Rządy PiS nie tylko są demokratyczne, ale są dupowate. Podziękujecie ORMO-wcy!

Prześlij dalej:

Miłośników czytania nagłówków, bez zagłębiania się w treść, odsyłam do specjalizujących się w tej formie i treści ośrodków, pozostałych Czytelników uprasza się o odrobinę cierpliwości. Gdybym miał wskazać jeden z głównych powodów, dla których na ulicach trwają wygłupy kombatantów ORMO i ich zstępnych, to powołałbym się na coś, co całkowicie jest pomijane lub niezauważane we wszelkich komentarzach. ORMO struga wariata ulicznego ponieważ się nie boi. Czego kogo? Władzy i konsekwencji. Minęło 100 dni odkąd trwają te spartakiady lewackie i absolutnie nikomu nic się nie stało. Nie mam na myśli krzywd fizycznych, chociaż o tych także trzeba mówić, ale jakichkolwiek konsekwencji. Za czasów PO demonstrujący byli traktowani gorzej niż śmieci, w telewizji mówiło się o nich „kibole”, „faszyści”, „ciemnogród”, „podpalacze Polski”. Większość znanych i lubianych wręcz się czuła w obowiązku, aby odczłowieczyć uczestników Marszu Niepodległości, czy marszów organizowanych przez PiS. W dobrym tonie było, żeby sobie aktor z aktoreczką, pisarz z tancerzem i sportowiec z gitarzystą, co najmniej raz w tygodniu rzygnęli „sektą smoleńską”. Po takim występie albo zdobywała gwiazdeczka status bohatera albo męczennika, w zależności jakiej podłości się dopuściła. Inną cechą charakterystyczną marszów ORMO jest całkowity brak jednostek prewencji. Może się zagalopowałem i one gdzieś są, tylko TVN ich nie pokazuje, ale tego się w żadnym stopniu nie da porównać z demonstracjami „ciemnogrodu”. Pierwsze kadry zawsze pokazywały zwarte oddziały prewencji, samochody opancerzone i ogólną grozę, która zapowiadała rozlew krwi.

Groza nagle przepadła, a protesty uliczne stały się „normalne”. W bramie funkcjonariusz cywilny nie kopie po twarzy ORMO-wca, nie spłonęła żadna ruska budka i co więcej na trasie marszu przypadkowo nie pojawili się antagoniści z maczetami, którzy w krytycznej chwili uciekli wraz z bronią białą do lokalu „Nowy Piękny Świat”. Za to zachodzą zjawiska w przeciwną stronę, nazywanie hołoty hołotą, gdy hołota życzyła śmierci Prezydentowi Andrzejowi Dudzie w najmniejszym stopniu nie dostarcza kontraktów na reklamy bankowe i ról w serialach telewizyjnych. Przeciwnie. Właśnie niedawno przeczytałem, że elita zgromadzona w Filharmonii Narodowej jak ostatni „kibole” wygwizdała ministra Glińskiego i na koniec akcji Filharmonia Narodowa zagrała hymn… Uni Europejskiej. Nie zatrzymano nikogo, dyrektor pozostał na stanowisku. Dalej. Gazeta redagowana przez potomków żydowskich komunistów biega teraz po kiblach i szuka brzydkich napisów. W końcu jakaś lokalna Dzidka znalazła „Andrzej Dupa”. Natychmiast wymyślono śledztwo szkolne, prokuratorskie i wszystkie inne represje, których nigdy nie było. Zupełnie inaczej i po cichu przebiegała akcja „Donald matole”. Tutaj prokuratura i policja zareagowała sprawnie, „kibole” nie dostali mandatów, czy wyroków w zawieszeniu, ale przesiedzieli w areszcie długie miesiące, jak w przypadku głośnej sprawy „Starucha”.

Strony

35216 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

31 (liczba komentarzy)

  1. Wieszcz: "Nasz naród jak lawa, Z wie­rzchu zim­na i twar­da, sucha i plugawa; Lecz wewnętrzne­go og­nia sto lat nie wyziębi, Plwaj­my na tę sko­rupę i zstąpmy do głębi."

    Cześć i Chwała Bohaterom!

  2. avatar

    KOD odwraca uwagę od prawdziwych problemów, przed którymi stoi nie tylko Polska, ale cała Europa. PiS dał się wmanewrować w matnię, zastawioną przez PO i brak jest w Polsce silnego głosu w obronie Europy. Czy polscy politycy zdolni są do tak mocnych przemówień, jak wystąpienie Orbana? W załączeniu fragment, dotyczący wolności i zagrożeniach Europy.

    http://www.polskacanada.com/europa-nie-jest-wolna-wolnosc-zaczyna-sie-od-mowienia-prawdy/

  3. ormowców z buta jest jedną z możliwości, ale po takim kopie ormowiec obetrze mordę i będzie miał co najwyżej uśmiech, jak u biednego chłopa parkan. Dlatego jestem zwolennikiem potraktowania ormowców "po kieszeni" Tego się boją najbardziej, dlatego utworzyli Komitet Obalania Demokracji.
    i robią spędy. Na szczęście coraz więcej uczestników tego teatru zaczyna rozumieć, że są wykorzystywani i nie ma to nic wspólnego z demokracją, a wątpliwe profity i tak zbierze alimenciarz.

  4. wezmą wygrają wybory, albo założą własną telewizję i wtedy mogą pokazywać koderastów skolko ugodno, z dołu, od strony dupy, z bereta czy czego tam jeszcze...
    I teraz: OK narobiły szumu, dzień dwa będą gwiazdami, ale żyć z czegoś trzeba, co nie? A tu wyraźnie stoi, że porzuciły robotę, znaczy się art. 52 Kodeksu Pracy, dyscyplinarka i fora ze dwora. Tak się to chujostwo rozpuściło, tak się rozwydrzyłao, że jak mówił cesarz Tyberiusz:
    Musi spaść parę głów, a wtedy reszta zacznie się uśmiechać. I to działa! Wierzcie mi, najlepszą motywacją do pracy jest strach, strach przed zwolnieniem.
    Zaznaczam, że nikt tym kierowniczkom magla nie kazał klęczęć przed portretem Kaczora, miało być trochę tego, trochę tamtego, w końcu 10 000 ludzi, to ilość kibiców na ligowym meczu. Czy ktoś taki mecz nadaje non-stop? I teraz się dziwicie, że tak wolno widać zmiany. Nie trzeba rewolucji, wystarczy inaczej rozłożyć akcenty:-P

  5. avatar

    Dobry artykuł, a nawet i wierszyk prześmiewczy dla pokrzepienia serc!
    http://www.polskacanada.com/marek-baterowicz-absurd-i-perfidia-kod-u/

  6. tu jest tylko brak wywieszania "flagi" takiej jak w przypadku Blidy.To że jest cicho nie znaczy że"nic się nie robi".Można wejść bez światła kamer? - można,a potem na pasku Tvn podać  że "znanemu  biznesmenowi,politykowi do wyboru do koloru postawiono zarzut"itd itp w tym stylu."Tokuijącą"zaś "ofiarę" przygłuszyć konfą nt jakąż to niesłychaną "zbrodnię" popełniła.Stare metody nadal aktualne.
    Jeśli zaś chodzi o "dupowatość"  - Dziś na Uniwersytecie Poznańskim student zabił profesora.Został aresztowany.I to jest dla mnie przykład dupowatości,wobec rozwydrzonych gnoi.Do tego doprowadza "bezstresowe wychowanie".

  7. Ja rozumiem, że człowiekowi same zaciskają się pięści, szczęka sztywnieje i aż korci, żeby komuś przywalić - jak to obiecywał syn milicjanta - z bańki. Wszystkim nie przywalimy. Nie chodzi o to, żeby PiS uruchamiał środki przymusu, bardziej chodzi o to, żeby za pół roku, na widok koderastów, zwykli, prości ludzie z ulicy pukali sie w czoło. Dziś słuchałem radia Gdańsk i tam taki jeden przykurcz pyskował, że z powodu 500+ ludzie przestaną pracować. I mówił to z żarem w głosie. I dorzucił, że PiS zabiera rolnikom "łojcowiznę"! Jak mu prowadzący zwrócił uwage, że podobna, a nawet ostrzejsza ustawa jest we Francyji, to się konus zapowietrzył, ale tylko na chwilę. Rząd ma naprawdę wystarczającą ilość narzędzi, którymi może zdyscyplinować co bardziej zapalczywych. Stołek w budżetówce? Wy wiecie ilu młodych, zdolnych Polaków marzy o takiej posadzie? Tylko mu pokaż którego ma wynieść za frak, to sam to zrobi:-) Do tego trzeba czasu i spokoju! Żadnych popisówek, bo tylko na to czekają. Owszem, jak któraś mundra zechce prowadzić program wg swoich preferencji, to jak najbardziej a la Dyzma, za morde w try miga i won z roboty!

  8.  Wroce jeszcze do tego zjazdu komediantow , z ktorego zdjecie "uswietnia" ten felieton . Otoz , Szanowni Panstwo , wydawalo mi sie , ze w Polsce , juz wszystkie mozliwe plugastwa wypelzly na powierzchnie , ale po raz kolejny okazuje sie , iz syndrom skurwienia pewnych srodowisk jest niczym nowotwor . Zeby sie z tego uleczyc musi byc skalpel i chemia , innej mozliwosci nie ma . By the way , w USA tez , na roznej masci galach nie brakuje idiotow , ale nawet ci najwieksi maja moralne hamulce , zwlaszcza w sprawach dotyczacych tragedii narodowych . Nie wyobrazam sobie , zeby na uroczystosci wreczania Oscarow , jakis glupek rechotal z ofiar zamachow na WTC , tu na wspomnienie takich wydarzen ludzie wstaja w milczeniu i zadumie , niejeden przy tym uroni lezke . Polskie "srodowisko" natomiast , wprowadzilo nowe standardy - oni maja zajebisty ubaw z tego , ze w Smolensku zginelo 96 osob wraz z prezydentem swojego kraju !!! Jest w polskim slowniku jakies odpowiednie slowo , zeby to nazwac ??!

  9. nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogły dostatecznie obelżywie określić ich postępowanie.
    To są bydlaki, nędzne gady, omyłkowo nazwani ludźmi.
    Oni winni być potraktowani tak, jak kapitan Wagner potraktował von Nogaya, albo jak Piłsudski traktował bolszewickich zdrajców Polski w Berezie Kartuskiej.

  10. zostali oddelegowani do swoich rządowych i prezydenckich robót, iluś tam poszło w instytucje i spółki, i robią swoje - nie uważam że musi być głośno robione - poza mocnymi wrzutkami - a to uchwalenie 500+, podatki bankowe i hipermarketowe, mieszkania dla młodych, plan Morawieckiego. A to, że głowy lecą tak, że koszami trzeba wynosić (ARiMR, leśnictwo, MON, wiele innych jednostek) to mało estetyczna część kuchni, którą wystarczy podać na 32 stronie gazety gminnej. Zupełnie inaczej jest Z PiS-em jako partią. Aż sie prosi, żeby sporządzić "Czarną księgę demokracji w Polsce w latach 2007-2015" (w wersji dokumentu papierowego i jakiejść medialnej formy internetowej. Byłoby o czym pisać: mielenie (kilkukrotne) wielomilionowych wniosków o referenda, umieszczenie ACTA w ustawie o rybołówstwie :), bezprawne zatrzymania i mszczenie się na kibicach, inwigilacja dziennikarzy, plon pracy seryjnego samobójcy, katastrofa smoleńska, grabież funduszy z OFE, grabieżcza wyprzedaż majątku narodowego, próba nocnego uchwalenia w Sejmie sprzedaży Lasów Państwowych, Amber Gold, upadłości firm przy budowach dróg i autostrad, przekręty przy informatyzacjach szeregu instytucji, i jeszcze dużo dużo więcej. PiS-owi wypadły kły z okresu kampanii wyborczych, kiedy w internecie tętniło (wręcz kipiało życie), a PO była zaorywana od rana do wieczora prawdą, samą prawdą!

  11. Strony