnąć w ten zamach – w domyśle oczywiście dokonany przez Ruskich przy współpracy z UFO. Rozchodzi się o to mianowicie, i mówi o tym eksperci lotnictwa wojskowego, że tragedia jest błędem pilota i tyle. Mnie jako laikowi też tak się wydaje, ale to jest bez znaczenia. Kiepskie warunki pogodowe + pewność siebie pilota i wynik mamy gotowy.

    Pytanie jednak z czego wynika błąd pilota? No i tu prawicowiec (jakby zechciał) powinien sięgnąć do katastrofy CASY. Sytuacja nieomal bliźniacza, tylko skala mniejsza. MON wtedy jak i dziś zarządzał Klich. Po tamtej katastrofie paru mundurowych podało się do dymisji. Chodziło m.in. o tych, którzy odpowiadali za szkolenie pilotów.

    Łapiecie? Co dalej powinien robić prawicowiec? Powinien wylać może poniższych argumentów: “Ta katastrofa jest nieuniknionym skutkiem dramatycznie złego zarządzania w MONie. Od katastrofy CASY nie zmieniło się kompletnie nic w szkoleniu kadry lotniczej. Polscy piloci wojskowi nie potrafią właściwie oceniać ryzyka. Maszyną prezydencką pilotuje za młody pilot ze zbyt małym nalotem.” To są słowa byłych pilotów wojskowych, ekspertów lotnictwa. Wypisać te argumenty w Rzepie i efekt murowany. Po co kombinować z UFO?

    Prawica jednak nie podchwyciła tematu. Przecież to dawałoby realne szanse na dymisję Klicha, totalny przewrót w MONie, ba, zaryzykuję, że ze względu na skalę tragedii to wszystko by się mogło zakończyć na Trybunale Stanu dla Klicha, ale nie wiem czy byłaby ku temu podstawa prawna. Ze zgrozą czytuję teorie spiskowe lansowane przez prawicowców. Oni sobie strzelają w kolano marnując TAKĄ okazję. Punktem zaczepnym powinno być realne wypunktowanie nieudolności rządów PO, które w efekcie doprowadziło do tragedii. Wydaje mi się, że masy byłyby skłonne w to uwierzyć (w tym ja także). Aj, aj taka okazja przejdzie prawicy koło nosa. W wielu aspektach z polską prawicą jest jednak niestety tak jak piszesz MK. Polska zasługuje i na lepszą prawicę, i na lewicę i na takie PełO też lepsze.